Andrzej Jerzy Mniszech (Mniszek). Jeune femme au luth ou allégorie de la Musique, 1862
Lot 51. Andrzej Jerzy Filip MNISZECH (1823-1905). Jeune femme au luth ou allégorie de la Musique. Huile sur panneau. Monogrammée AM et datée 1862 en bas. 142 x 63,5 cm Cadre en bois sculpté et doré. Note : une représentation de la “Muse de la peinture, jeune fille à la palette”, datée de 1862 avec un encadrement de forme et de décors identiques au nôtre, a été vendue par Aukcja Dziel Sztuki à Varsovie en Pologne le 6 décembre 2015. PHILOCALE – Matthieu SEMONT. Estimate €3,000 – 4,000. 01/10/26
W 2016 roku Agra-Art sprzedała komplementarny do obecnego obraz za ok. €6,800 (30,000 PLN). Obrazem była Alegoria malarstwa, subiektywnie bardziej atrakcyjny od obecnej Alegorii Muzyki. Oba obrazy mają identyczne wymiary, oprawione są w identyczne chyba ramy. Nie wiadomo ile podobnych Alegorii artysta namalował – Słownik Artystów Polskich milczy na ten temat.
Andrzej Jerzy Mniszech (Mniszek). Alegoria malarstwa, 1862. Olej, deska, 147 x 68 cm. Źródło: Agra-Art
Stanisław Ksawery Szykier-Siekierz.Kulak Driving a Wagon with Five Bolting Horses
Lot 1010. Stanislaw Ksawery Szykier-Siekierz (Polish, 1860-1895). Oil on Canvas, 19th C., ‘Kulak Driving a Wagon with Five Bolting Horses‘; H 24″ W 40″. Frame Size: H 32″ W 48.25″. Signed lower right and located Monachium (Munich). Winter landscape at dawn with a small village in the upper left. Central scene of a man driving a wagon and desperately trying to control his team of five horses. A lone figure drives a troika out from the village. Having a giltwood and gesso frame. Provenance:Saks Galleries, Denver, CO, April 1956. Estimate $1,000 – 3,000. DuMouchelles. 12/19/25. Sold $30,000
Osoba nasiąknięta chyba rodzinnym bolszewizmem nazwała kułakiem woźnicę pędzącego wozu. Stanisław Szykier-Siekierz zmarł w wieku 35 lat, gdy poprzedni pokazany Wałodzimierz Łoś żył jedynie cztery lata dłużej. 150 lat temu ludzie generalnie żyli krócej a wygłodniali malarze marli czasami jak muchy. Nie było wtedy sponsoringu państwowego i żaden rząd nie fundował pensji artystom i nie kupował ich zardzewiałych wanien na wystawy. Artysta musiał się utrzymać wyłącznie ze swojej pracy. Stanisław Szykier był przykładem zapracowanego artysty malującego to czego oczekiwali kunsthandlerzy. Szykier potrafił malować szalejące w ruchu konie i ten styl podobał się wówczas kupującym. Dziw bierze, że ta czwórka zaprzężonych, pędzących koni nie tratuje się wzajemnie. ‘Kułak’, pijany czy trzeźwy, znał swój zawód i potrafił konie prowadzić do tego stopnia, że nawet luzak dotrzymywał tempa pozostałym. Obraz Szykiera z aukcji w DuMouchelle’s wygląda na ‘świeży’ na rynku, tj. chyba nie pojawił od chwili sprowadzenia go do Ameryki 150 lat temu a to cenią sobie kolekcjonerzy. Po usunięciu zółtego werniksu śnieg zalśni swoją białością i obraz odzyska swoje dawne barwy. Wiele osób dało nabrać się na niską wycenę, przypominającą Cyganów z Dusseldorfer Auktionhaus. W przypadku wyceny tego oleju grał brak wiedzy o Szykierze i generalnie trudności z wyceną, gdy nie ma jego prac na rynku. Wypada mi pogratulować nabywcy o ile jest to kolekcjoner a nie handlarz.
Lot 1006. Waldemar Los (Polish, 1849-1888.) Oil on Canvas, 1880s, ‘Wołyń Village Scene at Dusk‘, H 23.75″ W 40″ Frame Size: H 32″ W 48.5″. Extremely faint signature in the lower right (black on black, below varnish), dated 188-, and located Munchen. Riverside village scene at dusk in the Wołyń region (modern day Ukraine). Estimate $5,000 – 10,000. DuMuchelles. 12/19/25. Sold $30,000
Niewiele obrazów namalował Waldemar Łoś w swojej karierze, którą dość szybko porzucił by zająć się prowadzeniem swego majątku. Rzadki i poszukiwany przez kolekcjonerów monachijczyk. Jego obrazy charakteryzują się doskonałym nastrojem, ładnym krajobrazem lecz konie niestety zwykle nie pędzą lecz stoją. Scena mijania się na błotnistej drodze dwoch końskich zaprzęgów jest dość banalna ale odblaski na wodzie ciemniejącego już nieba oraz nastrój kończącego sie dnia zwracają uwagę. Obraz był słabo wyceniony lecz został doceniony walką aukcyjną.
Lot 1025. Zofia (Sophie) Stryjenska (Polish, 1891-1976). Gouache and Tempera on Canvas, Ca. 1950-1970, ‘Night of St. John‘, H 27.5″ W 20.5″ Frame Size: H 37″ W 29.25″. Signed lower right. Depicting festivities on the Night of St. John, a celebration held on the night of June 23-24th. Estimate $20,000 – 40,000. Demuchelles. 12/19/25. Sold $42,500
Jeszcze jedna wersja “Wianków” Zofii Styjeńskiej. Obraz dobrze wyceniony i wysoko sprzedany.
Lot 116. Wilhelm Wachtel Polish 1875 – 1952. Émigrés, signed and dated lower right:WILH.WACHTEL/1916 , oil on canvas laid down on board, 70.5 by 55.9 cm. Executed in 1916. Estimate $5,000 – 7,000. Sotheby’s. 12/17/25. Sold $7,000
Przesłanie rozpaczy i smutku – jedna z lepszych prac Wilhelma Wachtela.
Obraz przedstawiający dynamiczną scenę pędzących przez śniegi sanii zaprzężonych w cztery konie, rzadko pojawiającego się monachijczyka Stanisława Szykiera-Siekierza (1860 – 1895), który w dodatku żył zaledwie 35 lat, został sprzedany w Desie-Unicum zaledwie za 9,000 PLN (ca $2,500); https://desa.pl/en/art-auctions-results/19th-century-painting-and-the-munich-school-works-from-the-poli/stanislaw-ksawery-szykierz-siekierz/winter-ride-stanislaw-ksawery-szykier-siekierz/. Do opisu obrazu został dołączony niezwykle długi życiorys artysty, co trzeba przyznać w tym przypadku jest plusem, bo tylko wytrawni kolekcjonerzy znają nazwisko tego monachijczyka. Zatrzymałem się jak zwykle nad opisem proweniencji. Przeczytałem w katalogu Desy, że ten obraz został sprzedany w USA w 2021 roku.
Proweniencja podana w katalogu Desy.
Obraz pochodzący z USA, łatwo można odszukać w katalogach amerykańskich. Poniżej jego fotografia pochodząca z katalogu firmy Nadeau’sAuction Gallery.
Ciekawi mnie czy zarząd Desy-Unicum nie zatrudnia swoich pracowników z jakiejś łapanki. Te dwa obrazy są bowiem różne. Wystarczy papatrzeć na konie. Na jednym z nich wszystkie z nich są maści białej, na drugim są maści kasztanowej. To chyba wystarczy. Wymiary obrazów są podobne a jednak różne (18 x 30 cm vs. 19.7 x 27 cm) co w tym przypadku jest drobiazgiem. Boli mnie ta niedbałość Desy, która jest funkcją chyba jej pośpiechu w przygotowaniu aukcji oraz słabych i niedbałych ekspertów tam pracujących jak też ich zwierzchników. Należy być rzetelnym w każdym calu aby biznes dobrze się kręcił. Przyjmuję, że pomyłki mogą przydarzyć się każdemu lecz podając źródło proweniencji należy choćby je odszukać i rzucić na nie okiem. Stanisław Szykier-Szykierz popełniał podobno repliki i sprzedawał je dość szybko swoim kinsthandlerom, a te lądowały nawet w USA. Obecność dublerów nie jest niespodzianką. Jednak należy zwrócić uwagę i podkreślić, że obraz sprzedany w domu aukcyjnym Nadeau’s został pierwotnie kupiony przez założyciela jednej z największej amerykańskiej kompanii General Electric, co stanowi sporą nobilitację tego płótna. Biedni eksperci z Desy nie przeczytali opisu bo przy odrobinie trzeźwości umysłu może by jakaś lampka w głowie się zapaliła. Również, Desę mogłaby zastanowić cena sprzedaży w USA ($7,500). Dlaczego zatem w Warszawie wyceniono ten obraz znacznie niżej i sprzedano za równowartość ok $2,500? Jakiż to głupi handlarz by sobie pozwolił na taką stratę interesu?
W Desie nie znalazł się nikt kto by krytycznie przyjrzał się obu pracom. Jak można być tak niedbalym? Patrząc na sygnatury, myślę, że obraz sprzedany w USA został namalowany wczesniej od obrazu z Desy. Może nasuwać się oczywiście niektórym przypuszczenie (w które sam nie wierzę), że obraz w Desie jest kopią wykonaną przez inna osobę, nie Szykiera. Nie widziałem jednak obu prac i nie mogę zdać się na ekspertów Desy bo popełniają bezrozumne błędy. Należy w tej sprawie skontaktować się z prawdziwymi historykami sztuki, znającymi się na szkole monachijskiej i twórczości Szykiera-Siekierza a w żadnym wypadku nie pukać obecnie do drzwi Desy. Stąd nauka jest dla żuka, że w domach aukcyjnych i galeriach nurtu Wisły od Krakowa przez Warszawę do Sopotu nie wolno ufać opisom katalogów. Należy samemu dochodzić prawdy, wątpiąc w słowo tam podsunięte na skutek braku wiedzy połączonego z niechlujnością. Na tle obrazu Szykiera dedykuję Desie-Unicum nieznane tam słowo ‘blunder’.
Sygnatura-obraz w Nadeau’sSygnatura-obraz w Desie-Unicum
PS. Znajomy wytłumaczył mi z uśmiechem, że w gwarze jidisz słowo ”Szykier” oznacza ‘pijak’.
Lot 217. STAROWIEYSKI Franciszek (1930-2009). Combat, 1988. Mine de plomb sur papier, signé et daté en bas au milieu traces de papier collant 21 x 28 cm. Estimation : 200 € 300. Rossini. 12/16/25. Sold 200
Nawet drobne szkice rysunkowe Franciszka Starowieyskiego mają swoich zwolenników, czemu wcale sie nie dziwię bo był to fascynujący artysta, o precyzyjnej kresce, przemyślanym rysunku i chyba ostatni ze wspólczesnych nauczycieli od którego przyszli adepci mogli się czegoś nauczyć.
Franciszek Starowieyski. Personnages
Lot 218. STAROWIEYSKI Franciszek (1930-2009). Personnages, Etudes au crayon noir et au stylo bille noir sur papier ligné, signé au milieu, insolation, 32 x 20 cm. Estimate €300 – 500. Rossini. 12/16/25. Sold 300
Lot 460. KOSCIUSZKO Tadeusz (1746-1871). Statuette in gilded bronze with green patina resting on a square base representing the famous Polish hero, hailed for his role in the American War of Independence and for his stance during the Polish national uprising of 1794, known as the “Kosciuszko Uprising”, against Russian and Prussian domination. At the foot of which are the hat and sword he wore during the American War of Independence. Bears the founder’s stamp. Good condition. Polish work, late 19th century. H. 31 cm – W. 14.5 cm – D. 7.5 cm. Estimate €400 – 600. Coutau-Bégarie & Associés. 12/16/25. Sold €1,600
Rzeźba pzedstawiająca postać Tadeusza Kościuszki, odlana w brązie, około 1850 roku plus/minus 25 lat, autorstwa nieznanego obecnie rzeźbiarza. Rzeźba stosunkowo popularna na rynku lecz mająca różne wersje. Na jednej z nich Kościuszko opiera swoją rękę (inne modelowanie dłoni) o dodatkową okrągłą kolumnę na szczycie której jest umieszczona jego czapka – fot. poniżej. W tym przypadku zwraca uwagę dość potężny owalny postument na którym stoi postać oraz kolumna. Były również wykonane wersje z mocno pozłoconą postacią generała. Muzeum w Wilanowie jest w posiadaniu takiego egzemplarza.
Inna wersja rzeźby
Można rownież dodać, że obok rzeźby Kościuszki wykonana została komplementarna rzeźba księcia Józefa Poniatowskiego i prawdopodobnie obie prace cieszyły się równym dekoracyjnym powodzeniem. Być może autorem obu brązów był ten sam artysta a kim on był to liczę, że czytelnicy odszukają i napiszą.
Lot 39. Paul MERWART (1855-1902.) Portrait of a Man. Oil on board, signed upper right P. MERW… and dedicated “a Ernesto … 25 x17 cm. Estimate €50 – 100. Normandy Auction. 12/20/25
Niewielki rozmiarami portret nieznanego nam mężczyzny w wykonaniu Pawła Merwarta, wyceniony monetarnie bardzo symbolicznie.
Alicja Hohermann. Nature morte aux fruits coupés, 1927
Lot 184. Alicja HOHERMANN (1902-1943). Nature morte aux fruits coupés. Gouache sur papier. Signé et daté (19)27 en bas à droite H. 40 cm – L. 34.7 cm (à vue). Estimate €400 – 600. Oxio. 12/13/25. Sold €400
Odbiegający od oczekiwanych gwasz Alicji Hohermann. Trudno znaleźć podobne za wyjątkiem dwóch kubizujących: https://polishartcorner.com/2024/06/22/alicja-hohermann-1902-1943-13/. Utrwaliły się w pamięci obrazy laleczek, buź dzieci i pań, czasami martwe natury, obrazy o tematyce religijnej. Odmienna praca budzi większe zainteresowanie i jest czasami ciekawsza