Wiktor Mazurowski (1859 – 1944)

Wiktor Mazurowski. River Crossing

Polski artysta mało rozpoznawalny na polskim rynku może dlatego, że w scenach żołnierskich występowały a to rosyjskie wojska a to austriackie. Brakowało polskiej nutki. Pomimo, że obraz z aukcji jest dziwnie sygnowany a scena bardzo statyczna to stosunkowo wysoko został sprzedany. Może to efekt tej nalepki z Sotheby’s?

Lot 206. WIKTOR MAZUROWSKI (POLISH 1859-1944). River Crossing, oil on canvas, 71.5 x 111 cm (28 1/8 x 43 3/4 in.); framed dimensions: 78 x 117 cm (30 3/4 x 46 in.), signed lower left. PROVENANCE: Sotheby’s, October 5, 2000, lot 150/2 (label on verso). Estimate $8,000 – 12,000. Shapiro. 01/27/24. Sold $6,000

Jerzy Kossak (1886 – 1955) ?

Jerzy Kossak ? Napoleon and Commander

Moim zdaniem, trudno będzie nowemu właścielowi tego wielkiego płótna obronić autentyczność ręki Jerzego Kossaka.

Lot 208. JERZY KOSSAK (POLISH 1886-1955). Napoleon and Commander, oil on canvas, 179 x 140 cm (70 1/2 x 55 1/8 in.); framed dimensions: 199 x 158 cm (78 3/8 x 62 1/4 in.), signed lower right. Estimate $10,000 – 15,000. Shapiro. 01/27/24. Sold $10,000

Józef Męcina-Krzesz (1860 – 1934)

Józef Męcina-Krzesz. Guardian Angel

Podobno Muzeum Narodowe w Poznaniu ma około 30 płócien tego artysty i przed aukcją należało się tam zwrócić o poradę. Obok obrazu Piotrowskiego był to równie dobry obraz z aukcji z domu aukcyjnego Shapiro. Obraz bardzo symboliczny, który może byłby jeszcze lepszy gdyby, patrząc subietywnie, usunąć z niego ten domek z czerwonym dachem i z dymkiem z komina i zastapić równiną w stylu Wlastimila Hofmana. Zatrzymuje wzrok widok tego skupionego, młodego wędrowca wchodzącego chyba do kościoła z towarzyszącym mu aniołem-młodą dziewczyną.

Lot 209. JOZEF MECINA-KRZESZ (POLISH 1860-1934). Guardian Angel, oil on canvas, 146 x 102 cm (57 1/2 x 40 1/8 in.); framed dimensions: 165 x 119 cm (65 x 46 7/8 in.), signed lower right. Estimate $4,000 – 6,000. Shapiro. 01/27/24. Sold $7,000

Karol Wierusz-Kowalski (1869 – 1953)

Karol Wierusz-Kowalski. Hare Hunt

Trzech jeźdźców, trzy konie i dwa psy na jednego biednego zająca. Takie polowanie zaszczytu nie przynosi. Obraz sprzedano tanio bo najwyraźniej poznano, że Wierusz Wieruszowi nie jest równy.

Lot 207. KAROL WIERUSZ-KOWALSKI (POLISH 1869-1953). Hare Hunt, oil on canvas, 41 x 70 cm (16 1/8 x 27 1/2 in.); framed dimensions: 65 x 87 cm (25 5/8 x 34 1/4 in.), signed lower right. PROVENANCE: Towarzystwo Przyjaciol Sztuk Pieknych (label on verso); Private collection, New York, NY (Christie’s label on verso). Estimate $3,000 – 5,000. Shapiro. 01/27/24. Sold $2,500

Antoni Piotrowski (1853 – 1924)

Antoni Piotrowski. Battle Scene, 1900

Obraz jest duży i ciekawa kompozycja walki. Jedyny problem jaki widzę w opisie to stan tego obrazu w którym oceniono aż 50% retuszów – oby to było jedynie niebo.

Lot 205. ANTONI PIOTROWSKI (POLISH 1853-1924). Battle Scene, 1900, oil on canvas, 116 x 199 cm (45 5/8 x 78 3/8 in.); framed dimensions: 135 x 219 cm (53 1/8 x 86 1/4 in.), signed and dated lower right. UV light inspection showed overall in-painting and retouching around 50%. Estimate $20,000 – 30,000. Shapiro/ 01/27/24. Sold $27,500

Wyniki rynku sztuki w 2023 roku w artinfo.pl

Rubens z Desy-Unicum (2022) i Rubens z PolswissArt (2023)

Na portalu artinfo.pl ukazało się podsumowanie wyników sztuki w Polsce w 2023 roku. Warto zapoznać się z przedstawioną statystyką i przypomnieć sobie fotografie wysoko sprzedanych prac. https://artinfo.pl/artinformacje/artinfo-pl-oglasza-wyniki-rynku-sztuki-za-2023-rok. Sam lubię analizować wyniki statystyczne i cenię sobie wysiłek autora artykułu. Wybrałem z podsumowania celowo jedno ze zdań na temat Rubensa bo słusznie zauważono, że:

Po raz kolejny w ostatnich kilku latach w czołówce sprzedaży pojawia się obraz kojarzony z pracownią Petera Paula Rubensa.”

Została w tym zdaniu świadomie lub nieświadomie ukryta prawda bo te dwa obrazy mogły kojarzyć się rzeczywiście z pracownią Rubensa lecz jedynie we snach, zarówno we śnie Desie-Unicum w 2022 roku oraz we śnie Polswiss Art w 2023 roku. W rzeczywistości obraz Rubensa z Desy został już opisany w Corpus Rubenianum jako KOPIA, natomiast ten sam los, spodziewam się, czeka obraz z Polswiss Art. Trudno zrozumieć te dwie sprzedaże (jeśli w rzeczywistości do nich doszło) i dlatego może dla wyjaśnienia zacytuję ze źródła zagranicznego dość mocną sugestię:

“Sometimes, the provenance of the funds can be more critical than the provenance of the art.”

Sprzedaż sztuki na aukcjach w Polsce została podliczona przez artifo.pl na 437 milionów złotych, czyli nieco ponad 100 milionów dolarów. Zainteresowanie polskich klientów malarstwem i rzeźbą w ostatnich latach mamy zatem na stabilnym poziomie, co cieszy. Przy okazji warto porównać wynik ten ze światową sprzedażą. Otóż, roczna sprzedaż aukcyjna sztuki na rynkach światowch rośnie bardzo powoli, ok 3% rocznie, i w 2022 roku wynosiłą około 68 miliardów dolarów. Innymi słowy, polski rynek stanowi mniej niż 0.2% rynku światowego.

To co psuje polski rynek antykwaryczny w oczach zachodu to właśnie agresywne, bezrozumne, bardzo zachłanne na pieniądze próby wskoczenia na najwyższą półkę sztuki przy braku jej zrozumienia i braku wiedzy u antykwariuszy. Polska znajduje się na peryferium światowego rynku sztuki i długo jeszcze tam będzie – wiedza o oczywistych przekrętach rozpowszechnia się w tym biznesie z szybkością światła. Oczywiście rozumiem, że rynek aukcyjny na zachodzie ma około 300 lat a w Polsce zaczął rozwijac się 30 lat temu.

Przypuszczam, że te głośne rekordy cenowe na polskim rynku aukcyjnym to głównie wynik współpracy pracowników domów z bardzo, bardzo wąską grupą niezwykle bogatych klientów, inwestorów czy kolekcjonerów (może ta granica czasami się zaciera). Tak się też dzieje oczywiście na zachodzie, gdzie wielkie wyniki są wynikiem relacji pracowników domów z dużym kapitałem, również nielicznych klientów. Jednak, …wedle stawu grobla.

Czy pamiętacie państwo szum sprzed ok dwóch lat w polskim świecie sztuki na tle wprowadzania NFT-ów (non-fungible tokens) oraz entuzjazmu z tym związanego? Obecnie panuje cisza. Ci co zostali podpuszczeni artykułami o nadzwyczajnej nowej formie inwestowania w sztukę zostali z ptaszkiem z dłoni. Jaki będzie przekręt 2024 roku? Czekam z ciekawością.

Brakuje mi w posumowaniu zdania, że polski rynek antywaryczny przez kolejny rok nie przeprowadził żadnych reform. O to apeluje od lat Janusz Miliszkiewicz wołając na puszczy, np. w swoim noworocznym artykule w Parkiecie, reklamowanym również na stronach PAC. Ten brak reform może należałoby uwypuklić oraz nacisnąć na Stowarzyszeni Antykwariuszy i Marszandów Polskich o zwołanie (nadzwyczajnego?) zebrania na poruszane tematy. Te tematy są podane we wspomnianym artykule jak schabowe na talerzach. Może chociaż jeden punkt dałoby się zrealizować w tym roku?

Wlastimil Hofman (1881 – 1970)

Wlastimil Hofman. Dorfansicht mit Alt und Jung, 1919

Wczesny, pełen spokoju i zadumy obraz Wlastimila Hofmana z nietypową postacią starej kobiety. Jej twarz i jej ręce tworzą ten obraz. Walczono zawzięcie o tę pracę.

Lot 212. Gemälde ÖL/Malkarton ‘Dorfansicht mit Alt und Jung‘, signiert Wlastiml Hofmann 1919, * 1881 Prag + 1970 Szklarska Poreba/ Schrieberhau/ Polen, gerahmt, incl. Rahmen 63 cm x 83 cm. Opening 1,500 euro. Merry Old England. 01/25/24. Sold 9,000 euro


Obraz sprzedano po raz drugi w Pradze za 18,000 euro. (04/15/24)

Mieczysław Rakowski (1877 – 1947)

Mieczysław Rakowski. Barges at the quay, 1937

Ładna impresja Mieczysława Rakowskiego.

Lot 360. Mecislas RAKOWSKI École polonaise (1882-1947). Oil on canvas: Barges at the quay. Signed, located and dated: M. Rakowski Bruxelles 1937. (restoration in the sky). Size: 54 x 65 cm. Estimate 800 – 1,200 euro. Horta. 01/23/24. Sold 1,300 euro