Nieznany artysta.Spalenie Katarzyny Weiglowej w Krakowie
Krakusi muszą czuć się winni tego wydarzenia skoro jest to już trzeci obraz na ten temat. Przymierzał się sam Jan Matejko, malował Władysław Rossowski a obecnie mamy obraz niezanego arysty, który równie mocno wstydził się tej zbrodni popełnionej w 1539 roku na bezbronnej kobiecie (https://polishartcorner.com/2020/11/10/wladyslaw-rossowski-1857-1923/). Warto pocztytać w czym byłą rzecz.
W Warszawie, w odróżnieniu do Krakowa, nie palono kobiet na stosach, załatwiano sprawę prościej i szybciej: rozdzierano winnego czterema końmi (Piekarski), zbierano resztki, które palono zaś prochy nabijano w działo i strzelano w powietrze by obdzielić nimi wszystkich sprawiedliwie.
Lot 3225. POLISH SCHOOL (19th Century), Burning of Katarzyna Weiglowa in Krakow, oil on canvas, (approximate dimensions – canvas: 26 1/2 x 15 3/8 inches); unsigned. Condition: Surface dust, frame abrasion, darkened pigmentation, slight flaking lower right, drying cracks, canvas slightly loose, and pin/nail hole lower right corner. Verso has dirt pockets, keys, stretcher bars have abrasions and nailed onto frame. Visible inpaint under UV blacklight. Notes: Frame has wear, approximate dimensions – framed: 35 1/2 x 24 inches. Estimate $500 – 700. Michaan’s Auction. 06/14/24. Sold $250
Ten obrazek Zygmunta Sidorowicza jest bardzo ciekawy jako, przypuszczam, szkic. Pewności nie mam czy to jest rzeczywiście szkic do innego obrazu a nie zaplanowana kompozycja. Podobnych prac w jego wykonaniu nie widziałem. Obraz namalowany jest na solidnej desce. Taka deska była droga a Sidorowicz był biedakiem to po cóż mu szkic na drogiej desce? Rok wcześniej (1876) artysta wykonał chyba najsłynniejszy obecnie pejzaż “Szatry cygańskie” z identycznymi namiotami. Może była to próba powrotu do tego tematu? Obraz moim zdaniem jest w 100% prawdziwy, zgadkowa jest jego szkicowość.
Cena sprzedaży dość niska jak na rzadką pracę Sidorowicza – może dlatego, że dom aukcyjny spaprał jego nazwisko a zatem wyszukiwarki go nie odnalazły a może dlatego, że był ‘inny’.
Zygmunt Sidorowicz.Szatry cygańskie, 1876. Olej, płótno, 29 x 58 cm. MNW
Lot 697. Zygmunt Sidorowitz (Ukraine/Austria 1846‑1881). At sunset. Signed and dated Sidorowitz 1877 Munchen lower right. Oil on panel, 12.5 x 26 cm. Provenance: The Swedish painter Arvid Mauritz Lindström (1849‑1923) married in 1888 to Countess Anna Elisabeth Helena von Götz (1853–1927), Villa Hvilan, Engelsberg. Thence by descent to the present owner. Estimate 20.000 – 25.000 SEK € 1.700 – 2.100. Uppsala Auktions. Sold 26,000 SEK
Kilka dni temu pisałem o aukcji w UK na której zostały zaprezentowane falsyfikaty polskich sreber: https://polishartcorner.com/2024/06/06/falsyfikaty-polskiego-srebra/. Wiem, że jeden z czytelników napisał do tego aukcyjnego ale odzew z tego domu był zerowy. Wszystkie trzy wymienione obiekty ze sfałszowanymi puncami zostały wczoraj sprzedane w świetle jupiterów.
Jeden z obiektów (fałszerwstwo z aukji w UK z dnia 06/12/24) wraz z fotografią punc (hallmarks)
Ten proceder rozprowadzania podobnych falsyfikatów polskich sreber rozlewa się po Europie. Kilka miesięcy temu pisałem o domu aukcyjnym w Holandii: https://polishartcorner.com/2024/02/18/falsyfikaty-sreber-cypriana-labeckiego-na-rynku-holenderskim/. Sprzedawano tam srebre jaja rzekomo z okresu carskiego jak też kałamarze z tego samego okresu. Wszystkie przedmioty były współczesnymi falsyfikatami z puncą Cypriana Łabęckiego.
Obiekt z rynku holenderskiego 03/02/24 (falsyfikat) z puncami Cypriana Łabęckiego
Na swoim blogu w dziale SILVER (https://polishartcorner.com/silver/) napisałem ok dwa lata temu o podobnych fałszerstwach zaobserwowanych w austriackim domu aukcyjnym Dorotheum. Napisałem również, że te falsyfikaty dostaja sie na polski rynek aukcyjny i podałem przykład Sopockiego Domu Aukcyjnego z cukiernicą typu myśliwskiego rzekomo z 1872 roku (https://www.sda.pl/aukcja/obiekty/cukiernica-skrzynkowa,16669,pl)
Współnym elementem tych fałszerstw jest obecność m.in. falsyfikatu puncy Cypriana Łabęckiego obok falsyfikatu puncy probierza O.C. czyli Józefa Sosnkowskiego (cyrylicą), prawie zawsze z tą samą datą czyli 1878, czasami 1872. Cyprian Łabęcki dopiero od 1881 roku prowadził w Warszawie na ulicy Leszno własny zakład. Jego puncą była rzeczywiście głowa byka. Nie jest możliwe by jego wyroby były wcześniej datowane. Fałszerzom brak wiedzy.
Dość łatwo jest odszukać źródło tych fałszerstw. Jest nim polskie Allegro a dokładniej sklep o nazwie AntykiDecco, sprzedający różne bibeloty włączając zawsze kilkadziesiąt lub kilkaset przedmiotów ze srebra. Są tam właśnie w dowolnej ilości srebre jaja carskie, srebrne carskie kałamarze, carskie cukiernice, zwłaszcza ‘myśliwskie’, przedmioty kultu judaistycznego etc. etc., wykonane ze srebra. Warto zauważyć, że fałszerze dysponują ograniczona ilością fałszywych punc, z dominującą punca wymienionego Cypriana Łabęckiego. Cyprian Łabęcki był znakomitym polskim warszawskim złotnikiem i wykonywał dużej klasy przedmioty. Przedmoty sprzedawane w AntykiDecco są marnymi replikami nawet nie jego prac ale są to nowodieła z przystawionymi do nich falsami punc. Żaden z zakładów złotniczych 150 lat temu nie byłby w stanie wyprodukować taką ilość przedmiotów podłej jakości w tym samym roku, ani zakład Łabęckiego ani żaden inny.
Warto przyjrzeć się wyrobom srebrnym z tej krakowskiej firmy AntykiDecco. Na Allegro jest podany nie tylko telefon kontaktowy ale też i i fizyczny adres sklepu w Krakowie, gdzie można się wybrać i osobiście obejrzeć te falsyfikaty. Nie chcę podawać tutaj adresu bo każdy sobie odszuka, zadzwoni lub pojedzie – im więcej osób tym lepiej. Antyki Decco sprzedaje swoje wyroby ze srebra przedstawiając oczywiście fotografie przedmiotów. Jednak cechą wspólną tych fotografii jest brak wyraźnych zdjęć punc wyrobów. Trzeba sobie takie fotografie samemu powiększyć, przybliżyć i… warto je porównać. Każda porządna firma sprzedająca srebra umieszcza powiększone fotografie punc by potwierdzić autentyczność obiektu. Firma AntykiDecco nie chwali się tymi puncami bo musiałaby pokazać, że większość z nich posiada zaledwie 2-4 rodzaje tych samych punc. Osobną sprawą jest jakość wyrobów. Każdy kto kolekcjonuje srebra zauważy w AntykiDecco zupełnie odmienną jakość wyrobów w dodatku wyrobów niespotykanych 150-100 lat temu, czyli współcześnie wymyślonych. Są one marnie wykonane, choć mogą przemawiać do nieznających się na srebrach osób. Wprawne oko kolekcjonera niemal od razu rozpozna, że są to falsyfikaty. Osoba, ktora się na tym nie zna kupi i uwierzy. I tak ten interes kręci się, podobnie jak interes falsyfikatów malarstwa.
Ja nie widzę nic złego by ktoś zajął się produkcją takich wyrobów i próbował je sprzedawać. Muszą jednak być oznakowane puncami jako wyroby współczesne i pozbawione jakichkolwiek punc historycznych. Obiekty z puncami o których mowa są fałszerstwami na niekorzyśc kupujących. Sprzedawcy i wykonawcy tych wyrobów powinni być ścigani przez policję i karani. Nie wiem co na to polska (krakowska) policja ale powinna tępić to łajdactwo sprzedawane w biały dzień.
Przykładowe punce ze srebrnych jaj sprzedawanych przez AntykiDecco na Allegro
Na zakończenie linki do firmy AntykiDecco na Allegro. Proszę samemu poszperać, przekonać sie o przestępstwie. Warto pogrzebać w firmie AntykiDecco pod kątem również innych przedmiotów wykonanych ze srebra z fałszywymi puncami z fałszywą atrybucją, nie tylko ‘jaj carskich’.
Lot 915. Nikifor Krynicki (Poland, 1895-1968). Autoportrait. With the artist’s stamp on the reverse. Gouache on cardboard, 23 x 18.5 cm. Provenance: Hägersten Art Association, Sweden. Private Collection. Exhibitions: Travelling exhibition 1966, Hägerstens Konstförening, Midsommargården, 5-28 September, Blackebergs Konstförening, Ängbykyrkan 1-9 October, Farsta Konstförening, Farsta Forum, 5-13 November, Vantörs Konstförening, Högdalen, 19-27 November, Spånga Konstförening, Spånga Församlingshus 3-10 December, Skarpnäcks Konstförening Årsta Centrum, cat. no 1. Catalog included. Estimate 15 000 – 18 000 SEK (1 360 – 1 640 EUR). Bukowskis. 06/12/24. Sold 32,000 SEK
Jak ważna jest proweniencja w przypadku prac Nikifora to widzimy po cenach sprzedaży u Bukowskiego. Warto też zauważyć, że ceny akwareli tego artysty stopniowo pną się w górę. Przybędzie zatem wkrótce nowych prac na jarmarkach w Polsce.
Nikifor Krynicki. Cityscape
Lot 916. Nikifor Krynicki (Poland, 1895-1968). Cityscape. Gouache on cardboard, 20 x 29 cm. Provenance: Hägersten Art Association, Sweden. Private Collection. Estimate 20 000 – 25 000 SEK (1 820 – 2 270 EUR). Bukovskis. 06/12/24. Sold 34,000 SEK
Lot 15. ANNA GAULT DE SAINT GERMAIN (WARSAW, 1760-PARIS, 1832). PORTRAIT OF A WOMAN WEARING A WREATH OF FLOWERS SELF-PORTRAIT ? Oval pastel Old restorations. Signed on the left “Gault de St Germain / née Rajecka / fecit”; old auction label on the reverse bearing no. 3. Portrait of woman, oval pastel, with restorations, signed 61 x 50 CM – 24 x 19,6 IN. Exhibition: Probably Salon de 1791, no. 166 (Portrait ovale de femme). Estimate 3,000 – 5,000 euro. Tajan. 06/12/24. Sold 3,000 euro
Lot 28. Adam STYKA 1890 – 1959. L’entrée du derbl. Huile sur panneau. Signé en bas à droite “ADAM STYKA”; 34 x 25 cm. Estimation : 2 000 € – 3 000 €. Artcurial. 06/11/24. Result unknown to me
Należy założyć, że Artcurial jako poważna firma francuska gwarantuje, iż ten powyższy obraz jest szkicem autorskim. Jeśli nie gwarantuje i nie ma proweniencji to ‘nie wchodziłbym w ten interes’. Szkiców Adama Styki nie widziałem i stąd moje silne zaburzenia wzrokowe i konfuzja na umyśle. Obraz nie pierwszy już raz pojawia się na aukcji.
W przypadku dolnego obrazu, oczy dobrze widzą ten przyjemny widok lecz całą radość oglądania i dyskusji wykluczył dom aukcyjny śmiało twierdząc, że jest on ‘after’ Adam Styka z czym ze smutkiem, biorąc równie głęboki oddech, muszę się zgodzić. Tyle wysiłku włożył utalentowany artysta by namalować ten obraz a tak schrzanił sygnaturę (obraz możnaby wysłać na Piękną w Warszawie po tej drobnej korekcie).
Adam Styka. Arab woman
After Adam Styka, (Polish, 1890-1959), Arab women, oil on canvas board, 37 x 50cm. Opening 120 GBP. Crow’s Auction Gallery. 06/12/24. Sold 200 GBP
Wojciech Kossak. The announcement by the soldier, 1920
Smutny to obraz i można dopowiedzieć sobie smutną wiadomość przekazaną przez kawalerzystę. Obraz niewątpliwie ma związek z wojną z bolszewikami (1920 rok namalowania) i były bolestne straty ludzkie po naszej stronie. Nie widziałem by ten temat powielał Wojciech Kossak i może powstał bardziej jako odruch serca niż do celów komercyjnych. Rynek ocenił wysoko te pracę (7,000 euro) i ja również mu się kłaniam.
Lot 38. WOJCIECH KOSSAK (1856-1942). The announcement by the soldier. Oil on board, signed and dated 1920 lower right. 41 x 50 cm. Framed. Estimate 3,000 – 5,000 euro. Aibo Art Auctions. 06/11/24. Sold 7,000 euro
Kolejny pejzaż Mariana Kratochwila z okolic Toledo. Artysta wielokrotnie wracał do tych okolic tworząc obrazy z domunującą czerwienią. Malarz niestety znajduje się na marginesie zainteresowania polskich kolekcjonerów.
Lot 138. MARIAN KRATOCHWIL ( Pologne, 1905- Angleterre, 1997). “Paysage de Tolède“. Huile sur toile. Présente une inscription. Signée dans le coin inférieur droit. Signé et situé au dos. Dimensions : 51 x 61 cm. Estimate 500 – 600 euro. Setdart.com. 06/11/24. Passed
Obraz budzący zainteresowanie swoją iluzoryczną trójwymiarowością.
Lot 6. RYSZARD WINIARSKI 1936 – 2006. Obszar 45, 1969. Acrilico su tavola, cm. 50 x 50. Firmato e datato sul retro. Etichetta Galleria Schwarz, Milano sul retro. Etichetta Galeria Wspólczesna, Varsavia sul retro. PUBBLICAZIONI: “Arturo Schwarz – La galleria 1954 – 1975”, Mudima edizioni, Milano, 1995, p. 561 n. 6 (no ill.). ESPOSIZIONI: “Ryszard Winiarski”, Galleria Schwarz, Milano, 8 novembre – 11 dicembre 1974. PROVENIENZA: Galeria Wspólczesna, Varsavia , Galleria Schwarz, Milano, Collezione Privata. Estimate 15.000,00 / 20.000,00 €. Martini Studio d’Arte. 06/11/24. Sold 16,000 euro
Leszek Piasecki. Emperor Francis Joseph I of Austria
Skąd u Leszka Piaseckiego wzięło się zainteresowanie osobą cesarza Franciszka Józefa I? Cesarz na koniu, którego cztery kopyta nie dotykają ziemi czyli cesarz płynie w powietrzu, co potwierdzają cienie. Piasecki powinien raczej malowac “Piłsudy” jak to robił Wojciech Kossak z synem Jerzym bo te dobrze sprzedawały się za ich czasów jak i obecnie.
Lot 89. Leszek Piasecki * (Lemberg [Lviv] 1928-1990). Emperor Francis Joseph I of Austria, portrait of the emperor in uniform on horseback, oil on canvas, signed “Leszek Piasecki”, 58 x 48 cm, framed. Estimate 1,500 – 2,500 euro. Dorotheum. 06/11/24. Passed