Tamara Lempicka. Portrait d’une jeune femme en robe bleue
Lot 725. TAMARA DE LEMPICKA (1898-1980). Portrait d’une jeune femme en robe bleue, stamped with signature ‘T. DE LEMPICKA’ (upper left), oil on canvas, 24 5⁄8 x 20 7⁄8 in. (62.5 x 53 cm.). Painted in 1922. Provenance: Blanche Cheyrou, France (acquired from the artist, 1925); Barry Friedman, Ltd., New York (1993); Acquired from the above by the late owner, March 1999. Estimate $400,000 – 600,000. Christie’s. 11/11/23. Sold $400,000
Jak widać, nie każda praca Tamary Łempickiej to od razu miliony dolarów. Dość wąski przedział czasowy i styl jest najbardziej pożądany przez kolekcjonerów. Na ironicznie zakończę, że te dwa oleje Tamary Łempickiej zdecydowanie przegrywają z niektórymi pracami Ewy Juszkiewicz, powstałymi 100 lat później. Jakiż to dar Boży posiada ta ostatnia!
Tamara Lempicka. Deux personnages agenouillés
Lot 850. TAMARA DE LEMPICKA (1898-1980). Deux personnages agenouillés indistinctly signed (upper right) oil on canvas 24 x 17 in. (61 x 43.2 cm.) Painted circa 1953. Provenance Gift from the artist to the family of the present owner, 1965. Estimate $50,000 – 70,000. Christie’s. 11/11/23. Sold $160,000
Podaż prac Mojżesza Kislinga jest ogromna na rynku. Marc Ottavi przygotowująy Catalogue Raisonné tego artysty ma zapewniona pracę do końca życia.
Lot 870. MOÏSE KISLING (1891-1953). Baie de Saint-Tropez, signed ‘Kisling’ (lower left) oil on canvas 23 ¾ x 28 7⁄8 in. (60.5 x 73.2 cm.) Painted circa 1932. Provenance Private collection, Israel; sale, Sotheby’s, New York, 15 March 2005, lot 161. Acquired at the above sale by the present owner. Estimate $20,000 – 30,000. Sotheby’s. 11/11/23. Sold $50,000
Adam Setkowicz vel J. Olszewski vs Jan Gwalbert Olszewski. Wyjazd na polowanie, 1918
Kilka dni temu jedna z czytelniczek zwróciła mi uwage na obraz wystawiony w Rempexie, któremu dom aukcyjny przypisł autorstwo Janowi Gwalbertowi Olszewskiemu (1873 – 1943). Podobny temat autorstwa był rozważany na łamach blogu jakiś czas temu: https://polishartcorner.com/2021/04/19/jan-gwalbert-olszewski-1873-1943-czy-aby-na-pewno/. Panowało i panuje zamieszanie w domach aukcyjnych na tle dwóch malarzy: Jana Gwalberta Olszewskiego oraz Jana(?) Olszewskiego. Zgodnie wtedy doszliśmy do wniosku, że są to dwaj różni malarze a domy aukcyjne popełniają błędy, przypisując te wszystkie prace Janowi Gwalbertowi Olszewskiemu.
Wczoraj nadeszła odpowiedż od Pana Konopackiego, który wyraził zgodę na upublicznienie swojego listu. Warto to zrobić, bo rzuca list sporo światła na twórczość rzeczonego Jana Olszewskiego (S. Olszewskiego?) i czytetlnicy, włącznie ze mną, mogą sie czegoś dowiedzieć i nauczyć. Podziękowania dla p. Konopackiego za rzetelność.
Szanowny Panie,
oferowany w Rempexie rzeczony obraz jest pracą Adama Setkowicza, na co wskazuje styl i sposób malowania.
Sygnatura na tym obrazie jest nie do końca czytelna: zaczyna się “zamieszaniem”, gdzie można dostrzec zarys splątanych liter “A” i “S” (ew. “S” i “A”), później sygnatura ta “rozwija się” w zapis “Olszewski”.
Onegdaj w jednym z antykwariatów w Krakowie byłem przypadkowym świadkiem rozmowy, w której uczestniczył sędziwy mężczyzna mówiący, że jest powinowatym Adama Setkowicza [dalej: AS]. Mówił on także, że opracowuje twórczość AS. Napomknął również, że AS używał około 40 “pseudonimów malarskich”. Niestety, nie udało mi się z tym mężczyzną dalej porozmawiać, a co za tym idzie nie mam z nim kontaktu. Czy istotnie AS używał aż 40 pseudonimów, nie mogę potwierdzić. Sam spotkałem się z obrazami podpisanymi “S. Adam” w istocie malowanymi przez AS. Przypuszczam zatem ze znaczną dozą pewności, że autorem obrazu z R. jest AS vel S. Olszewski.
Dziękuję Panu jeszcze raz za wskazanie pomyłki w zapisie katalogowym w R.
z wyrazami szacunku, Adam Konopacki
ps1. w załączniku sygnatura rzeczonego obrazu.
ps2. jeśli jakakolwiek informacja zawarta w moim liście zainteresuje Pana, proszę ją – wedle Pańskiej potrzeby – upublicznić.