
Drugi raz w ciagu ostatnich 4 miesięcy olej Tadeusza Brodowskiego, rzekomo mający przedstawiać moment z powstania z 1846 roku (krakowskiego?), był na aukcji w USA. Wygląda ta scena raczej na okres wcześniejszy, z czasów wojen napoleońskich. Praca dobrze namalowana i żal, że autor żył tak krótko bo talentu nie da się mu odmówić i mógł namalować jeszcze dużo więcej. Prowadził podobno w ostatnich latach w Paryżu życie pełne uciech i chyba te uciechy go wykończyły. Nie wiadomo co lepsze: długie życie artysty pełne użerania się z krytykami i walką o byt czy też krótke lecz wypełnione przyjemnościami. Anyway, w marcu ktoś wylicytował tę pracę za $4,400 lecz nie zapłacił. Stąd też pojawiła się druga szansa dla cierpliwych. Teraz sprzedano ją za $3,800 (hammer).
Lot 11. Tadeusz Brodowski (Polish, 1821-1848). “Hussars, The Greater Poland Uprising of 1846″, 1846, oil on canvas, signed, dated and localized “Paris” lower right, remnants of a French shipper’s or framer’s label on stretcher. Framed. 15″ x 18″, framed 21-1/2″ x 24-1/2″. Estimate $1,000 – $1,500. New Orlean Galleries. 07/27/19
Szanowny Panie!
To z całą pewnością nie są ani huzarzy, ani powstanie krakowskie. Na drugim planie widać cesarza Napoleona I. Na pierwszym szwoleżera-lansjera 1 (polskiego) lekkokonnego pułku Gwardii Cesarskiej mundurze z okresu po 1810 r.
Z poważaniem
Cieszą mnie opinie osoby znającej się na umundurowaniu.
Ta przyjemność jest obopólna. Już o tym pisałem i pewno nie raz powtórzę: przeglądam Pana blog z najwyższym zainteresowaniem i będę do niego regularnie wracać.
Co się tyczy samego munduru (etc.), to Brodowski malował w manierze charakterystycznej dla tego okresu. Wychodzi to w różnych detalach. Np. kształcie czapki i wyłogów, dodatkowym pasku na proporcu o lancy, długości kity, czy też łączeniu epoletów z akselbantami na lewym ramieniu. To są elementy estetyki, która pojawiała się pośród malarzy pozostających pod wrażeniem legendy wojen napoleońskich, ale żyjących w czasie późniejszym i wzorujących się na detalach im znanych.