Komentarze czytelników

Postanowiłem podsumować pewien etap pisania tego blogu przyznając trzy umowne nagrody moim czytelnikom. Uwag czytelników nigdy nie cenzuruję i umieszczam je dosłownie jeśli tylko są ad rem. Dziękuję równocześnie tym co zauważyli drobne pomyłki i literówki w tekście jakie staram się poprawiać.

Uwagi jakie otrzymuję od czytelników są czasami zaskakujące do tego stopnia, że zastanawiam się czy doprawdę nie zawiniłem i nie uraziłem czytających. Wiadomo, że słowo może zaboleć ale z moją opinią nikt nie musi się zgadzać ani czytać tego blogu; o tym piszę w niejakiej preambule (About). W swoim sumieniu staram się być neutralny i eksponuje jedynie to o czym myślę kierując sie swoimi preferencjami i zdrowym (mam nadzieję!) umysłem, gdy patrzę na prace malarskie. Czasami król jest nagi i muszę to głośno powiedzieć. Tak było i będzie dopóki sam nie zrezygnuję lub administrator nie usunie moich stron.

  1. Nagrodę #1 przyznaję rodzinie Alicji Halickiej za list protestujący przeciw mojemu oczernianiu tej artystki. Przyznam, że podziękowania od rodziny nie dostałem za moje wcześniejsze zaprezentowanie pełnego katalogu prac artystki (około 30 prac). Jedna moja zła opinia o jednej z nic nie znaczących prac Halickiej i bęc! Trzeba się od razu tłumaczyć. Oto pełen tekst listu:

Halicka była grand artiste i nie pisac ze bylo inaczej.
Francuzi recgnize Halicka plus wyzej Rodin, Braque, Matisse czy Moise Kisling.
Byla jedna z najwiekszych artystek swiata.

Teraz już wszyscy wiemy jak trzeba uważać pisząc o tej artystce i jak ją oceniać.

dont-judge-til-seen-who-artist-was-cartoon-cjmadden

 

  1. Nagroda #2 jest dla obrońcy prac Michała Bałki. Uważam prace tego człowieka za hochsztaplerkę dużego formatu. Nie mogę zrozumieć nauczycieli akademickich, którzy przyznali mu dyplom artysty. Poniżej tekst krytyka-marszanda kochającego tego artystę. Być może jest to żart na jakim się nie poznałem (jeśli tak jest to gotów jestem wycofać tę nagrodę), choć ten list najprawdopodobniej nie jest żartem.

 

Jestem marszandem i się z Panem nie zgadzam. To wysmakowane i oszczędne dzieło o bardzo dużej symbolice. Fotografie nie oddają skończonego charakteru tej kompozycji. Gdy spojrzymy na to koryto z tyłu widzimy jak spełnioną i zamkniętą całość stanowi ta kompozycja. Cały układ tej pracy jest symboliczny a jego skończoność przywodzi na myśl dzieła Grecji doby klasycznej. Na pewno wyostrza emocje i nie można przejść obok niego obojętnie. Może symbolika jest dla Pana za głęboka

Wow! Nie miałem pojęcia jak daleko może sięgać głupota marszanda; porównanie metalowego koryta do klasycznych dzieł greckich. Ciekawe co widzimy, gdy popatrzymy na to koryto z przodu a nie z tyłu? To samo?

check-official-view-cartoon-cjmadden

 

  1. Nagroda #3 jest dla czytelnika o profilu historyka, który z dużym opóźnieniem zareagował na kopię pracy Jana Matejki później wycofanej z aukcji (sam dałem sie nabrać myśląc pierwotnie, że to oryginał). Z tego listu sfrustrowanego czytelnika dowiedziałem się, że nasz król Mieszko II został okastrowany przez Czechów. Ta informacja skłoniła mnie do sięgnięcia do historii Piastów bo o tym historycznym fakcie rzeczywiście nie miałem pojęcia. Frustracja czytelnika dotyczyła jednak głównie komentarzy poprzednich czytelników jakie zamieściłem bez skrótów nt pracy Matejki. Poznałem zatem natępującą opinię Stanisława Lema z jaką w pełni się zgadzam: Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów” Stanisław Lem. A oto list czytelnika za jaki doprawdę dziekuję.

Obraz wycofano z aukcji, bo to nie był oryginał tylko kopia rozmawiałem z kustosz Domu Matejki, która to potwierdziła. Po drugie obraz jest w rękach prywatnych w Polsce i nie jest zaginiony. Nie wypisujcie bzdur, że obraz cytuję: “szkodzi dobru Polski “? Niby, w czym miałoby to zaszkodzić? Tym, że Borkowic zmarł śmiercią głodową i że zorganizował spisek przeciwko Kazimierzowi Wielkiemu? Wiele takich sytuacji było w polskiej historii i pisze się o tym szeroko a tu z powodu jakiegoś obrazka miałoby to zaszkodzić Polsce, co za głupoty! Matejko namalował scenkę, która dla 90% ludzi nie jest znana z historii. Zastanówcie się zanim coś napiszecie i nie powielajcie wyssanych z palca plotek i bzdur, bo wasz patriotyzm przysłania wam realia. Ciekawe czy jak by Matejko namalował obraz kastrację Mieszka II przez Czechów to też byłby zakazany i szkodził dobru Polski? Wątpię.
Czytając komentarze nasuwa mi się tylko jedno: „Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów” Stanisław Lem.
Pozdrawiam.

 

Czekam zatem na kolejne komentarze czytelników!

Dziękuję i pozdrawiam!

 

Stanisław Marian Zarnecki (1877 – 1956) vel Izydor Goldfinger

Zarnecki

Podobno Izydor Goldfinger to drugie nazwisko tego malarza. Za wysokia wycena praktycznie nieznanego malarza za portret kobiety w średnim wieku usiłującej kokietować opuszczonym ramiączkiem. Tak to niestety widzę.

=========================

Lot 356. Stanislaw Maryan Zarnecki 1877 Krakow. Portrait of a Lady. Oil on cardboard; H 44.5 cm, W 50.5 cm; signed right centre ”Zarnecki”. Estimate 1,600 – 2,000 €. Karbstein.

 

Judyta (Jehudith) Sobel (1924 – 2012)

Sobel

Niedawno na tych łamach czytelnik wyraził opinię (nie cenzuruję czytelników) o pracach Judyty Sobel: ‘Love Ms. Sobel’s work. She deserves a show at a major museum, specially her 50’s and 60’s work.’. Można sie zgodzić a mozna nie zgodzić. Tę z nadchodzącej aukcji oceniam jako cienką mizerię. Na pewno nie została namalowana ww okresie. Trzeba zawsze uważać co się kupuje:w tym przypadku  nie nazwisko a to co pokreśla czytelnik, okres.

===============================

Lot 565. JEHUDITH SOBEL (POLISH 1924-2012). Still Life of Flowers with a Ladybug, oil on canvas; 61 x 50.2 cm (24 x 19 3/4 in.); signed lower left. Estimate $700 – $900. Shapiro Auctions. Oct 25, 2014.

Dwa przedwojenne plakaty

Poznan

Dwa przedwojenne plakaty, jeden Stefana Norblina z ratuszem poznańskim a drugi krakowski z 1938 roku. Jesli cena utrzyma się to będzie znakomity zakup. Te dwa plakaty pojawiają się od czasu do czasu na aukcjach ale kolekcjonerów polskiego i to w dodatku przedwojennego plakatu przybywa zatem warto zapolować.

=============================

Lot number: 3589353. Stefan J. Norblin m.fl, litografiske plakater, Polen mm. (5)

Vintage plakater. Polen, Rumænien, Bulgarien af Stefan J. Norblin, litografisk tryk. Bladmål 75 x 50 – 101 – 71 cm. U.R. To fremstår med krøllet kant, en med spor efter sammenrulning, en med kraftig spor efter sammenrulning, to med fugtpletter simate amt en med flænger. (5). Estimate dkk 800 (100 euro). Lauritz. 10/20/14.

============================

Krakow

Alicja Halicka (1895 – 1975)

Halicka

Ta praca nie ma dużego powodzenia u kupujących. Pojawia się od kilku już lat na francuskich aukcjach. Dlaczego? To widać. Może znowu dostanę list od rodziny potomków malarki protestujących przeciw mojemu ‘oczenianiu największej malarki świata’? Tak to jest z wolnością słowa.

=============================

Lot 167. Alice HALICKA (1895-1975). Deux jeunes femmes devant la Concorde. Technique mixte sur papier. 18 x 25,5 cm.Estimate 400/500 euro. Sadde Dijon. Oct 30, 2014.

Józef Brandt (1841 – 1915)

Brandt

Lot 547. BRANDT, JOSEF VON. 1841 Szczebrzeszyn – 1915 Radom
“Wyjazd na Polowanie”. (Abfahrt zur Jagd). Öl auf Leinwand. 64 x 120,5cm. Signiert und bezeichnet in polnisch unten rechts: Jòzef Brandt, z. Warszawy / Monachium. Rahmen.

Provenienz: Privatsammlung Norddeutschland.

Im tiefen Schnee fährt eine Kolonne mit Kutschen, Reitern und Hunden durch ein kleines Dorf. Es sind Jäger, die zur winterlichen Jagd aufbrechen. Zu der Gruppe gehören wohl noch weitere Wagen, denn ein Reiter dreht sich rufend um, als fordere er seine Begleiter auf, sich zu beeilen. Einer antiquarischen Postkarte mit dem Gemälde kann man den Originaltitel entnehmen: “Wyjazd na Polowanie” – Aufbruch zur Jagd.