
Gratka na rynku. Nieduży wymiarami obraz Jana Matejki. W MN w Krakowie znajduje się drzeworyt tej pracy.
Prosze samemu szukać. Ani słowa więcej więcej nie dodam.
Uwaga. Proszę koniecznie zapoznać się z opinią zawartą w liście jaki otrzymałem od czytelniczki. Opinia ta jest umieszczona chronologicznie, na dole. 5/24/14.
======================
JAN MATEJKO ( 1838-1893). Maciej Borkowicz, wojewoda poznański, skazany na śmierć głodową, 1873. Olej na desce; 39.7 x 30.8 cm. Sygnowany i datowany w dolnym lewym rogu.
======================
Maciek Borkowicz, wojewoda poznański, skazany na śmierć głodową wg Jana Matejki rysował Florian Cynk. Wycinek z Kłosów 1875 (2) 261. Rycina (drzeworyt poprzeczny sztorcowy) : wys. 28,7 cm, szer. 23,4 cm; papier: wys. 32,7 cm, szer. 25,0 cm. Właściciel: Muzeum Narodowe w Krakowie

Z biegiem Wisły. Obrazki o kraju. Jadwiga Chrzcząszczewska i Jadwiga Warnkówna, Warszawa 1901. Nakładem Gebethnera i Wolfa.
Rozdzial poświęcny Kazimierzowi nad Wisłą. Mowa w powyższym tekście o baszcie górującej nad Zamkiem.
========================
=========================
Szanowni Czytelnicy,
Zauważylem Wasze ogromne zainteresowanie pracą Matejki. Otrzymałem wiele emaili abym podał miejsce aukcji, pośredniczył w sprzedaży, sprzedał ją (nie jest moja!), etc. Widzę, że wielu spośród Was zapałało bardzo snobistyczną chęcią powieszenia ‘Matejki’ u siebie na ścianie a praca jest tylko jedna. Gratuluje zatem posiadania wielkiego ego. Specjalnie nie podałem miejsca aukcji byście sobie sami poszukali. Pierwsze trafne odpowiedzi już do mnie dotarły! Myślę, że pracę mistrza Jana kupi ktoś kto ma gruby portfel, stać go na palenie kubańskich cygar na codzień, latanie prywatnie pierwszą klasą samolotami i kogo będzie stać na rzetelną, profesjonalną konserwację tej pracy (ma spory ubytek farby pośrodku). Mam nadzieję, że ze względu na rzadkość zjawiska, ta praca zostanie sprzedana za rekordową sumę, może wyższą od prac Łempickiej z jej najlepszego okresu. Prasa polska na razie milczy ale nie liczcie, że sprawa przejdzie po cichu. Bardzo nieskromnie powiem, że rozreklamowałem już trochę tę pracę a ku mojemu dużemu zdziwieniu ten blog czytany jest już w ponad 70-ciu państwach.
Praca Matejki jest tylko jedna a tyle dobrych i bardzo dobrych poloników jest na rynku. Można przecież sobie zbudować niezłą kolekcje polskiego malarstwa z innych znakomitych prac czego szczerze Wam życzy autor bloga. 5/18/14
Większość czytelników zauważyla, że praca Jana Matejki miała być licytowana w listopadzie w firmie Heritage Auctions w USA. Praca ta została nagle usunięta z katalogu internetowego. Może ktoś zna kulisy sprawy? 5/22/14
At this point it has not been determined if the item will be offered. Odpowiedż z Heritage Auctions. 5/22/14.
Jedna z osób napisała w tej sprawie na adres bloga następujący list:
UżyczyłAM mojego nazwiska i praca wycofana została z aukcji jako że szkodziło to dobru Polski i naszej narodowej spuściźnie. Sprawa Została już zgfłoszona tu i tam. Obraz Matejki to dobro nARODOWE I NIKT NIECH NIE ŚMIE NIM KUPCZYĆ.
Jeżeli wycofie tą sprawę to być może powróci ten obraz.
Pomijając gramatykę autorki tego listu pisanego zapewnie w pośpiechu, to można oczywiście mieć inną opinię na temat ‘szkodzenia dobru Polski i naszej narodowej spuściźnie’ jak też ‘dobro narodowe i nikt nie śmie nim kupczyć’. Są to słowa napisane w sposób bardzo emocjonalny i mogę je zrozumieć. Jednak myśląc spokojnie, wiekszość współczesnych i dawnych obiektów sztuki jest obiektem handlowym o czym marzą jego współcześni i marzyli kiedyś dawni autorzy. Prace Matejki, zwykle rysunki, pojawiają się często na rynku ale również i jego oleje od czasu do czasu. Matejko to wielkie nazwisko ale co można powiedzieć o pracach innych mistrzów? Zabronić sprzedaży wiekszości dzieł? Większość artystów dokłada przecież jakąś nową wartość do polskiej kultury. Zalecam w tej konkretnej sprawie spokój i rozsądek i podniesienie się z klęczek. 5/23/14.
—————————————————————————————————————
Czytelniczka bloga skopiowała i przysłała mi opinię innej osoby na temat autentyczności tego obrazu jaką znalazła na innym forum dyskusyjnym. Przytaczam poniżej w całości tę opinię dołączając zawartą w niej fotografię czarno-białą i kolorową oryginalnego obrazu Matejki. Wydaje się, że rzeczywiście na podstawie tej opinii i porównania tych dwóch fotografii z fotografią obrazu z aukcji mamy doczynienia z kopią. Można znależć również wiele innych różnic nie wymienionych w opinii (np zieleń rajtuzów odwróconego klucznika vs. koloru niebieskiego w oryginale). Biję się w piersi z powodu mojego pierwotnego entuzjazmu, lecz nie widziałem na oczy oryginalnej pracy Matejki.
Dziękuję czytelniczce za udostępnienie mi tej opinii. 5/24/14.
——————————–
Matejko> zaginione obrazy>
Serdecznie dziękuję za wpis i informację o obrazie Maćko Borkowic, ale muszę Pana zmartwić gdyż jest to tylko kopia nie zbyt udana i nieporadna z początku XX wieku. Obraz oryginalny nie jest zaginiony ale jest w rękach prywatnych i miałem możność widzenia tego obrazu w 1993 roku na wystawie w Warszawie i który się różni stylem malowania oraz opracowaniem szczegółów i twarzy od tego, co Pan przesłał.
Przesyłam linki do dwóch fotografii jednej czarnobiałej a drugiej kolorowej, choć ta ostatnia nie jest zbyt dobra, ale widać na obu i porównując z tą kopią, że się różni, chociaż by układem samego ciała, Borkowica który jest u Matejki bardziej nachylony do przodu na kopi w drugą stronę. Sama podobizna twarzy jest inna oraz dłoń spierająca się na ramie otworu wejściowego jest za duża u Matejki jest mniejsza i proporcjonalna w stosunku do twarzy. Fałdy płaszcza, które spierają się na nodze maja inną formę i układ niż widoczne u Matejki oraz kieszeń na płaszczu też ma inny kierunek u Matejki bardziej góra nachylona w lewo. Widoczny wzór na pokrywie włazu u Matejki jest cały i jest 5 tych okręgów a na kopi ostatni widoczny na dole jest połówką zresztą cała ta klapa na Matejki obrazie jest bardziej prostokątna a na kopii kwadrat. To samo tyczy się mężczyzny stojącego za pokrywą włazu w niebieskim płaszczu, który to jego płaszcz jest cały niebieski a na kopii zawinięta część zielona. Oraz ten wzór i frędzelki na kopi są jakieś naiwne u Matejki jest to bardziej naturalne i spontaniczne. Ogólnie rzecz biorąc Matejkowski obraz jest bardziej spontaniczny, co widać gołym okiem sama technika jest zupełnie inna. Sygnatura też nie jest Matejkowską. Gdy popatrzyłem na ten obraz, który pan przesłał od razu stwierdziłem, że to nie Matejko tylko kopia. Jeszcze raz dziękuję, bo jak by nie było jest to ciekawostka byle by się ktoś nie naciął kupując to, jako oryginał. Pozdrawiam.

Fotografie, czarno-biala i kolorowa, oryginalnej pracy Matejki. Proszę nacisnąć na obrazek by uzyskać powiększenie.
——————————————————————-
Kolejna opinia wzięta z innego bloga (autor Piter1974). 5/28/14.





Witam bardzo ciekawa praca , niestety nie udało sie jej zlokalizować, chetnie poprosze o podpowiedż , mysle ze powinna znalężc sie w zbiorach krajowych
Juz jedna osoba napisala mi, ze ja odnalazla podajac zrodlo. Prosze zatem szukac dalej. Czasu jest duzo.
Mysle, ze jest bez znaczenia czy ta praca bedzie w przyszlosci w zbiorach krajowych czy w zbiorach prywatnych za granica.
Do 22 listopada jeszcze dużo czasu. Bardzo cenię to, co Autor/Autorka bloga piszę.
pozdrowienia
UżyczyłAM mojego nazwiska i praca wycofana została z aukcji jako że szkodziło to dobru Polski i naszej narodowej spuściźnie. Sprawa Została już zgfłoszona tu i tam. Obraz Matejki to dobro nARODOWE I NIKT NIECH NIE ŚMIE NIM KUPCZYĆ.
Jeżeli wycofie tą sprawę to być może powróci ten obraz.
Teraz jest już jaśniej.
Obraz wycofano z aukcji, bo to nie był oryginał tylko kopia rozmawiałem z kustosz Domu Matejki, która to potwierdziła. Po drugie obraz jest w rękach prywatnych w Polsce i nie jest zaginiony. Nie wypisujcie bzdur, że obraz cytuję: “szkodzi dobru Polski “? Niby, w czym miałoby to zaszkodzić? Tym, że Borkowic zmarł śmiercią głodową i że zorganizował spisek przeciwko Kazimierzowi Wielkiemu? Wiele takich sytuacji było w polskiej historii i pisze się o tym szeroko a tu z powodu jakiegoś obrazka miałoby to zaszkodzić Polsce, co za głupoty! Matejko namalował scenkę, która dla 90% ludzi nie jest znana z historii. Zastanówcie się zanim coś napiszecie i nie powielajcie wyssanych z palca plotek i bzdur, bo wasz patriotyzm przysłania wam realia. Ciekawe czy jak by Matejko namalował obraz kastrację Mieszka II przez Czechów to też byłby zakazany i szkodził dobru Polski? Wątpię.
Czytając komentarze nasuwa mi się tylko jedno: „Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów” Stanisław Lem.
Pozdrawiam.