Jerzy Nowosielski (1923 – 2011)

Jerzy Nowosielski. Cerkiew

Obraz był niedawno sprzedany w USA (01/27/2018) w Potomac Company z dużym sukcesem , bo za $4,250 z wyceną $8,000 – 12,000. Sukces ten może się teraz  powtórzyć bo cena wyjściowa jest taka sama. Warto zwrócić uwagę na dwie nalepki na płótnie. Jedna z Desy zas druga wyjaśniająca, że praca Nonosielskiego była wystawiona w 1987 roku na wystawie Grupy Krakowskiej. Nazwisko malarza dwukrotnie jest wymienione jako Nanosielski. Źle to świadczy o znajomości nazwisk w Grupie Krakowskiej, które ‘uważa’ jedynie swoich dobrych malarzy.

Nalepka

Życzę powodzenia z Nonosielskim! (powinieniem umieścić ten wspis w innym dziale). Warto zwrócić uwagę, że ramę tego obrazu Nonosielski dobrał nietrafnie srebrną (Potomac pictures). Teraz, w Clarke właściciel zmienił ramę na czarną i to doprawdę zwiastuje ciekawą licytację.

Verso

PS. Szkoda, że nie było stempla zezwalającego na wywóz Nonosielskiego z Polski.

Lot 45. JERZY NOWOSIELSKI (POLISH, 1923-2011). Cerkiew. Oil on board. 1973. Signed and dated lower right. Desa gallery label affixed verso. From a New York, NY collection. – Dimensions: 15″ high x 19″ wide. Opening $4,000. Estimate $8,000 – 12,000. Clarke Auction Gallery. 03/22/20

Włodzimierz Terlikowski (1873 – 1951)

Włodzimierz Terlikowski. Bouquet de roses

Nazwałbym tę pracę ‘Mother of All Terlikowski’s Still Lifes with Roses’ a nie tak skromnie jak w katalogu Bouquet de roses. Wielkość płótna budzi szacunek ale też i lęk bo jakże wyeksponować tak wielki obraz gdy 3/4 ściany zasłonięte jest przez meblościankę. Przewiduję szybkie wywiezienie do Polski na aukcję przedwakacyjną z ceną min 40,000 złotych.

Lot 130. Vladimir de TERLIKOWSKI (Poraj 1873 – Paris 1951). Bouquet de roses. Huile sur toile d’origine, 170 x 200 cm. Signé en haut à gauche W de Terlikowski. Estimate 3,000 – 4,000 euro. Millon. 03/18/20

Eugeniusz Zak (1884 – 1926) vel Eugeniusz Geppert (1890 – 1976)

Eugeniusz Zak vel Eugeniusz Geppert. Homme à cheval devant une usine

Jeżdziec na koniu przypisny Egeniuszowi Zakowi przez francuski dom aukcyjny Millon. Eksperci tego domu aukcyjnego przypisali ten sam niesygnowany obraz w roku 2011 innemu Eugeniuszowi, być może trafniej, bo Geppertowi. Wtedy został sprzedany za 12,000 euro: https://www.millon.com/recherche?query=geppert&btOk=

Obecnie, czyli po dziewięciu latach eksperci ocenili ten obraz na 600 – 800 euro a wtedy było to 8,000 – 10,000 euro. Co na to osoba, która kupiła wtedy tę pracę? Podobieństwo do innych prac Gepperta z lat 1924-25 łudząco podobne tyle, że co z tego. Raz Geppert, drugi raz Zak. Jak będzie z trzecim razem?

W komentarzach, jakie łatwo pominąć, czytelnik napisał, że obraz ten był w międzyczasie sprzedawany (brak wyników aukcji) w Monaco w Hermitage Fine Art (wygląda ten dom aukcyjny o profilu sztuki rosyjskiej) jako atrybucja Eugeniusza Zaka: https://hermitagefineart.com/en/lots/2019-november-russian-art/787/. Rosjanie wiedzą lepiej! Dziękuję za uwagę.

Obraz został wycofany z aukcji.

Lot 138. Attribué à Eugenius ZAK (1892-1980). Homme à cheval devant une usine. Huile sur toile d’origine; 65 x 81 cm. Estimate 600 – 800 euro. Millon. 03/18/20

Mojżesz (Moise) Kisling (1891 – 1953)

Mojżesz (Moise) Kisling. Vase of dahlias

Lot 79. Moses KISLING, 1891-1953. Vase of dahlias, circa 1939, oil on canvas (traces of cracks), signed lower left, 73×60 cm. BIBLIOGRAPHY: Jean Kisling catalogue raisonné, Éditions Jean Kisling, 1995, Tome, III, described and reproduced under No. 173, p.261.: Collection of Dr. Charles Grupper. Estimate 40,000 – 70,000 euro. Rossini. 03/19/20

Dwie drogie martwe natury Mojżesza Kislinga z rynku francuskiego, obie z dobrymi referencjami. Podobnych prac kwiatowych Kislinga pojawia się dużo na rynku, wszytskie drogie, dobrze malowane i …podobne. Mając dużą kasę można pozwolić sobie na taki obraz, choć ja preferuję jego wczesne, bardziej spontaniczne prace, malowane być może bez takiego spojrzenia na marszanda i klienta.

Mojżesz (Moise) Kisling. Tulip Bouquet

Lot 80. Moses KISLING, 1891-1953. Tulip Bouquet, circa 1950, oil on canvas (small cracks, cracks), signed lower left, 38,5×55 cm. A certificate from Marc Ottavi will be given to the purchaser. This table will be included in Volume IV and Additives to Volumes I, II and III of the catalogue reasoning of the Work of Moses Kisling currently in preparation. Estimate 30,000 – 40,000 euro. Rossini. 03/19/20

Bruno Schulz (1892 – 1942)

Bruno Schulz. Poetische Szene mit Akt

Ten sam rysunek, ‘Adela na balkonie’, usiłował sprzedać w 2016 roku niemiecki dom aukcyjny Grisebach z wyceną 2,500 – 3,500 euro, https://polishartcorner.com/2016/11/02/bruno-schulz-1892-1942-4/. Praca została jednak zdjęta wtedy z aukcji chyba na skutek wątpliwości autentyczności jaka się wkradła po porównaniu do znanej pracy ołówkowej w zbiorach Muzeum Literatury Mickiewicza w Warszawie. Rysunek ten teraz wrócił z proweniencją mówiącą o odnalezieniu go w książce, jakiej właścicielem był ktoś w północych Niemczech. Gotów byłbym w to uwierzyć, gdyby pochodziła z domu rodziny Felixa Landau, tj. SS-mana kóry ‘opiekował’ się Schulzem w drohobyckim getcie lub rodziny oficera Karla Günthera, tj. SS-mana, który zastrzelił 19-go listopada 1942 roku bezbronnego Schulza idącego ulicą z bochenkiem chleba. Być może jest w tym trochę prawdy skoro tym razem cena rezerwowa podskoczyła już do 15,000 euro. Gdyby taka (moja ostrożnie wydumana?) proweniencja okazała się prawdą to wartość pracy otarłaby się o 100,000 euro. Warto pogrzebać w niemieckich życiorysach. Czy nazwa obecnego domu aukcyjnego na jakiś związek z nazwiskiem Karla Günthera o jakim wyżej?

Not sold

Lot 314. Schulz, Bruno 1892 Drohobycz, Österreich-Ungarn – 1942 Drohobycz, Polen. Poetische Szene mit Akt. Mischtechnik (Tusche, Kohle, Graphit) auf grauem Papier. Wohl 1930er Jahre. In Tusche signiert und nicht vollständig lesbar datiert u.re.; in Blei signiert u.li. Im Passepartout. 29,8 x 21 cm; PP 49,5 x 39,3 cm. Eckabrisse o. und u. re. Vormals drei Ein- und Abrisse o.li., diese hochwertig restauriert. Prov.: Privatbesitz Norddeutschland, dort im Nachlass in einem Buch unrestauriert aufgefunden, Kunsthandel Norddeutschland, Kunsthandel Dresden Wie ein roter Faden zieht sich das Bildmotiv des weiblichen Aktes durch das zeichnerische und druckgrafische Werk von Bruno Schulz. In möglichst spannungsvollen Kompositionen – als Kontrapart zu einer bekleideten Personengruppe, als Gesprächspartner in absurder Situation oder als Objekt sinnlicher Begierde wird der Akt besonders häufig zum zentralen Bildgegenstand. Auch hier ist der Charakter diskussionswürdig – inmitten einer desinteressierten Personengruppe strahlt die helle Figur und wird dennoch vom Umfeld nicht beachtet. Stattdessen scheinen sich die bleiernen Blicke der Umstehenden auf ein Ereignis in einiger Distanz unterhalb der Gruppe zu richten, so dass die Vermutung nahe liegt, die Szene spiele auf einem Balkon oder einer Terrasse. Die karikatureske Absurdität der Szene rückt die Komposition in vergleichbare Nähe zu weiteren Skizzen Schulzes, die das poetische Spiel mit Realitäten und Surrealitäten thematisieren. Vgl. hierzu z.B. “Phantastische Szene in Drogobytsch”, Bleistiftzeichnung, In: Bruno Schulz. Das Götzenbuch (Xiega Balwochwalcza). Zum Druck vorbereitet und mit einführenden Worten versehen von Jerzy Ficowski, Warschau [1988], S. 124, Nr. 9. Reserve 15,000 euro. Dresdener Kunstauktionshaus Günther. 03/28/20

Eleonora Spleszyńska Kotwicz – Onichimowska (1869 – 1962)

Eleonora Spleszyńska Kotwicz – Onichimowska. Martwa natura, 1891

Martwa natura opisana jako ‘prawdopodobnie polskiego malarza’. Sygnaturę ‘S. Spleszgiorka’ można śmiało przeczytać i przetłumaczyć na E. Spleszyńska. Olej Eleonory Spleszyńskiej a później Eleonory Spleszyńskiej-Kotwicz Onichimowskiej został wytropiony i sprzedany za 500 euro (hammer) z wyściową ceną 200 euro. Malarka mało znana i występuje w literature głównie jako Onichimowska. Bardzo dobrze namalowany portret przedstawiający jej męża znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie.

Onichimowska-Spleszyńska, Eleonora. Portret Bolesława Onichimowskiego, olej; płótno; 142 x 101 cm. Muzem Narodowe w Warszawie

Znacznie gorzej namalowany portret kobiety był sprzedany na Litwie (poniżej).

Eleonora Spleszyńska Kotwicz – Onichimowska. Portret kobiety, 1904, olej, płótno, 63,5 x 49,5 cm

Wracając do aukcji to zaskoczyła mnie i zastanowiła ta bardzo dobrze namalowana martwa natura z owocami, datowana na rok 1891, jaka powstała dopiero na początku kariery malarskiej tej artystki. Stąd moje wątpliwości, czy aby na pewno namalowała ją młodziutka Eleonora Speszyńska. Nie ma bowiem wiele materiału porównawczego i większość licytujących być może było zdanych jedynie na swoja intuicję. Niemniej, jeśli to rzeczywiście jest olej Spleszyńskiej to zakup nie był drogi a może to być ciekawy jako ‘conversation piece’ niezależnie od tego, że prac polskich artystek pędzla jest mało.

Lot 026070. S. Spleszgiorka, probably Polish painter, 19th/ 20th century, still life with fruit, good materiality, oil / painting cardboard, signed and dated 1891 upper left, minor traces of age, approx. 28.5 x 38.5cm, frame 44 x 53.5 cm. Reserve 200 euro. Henry’s Auktionshaus. 02/29/20. Sold 500 euro

Władysław Bakałowicz (1833 – 1903)

Władysław Bakałowicz. Musikstunde

Porównując do kompozycji Władyslawa Bakałowicza przedstawiających sceny z francuskich dworów królewskich ta praca wcale mnie nie razi. Można takim olejem cieszyć się o ile zdoła się go kupić po rozsądnej cenie. Cena estymacyjna 5,800 euro jest nierealna, nawet na polskie ceny.

Lot 101. Gemälde Ladislaus Bakalowicz 1831 Chrzanów – 1904 Paris “Musikstunde” u. re. sign. u. bez. Bakalowicz Paris Öl/Holz, 55 x 42 cm. Estimate 5,800 euro. Kunst- und Auktionshaus Wilhelm M. Döbritz. 03/14/20

Adolf Buraczewski (1881 – 1965)

Adolf Buraczewski. Geschwisterbildnis

Adolf Buraczewski był architektem, grafikiem i mało znanym malarzem. Z moich obserwacji skłaniam się do wniosku, że architekci są zwykle takimi sobie malarzami. Jako przykład podam Zygmunta Vogla, z ‘malarni’ Stanisława Augusta Poniatowskiego, którego prace są rysunkowo bez skazy ale zimne w odbiorze. Już lepiej być aktorem i malarzem (Salaburski) lub śpiewakiem i malarzem (Ochman), choc i tak wtedy chyba percepcja odbiorów będzie mieszana i sukces na rynku taki sobie. Buraczewski namalował dwójkę dzieci i odbieram tę dużą rozmiarami pracę jako fotografię na płótnie bez pokazanych indywidualnych cech dzieciaków. Porównując do najlepszych artystów malujących dzieci (np. Boznańska) praca ta wypada na prawdę słabo. Już lepiej byłoby gdyby właściciele jej nie sprzedawali bo może to być jakaś pamiątka rodzinna z okresu międzywojennego. Praca jest sztywna, chciałoby sie zobaczyć to rodzeństwo być może z zabawkami, uśmiechnięte i nie z pustym tłem. A może Buraczewski namalował ten obraz na podstawie fotografii?

Lot 110. Gemälde wohl Adolf Buraczewski 1881 Zimodry – 1965 Warschau “Geschwisterbildnis” u. re. sign. Buraczewski Öl/Lwd. (doubl. u. restaur.), 109 x 73 cm. Estimate 1,000 euro. Kunst- und Auktionshaus Wilhelm M. Döbritz. 03/14/20

Leopold Nowotny (1818 – 1870)

Leopold Nowotny. Damenportrait, 1844

Malarz po raz pierwszy pokazuje się na moim blogu. Malował głównie obrazy o treści religijnej jakie znajdowały nabywców w kościołach, chyba rzymskich, bo tam glównie pracował od około 1844 roku. Jak podaje Słownik Artystów Polskich, malarz ten ożenił się z bratanicą kardynała Brunelli i to pewnie wyjaśnia sportretowaną. Moim zdaniem to jego włoska teściowa.

Lot 2126. Leopold Nowotny (1822-1870, polnischer Künstler), Damenportrait: Brustbild einer Dame in blauem Kleid, sehr feine Malweise, signiert (Signatur mit der für den Maler charakteristischen kleinen blauen Blume) und datiert 1844, Öl/Lwd, 65 x 47 cm. Reserve 250 euro. Auktionshaus Mars. 03/28/20. Not sold

Uzupenienie od czytelnika z Czech Republic:

Hezký den z Čech. Na vašem blogu jsem s potěšením objevil portrét ženy v modrých šatech z roku 1844 od malíře Nowotného. Autorem však není zmiňovaný Leopold Nowotný. Od stejného autora mám 2 další portréty, jeden mužský z roku 1843 rovněž s modrou kytičkou v signatuře, jeden ženský s identickou signaturou. Ten je ale datován 1832. Nemohl ho namalovat 14 letý chlapec. Jedná se tedy o jednoho ze 3 portrétistů období biedermeieru tohoto jména v Čechách, buď Václava nebo s největší pravděpodobností Františka Nowotného, jelikož práce i značení Karla Josefa Nowotného jsou dosti odlišné. V každém případě jsem potěšen, že se mi obraz podařilo nalézt. Děkuji

(

Nice day from the Czech Republic. On your blog, I was delighted to discover a portrait of a woman in a blue dress from 1844 by the painter Nowotný. However, the mentioned Leopold Nowotný is not the author. I have 2 other portraits by the same author, one of a man from 1843 also with a blue flower in his signature, one of a woman with an identical signature. But it is dated 1832. It could not have been painted by a 14-year-old boy. It is therefore one of the 3 Biedermeier period portrait painters of this name in Bohemia, either Václav or most likely František Nowotný, as the work and markings of Karel Josef Nowotný are quite different. In any case, I'm glad I managed to find the painting. Thank you)
(05/22/24)

Portret Izabeli Potockiej lub może Julii Potockiej

Portret XX Potockiej

Zapraszam osoby z niebieską krwią do dyskusji czy rzeczywiście jest to portret Izabeli Potockiej z domu Lubomirskiej (1755 – 1783) czy też może Julii Potockiej z domu Lubomirskiej (1764 – 1794) a może żadnej z nich. Dla porównania, portret z Izabeli z kolekcji wilanowskiej namalowany w 1779 roku przez Pomeo Batoniego oraz portret Juli pędzla Jana Chrzciela Lamiego z ok 1789 roku. Sam nawet nie staram się rozstrzygnąć tej zagadki bo mam krew zdecydowanie czerwoną.

ECOLE POLONAISE vers 1780. “Portrait présumé de la comtesse Potocka en buste au noeud bleu, blanc, rouge dans les cheveux”. Huile sur toile. 55,5 x 47 cm. (Quelques éraflures, rentoilage et restaurations anciennes). Cadre en bois doré à fronton à motif de noeud et branches de laurier. (Étiquette au dos avec ancienne attribution). Estimation: 1 200 – 1 800 €. ACTEON SENLIS. 03/22/20

Pompeo Batoni. Izabela Potocka jako Polyhymia, 1779

Jan Chrzciciel Lampi. Julia Potocka, ok 1789