Eliasz Kanarek (1902 – 1969)

Eliasz Kanarek. Clown with Marionette

Prace emigracyjne Eliasza Kanarka w USA odbiegają od tych tworzonych w Polsce w okresie międzywojennym. Niektórym artystom wymuszona czy dobrowolna emigracja nie poszła na dobre. Obecnie, w USA można kupić obraz tego malarza już za $500, jak na powyższej aukcji, a w Polsce prace jego nie są rozchwytywane. Może to dobry moment by zwrócić uwagę na rynek amerykański by złapać jakiegoś dobrego Kanarka?

Lot 1059. Eliasz Kanarek (Polish, 1901-1969). “Clown with Marionette“, enamel and mixed media on panel. Signed lower center, framed. Approx. 15.25″ x 11.5″ (frame), 12″ 8.5” (panel). Estimate $700 – 900. Ahlers & Ogleterr. 10/24/21. Sold $500.

Soter Jaxa-Małachowski (1867 – 1952)

Soter Jaxa-Małachowski. Isle of Capri, 1923

Zainteresowanie dobrymi marynistycznymi pracami Sotera Jaxy-Małachowskiego nieustannie wzrasta. Widok z Capri z obecnej aukcji jest zgrabną kompozycją ale to drobna praca tego artysty.

Lot 204. JAXA-MALACHOWSKI, Soter (Polish 1867-1952). Isle of Capri, 1923. Gouache 46x33cm. Estimate $800-1,500. Dawidson. 10/24/21. Sold $700

Wacław Koniuszko (1854 – 1900)

Wacław Koniuszko. Townhouse by Moonlight

Bardzo rzadki malarz i jego nokturn z niezwykłym światłem księżyca.

Lot 1068. Waclaw Koniuszko (Polish, 1854-1900). “Townhouse by Moonlight“, oil on canvas laid to board. Signed lower right. Approx. 35.5″ x 48″ (frame), 26.25″ x 39” (board). Estimate $3,000 – 5,000. Ahlers & Ogletree. 10/24/21. Sold $4,250

Mieczysław Reyzner (1861 – 1941)

Mieczysław Reyzner. Floral Still Life, 1924

Optymistyczna, wiosenna martwa natura Mieczysława Reyznera.

Lot 1056. Miecislaw Reyzner (Polish, 1861-1941). “Floral Still Life” -1924, gouache. Framed. Approx. 9.125″ x 7″ (frame), 7.5″ x 5.25″ (sight). Estimate $300 – 500. Ahlers & Ogletree. 10/24/21. Sold $500

Piotr Stachiewicz (1858 – 1938)

Piotr Stachiewicz. Geistlicher mit Sammelbüchse vor einer sonnenbeschienen Kirchenfassade, 1894

Bardzo dobra praca Piotra Stachiewicza, przyjaciela Romana Kochanowskiego, była licytowana w Niemczech. Mamy na niej scenkę rodzajową z zakonnikiem – kwestarzem na tle znanego nam kościoła krakowskiego, niedawno również przezentowanego w wykonaniu Stanisława Fabijańskiego: https://polishartcorner.com/2021/07/26/stanislaw-fabijanski-1865-1947-2/, https://polishartcorner.com/2020/12/04/fabijanski-stanislaw-1865-1947-2/. Olej Stachiewicza cieszył się niezłym powodzeniem i sprzedano go za 4,200 euro. Była to gratka dla krakowiaków.

LOT 99. Stachiewicz, Piotr (1858 Podolien – 1938 Krakau/Polen). Geistlicher mit Sammelbüchse vor einer sonnenbeschienen Kirchenfassade. 1894. Öl auf Holz. 34 x 28,3 cm. Links unten signiert und datiert. Gerahmt. – Provenienz: Berliner Privatbesitz. – Stachiewicz studierte in München und Krakau, wo er seit 1885 lebte. Er schuf vor allem religiöse und historische Gemälde, aber auch Genrebilder und Porträts, u.a. von Frauen in Tracht, für die er berühmt wurde. 1899 wurde er Mitglied der Krakauer Gesellschaft der Freunde der Schönen Kunst. Bis 1913 bekleidete er das Amt des stellvertretenden Präsidenten. Estimate 2,200 euro. Auktionshaus Quentin. 10/23/21.

Jan Stanisławski (1860 – 1907)

Jan Stanisławski. Windmühle

Zaskakujące pojawienie się pracy Jana Stanisławskiego po raz wtóry w domu Siebers. W marcu tego roku obraz ten został sprzedany za 20,000 euro https://polishartcorner.com/category/stanislawski-jan/, lecz mówiąc o cenach to na tamtej aukcji bito wszelkie rekordy polskich prac. Przypuszczam, że wkrótce ktoś się opamiętał, wystąpiły zimne poty i otrzeźwienie i…postanowił nie zapłacić. Proweniencja i autentyczność tej pracy nie budzą chyba wątpliwości a jedynie wylicytowana cena. Ktoś się wyraźnie zagalopował i przebudził. Może to jest pierwszy sygnał, że ceny prac polskich malarzy zagalopowały się również na polskich rynkach? Czy na rynku polskim nastapi w końcu przebudzenie? Może to jest pierwsza jaskółka zdrowego rozsądku.

Drukuję list jaki nadszedł w tej sprawie od czytelnika:

Odnośnie pracy J.S to jak sobie dobrze przypominam, to konkurencyjny portal mianowicie sztuki piękne zakwestionował oryginalność tej pracy: https://sztukipiekne.pl/polska-sztuka-na-zagranicznych-aukcjach-2-marca-2021/

Może i mieli rację , ktoś kupił pracę Stanisławskiego i nie uzyskał pozytywnej opinii przez specjalistę , więc pracę zwrócił? Nie chcę dorabiać teorii bo sam pojęcia nie mam, skąd te ponowne pojawienie się tej pracy w tym samym domu aukcyjnym? Pozdrawiam, J.W

Przeczytałem komentarz zamieszczony w Sztukach Pięknych (wcześniej mi nieznany) i trudno nie zgodzić się z faktami, że ekspert kwestionuje autentyczność tej pracy. Ma do tego pewnie prawo na podstawie swojej wiedzy. Niemniej, skoro praca jest autoryzowana przez żonę zmarłego artysty to trudno odrzucić ten fakt. Coś trzeba przyjąć za prawdę zakładając, że nalepka i sygnatura żony są autentyczne. Jest generalnie spory temat do dyskusji na temat relacji rodzin do spuścizny po artyście i jej rzetelności a także drugi wątek to ten czy eksperci mają zawsze rację. Można również zapytać czy artyście wszystkie prace się udawały jednakowo dobrze (to tak na marginesie tego mikrego wiatraka, który również jest kwestionowany). Może dyskusja się dalej rozwinie.

Lot 2495. Stanislawski, Jan Wilschana 1860 – 1907 Krakau, polnischer Maler. “Windmühle“, Steppenlandschaft mit einsamer Mühle, unten links sign., verso Nachlassstempel mit Unterschrift von Janina Stanislawski, Öl/Karton, HxB: 19/25 cm. Farbberieb am Rand, Ecken leicht geknickt. Provenienz: Aus der Privatsammlung eines Kunsthändlers in Lódz, tätig Anfang des 20. Jh. und seitdem in Familienbesitz. Wir danken Frau Stanislawa Kozlowska für die mündliche Echtheitsbestätigung anhand von hochauflösenden Fotoaufnahmen. Stanislawski, Jan Olszana 1860 – 1907 Kraków, polski malarz. “Wiatrak”, sygnatura u spodu po lewej stronie, olej na kartonie, 19×25 cm. Obraz pochodzi ze zbiorów marszandów z Lodzi aktywnych na poczatku 20-go wieku, od tego czasu w posiadaniu rodziny. Dziekujemy Pani Stanislawie Kozlowskiej za pomoc. Mozliwosc uzyskania raportu o stanie obrazu w jezyku polskim. Opening 7,000 euro. Siebers Auktionen. 11/17-18/21

Zygmunt Menkes (1896 – 1986)

Zygmunt Menkes. Girls

Zatroskana matka i dziecko pełne ufności. Bardzo dobra praca Menkesa. Bardzo dobra. Jedynie co w niej jest złe to ten tytuł.

LOT 258. Sigmund Menkes 1896 – 1986. Girls, Oil on canvas, 57X46 cm. Signed. Estimate $7,000 – 10,000. Tiroche. 10/30/21

Jakub Mącznik (1905 – 1945)

Jakub Mącznik. Portrait of a lady in a beret, 1936

Może pamiętacie państwo autoportret Jakuba Mącznika niedawno licytowany w UK i niespodziewanie sprzedany za duże pieniądze? https://polishartcorner.com/2021/02/16/jakub-macznik-1905-1945/. Pojawił się teraz inny obraz tego artysty, równie smutny portret, lecz zamyślonej kobiety.

Lot 49. Jacob Mącznik (Polish, 1905-1945). Portrait of a lady in a beret, signed ‘J.Macznik’ (lower left); further signed, inscribed and dated ‘à Madame/Mignac/bien humblemant./Macznik/Paris le 2-/II /36’ (on the reverse), oil on canvas, 41.6 x 27.6cm (16 3/8 x 10 7/8in). Estimate £ 2,000 – 3,000. Bonhams. 11/10/21. Sold 3,570 GBP

Maurycy Trębacz (1861 – 1941)

Maurycy Trębacz. Yankel the Musician

Bardzo oszczędny opis obrazu w izraelskim Tiroche i w dodatku bez komentarza. Jest to praca, która przykuwa wzrok, nie ze względu na jej wielkość powierzchni ale ze względu na podobieństwo tematu z Pana Tadeusza. Maurycy Trębacz wielkokrotnie powtarzał temat Konceru Jankiela.  Kilka wersji przetrwało wojnę, czego nie da się powiedzieć o samym artyście, którego zagłodzili na śmierć w Łodzi ‘naziści’. Są to prace jednak bardziej rozbudowane figuratywnie i może dlatego lepiej oddające ducha poematu i stąd lepiej trafiające do polskiego klienta. Jankiel muzykant nie musi mieć związek z Panem Tadeuszem, choć jak się zna te inne prace z grającym na cymbałach muzykantem to chyba dojdziemy do wniosku, że jednak ma.

Lot 250. Maurycy Trebacz 1861 – 1941. Yankel the Musician, Oil on canvas, 116 X 83 cm. Signed. Estimate $5,000 – 8,000. Tiroche. 10/30/21. Sold $4,000

Falsyfikaty polskiego malarstwa z domu aukcyjnego OWL. Fälschungen polnischer Malerei aus dem Auktionshaus OWL

Jacek Malczewski-Falsyfikat z niemieckiego domu aukcyjnego OWL

Auktionshaus OWL jest domem aukcyjnym w Niemczech (Bielefeld), który charakteryzuje się już od wielu lat sprzedażą falsyfikatów polskiego malarstwa. Myśle, że właściciele tego domu, Thomas S. & Thomas S., dobrze wiedzą czym handlują, tj. szmelcem, falsyfikatami i to bardzo słabymi. Dlaczego piszę , iż sądzę że dobrze wiedzą o tym procederze? Nie odpowiadają na listy gdy inni im zwrócą uwagę i zwykle nie wycofują obiektów z katalogów. Jedynym tłumaczeniem tego procederu może być brak ich wiedzy, co jest również bardzo prawdopodobne, choć niekoniecznie prawdziwe. Przypuszczam, że mają stałych dostawców tego towaru z Polski. Żyją z tego zarówno oni, jako właściciele OWL, jak też żyją dostarczyciele tego szmelcu. Tracą jedynie naiwni kupujący liczący na atrakcyjne ceny tych wystawianych falsyfikatów jako prac prawdziwych, nie zauważonych przez innych. Wiele razy już na tym blogu pokazywałem przykłady falsyfikatów z ich domu aukcyjnego i na niewiele to się zdało. Obaj panowie grają głupków. Pewnie w prawie niemieckim jest jaka luka z której korzystają i moga śmiać się w oczy tym naiwnym kupującym. Nie jestem jedyny, który pokazuje ich fałszerstwa rynkowe. Są inne portale, np: https://sztukipiekne.pl/polska-sztuka-na-zagranicznych-aukcjach-19-pazdziernika-2021/, wytykające OWL te śmierdzące falsyfikaty. Łatwo będzie dojść kim są jego dostawcy bo ślad w papierach na pewno pozostał.

Myślę, że gdyby każdy z czytelników mojego blogu wysłał raz dziennie na adres OWLa: (contact@auktionshaus-owl.de) link do tego mojego wpisu to na jakiś czas skrzynkę pocztową mieliby zablokowaną i musieliby się odnieść do tego problemu. Można też do nich dzwonić by spróbować przekonać do prowadzenia interesu z honorem. Można też link z tym wpisem wysłać do innych domów aukcyjnych w Niemczech by te miały świadomość z kim się spotykają na wystawach, wernisażach sztuki, etc, tj. że mają do czynienia z rozprowadzającymi falsyfikaty polskiego malarstwa

Podaję kilka przykładów z obecnego ich katalogu aukcyjnego (23 pażdziernik). Uważam, że ani jedna praca tam uchodząca za polskie malarstwo nie jest prawdziwa, każda z nich jest falsyfikatem. Ten proceder jest pewnie dobrze płatny i OWL może mieć mnie w nosie (albo nawet gorzej) mój blog, opinie innych. Ja ich mam tak samo. Przykłady falsyfikatów z OWL z obecnego katalogu:

  1. Lot 53121-Czachórski
  2. Lot 53136 Holzmuller
  3. Lot 53317 Holzmuller
  4. Lot 53142 Jerzy Kossak
  5. Lot 53147 Jacek Malczewski
  6. Lot 53167 Jan Styka
  7. Lot 53227 Witcacy (już wycofany)
  8. Lot 53270 Janikowski
  9. Lot 53271 Janikowski

Z braku miejsca na blogu przedstawiam nieomawianą przez innych pracę rzekomo Jacka Malczewskiego.

Kiedyś napisałem o podobnym procederze, na dużo mniejszą skalę, w innym domu aukcyjnym. Skończyło się na porozumieniu, wymianie kilku listów i nie ma tam już falsyfikatów. Warto również w kontekście tego procederu zwrócić uwagę na dom aukcyjny Historia Auktionhaus, również w Niemczech.

Dodam, że łamy blogu są otwarte dla OWLa. List zamieszczę bez skrótów, czyli w całości. Czekam na odpowiedź.