Jak wynika z opisu dokonanego reką Jana Matejki jest to wariant portretu Józefa Dietla, rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Prezydentowi Krakowa.
Lot 19. Jan Matejko (Polish, 1838-1893). A Portrait of a Regal Man, indistinctly inscribed ‘wariant / portetu Dietle [?]…’ (Variant of a Portrait of Dietle) (along the lower edge), pencil on paper, 19.5 x 12.4 cm (7 11/16 x 4 7/8 in); unframed. Estimate $2,500 – 3,500. Bonhams. 11/02/23. Sold $5,500
Lot 1379. Wygrzywalski, Feliks Michal 1875 Przemysl – 1944 Rzeszow. Das Gebet. Signiert. Öl/Holz, 36 x 50 cm. Opening 200 euro. Dusseldorfer. 11/04/23. Sold 1,500 euro
Dał sie zauważyć brak entuzjazmu do dość typowych i powielanych prac Feliksa Wygrzywalskiego.
Feliks Michał Wygrzywalski. Teppichhändler
Lot 1380. Wygrzywalski, Feliks Kazimierz 1903 Rom – 1966 Warschau. Teppichhändler. Signiert. Öl/Holz, 50 x 35 cm. Opening 150 euro. Dusseldorfer. 11/04/23. Sold 1,000 euro
Lot 1369. Konarski, Jan Polen 19. Jhdt. Kosakenreiter. Signiert. Öl/Malk., 12,5 x 5 cm. Opening 50 euro. Dusseldorfer. 11/04/23. Sold 600 euro
600 euro za ten obrazek to wyrzucenie pieniędzy w błoto. Lepiej było przejeść te pieniądze i przetrawić jedzenie butelką dobrego wina. Prosze pomysleć, że obecnie znakomity niemiecki dom aukcyjny LEMPERTZ pisze bzdury na temat Alfreda Wieusza-Kowalskiego i Konarskiego. Cytuje z ich katalogu nadchodzącej aukcji 18 listopada:
“While some of his (Alfred Wierusz Kowalski-mój dopisek) less complex and accomplished paintings are sometimes signed “J. Konarski”, in this work “Ride into Twilight” he wrote out his full name “A. Wierusz-Kowalski”.
Przykład na to, że błędna opinia jednego człowieka wyrażona 30 lat temu w książce (H, P. Bühler: Jäger, Kosaken und polnische Reite, 1993 r.) jest nadal powielana bez refleksji. Jest to też przykład na to, że ci co mają opiniotwórczą władzę w wielu obecnych domach akcyjnych (polskich i zagranicznych) nie mają wiedzy tej, która poprzednicy mieli, nie dokształcają się, wprowadzają klientów w błąd i narażają ich na straty finansowe.
Tadeusz Kuntze (Konicz, Tadeo Polacco). Venus in der Schmiede des Vulkan (atrybucja)
Gdyby to było rzeczywiście płótno Tadeusza Kuntze-Konicza to osiągnięta cena byłaby rewelacyjna. Obraz może pochodzić z omawianego okresu a praca podpiera się proweniencją z Christie’s. W Christie’s ten olej nie jest obecnie wymieniany jako sprzedany 1 października 2008 roku. Nie mam tamtego katalogu w ręku ale jestem gotów założyć się, że mogłaby tam znaleźć się rownież jedynie jako atrybucja. Słowem, ktoś kupił niedrogo dobrą pracę z ok XVIII wieku lecz prac Konicza nie kupuje się w Dusseldorfer Auktionshaus w ceną wyjściową 500 euro. Aby napisać, że ten olej wyszedł spod ręki Tadeusza Konicza to potrzeba naprawdę włożyć sporo czasu, pieniędzy oraz poszukać autorytetów. Może nawet warto tak postapić? Temat jeśli nie na doktorat to na dobra pracę magisterską. PS. Rozumiem słowo ‘wohl’ z opisu katalogu.
Lot 1815. Kuntze-Konicz, Tadeusz 1731 Grünberg – 1793 Rom (Wohl). Venus in der Schmiede des Vulkan. Öl/Lwd./doubl., 90 x 70 cm. Erworben: Christies 1. Oct. 2008. Opening 500 euro. Dusseldorfer. 11/04/23. Sold 6,000 euro.
Mazowieckie wierzby w zadymce zimowej i kawalerzysta wypatrujący nieprzyjaciela lub szukający wioski. Just OK.
Lot 1368. Kossak, Jerzy 1890 Krakau – 1955 Krakau. Polnischer Soldat mit Pferd im Winter. Signiert. Datiert 1921. Öl/Malk., 48,5 x 60,5 cm. Opening 300 euro. Dusseldorfer. 11/04/23. Sold 2,600 euro
Józef Rapacki. A Girl Seated in a Field with Geese, 1922
Olej bardziej pasujący do twórczości Romana Kochanowskiego niż Józefa Rapackiego. Od tego ostatniego spodziewałbym się ‘czystego’ pejzażu, bez sztafażu lub ewentualnie dopełniającą sylwetką.
Lot 22. Józef Rapacki (Polish, 1871-1929). A Girl Seated in a Field with Geese, signed ‘JOZEF RAPACKI 1972’ (lower center), oil on board, 37.5 x 27.25 cm (14 3/4 x 10 3/4 in); framed 52.0 x 42.0 x 5.0 cm (20 1/2 x 16 1/2 x 2 in). Estimate $7,000 – 9,000. Bonhams. 11/02/23. Sold $7,500
Władysław Bończa-Rutkowski. Polnische Landschaft mit Kirche
Obraz duży wymiarami i pejzaż z architekturą murowanego wiejskiego kościoła jest przyjemny lecz przesłodzony tym lecącym bocianem. Ciekawe, czy kościól malowany był z natury a jeśli tak to z jakich okolic i czy dotrwał do naszych czasów.
Lot 1381. Boncza-Rutkowski, Wladyslaw 1841 Nowy Dwor Mazowiecki – 1905 Starozreby. Polnische Landschaft mit Kirche. Signiert. Öl/Lwd., 87 x 135 cm. Opening 500 euro. Dusseldorfer. 11/04/23. Sold 3,300 euro
To był moim zdaniem najlepszy polonik na dość miałkiej jesiennej aukcji w Dusseldorfer Auktionshaus; bywały lepsze. Od lat, ceny otwarcia w tym domu mają jedynie stymulować aktywność aukcyjną i złudną nadzieję zainteresowanych, że są takie okazje na rynku. Jedną z zalet tego domu aukcyjnego jest selekcja i odsiew falsów, czego nie można powiedziec np. o domu Kastern, który na nadchodzącej swojej aukcji wystawił chyba same falsyfikaty poloników, być może bez wyjątków.
Lot 1406. Stachiewicz, Piotr 1858 Nowosiotki Gosanne – 1938 Krakau. Im Klostergarten. Signiert. Datiert: Krakow (1)889. Öl/Lwd., 34 x 50 cm. Opening 300 euro. Dusseldorfer. 11/04/23. Sold 3,500 euro.
Lot 52. Jacek Malczewski (Polish, 1854-1929). Self Portrait Sketch, signed and dated ‘J. Malczewski / 1923’ (lower left), oil on canvas, 43.2 x 49.5 cm (17 x 19 1/2 in), unframed. Estimate $30,000 – 50,000. Bonhams. 12/02/23. Sold $35,000
Wydaje mi się, że oczy większości zainteresowanych tą aukcją kolekcji Tarskich zwrócone były głównie na te dwa nieodokończone olejne autoportrety Jacka Malczewskiego. Mówiąc ogólnie o tej kolekcji kilkudziesięciu prac to byłem zdziwiony brakiem informacji o ich proweniencji do momentu wejscia w posiadanie Tarskich. Takie informacje powinny zostać zachowane nawet jeśli właściciele nie żyją. Nie twierdzę, że prace z tej kolekcji nie są prawdziwe. Jednak, nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś podważał autentyczność niektórych spośród z nich. Znam przypadki kolekcji w USA, które były budowane przez bardzo nieuczciwych doradców. Były też budowane bez niczyjej pomocy i zdarzało się czasami, że kupowano falsa po prostu przez pomyłkę na zasadzie chęci posiadania pracy danego artysty. Były też spore kolekcje oparte na aroganckiej niewiedzy samych kolekcjonerów i ich wielkim ego. Wracając do samej aukcji Tarskich, dodam, że jednej z prac przypisano pierwotnie autorstwo Witkacemu (lot 55) i potem je zmieniono, inną pracę wycofano. O dziwo, jeden z rysunków Makowskiego nie sprzedano, jak też nie sprzedano kubistyczny obraz Henryka Heydena. Mialem zatem moment zastanowienia się ale o czym myślałem to może przy innej okazji.
Portret Jacka Malczewskiego z paletą był najdroższym polonikiem tej aukcji ($120,000, hammer).
Jacek Malczewski. Self Portrait with Black Cap, 1925
Lot 53. Jacek Malczewski (Polish, 1854-1929). Self Portrait with Black Cap, 1925, signed and dated ‘J. Malczewski, 1925’ (upper left), oil on canvas mounted on paperboard, 64.8 x 36.2 cm (25 1/2 x 14 1/4 in); framed 71.0 x 42.5 x 4.3 cm (28 x 16 3/4 x 1 5/7 in). Estimate $70,000 – 90,000. Bonhams. 12/02/23. Sold $120,000