Kolejny obraz, który opatrzył się Fibakom i postanowili go sprzedać po czym przestał się podobać nowemu kolekcjonerowi i obecnie kupi go kolejny kolekcjoner by pewnie przewieźć do Polski i sprzedać teraz na zimowej aukcji następnemu kolekcjonerowi. Boring sales. Po co kupować obraz, który tak bardzo nie podoba się Fibakom?
Lot 22. Mela MUTER (Warsaw 1876 – Paris 1967). Place à Pont-Aven. Produced in 1909. Pastel on cardboard, 44 x 59.5 cm on view. Signed lower right “A mon cher Maître et grand peintre / Mr Tournès et a Mme Tournes / affectueusement / 1909. Mela Mutermilch”. Provenance: Galerie Marek, Paris, 1987 Ewa and Wojtek Fibak Collection. Private collection, Paris Exhibition: Mela Muter, Galerie Albert 1er, October 18 – November 30 1990, Paris, reproduced. Polish painting in the Ewa and Wojtek Fibak Collection, National Museum in Warsaw May 23 – August 9, 1992 – National Museum in Poznań August 22 – October 25, 1992, reproduced p. 59. Mela Muter, Musée de Pont-Aven, October 2 1993-January 2 1994, Pont Aven, no. 7, reproduced p.11. Estimate 15,000 – 20,000 euro. Millon. 10/22/24
Portret wygląda na szkic kobiecej twarzy do większego obrazu Władysława Bakałowicza z okresu któegoś z Ludwików. Być może ta żółta tonacja jest jedynie starym werniksem.
Lot 133. Ladislas BAKALOWICZ (1833-1903). Lady of the Court. OIL ON PANEL. Signed upper left 55.5 x 39.5 cm (traces of frame on edge). No frame. Estimate 800 – 1,500 euro. Azur Encheres. 10/22/24
Andrzej Jerzy Mniszech (Mniszek). The goldsmith Hendrik Clootens
Lot 126. André Jerzy MNISZECH (Wischnowitz, 1823 – Paris, 1905). The goldsmith Hendrik Clootens. TRYPTIC PANEL 113.5 x 90.5 cm. Central panel: 113.5 x 90.5 cm / Side panels: 119.5 x 44 cm. On the closed trompe l’oeil panel on the left, which reads (translation): “the doors opened and the Ghysult saw the work of the famous Handrick Clootens, who, according to him, was also an experienced goldsmith. See him here with his work and high praise for his long life. He was born in 1602 and was still in good health to this day.” Label on the back of the painting (translated from Polish): “National General Exhibition in Lviv, 1894 section XX, group XXVI A. Art Department Full name: Mniszech (Andrey) Exact address: 47 rue Boissière Paris Title of work: Seventeenth-century Zrotmik (triptych) Return address: 47 rue Boissière Paris”. (old restorations and missing parts) Provenance: Personal collection of the artist, who died in 1905, passed on to his wife Anne-Charlotte MARRIER de LAGATINERIE ( 1840 – 1910 ), then by descent through marriage to the Brochant de Villiers collection.
Exhibition: Lviv, 1894, the painting won a bronze medal at this exhibition.
Count Andzrej-Jerzy Mniszech, a Polish painter who had settled in Paris in 1852, became a sought-after portraitist, thanks in particular to the large Polish community. A great lover of early painting, he revered 17th-century Dutch artists, especially Frans Hals. He retained a lifelong passion for antique costumes, refined objects, draperies and theatrical settings. His models are often dressed in 17th-century Dutch fashion, like the goldsmith depicted in the central panel of the triptych. The identity of the figure who may have inspired Mniszech is unknown: was he a celebrated goldsmith of his time? Seated, he looks at the viewer, as if to present the piece of goldsmithing on a table. The side panels display superb gold and silver objects, proof of his talent and success. On the back of these panels are large draperies on one of which is a trompe l’oeil handwritten document, which seems to compare our triptych with one sold in Paris on April 21, 2023 (sold for €15,000), depicting the bootmaker Hendrick Clootens, known in Flanders in the 17th century. The goldsmith shows Mniszech’s talent for characterizing his model. The sober, restrained color scheme indicates his status as a respectable bourgeois, the smiling face expresses obvious satisfaction, while the lively eyes reveal the perceptive, shrewd and self-confident merchant. The side shutters framing two rich, luminous still lifes energize the whole and give the portrait great visual presence. Mniszech appreciated triptychs, a format uncommon in the 19th century except for religious subjects. It corresponded to the painter’s original temperament, allowing him both to draw attention to the central figure seen against a neutral background, and to imaginatively reveal, on the side panels, objects of significance or value to the goldsmith. This tripartite, structured layout, combining the respectability of portraiture with the fantasy of still life, appealed to Mniszech’s clients, who used it on several occasions.
Malarstwo polskie z najwyższej półki, zupełnie niedocenione. Nie są to Informele, nie są to Wirujące koła, nie są to Reliefy …a zatem nie ma najmniejszych szans nawet na rozsądny wynik sprzedaży. Niedawno podobny tryptyk Mniszka został sprzedany za jedyne 15,000 euro (https://polishartcorner.com/2023/04/05/andrzej-jerzy-mniszech-mniszek-1823-1905-5/). Inaczej mówiąc dwa tryptyki Andrzeja Mniszka są warte np. jeden op-art Juliana Stańczaka z wczorajszej aukcji (którego cenię za niezwykłą konsekwencję).
Andrzej Jerzy Mniszech (Mniszek). Still life with Chinese vase
Lot 124. André Jerzy MNISZECH (Wischnowitz, 1823 – Paris, 1905). Still life with Chinese vase. PANEL, 100 x 74.5 cm. Louis XVI-style wood and gilded stucco frame. Signed twice, lower center and lower left MM 1890. Provenance: Personal collection of the artist, who died in 1905, passed on to his wife Anne-Charlotte MARRIER de LAGATINERIE ( 1840 – 1910 ), then by descent and marriage to the Brochant de Villiers collection. Estimate 4,000 – 6,000 euro
Andrzej Jerzy Mniszech (Mniszek). Young woman languid in an alcove
Lot 125. André Jerzy MNISZECH (Wischnowitz 1823 -1905 Paris). Young woman languid in an alcove. PARQUET PANEL, 83 x 116 cm (restorations). Provenance: Acquired in the Paris trade by the current owner’s parents in the 1930s (as attributed to Winterhalter); Private collection in South-West France. Estimate 8,000 – 12,000 euro
Ceny malartstwa Zdzisława Salaburskiego z lat 60-tych i 70-tych są niskie. Krytyka chyba nie może wybaczyć, że ten artysta był również dobrym aktorem.
Lot 334. Zdzislaw Salaburski (Polish, 1922-2006). Untitled, oil on canvas, 1972, signed Z. Salaburski/ 1970/ Warszawa verso, framed. 39 1/2 x 28 3/4″. Estimate $800 – 1,200. Rachel Davis Fine Arts. 10/19/24. Sold $650
Obraz Wierusza nie musi by wielki rozmiarami. Niespodzianka cenowa czy te nie?
Lot 13. Alfred Wierusz-Kowalski (Polish, 1849-1915). The Hunt, oil on board, signed Wierusz-Kowalski lower right, framed. 19 x 15″. Estimate $20,000 – $40,000. Rachel Davis Fine Art. 10/19/24. Sold $100,000
Emil Eisman-Semenowsky. The jester and his two dogs, 1885
Malarstwo Emila Eismana Semenowskiego, jak podaja niektóre źródła rosyjskiego żyda a czasami polskiego (stąd miejsce na tym blogu), wiąże się z rozlicznymi portretami dobrze ubranych młodych pań z końca XIX wieku. Te portrety były za życia artysty bardzo cenione i chętnie kupowane nawet do USA i znajdywały wówczas miejsce w tamtejszych muzeach. Przeglądałem kiedyś prasę amerykańską z tamtego okresu pod kątem tego artysty i zdumiało mnie wiele pisanych o nim superlatyw. Portrety tych pań źle przetrwały moim zdaniem próbę czasu i cen, zwłaszcza, że ich buzie wzorowane były chyba na porcelanowych lalkach. Portret blazna i jego dwóch piesków to zupełnie inne i o niebo ciekawsze malarstwo tego artysty, z którym sie do tej pory nie spotkałem. Ten niemal miniaturowy obrazek wywołał spore zainteresowanie wśród licytująch.
Lot 69. Émile EISMAN SEMENOWSKY (Petrograd, 1853 – Paris, 1911). The jester and his two dogs. Panel, one board, not parqueted. Signed and dated lower right Eisman-Semenowsky. paris.1885. Minor scratches. 23 x 18 cm. Estimate 800 – 1,200 euro. Daguerre. 10/18/24. Sold 2,000 euro
Widzę pewną analogię pomiędzy przypisaniem (Zegeschreiben) Nikiforowi tej akwareli przez szwajcarskiego Dobiaschofskiego za 1,000 framków szwajcarskich do przypisania Rollexów z China Town w Nowym Yorku za $30,000. Dobiaschofsky tarci wiarygodność i to jest już kolejny przykład na głupotę pracowników tej firmy. ‘Nikifory’ z Allegro mają większą moc ‘przypisania’.
Lot 809. NIKIFOR (EIGTL. DROWNIAK, EPIFANIUSZ) Krynica-Zdroj 1895 – 1968 Folusz. Zugeschrieben – Attributed. Die Kirchenanlage. Aquarell, 21,5×35 cm. Estimate CHF 1,000. Dobiaschofsky. 11/08/24
Odnoszę wrażenie, że prace Juliana Stańczaka są kupowane w USA niemal wyłącznie na sprzedaż w Polsce. Dlaczego ci, których ewentualnie rzeczywiście interesuje op-art w wykonaniu tego niezwykle konsekwentengo artysty sami nie kupią podobnych do tej pracy tylko liczą na pośrednictwo z olbrzymią marżą? Handlarz zarobi, dom aukcyjny w Polsce zarobi tylko (głupi) kolekcjoner zapłaci bo nie jest w stanie dokonać prostej w USA transakcji. Rozumiem, że w wielu przypadkach ci co mają pieniądze nadal pracują i nie mają czasu na śledzenie rynku aukcyjnego lecz wyobrażam sobie, że mając pasję kolekcjonerską powinni zawsze znaleźć się na to czas. Innym wytłumaczeniem jest takie, że to żadni kolekcjonerzy a jedynie ‘inwestorzy’ czekający na kolejne zwyżki cen i im jest wszystko jedno. Można się ze mną nie zgodzić, choć na tle tego niezwykłego zainteresowania w Polsce pracami Stańczaka mogę mieć trochę racji. Licytacja powyższej pracy of $25,000.
Lot 282. Julian Stańczak (1928 – 2017). Continual Overlay, acrylic on canvas, 1979, signed and dated verso, framed. 30 x 30″. Provenance: Cleveland Art Association, gift from Julian and Barbara Stanczak. Estimate $30,000 – 50,000. Rachel Davos Fine ARts. 10/19/24. Sold $30,000
Coraz więcej pisze się w Polsce o Janie Lebensteinie i zaczyna wystawiać się jego prace na wspólnych wystawach obok m.in. Abakanowicz, Fangora, Wróblewskiego, etc. Dobry to moment by jeszcze w miarę tanio wyszukiwać na aukcjach prace tego artysty. Le Zoophile będzie licytowane za kilka dni a cena już osiągnęła 1,900 euro.
Lot 273. Jean (Jan) Lebenstein Poland / 1930 – 1999. Le Zoophile, 1968. Watercolour, pen drawing and lavis India ink on paper. Sig. ’68 – Label on the reverse Jan De Maere, Brussels, 48 x 59 cm. Estimate € 1.500 – 2.000, De Vuyst. 10/19/24
Stanisław Żukowski to przede wszystkim wielki pezażysta uznawany dawniej i obecnie w Rosji za ich rodzimego malarza i w tym może być odrobinę racji. Tam jego obrazy są pokazywane na wystawach rosyjskiego malarstwa. Oprócz dominujących pejzaży, są też w jego twórczości, jak w tym przypadku, obrazy wnętrz lecz w tym pracach nie dostrzeże się osoby ludzkiej, brakuje ciepła. Zainteresowanie jego malarstwem jest bardzo duże i dlatego wiele jest lepszych i gorszych falsyfikatów jego prac na rynku. Każda z jego prac powinna legitymizować się sprawdzoną proweniencją. Podobno dorobek tego artysty to około 800 prac. Zastanawia mnie skąd i po co nobliwy francuski Millon wziął takie tłumaczenie miejscowości urodzenia i śmierci artysty (z białoruskiej Wikipedii?) – można było przecież uprościć: Jędrychowce zaś Pruszków to zawsze Pruszków.
Lot 79. Stanislaw ZUKOWSKI (Endrikhovitchi 1873-Prouchkova 1944). Interior. Created in 1932. Oil on canvas, 62 x 74 cm. Signed and dated lower right “S.Zukowski 1932”. Estimate 10,000 – 12,000 euro. Millon. 10/22/24. Sold 11,000 euro