Bronisława Rychter-Janowska (1868 – 1953)

Bronisława Rychter-Janowska.

W internetowym portalu www.parket.com w dziale sztuka podany jest przykład obrazu Bronisławy Rychter-Janowskiej jako potencjalnej dobrej lokaty kapitału (https://www.parkiet.com/Sztuka/303279980-Obraz–na-wage-zlota.html) . Załączona jest też fotografia tej pracy jaka będzie aukcjonowana w Sopockim Domu Aukcyjnym (lot 28, aukcja 10 kwietnia 2021). Z kolei na moim blogu jeden z czytelników ocenił tę konkretną pracę, rekomedowaną przez parkiet, jako falsyfikat: https://polishartcorner.com/2020/06/09/bronislawa-rychter-janowska-1868-1953-6/. Jak widać , istnieją aż trzy wersje tej pracy, włączywszy falsy (wg. opinii czytelnika), czyli spore zamieszanie. Aż prosiłoby się komentarz autora książki o tej artystce, czyli p. Bogdana Podgórskiego.


Z Sopockiego Domu Aukcyjnego nadszeł do mnie pilny list w sprawie prezentowanego tam obrazu Bronisławy Rychter-Janowskiej:

Szanowny Panie:

Piszę w sprawie obrazu Rychter Janowskiej. Otóż przed umieszczeniem obrazu w ofercie aukcyjnej obraz był zweryfikowany przez naszych ekspertów.

Proszę więc o sprostowanie tej szkodliwej dla nas uwagi na stronie lub podanie dokładnie ekspertów którzy uważają ten obraz za fałszywy. Sprzedając  obraz ponosimy pełną odpowiedzialność za jego autentyczność a wszelkie sugestie, iż obraz nie jest autentyczny uderzają w nasze dobre imię i renomę domu aukcyjnego działającego od 30 lat. (…)

Tak więc moja osobista prośba aby nie sugerować na Pana blogu, że praca jest falsyfikatem jeśli nie ma Pan na to dowodów. Jest to bardzo szkodliwe działanie.

Proszę więc o sprostowanie lub wyjaśnienie, iż praca ta została dokładnie zweryfikowana przez nas i ponosimy pełną odpowiedzialność za jej autentyczność.

[Imie i Nazwisko]

Sopocki Dom Aukcyjny


Zamieszczam zatem list z SDA (pomijając mały jego fragment nt osobisty) z którego wynika, że obraz ma atest ekspertów SDA i jest autentyczny.

Dodam od siebie, że opinia czytelnika (nie wiem czy jest on ekspertem czy też nie jest) nt obecnego obrazu była zamieszczona w czerwcu 2020 roku, czyli 9 miesięcy temu, jako komentarz do innego obrazu Bronisławy Rychter-Janowskiej z aukcji amerykańskiej. Bywa tak, że czytelnicy się mylą a czasami eksperci się mylą. W obecnym przypadku, zamieściłem mocny list SDA i to powinno wystarczyć. Osobiście, zastanawiają mnie trzy wersje tej samej kompozycji ale przecież inni malarze również tworzyli repliki swoich kompozycji. Zwróciłem się listownie do autora książki o artystce, p. Bogdana Podgórskiego, z prośbą o opinię w tej sprawie. Czy odpisze, tego nie wiem. Wydaje mi się, że SDA mogło źle ocenić intencje tego wpisu.


Ponieważ jako autor monografii Bronisławy Rychter-Janowskiej zostałem wywołany do tablicy przez prowadzącego znakomity portal poświęcony Sztuce, podzielę się kilkoma swoimi uwagami dotyczącymi obrazu artystki, który został wystawiony na aukcję w Sopockim Domu Aukcyjnym.

Obraz, który może zostać uznany za replikę obrazu, o który toczy się spór – to  obraz sprzedany  na aukcji w Domu Aukcyjnym Rynek Sztuki (03.03.2018) za kwotę 5.000 zł. Obraz ten różni się jednak wymiarem (17×24 cm) oraz drobnymi szczegółami i zmianami koloru. Podobnie jak obraz wystawiony przez Desę Katowice (19.10.2019) za cenę  wywoławczą 6.000 zł.

Obrazy namalowane przez artystkę prezentujące to samo wnętrze, jednak z pewnymi zmianami w ustawieniu mebli i kolorystyce, możemy odnaleźć na innych aukcjach – m.in. w  Domu Aukcyjnym Agra Art. (19.06.2016), Polswiss Art (01.03.2009), Desa Katowice (02.06.2007), Ostoya (25.03.2001), oraz Ostoya (15.10. 2000).

Pozostaje do wyjaśnienia jeszcze kwestia, czy Rychter-Janowska malowała repliki swoich prac. Otóż z całą pewnością można stwierdzić, że malowała ich całkiem sporo. W dorobku artystki możemy spotkać wiele prac przedstawiających ten sam dwór, czy jego salon oświetlone porannym bądź popołudniowym słońcem. Jak pisała w swoich pamiętnikach artystka, intrygowała ją zmiana oświetlenia malowanego obiektu w zależności od pory dnia czy też pory roku.

Wśród licznych replik artystki dominowały właśnie liczne widoki polskich dworów oraz ich wnętrz tzw. „interiorów”. Powodów było kilka. Rychter-Janowska za obrazy przedstawiające wnętrza dworu, otrzymała nagrodę fundacji Probusa Barczewskiego w wysokości 2160 koron. Po ukazaniu się tej  informacji w prasie, artystka zaczęła otrzymywać liczne zamówienia na „interiory”. Po utracie przez Polskę kresów wschodnich wzrosło także zapotrzebowanie na widok polskiego dworu oraz sielskiego emanującego spokojem jego wnętrza.

Niewątpliwie w wielu polskich domach znajdują się liczne repliki wnętrz polskiego dworu autorstwa Rychter-Janowskiej. Artystka w swoich pamiętnikach podała, że namalowała kilka tysięcy obrazów.

Obrazy o podobnej tematyce Rychter-Janowska malowała przez wiele lat. Stąd też  mogą wynikać różnice w poziomie prac artystki, który należy przyznać, jest dość nierówny. Zależy bowiem od okresu w którym prace artystki powstawały. Najlepszy okres artystki, to okres  Młodej Polski, kiedy tworzyła głównie z natury podczas licznych podróży po Galicji i krajach śródziemnomorskich. Zatem zestawienie pracy artystki o podobnej tematyce z dobrego okresu, z pracą późniejszą  może sugerować, że gorsza praca nie jest autentyczna. Podobnie jak się to ma z malarstwem Jerzego Kossaka.

Rychter-Janowska malowała także, jak podają źródła  „na obstalunek”, czyli na zamówienie klienta, który podawał, co ma być namalowane na obrazie. Artystka nie ukrywała tego faktu i tłumaczyła powody w swoich pamiętnikach. Największa ilość prac o zbliżonej tematyce powstała w okresie okupacji, kiedy Rychter-Janowska malowała jak sama podaje „z pamięci”, zmieniając w swoich pracach jedynie niewielkie detale. Często wówczas malowała nowy obraz z własnego obrazu. Także później, kiedy wzrok artystki się pogorszył, postępowała podobnie, nie mogąc już malować z natury.

Zarzut Pańskiego czytelnika, że w rzeczonej pracy poddanej krytyce, jest ewidentny błąd perspektywy. Nie musi on jednak świadczyć o braku autentyczności obrazu, ponieważ artystka miała problem z perspektywą zbieżną,  której brak można zauważyć w niektórych jej pracach.

Absolutnie nie uważam się za eksperta w kwestii wyrokowania, czy rzeczony obraz jest autorstwa Bronisławy Rychter-Janowskiej. Bliżej mi do pokory Sokratesa w tym względzie. Przy ocenie własnych zakupów posługuję się zarówno oceną rzeczoznawców jak i zdobywaną przez lata wiedzą merytoryczną oraz własnym wyczuciem. W pracach Rychter-Janowskiej prezentowanych na Pańskim portalu, mimo pewnych różnic, czy też braków warsztatowych, widoczny jest jednak ten nieuchwytny duch nastroju oraz atmosfera wnętrza, tak trudne do namalowania przez kogoś innego niż sama artystka.

Dlatego mogę stwierdzić, że gdybym miał zamiar kupić obraz Rychter-Janowskiej przedstawiający wnętrze staroświeckiego dworku, to byłbym zainteresowany obrazem tej artystki, prezentowanym na aukcji Sopockiego Domu Aukcyjnego. Jedyne zastrzeżenie jakie mógłbym wnieść, to że obrazowi przypisano zbyt wysoką estymację (16.000 – 18.000 zł).

Bogdan Podgórski

(04/02/21)

2 thoughts on “Bronisława Rychter-Janowska (1868 – 1953)

  1. Zakup obrazu Rychter-Janowskiej w kwocie poniżej powiedzmy 3 tysięcy złotych to zapewne dobra lokata kapitału. Czy to ciekawe wizualnie, oryginalne malarstwo? Sceny wnętrz są dość atrakcyjne, choć atrybucja słabszych prac nawet w tym przypadku może budzić wątpliwości. Krajobrazy z dworkami wydają się słabsze i pozostawiają większe pole dla fałszerzy.

  2. Replikami raczej trudno określić te same widoki malowane w różnym świetle, zwłaszcza jeśli to światło poranne i popołudniowe.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s