Włodzimierz Terlikowski (1873 – 1951)

Włodzimierz Terlikowski. The entrance to the village

Lot 408. Wladimir de TERLIKOWSKI (Poraj, 1873 – Paris, 1951). The entrance to the village. Oil on canvas, signed lower left in red. Framed. Crackling. H. 46 x L. 55 cm. Estimate 2,000 – 3,000. Auctie’s. 02/28/25. Sold 2,500 euro

Sygnatura

Bardzo prozaiczna wieś francuska(?) z krzywymi budynkami, mchem na dachach. Nie ma co się wstydzić polskiej wsi z podobnego okresu. Obraz Włodzimierza Terlikowskiego jest interesujący kolorystycznie lecz z typową byle jak położoną sygnaturą.

Józef Czapski (1896 – 1993)

Józef Czapski. Portrait of a young man with a red tie

Lot 105. JOSEPH CZAPSKI (1896-1993). Portrait of a young man with a red tie. Oil on canvas. Signed lower right. Oil on canvas, signed lower right 61 x 46 cm – 24 x 18 1/8 in. Provenance Private collection, France (given by the artist, then by descent). Estimate 3,000 – 5,000 euro. Aguttes. 03/19/25. Sold 5,500 euro

Sygnatura

Nazwisko portretowanego przez Józefa Czapskiego młodego mężczyzny zostało zatarte w pamięci i pozostał jedynie obraz jako świadectwo sztuki. Praca ta za trzy tygodnie będzie licytowana w Paryżu i spodziewam się, że wyląduje później na polskiej aukcji. Wczoraj szukałem na aukcji martwej natury z sygnaturą Józefa Czapskiego (fot poniżej) lecz nie doszukałem się. Obraz ten był reklamowany na wielu portalach by zniknąć tuż przed aukcją – szczezł bez śladu. Nawet w katalogu zmieniono jego fotografię i opis na obraz innego artysty. Pozostało po nim wspomnienie na PAC. Trzeba uważać a jutro w SDA obraz ‘Adama Styki’ o któym pisałem niedawno (https://polishartcorner.com/2025/02/08/adam-styka-1890-1959-w-sopockim-domu-aukcyjnym/), lecz odpowiedziało mi echo, echo, echo.


Józef Czapski? Still life with lemon and orange

Lot 109. Joseph CZAPSKI (1896-1993). Still life with lemon and orange. Oil on canvas. Signed lower right. 16 x 26 – 12 x 22 cm. Wear to frame. Estimate 200 – 300 euro. Pousse-Cornet. 02/24/25

Rafał Olbiński (1943)

Rafał Olbiński. CARMEN

Lot 228. RAFAŁ OLBIŃSKI (POLISH B. 1943). CARMEN, NEW YORK CITY OPERA. Charcoal Signed (lower left); 45 x 61cm (17½ x 24 in.). Provenance: Galerie van der Straeten, Amsterdam. Acquired from the above by the present owner in 2000. This work is the original drawing for Carmen, the opera by George Bizet based on the novel by Prosper Merimee in 1995 performed by the New York City Opera. Estimate 1,000 – 1,500 GBP. Dreweats. 03/12/25. Sold 2,200 GBP

Sygnatura

Rysunek Rafała Olbińskiego do plakatu opery Carmen wystawionej w MET w NY. Moim zdaniem, rysunek wygląda znacznie lepiej od samego plakatu, który jest nieskazitelnie wylizany. Praca ta jest wyceniona wysoko a do ceny końcowej trzeba dodać ok 35% opłat dodatkowych i to w dodatku w funtach. Na pozytywnie, rysunek daje pojęcie o samym procesie tworzenia i wykluwaniu się pomysłu oraz o późniejszych zmianach. Rafał Olbiński mógłby zostać znakomitym ilustratorem książek zaś rysunki jego mogłyby oddziaływać lepiej na wyobraźnie wielu czytających porównując je do wysublimowanych surrealistycznych olejów mających wąskie grono wyznawców.

Plakat Rafała Olbińskiego

Na rynku polskim ‘kursują’ również inkografie Rafała Olbińskiego oparte na pomyśle do tego plakatu. Wyglądają to na wtórne, bez znaczenia roboty – jest to rozmnażanie bytów za wiedzą lub bez wiedzy artysty.

Inkografia

Portret Karola Piątkowskiego (1786 – 1849)

Portret Karola Fryderyka Piątkowskiego

Lot 1054. Portrait painter(19th century). “Portrait of Charles Frederic Jules Piontkowski”, Oil on canvas, inscribed Piontkowski aged 64 on the reverse, 57.5 x 48 cm , restored. Charles Piontkowski was a Polish soldier and was indebted to Emperor Napoléon Bonaparte. After his exile, Piontkowski gave up his position as an officer and followed Napoleon into exile on the island of Elba. He fought as a captain for the French emperor at the Battle of Waterloo in 1815. Estimate 360 – 540 euro. Auktionshaus Plückbaum. 02/22/25. Sold 1,700 euro

Verso

Karol Piątkowski (Piontkowski w wersjiach zagranicznych) to dość tajemnicza postać którego życiorys splótł się w pewnym okresie z cesarzem Napoleonem. Przebywał on z Napoleonem na wygnaniu na wyspie Ebie a później, po przegranej cesarza pod Waterloo, przez około rok był z nim na Wyspie Świętej Heleny. Powstało kilka rozdziałów książek czy nawet książek na temat Karola Piątkowskiego. Jedne z nich opisywały go jako awanturnika i oszusta a inne apoteozowały jego osobę jako prawego człowieka o nieskazitelnym charakterze. Nawet Waldemar Łysiak napisał o nim rozdział w swoim ‘Empirowym Pasjansie‘. Rodział ten jest na taśmie i można go wysłuchać pod linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=vOt-Ke2E3nw – należy ustawić suwak na ok 3h, 47 min. Chyba na podstawie tej książki opracowano krótkie streszczenie biografii Piątkowskiego: https://histmag.org/Jerzmanowski-Sulkowski-Piatkowski-mniej-znani-Polacy-u-boku-Napoleona-24313. Osoby zainteresowane życiorysem i opiniami o Karolu Piątkowskim znajdą w internecie pełną o nim książkę napisaną przed Watsona w 1912 roku: https://archive.org/details/polishexilewithn00wats/page/n9/mode/2up?view=theater, jak też książkę księdza A. Syskiego wydrukowaną w Polsce w 1936 roku https://bc.radom.pl/dlibra/publication/45181/edition/43814/content.

Wracając do oleju z aukcji niemieckiej wydaje się, że na podstawie napisu na odwrociu można przyjąć, że namalowanym był Karol Piatkowski u schyłku życia. Można doszukać się podobnieństwa porównując do wcześniejszego miedziorytu autorstwa Antoniego Tepplara (poniżej).

Antoni Tepplar. Karol Piątkowski

Z której strony nie patrzeć i oceniać życiorys Karola Piatkowskiego, jego portret jest bardzo dobrze namalowany i stanowić może znakomity materiał do kolejnych rozważań o nim jak też o Napoleonie. Kimkolwiek był Karol Piątkowski, awanturnikiem czy osobą oddaną Napoleonowi i nim zafascynowanym, to był potacią nietuzinkową, w 100% historyczną, bardzo barwną. Sądzę, że w przyszłości da się jeszcze więcej ‘wycisnąć’ coś z jego biografii. Samo pojawienie się tego portretu na rynku jest zaskakujące, nawet jeśli opis zawiera drobną usterkę odnośnie wieku portretowanego – może obraz namalowany został przez nieznanego obecnie artystę tuż przed śmiercia Piątkowskiego. Na pewno większy pożytek będzie miał kolekcjoner z tego portretu niż z powielanych znacznie droższych obrazów z wojen napoleońskich autorstwa np. Jerzego Kossaka. Moje ukłony dla szczęśliwego nabywcy tej pracy!

Edward Lövy (Loevy) (1857 – 1910)

Edward Lövy (Loevy). Esther and her father, 1888

Lot 132. Édouard LŒVY (1857-1910). Esther and her father. Indian ink drawing. 28 x 25 cm. Illustration of the tale of Aman and Esther. Esther appears in a splendid kazabaika (fur jacket) before her blind father. A Polish painter and decorator, Édouard Lœvy was a member of the Artistes Français and worked for the Larousse encyclopedia. Estimate 600 – 900 euro. Ader. 02/26/25. Passed

Sygnatura

Malarz, który był głównie ilustratorem francuskich i niemieckich książek i czasopism. Mało jest w Polsce znany a jego oleje to rzadkość rynkowa. Był znakomitym rysownikiem tuszem i ołówkiem. Praca z francuskiego Ader jest bardzo dobra, wydaje się, że to jest miedzioryt a nie tusz. W Niemczech na ebay jest sporo jego rysunków na sprzedaż w cenie od ok 300 euro wzwyż.

Władysław Teodor Benda (1873 – 1948)

Władysław Teodor Benda. By Trevi’s Waters

LOT #17126. Wladyslaw Theodor Benda (American/Polish, 1873-1948). By Trevi’s Waters, St. Nicholas Magazine interior, 1906. Artist’s crayon on Whatman’s Watercolor Sketching Board; 27-1/2 x 19-1/4 inches (69.8 x 48.9 cm) (image). Signed lower right: W.T.Benda

Wladyslaw Teodor Benda was a painter, illustrator and designer who studied in Krakow, Poland and Vienna, Austria before coming to the United States in 1899. He settled in New York City in 1902 where he further pursued his education and began working primarily as a graphic artist. By 1905 his work was appearing regularly in books and leading magazines including Collier’s, McCall’s, Ladies’ Home Journal, Good Housekeeping and St. Nicholas.

This original was published in the April, 1907 issue of St. Nicholas to illustrate a scene in the short story By Trevi’s Waters by Georgiana Homer; it was captioned “Carefully he tucked away the purse and hurried home.” In this heartwarming tale set in Rome a young boy finds a purse of gold coins carelessly lost in Trevi’s Fountain by an American tourist. He devotes his new-found riches to the restoration of sight to his sister.

W. T. Benda was highly regarded by publishers, the public and his fellow artists for his dependability, style and strong artistic abilities. He designed posters for Poland and America during the World Wars, and he worked as a designer in New York stage productions.
Starting $1. Heritage. 02/26/25. Sold $812.50 (with bp)

Sygnatira

Rysunek Władysława Bendy, który został wykorzystany w amerykańskim tygodniku St. Nicholas w 1907 roku. Odszukałem ten numer tego czasopisma i podaję poniżej screen-shot oraz link. Na następnej jego stronie znajduje się inny rysunek artysty nawiązujący do ilustrowanego opowiadania. Rysunek z aukcji jest spory wymiarami, jego autentyczność nie budzi zastrzeżeń. Jak na dziś, nikt nie jest zainteresowany jego zakupem ($1 to cena wyjściowa). Władysław Benda był spokrewniony z Heleną Modrzejewską.

https://archive.org/details/sim_saint-nicholas-a-magazine-for-boys-and-girls_1907-04_34_6/page/534/mode/2up?view=theater

Jerzy Kossak (1886 – 1955)

Jerzy Kossak. A Lancer Watering the Horse, 1936

Lot 22. Jerzy Kossak Polish, 1886-1955. A Lancer Watering the Horse, 1936. Signed Jerzy Kossak and dated 1936 (ll). Oil on panel, 11 1/2 x 15 1/2 inches (29.2 x 39.4 cm). Framed 19 1/2 x 23 1/2 inches, Estimate $1,500 – $2,500. Doyle. 02/26/25. Sold $2,500

Sygnatura

Doyle, dom aukcyjny z Nowego Jorku, oferuje na sprzedaż Pojenie konia ręki Jerzego Kossaka. Podobna kompozycja była niedawno sprzedana we Francji za (uwaga!) 8,500 euro: https://polishartcorner.com/2021/05/08/jerzy-kossak-1886-1955-66/. Trudno było komuś odmówić prawa do wydania tak wysokiej kwoty za ten obraz lecz trzeba wiedzieć, że Jerzy Kossak powielał tę kompozyję w takiej ilości jaka była mu potrzebna na różne międzywojenne potrzeby i słabości. Ile wersji tej pracy powstało to trudno powiedzieć, lecz z pobieżnych policzeń można śmiało założyć, że rok 1936 był rokiem ‘Pojenia konia‘ u Jerzego Kossaka o wymiarach ok 30 x 40 cm (są małej wyjątki oczywiście). By nie być gołosłowny pokazuję poniżej szereg podobnych jego prac, datowanych głównie na rok 1936 choć są również niektóre datowane w 1935 roku oraz w 1937 roku, jak też niedatowane – były również wcześniejsze i późniejsze i podejrzewam, że sam pomysł kompozycji wyszedł od Wojciecha Kossaka. W roku 1936 Jerzy Kossak powielał oczywiście i inne kompozycje, które to duble, triple, etc będę reklamował przy różnych okazjach. Disclaimer: lubię prace Jerzego Kosaka, nawet je posiadam, lecz te jednostkowe, wykonane we wczesnym okresie, w zasadzie do 1918 roku, gdy nie wpadł jeszcze w manierę szybkiej, powielanej manufaktury. W kraju rozpowszechniana jest opinia, że “prace Kossaków są na wagę złota” i z tym określeniem polemizuję wykazując jego lepki cukier. Kupujący mają oczywiście wolną wolę zakupu. Nikt na razie w domu aukcyjnym nie przykłada im pistoletu do głowy by kupili to i owo. Klienci powinni jednak przez podjęciem decyzji sami dojść do wniosku co warto kupić a czego nie warto. To jest jednak moje utopijne od nich oczekiwanie i dlatego “Pojenie konia” jest popularne i będzie chyba zawsze popularne, niezależnie na ilu stronach blogu o tym nabredzę.


Jerzy Kossak. Pojenie konia, 1936. Olej, tektura, 30 x 40 cm

Jerzy Kossak. Pojenie konia, 1936. Olej, sklejka, 30 x 40 cm

Jerzy Kossak. Pojenie konia, 1936. Olej, sklejka, 30 x 40 cm

Jerzy Kossak. Pojenie konia, 1936. Olej, sklejka, 30 x 40 cm

Jerzy Kossak. Pojenie konia, 1936. Olej, sklejka, 30 x 40 cm

Jerzy Kossak. Pojenie konia, 1936. Olej, sklejka, 30 x 40 cm

Jerzy Kossak. Pojenie konia, 1936. Olej, tektura, 30 x 40 cm

Jerzy Kossak. Pojenie konia, 1935. Olej, sklejka, 31 x 41 cm

Jerzy Kossak. Pojenie konia, 1937. Olej, tektura, 31 x 40 cm

Jerzy Kossak. Pojenie konia. Olej, sklejka, 30 x 40 cm

Jerzy Kossak. Pojenie konia. Olej, tektura, 29 x 40 cm

Jerzy Kossak. Pojenie konia. Olej, tektura, 35 x 50 cm

Mojżesz (Moise) Kisling (1891 – 1953)

Mojżesz (Moise) Kisling. Jeune fille brune, buste nu au drap rose, 1949

Lot 103. Moïse Kisling (1891-1953). Jeune fille brune, buste nu au drap rose 1949. Oil on canvas signed and dated upper right 55.5 x 46.3 cm. Provenance: Collection M. Coste, Marseille Loudmer sale, Drouot-Paris, June 17, 1990, lot no. 25 > Private collection, Paris Bibliography: Jean Kisling. Kisling, 1891-1953, volume II, Turin, 1982, reproduced p. 317 as n°102 Kisling, peintre des femmes. Estimate 80,000 – 120,000 euro. Fauve Paris. 02/22/25. Not sold (70,000 euro najwyższa oferta)

Sygnatura

Kilka prac Mojżesza Kislinga, w tym jeden bardzo wczesny pejzaż z 1912 roku oraz kwiatowa martwa natura z 1918 roku. Warto zauważyć, że wszystkie prace mają potwierdzenie autentyczności wydane przez Marca Ottavi. Ekspert ten bardzo uważnie przegląda rynek wyłapując falsyfikaty oraz… odpowiada szybko na listy. Bez jego ‘błogosławieństwa’ nie należy sobie zawracać głowy zakupami.


Mojżesz (Moise) Kisling. The port of Audierne, 1912

Lot 13. MOÏSE KISLING (1891-1953.) The port of Audierne, south side of the port in Poulgoazec, commune of Plouhinec, 1912. Oil on canvas Signed and dated upper left 62 x 68 cm. Provenance: Private collection. Exhibition Possibly, Salon d’Automne, Paris, 1912 under number 896 in the booklet “Port d’Audierne”. This work will be included in “Volume IV and additions to Tome I, II and III” of the catalog raisonné of Moïse Kisling’s work currently being prepared by Mr. Marc Ottavi. A certificate from Mr. Marc Ottavi dated September 20, 2021 will be given to the buyer. Estimate 40,000 – 60,000 euro. Hotel des Ventes de Monte Carlo. 02/20/25

Sygnatura

Mojżesz (Moise) Kisling. Vase d’anיmones

Lot 26. Moise Kisling 1891-1953 (Polish, French). Vase d’anיmones, c. 1948, oil on canvas, 41×33 cm, signed lower left. Provenance: Private European collection. Other Notes: This work will be included in “Volume IV and Additives to Volumes I, II and III” of the Catalogue Rasionne currently in preparation by Marc Ottavi. Estimate $55,000 – $65,000. Matsart. 02/24/25. Not sold


Mojżesz (Moise) Kisling. Bouquet of flowers in a green and red vase, 1918

Lot 186. Moïse KISLING (1891-1953). Bouquet of flowers in a green and red vase, 1918. Oil on canvas. Signed and dated 1918 lower right. Inscribed on verso: “M. Kisling / Marseille / Août 1918”. 91.5 × 60 cm, PROVENANCE : Musée du Petit Palais (Oscar Ghez), Geneva (inventory no. 7979) Blache sale, Hôtel Rameau, Versailles, 11/26/1972 Private collection, Paris, BIBLIOGRAPHY : KISLING Jean et KESSEL Joseph, Kisling, Catalogue Raisonné, tome I, n°7 de la Série des Fleurs, p. 216, 1978. EXHIBITION : Paris, Galerie Guénégaud, “Exposition d’oeuvres anciennes de Kisling”, 1945. Will be included in “Volume IV and Additives to Tomes I, II and III” of the Catalogue Raisonné of Moïse Kisling’s work currently being prepared by Marc Ottavi. Estimate 40,000 – 50,000 euro. Christophe Joreon Derem. 03/07/25

Leszek Piasecki (1928 – 1990)

Leszek Piasecki. Parforce Hunting

Lot 56. Leszek Piasecki (Lemberg [Lviv] 1928-1990). Parforce Hunting, signed Leszek Piasecki, oil on canvas, 60 x 90 cm, framed. Estimate 1,400 – 1,600 euro. Dorotheum. 02/18/26. Sold 1,300 euro

Obraz Leszka Piaseckiego pachnie na milę twórczością Kossaków, zwłaszcza Jerzego u którego artysta terminował za młodu. Gdyby ktoś postawił tezę, że tego typy polowania par force zostały zaprojektowane przez Leszka Piaseckiego by potem ‘mistrzowskimi pociągnięciami pędzla’ (jak piszą inni) zostały poprawione przez Jerzego Kossaka, to zgodziłbym się z nią. Leszek Piasecki namalował sporo tego typu polowań, tudzież Jerzy Kossak. Za olej Jerzego Kossaka o tej tematyce trzeba zapłacić dużo więcej od oleju Leszka Piaseckiego. Czy zatem olej z aukcji w Dorotheum został tanio sprzedany i czy jego wadą czy może zaletą jest wielkość tego płótna? Podobne pytania zadaję sobie niekiedy w przypadku prac Jerzego Kossaka lecz to już osobny wątek, przez który mogę zostać oskarżony o herezjię, zwłaszcza w Krakowie.


Ad vocem twórczości Leszka Piaseckiego (1928 – 1990) to obraz zatytułowany “Polowanie par force”  został sprzedany w dniu 26 listopada 2024 r. za  5 239 PLN  na 14. aukcji Tyberiusza – na stronie P.A.C. podane błędną datę.

Pozwolę sobie uzupełnić komentarz do tego obrazu. Mało kto dziś kojarzy w ogóle o co chodzi z jazdą konną oraz polowaniami w stylu angielskim “par force”  tzn. konno z psami gończymi: ogarami i hartami na jelenie, dziki, zające, lisy. Przed laty miałem zaszczyt jako nastolatek poznać osobiście przedwojennego kawalerzystę rotmistrza z Grudziądza Wiktora Olędzkiego, trenera jazdy konnej na warszawskiej Legii oraz kadry narodowej w tym również trenera jazdy na planie filmowym do takich słynnych produkcji filmowych jak np. “Popioły” Andrzeja Wajdy w tym np. obchodzącego dziś 80 urodziny Daniela Olbrychskiego. Ww. był żywą księgą historii jazdy polskiej.

Polowania “par force”  na ziemiach polskich pod zaborami rozpoczęto  w posiadłościach ziemskich rodu Potockich w Łańcucie w zaborze austriackim w 1841 roku a następnie w Antoninach na Wołyniu w zaborze rosyjskim, którzy przygotowali własne dobra jako miejsce urządzania tzw. parforsów.  “Osobą, która je zainicjowała bezpośrednio po swym powrocie z Anglii, był Adam Potocki z Krzeszowic (1822–1872) bratanek ordynata, który studiując w Edynburgu od 1839 do 1841 roku, polował tam konno. Udział w imporcie parforsów do Łańcuta miał także jego kuzyn Maurycy Potocki z Jabłonny i Zatora, który podczas swego pobytu w Anglii, w sierpniu 1840 roku, zapewne w porozumieniu z Adamem, zakupił sforę harrierów, z którymi polowano w Łańucie od jesieni 1841 roku. Za Potockimi poszli w ślad ich kuzyni Braniccy w Białej Cerkwi w ziemi kijowskiej. W Białej Cerkwi urządzano polowania angielskie na lisa z foxhoundami.  “Czerwone rajtroki, białe kamizelki z mosiężnymi guzikami i białe spodnie do butów myśliwi mieli już podczas pierwszego polowania. Huntsman, także stylowo ubrany w czerwony surduti  toczek, dysponował angielskim rogiem myśliwskim”. Najsłynniejsze gonitwy miały miejsce w Antoninach, gdzie utrzymywano ponad setkę koni, a pałac otaczał perfekcyjnie utrzymany park o powierzchni dwudziestu hektarów. Na polowania zjeżdżała tu elita całej Europy, arystokraci, głowy koronowane. Lisa goniono nawet do trzydziestu kilometrów. Po raz ostatni w 1918 r. Potem majątek znalazł się w granicach ZSRR i uległ dewastacji. W okresie międzywojennym polowania par force powoli przeżywały swój zmierzch, choć prezydent Mościcki organizował je w Spale w latach 30-tych, a przy 5 Pułku Kawalerii w Grudziądzu działał Podolski Klub Parforsów. Po II wojnie ostatnia sfora psów znajdowała się przy stadzie ogierów w Białym Borze.

Odnośnie obrazów “Polowania par force”   to w 1844 roku pierwszy cyklu akwareli przedstawiających polowania w stylu angielskim został namalowany przez mało jeszcze wtedy znanego Juliusza Kossaka. Dopiero później na podstawie akwarel z 1844 roku Kossak namalował zbiorową scenę „Polowanie par force w Łańcucie” 1845 r. 

Polecam przeczytać wspaniałe opracowanie na ten temat w tym omawiające twórczość nestora rodu Kossaka Jukiusza oraz Jego następcę Wojciecha: Aldona Cholewianka-Kruszyńska “Wielokulturowy obraz polowań par force w Łańcucie i Antoninach. Wpływ polowań par force na funkcjonowanie i obraz obu rezydencji”

Gdy wszystko nic warte, Eviva l’arte! Adartem

Michał Płoński (1778 – 1812)

Michał Płoński. Old man with a beard

Lot 14. MICHAL PLONSKI Warsaw, Poland (1778) / (1812). “Old man with a beard“. Etching on paper. Signed and numbered on the plate Measurements: Frame: 14 x 10.5 cm. Estimate 120 – 180 euro. Ansorena. 02/25/25. Sold 220 euro


Michał Płoński. Old woman reading

Lot 13. MICHAL PLONSKI Warsaw, Poland (1778) / (1812). “Old woman reading“. Etching on paper. After the work of Gerrit Dou (1613-1675). Cropped Dimensions: Paper: 15 x 11.5 cm. Estimate 120- 180 euro. Sold 220 euro


Michał Płoński. Jew of Amsterdam

Lot 15. MICHAL PLONSKI Warsaw, Poland (1778) / (1812). “Jew of Amsterdam“. Etching on paper. Signed, numbered and titled on plate Measurements: Frame: 18 x 14 cm. Estimate 180 – 270 euro. Sold 200 euro

Drobną grupę czytelników PAC stanowią koneserzy twórczości Michała Płońskiego. Jak wynika z moich korespondencji jest to zaledwie kilka osób, dużych zapaleńców. Być może przybędzie ich więcej bo tłoku tutaj nie ma – można sobie powoli skompletować i to bez dużej konkurencji większość akwafort tego artysty. Prace z powyższej aukcji wyglądają zżółknięte a ponadto mają plamy pochodzące z oddziaływania drobnoustrojów z papierem (foxing). Są to jednak drobne niedogodności bo papier można przywrócić do stanu niemal oryginalnego i taka konserwacja nie jest trudna i nie jest kosztowna. Warto przypomnieć, że odbitka ‘Amsterdamskiego Żyda‘ znajduje się obecnie na innej aukcji, z dużo niższą wyceną, z większymi marginesami papieru (https://polishartcorner.com/2025/01/28/michal-plonski-1778-1812-8/).