Wojciech Kossak (1856 – 1942)

Sądząc po dacie, ‘Koko’ jeszcze nie pomagał ojcu. Warto zauważyć, że praca jest na desce. Troche dziwi mnie ukrywanie zadu końskiego za pniem drzewa oraz wprowadzenie tak dużej ilości czerwieni. Trzeba koniecznie potwierdzić proweniencje a jeśli dobra to brać w granicach wyceny lub nieco wyżej.

=============================

Lot 307. Wojciech Kossak (Polish 1856-1942), A POLISH HUSSAR IN A FOREST CLEARING Signed and dated 1906 l.r., oil on panel 54 x 43cm. Estimate £2,000 – £3,000.

Sworders. 03 Jun 2014.

Wojciech Kossak (1856 – 1942)

Bardzo starannie wykonany portret kobiety na koniu przez Wojciecha Kossaka. Wygląda aż za dobrą, za staranną, jak na pracę Kossaka z tego okresu. Może jednak amazonka słono zapłaciła lub być może namalował tę pracę w USA dla bogatej klienteli.

===================================

Lot 20. Wojciech Kossak (Polish, 1856-1942) Woman on Horseback, 1930 oil on canvas signed Wojciech Kossak and dated (lower right) 46 x 32 inches. Estimate $ 7,000-9,000.

Property from the Collection of Mr. Krzysztof Zakreta, Chicago, Illinois. Provenance:
Sold: Grogan and Company, May 29, 1999, Lot 130

Leslie Hindman. May 16, 2014.

Wojciech Kossak (1856 – 1942)

W kwietniowym katalogu Dorotheum znalazłem nietuzinkową pracę Wojciecha Kossaka. Jest nią apoteoza samotnego Napoleona na białym koniu stojącego na skarpie jakiej ponóże zasłane jest licznymi czaszkami. Ta symoliczna praca robi rzeczywiście wrażenie ale została trochę porobiona Photoshopem przez dom aukcyjny do wydobycia lepszej kolorystyki. Poprosiłem firmę o dodatkowe fotografie i troche rozczarowałem się tym co dostałem bez makijażu. Napoleon był wielokrotnie przedmiotem zainteresowania Kossaka w wielu kompozycjach powielanych potem w celach zarobkowych. Z obecnie wystawioną kompozycją było zapewnie podobnie choć odnalazłem jedynie jedną replikę z niewielkimi niuasami kompozycyjnymi, namalowanej również w 1910 roku (poniżej). Kto wie jednak gdzie i ile jest innych replik tej udanej kompozycji (może znowu ktoś się odezwie?). Przypuszczam, że znajdzie się kolekcjoner gotowy wydać 15 tys euro albo nieco więcej.

[Sprzedano za 10 tys euro]

========================================

Lot No. 56 . Wojciech (Adalbert) Kossak (Paris 1857–1942 Cracow). Napoleon on the Battlefield, signed, dated Wojciech Kossak 1910, oil on canvas, 91 x 76 cm, framed.

Provenance: Viennese private collection. 1245th Art Auction, Dorotheum Vienna, 7 November 1967, lot 67, plate 4.

Wojciech Kossak, who made a name for himself as a painter of historical scenes and portraits, was significantly influenced in his artistic oeuvre by his period of military service for the K&K monarchy. His study years took him to the art school in Cracow as well as the Munich Academy. Kossak was the artist who executed the panorama of Raclawice, in memory of the battle won by Polish troops there in 1794. Kossak’s patrons included the German Kaiser, Wilhelm II, and Emperor Franz Joseph I, both of whom he portrayed.

Dorotheum. 4/8/14.

Fotografia pracy Wojciecha Kossaka z książki Jerzego Olszewskiego.

Juliusz Słabiak (1917 – 1973)

Image

Krakowski malarz i podobno uczeń Wojciecha Kossaka. Niezłe są jego pejzaże z Krakowa ale do tematów końskich wybrałbym Jerzego Kossaka. W Polsce prace Słabiaka sprzedają się nienajlepiej a jeśli już to w granicach 3 tys złotych. Generalnie, unikałbym prac tego malarza do kolekcji.

==================================

Lot 644.Juliusz Slabiak Polen 1917-1973. Hästar vid hus. Signerad Juliusz Slabiak. Olja på duk, 49 x 67. Estimate: SEK 3.000 – 5.000 (EUR 350 – 590).

Uppsala. April 15, 2014.

Felix Franić (Feliks Franicz) (1871 – 1937)

Felix Franić (Feliks Franicz). Polnischer Ulan zu Pferd

Coś z Wojciecha Kossaka (podobno uczył się u niego) ale niewiele z Matejki (również był jego uczniem). W sumie najbardziej znany (może to za dużo słowo) z tematów wojskowo-konnych.Im mniejszy obrazek Franića tym wg mnie lepszy. Duże mają problemy z układem kompozycji.


Los 68. Franic, Felix (1871–1937). Polnischer Ulan zu Pferd mit gesenkter Lanze zum Angriff reitend. Sign. Malkarton. 35,5×37 cm. Limitpreis 550 €. Leo Spik. 27/03/2014.

Wojciech Kossak (1856 – 1942)

Wojciech Kossak. Arabischer Reiter

Prawdziwy obraz ale cieniutki. Zapewnie szybko namalowany przez Wojciecha i jeszcze szybciej sprzedany by pokryć kolejny weksel.

Pozostaję z szacunkiem ale z zamkniętym portfelem.


Lot No. 156. Wojciech (Adalbert) Kossak  (Paris 1857-1942 Krakau). Arabischer Reiter, signiert Wojciech Kossak, Öl auf Leinwand auf Karton, 48 x 58 cm. Estimate EUR 2.200,- to 3.000,-Dorotheum 11/03/2014

 

Wojciech Kossak (1856 – 1942)

Wojciech Kossak. Battle of Raszyn

Lot 591.  Battle of Raszyn . Signed “W. KOSSAK” l.l., identified on a presentation plaque. Oil on canvas, 22 x 31 1/2 in. (55.9 x 80.0 cm), framed. Condition: Craquelure. Estimate $5,000-7,000

Bostoński dom aukcyjny Skinner sprzedał dzisiaj (7 luty, 2014) olej Wojciecha Kossaka noszący tytuł ‘Bitwa pod Raszynem’. Praca ta zapewnie powstała około 1913 (nie jest datowana) tj w okresie w jakim artysta pracował na inną kompozycją o tym samym tytule. Kompozycja wyglądała bardzo atrakcyjnie w porównaniu do ‘masówek’ tego malarza i wzbudziła nie tylko moje zainteresowanie. Na obrazie przedstawiony jest książe Józef Poniatowski wydający rozkazy bitewne a w głebi obrazu wre walka. Pierwsze co mnie uderzyło to w tej kompozycji to wygląd księcia Poniatowskiego, jakby ‘zdjęty’ z pracy Juliusza Kossaka, ojca Wojciecha; ten sam płaszcz, nawet jego rozwianie jest identyczne, ta sama postura jeźdźca na koniu…jedynie koń u Wojciecha jakiś rachityczny w porównaniu do araba Juliusza.

Juliusz Kossak. Portret księcia Józefa na koniu

Juliusz Kossak. Portret księcia Józefa na koniu, 1879. Akwarela. 78 x 63 cm. Muzeum w Łańcucie.

Pomyślałem, że są to sprawy rodzinne: ojciec tak przedstawiał księcia to i synowi może nie wypada zmieniać wyglądu zwłaszcza, że książę Poniatowski wygląda dostojnie i przystojnie. Trzeba jednak wiedzieć, że książe Poniatowski w owym wieku miał już swoje lata (45 lat w czasie bitwy pod Raszynem), był trochę styrany zabawami w Łazienkach warszawskich… no i łysiał już porządnie. Słowem nosił peruczkę by zasłonić swoje już niedoskonałe, wysokie czolo. To taka mała dygresja/obserwacja wskazująca może na to, że Wojciech cenił Juliusza do tego stopnia, że gotów był ‘zerżnąć’ wizerunek do swojej kompozycji. Nie jest to zreszta żaden grzech bo w malarstwie wszystko jest dozwolone i żadne prawa autorskie nie są respektowane bo ich nie ma.

Przyglądając się dalej kompozycji Wojciecha wydawało mi się, że ją już gdzieś widziałem. Nie byłem zaskoczony, bo rodzina Kossaków (Juliusz, Wojciech a zwłaszcza Jerzy) znana była z tworzenia replik. Rzeczywiście, ten oryginalny olej Wojciecha nie jest aż tak oryginalny. Trzeba tylko dobrze poszukać a wzór zaraz się znajdzie. Tym wzorem jest znakomita, bardzo rozbudowana i dynamiczna monochromatyczna kompozycja w akwareli Juliusza Kossaka nosząca tytuł ‘Bitwa pod Raszynem’ namalowana w 1884 roku.

Juliusz Kossak. Biwa pod Raszynem, 1884

Juliusz Kossak. Bitwa pod Raszynem, 1884. Akwarela, gwasz, ołówek. 23 x 32 cm. Muzeum Narodowe, Warszawa.

Jeśli teraz porównamy pracę Wojciecha z aukcji u Skinnera z pracą Juliusza to ta pierwsza, moim zdaniem, wypadła marnie, ubogo,  sztywnie i bez dynamizmu. Na podstawie tej pracy widać różnicę klasy artystów, ojca i syna.

Skinner sprzedał “Bitwę pod Raszynem’ Wojciecha Kossaka za $17,000+23% młotkowego, czyli ponad $20,000, tj.  na złotówki ponad 60,000 zł. Niewątpliwie praca Wojciecha jest dobrze namalowana i autorstwo pędzla nie musi budzić wątpliwości. Wątpliwość budzi jedynie wtórność tej kompozycji. Wojciech zamiast dodać coś do kompozycji ojca to ujął jej dużo i ją zubożył. Zastanawia jednak fakt, że około 20 lat po namalowniu akwareli przez Juliusza Wojciech odwrorował ją w sposób jakby mił ją przed oczami. Współczuję człowiekowi, który kupił tę pracę bo nie jest warta tych pięniedzy.

Wojciech Kossak (1856 – 1942)

Wojciech Kossak. Sowiński na szańcach Woli, 1922

Wojciech Kossak, na zamówienie Muzeum Narodowego w Warszawie, namalował w 1922 roku duże płótno Sowiński na szańcach Woli zwany również Śmierć Sowińskiego w okopach Woli. Płótno to (2 m x 3.76 m), znajduje się obecnie w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie i jest prezentowane na stronie internetowej tegoż muzeum (fotografia poniżej) z opisem:

Generał Józef Sowiński, wybitny artyulerzysta, nogę stracił pod Możajskiem w czasie wojny z Rosją. Podczas wojny polsko-rosyjskiej we wrześniu 1831 r. dowodził obroną Fortu Wola. Poległ w walce w pobliżu kościoła św. Wawrzyńca. Scena przedstawia domniemane okoliczności śmierci J. Sowińskiego na wałach otaczających kościół. Przypuszcza się, że zginął walcząc z wdzierającą się do szańca piechotą rosyjską. Jednakże nie jest to pewne, bowiem większość świadków poległa, zaś ciała generała po bitwie nigdy nie odnaleziono. pł., ol. wym.: 200 x 376 cm, 1923 r. Marcin Ochman.

24 stycznia 2014 niemiecki Auktionata wystawił obraz Wojciecha Kossaka (lot # 33) pod tym samym tytułem, również datowany  1922, choć obraz jest dużo mniejszy i jest to inna wersja tej kompozycji. Kompozycja jest bardziej statyczna a sam Sowiński został sportretowany stojący frontem do nacierających rosyjskich żołnierzy w pozycji mało bojowej, raczej przygotowany na rozmowę niż na walkę. Byc może jest to jest wersja szkicowa do obstalowanego obrazu, mniej udana, jakiej brakuje dramatyczności opierającego się na kole armaty rannego już generała. W pamiętnikach Wojciecha Kossaka są wzmianki o dużym płótnie natomiast nie ma informacji o malowanych studiach do tego obrazu. Może zresztą nie jest to studium a namalowana pośpiesznie (?) inna wersja autorska na szybką sprzedaż? Obraz ten z wyceną 9,000 euro znajdzie pewnie amatora choć jest o niebo słabszy od pracy z muzeum WP.

[Obraz sprzedano bez fajerwerków za 9,500 euro]

Wojciech Kossak. Sowiński na szańcach Woli, 1922

Dieses prächtige Ölgemälde des berühmten Schlachtenmalers Wojciech Kossak entstand im Jahre 1922. Es zeigt den General Józef Longin Sowiński kurz vor seinem Tod während der letzten Tage des polnischen Novemberaufstandes im Jahre 1831. Der General fiel nach einem blutigen Gefecht zwischen den polnischen Verteidigern und den russischen Truppen nahe der Warschauer Vorstadt Wola. Mit lediglich einem Bajonettgewehr bewaffnet trotzt Sowiński den vom linken Bildrand einrückenden russischen Soldaten. Im rechten Bildbereich ist eine von hohen Bäumen flankierte Kirche zu sehen. Ein vom Nebel des Schusswechsels durchzogener Himmel bildete den Hintergrund. Das für Kossak typische militärische Motiv ist mit großer Kunstfertigkeit ausgeführt. Die Szene besticht durch die patriotische Stimmung ohne dabei inszeniert und pathetisch zu wirken.

Ein ähnliches Werk des Künstlers in größerem Format aus dem Jahre 1923 hängt im Museum der polnischen Armee in Warschau. Dieses zeigt den Tod des Generals auf der Redoute.

Das Gemälde von Wojciech Kossak ist in gutem, mit minimalen Farbabblätterungen im unteren Bereich und einigen, wenigen Übermalungen am Baum, rechts neben der Kapelle. Stellenweise zeichnet sich der Keilrahmen unter der Leinwand leicht ab. Das Werk ist signiert und datiert unten rechts „Wojciech Kossak 1922“. Der Rahmen zeigt leichte Alters- und Gebrauchsspuren. Gerahmt misst das Werk 72 x 103 cm, der Keilrahmen misst 61 x 93 cm.