Michał Płoński (1778 – 1812)

Michał Płoński. JEW OF AMSTERDAM

Lot 71. Michel PLONSKI (1778/82 – 1812) – “JEW OF AMSTERDAM“. c.1802. Original etching. Signed in the plate. Proof on laid paper. Margins. 21.8 x 19 cm. Condition A (rare small marginal stains, otherwise good condition). Estimate 100 – 200 euro. Eric Caudron. 02/20/25. Sold 125 euro

Akwaforta Michała Płońskiego, postała około 1802 roku, pochodząca z teki “Recueil de 19 planches etudes de figures, dessinees d`apres nature, a Amsterdamen 1702 (1802) en gravees spirituellement a l’eau fore par M. Płoński a Paris“. Wystawiony egzemplarz, nawiązujący do akwafort Rembrandta, zachwyca swoim znakomitym stanem zachowania, niską ceną i sporymi wymiarami papieru na którym zostałą wykonana ta odbitka. Cena szacunkowa jest symboliczna za tej klasy pracę o tak dobrej kondycji. Muzeum Narodowe w Warszawie posiada w swoich zbiorach oryginalną miedzianą wyrytowaną blachę Płońskiego z której odbitki, jak ta z aukcji, były wykonywane: https://cyfrowe.mnw.art.pl/en/catalog/861438. Sporo czasu by złożyć ofertę – aukcja ‘on line’. Praca dla koneserów a nie ‘inwestorów’.


Dzień Dobry, tak na wszelki wypadek, gdyby się okazało, że nie wszyscy zainteresowani artystą znają niewielką monografię Michała Płońskiego z 32 ilustracjami, pióra Wł. Tatarkiewicza (filozofa i historyka sztuki). Ta sympatyczna “lekturka” z lat 30-tych jest nadal dość łatwo dostępna na polskim rynku antykwarycznym w przystępnych cenach od 20-60 zł. Mam od lat egzemplarz i mogę polecić, jako wstęne żródło zainteresowań Płońskim. Przykładowy link:

Pozdrowienia, Kolekcjoner

Stanisław Górski (1887 – 1955)

Stanisław Górski. Portrait of a young girl

Lot 32. Stanislaw GORSKI (1887-1955). Portrait of a young girl, perhaps Marina Chaliapine? Pastel on paper, signed middle right. Preserved in a molded giltwood frame. Dimensions : 48.5×34 cm (view). Total dimensions : 61×47 cm. Estimate 600 – 800 euro. Lynda Trouvé. 01/28/25. Not sold

Na rynach zagranicznych mamy w zasadzie obecnie pustki (może nie potrafię odszukać?) i dlatego zapełniam łamy pastelem Stanisława Górskiego. Portret młodej góralki z uroczą buzią jest ujmujący. Był na aukcji w Niemczech ok 2 lata temu i został sprzedany za 900 euro, https://polishartcorner.com/2023/05/08/stanislaw-gorski-1887-1955-10/. Narzekam czasami, że na polskim rynku nie ma przejrzystości ale jak widać o rynkach zachodnich da się również ponarzekać, gdy omijane są informacje o poprzednich sprzedażach. Dla usprawiedliwia francuskiego domu aukcyjnego, ten pastel nie jest aż tak ważną pracą by śledzić jego dzieje na innych rynkach. Podobnych portretów młodych góralek Stanisław Górski namalował wiele. Mimo to, nic złego by taki portet zamyślonej pięknej dziewczyny zawiesić w domu.

Jean Lambert-Rucki (1888 – 1967)

Jean Lambert-Rucki. Double Mask (4/8)

Lot 246. Jean LAMBERT-RUCKI (1888-1967). Double Mask. Proof in polychrome painted bronze, on the right: signed J Lambert Rucki, on the left: numbered 4/8, stamped by the Plaine cire perdue foundry. 24 x 20 cm approx. Modern base in black-lacquered metal (worn patina, small paint chips) PROVENANCE Private collection, Paris. Estimate 5,000 – 10,000 euro. Neo Encheres. 01/30/25. Sold 4,800 euro

Egzemplarz 2/8 został sprzedany w 2018 roku w amerykańskim Doyle za $7,500. Przypuszczam, że cała ta seria została wykonana po śmierci artysty.

Mikołaj Strzegocki (1826 – 1891)

Mikołaj Strzegocki. Portrait of an Austro-Hungarian Military Officer, 1868

Portrait of an Austro-Hungarian Military Officer‘, 1868. Oil on canvas. Signed and dated lower right. Property of a Brooklyn, NY estate. Dimensions: 29″ h x 23″ w. Frame: 37.375″ h 31.25″ w. Relined. Dirt, dust, and grime. Uneven and dirty varnish. Fine craquelure. Indications of some restorations. Condition is consistent with the age and the materials of the work. Estimate $500 – 700. Clarke Auction Gallery. 02/09/25. Sold $350

Zupełnie wczesniej mi nieznany polski portretcista. Większy pożytek z pokazania jednej z jego nielicznych prac niż kolejnej z rzędu pracy jakiegoś popularnego malarza. W Krakowie i okolicach może powstać zainteresowanie uznaniem namalowanego za swojego dobrze odżywionego galicyjskiego (?) przodka. Obraz chyba wisiał przez długi czas oprawiony w owalną ramę co widać dobrze na fotograii. Na stronach Agry-Art podany jest w pigułce życiorys artysty i stąd go cytuję:

” Mikołaj Strzegocki – polski malarz i grafik wykształcony w Wiedniu; studiował w tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych u Josefa Führicha i – od 1846 – uczył się prywatnie w pracowni Ferdinanda G.Waldmüllera. W latach 1857-1958 przebywał w Rzymie, malując kopie religijnych obrazów malarzy włoskich. Po powrocie do kraju był nauczycielem rysunków w szkole realnej w Brodach. Malował portrety, sceny rodzajowe (Żyd modlący się z piątku na sobotę, Chłopiec żebrzący) i obrazy religijne do galicyjskich kościołów; w latach 1867-1868 namalował na przykład około 40 obrazów dla kościoła oo. Benedyktynów w Tarchowie. Wystawiał m.in. w TPSP w Krakowie, w latach 1855-1883 prezentując 24 prace malowane olejno i akwarelą. Zajmował się rytownictwem; jego sztych z roku 1845 Kaplica św. Anny w Dornbach znajdował się w dawnych zbiorach Pawlikowskich we Lwowie.”


Pozwalam sobie przesłać mój komentarz do: Mikołaj Strzegocki (1826 – 1891): https://polishartcorner.com/2025/01/26/mikolaj-strzegocki-1826-1891/.

Za  wartość dodaną forum PAC  należy uznać bezwątpienia, walor poznawczy oraz edukacyjny forum w przypominaniu zapomnianych twórców polskiej kultury oraz dziedzictwa narodowego.

Do tej kategorii bezwątpienia należy zaliczyć Mikołaja Strzegockiego należącego do środowiska dziewiętnastowiecznych artystów, którzy inspirowali się twórczością Nazareńczyków − niem. Nazarener, grupa malarzy, gł. austr. i niemieckich, członków ugrupowania Bractwo Św. Łukasza (niem. Lukasbund);  stowarzyszenia malarzy, głównie niemieckich i austriackich, działających w Rzymie, a następnie w innych częściach Europy, od roku 1818 do lat 40. XIX wieku.Nazwa ta jest często stosowana wymiennie z terminem Bractwo św. Łukasza, jednak ściślej rzecz biorąc nie są to synonimy. Bractwo powstało w Wiedniu w 1809 i rok później wyjechało do Rzymu. Jego członkowie po części weszli w skład późniejszej grupy Nazareńczyków.

Grupę Nazareńczyków tworzyli m.in. Wilhelm Schadow, Peter von Cornelius, Julius Schnorr von Carolsfeld, Ferens Szoldatits, Johann Ramboux. Tak jak i Bractwo, przeciwstawiali się akademizmowi i za wzór stawiali sobie malarstwo włoskiego quattrocenta. Nazwa Nazareńczycy związana była z podejmowanymi przez nich religijnymi tematami, klasztornym trybem życia i noszonymi strojami (luźne płaszcze i długie włosy). Przeciwstawiali się akademizmowi, wysuwając program odnowy sztuki rel. i nar.; w twórczości łączyli sentymentalny nastrój z klasycyst. formą; nawiązywali do malarstwa quattrocenta, Rafaela i A. Dürera. Do tworzących w duchu nazarenizmu zalicza się także rówieśników Strzegockiego: Leopolda Nowotnego, Romana Postępskiego i Feliksa Szynaewskiego. Malowali oni obrazy o chłodnej, powściągliwej kolorystyce i najczęściej religijnej tematyce.

Być może z powodu koligacji rodzinnych aż trzy obrazy Strzegockiego (niedawno odkryte) znajdują się w kościele św. Mikołaja w Brzezinach na Podkarpaciu (w Brzezinach prawdopodobnie mieszkała daleka rodzina malarza).

Warto przeczytać bardzo dobre merytorycznie, opracowanie poświęcone twórczości  Mikołaja Strzegockiego, autorstwa A. Szykuła-Żygawska,  “Mikołaj Strzegocki – zapomniany malarz drugiej połowy XIX w. opublikowane w „Spotkania z Zabytkami” ; 2012, nr 1-2, s. 67-68- dostępne on-line. https://zabytki.online/archiwum_szz/szz20120102.pdf. Z poważaniem, Adartem

Stefan Terlikowski (1883 – 1915)

Stefan Terlikowski. THE PORT OF HAVRE

Lot 136. STÉPHANE DE TERLIKOWSKI (1883-1915). THE PORT OF HAVRE. Oil on card, titled and annotated on verso. Oil on card, titled and annotated on verso. H 33 x L 41 cm – H 13 x W 16 1/8 in. Estimate 400 – 600 euro. Art Research Paris. 01/26/25. Not sold

Nazwisko malarza dobrze znane, imię już nie. Wątpię by Włodzimierz Terlikowski miał jakieś wspólne bliskie korzenie ze Stefanem Terlikowskim, uchodzącym we Francji jako Stephane de Terlikowski. Przeszukiwałem sieć by dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Określany jest we współczesnych polskich źródłach jako rysownik karykaturzysta. Brakuje materiału artystycznego do poznania, życiorys jest bardzo skąpy. Ze skromengo akapitu zamieszczonego w Wiedeńskim Kurierze Polskim (1915 r, nr 280, 3 września) dowiedziałem się o śmierci artysty pod Arras walczącego w armii francuskiej z wojskami niemieckimi oraz poznałem zdawkowe informacje o jego braciach również walczących w tej wojnie: jeden w armii rosyjskiej a drugi w Legionach, czyli teoretycznie strzelających do siebie. Wszelkie uzupełnienia czytelników o Stefanie Terlikowskim mile widziane.

Fragment strony z Wiedenskiego Kuriera Polskiego, 1915.

Ta sama informacja ukazała się w języku niemieckim na stronach innego wiedeńskiego czasopisma:


Czytelnik (J.W.) nadesłał informację o broszurze wydanej przez IPN “Bajończycy“, napisanej przez Marka Gałęzowskiego, w której to znajduje się poniższa fotografia Stefana Telikowskiego. Dowiadujemy się, że Stefan Terlikowski zginął 9 maja 1915 roku w bitwie pod Arras. PDF całej tej publikacji jest dostępny do załadowania na komputer (6 Mb) https://ipn.gov.pl/pl/publikacje/seria-bohaterowie-niepodleglej/o-niepodleglosc-i-granice-pols/129280,Bajonczycy-19141915.html. Bardzo dziękuję czytelnikowi. (01/24/25)

Władysław Stachowski (1852 – 1932)

Władysław Stachowski. IN the CAUCASIAN MOUNTAINS

Lot 2. Vladislav STAKHOVSKY – OIL on CANVAS PAINTING, from SOTHEBY’s. For your viewing pleasure, we present a rare original painting by Vladislav Karlovich Stakhovsky (Russian/Polish, 1852-1932) “IN the CAUCASIAN MOUNTAINS“. This oil-on-canvas artwork depicts a figure on horseback in the Caucasian mountains. It is signed and inscribed ‘V.STAKHOVSKY, Muenchen’ in Latin in the lower left. The painting was previously sold at Hargesheimer Kunstauktionen in Germany and Sotheby’s, where it was examined by their experts. This Rare and Highly Collectible item comes with a LIFETIME WARRANTY.

PROVENANCE: 1. Sotheby’s auction, New York, USA, June 10, 2008, lot 365 (inventory tag attached); 2. Hargesheimer Kunstauktionen, Duesseldorf, Germany, April 18, 2015, lot 0683 (the winner will receive this information); 3. From the truly exceptional collection of Gregor Shargorodskaya, FL, USA; 4. Akiba Galleries, Dania Beach, FL, USA (the winner will receive this information); 5. Our sale of this item adds another layer of provenance (please save this page). History of sale is very IMPORTANT for serious collection. DIMENSIONS: 39.5 x 27.5 inches (100 x 70 cm).

HISTORY of SALES: A few years ago, paintings by Vladislav Karlovich Stakhovsky were sold at Sotheby’s for $20,515 (17 years ago) and an estimated $59,000-$79,000 (for this painting, also 17 years ago). Please refer to the screenshots for further details (please note: the international currency was converted to USD at the time the item was sold). Today, prices have risen significantly compared to 5–10 years ago, and even more so when compared to 20 years ago.

Estimate $100 – 150. V. N. Collectobel. 1/26/25. Sld $19,000

Sygnatura

Na rynek powrócił obraz Władysława Stachowskiego o tyule ‘W górach Kaukazu’ mający swój silny odpowiednik w malarstwie zwłaszcza Józefa Bradta i Alfreda Wieusza-Kowalskiego oraz innych monachijczyków. Dom aukcyjny wprowadził ten obraz z wielkimi fanfarami, opisując go jako posiadającego „Lifetime Warranty! A Great Investment for Many Years Ahead”. Z drugiej strony, dlaczego mając taką silną gwarancję autentyczności oraz obiecają znakomitą inwestycję na wiele nadchodzących błogosławionych lat zastanawia jego irracjonalnie niska wycena, $100 – 150? Wbrew wycenie, dom aukcyjny zachwala sprzedaż tego obrazu w Sotheby’s (2008 r) za ponad $20,000 (może po aukcji, bo Sotheby’s nie wykazuje na swoich stronach jego sprzedaży) oraz sugeruje watość innych płócien Władysława Stachowskiego do $80,000. To tyle kolorytu z podrzędnego amerykańskiego domu aukcyjnego o którym nigdy przedtem nie słyszalem.

Na poważnie, przypominam sobie, że obraz ten, o dziwo, w małym formacie i znalazł się kilka lat temu na aukcji w Sopockim Domy Aukcyjnym, gdzie zostal sprzedany za 2,200 złotych (https://www.sda.pl/auction/object/wladyslaw-stachowski-kaukaska-dziewczyna-na-koniu,32546,en). Fałszerstwo (tak sądzę) było wyjątkowo podłej jakości, co nie przeszkodziło SDA na nim zarobić. Niektórzy pewnie mogliby sugerować, że był to szkic do znanego dużo wcześniej obrazu lecz ja jednak skłaniam się do naturalnego i prostego wyjaśnienia jego pochodzenia. Pisałem o tym kilka lat temu: https://polishartcorner.com/2021/06/13/wladyslaw-stachowski-1852-1932-czyli-chyba-niestety-znowu-o-falsyfikatach/.

Osobom zainteresowany tym obrazem radzę hold your horses by nie wybiegać poza cenę zdrowego rozsądku. Malarstwo Władysława Stachowskiego należy oczywiście szanować ale daleka droga do rozpętania wielkiej kampanii reklamowej by na nim zarabiać jak na prawdziwych monachijczykach – co prawda na Konarskim się udało(!).

Szaleństwo ludzkie – obraz sprzedano za $19,000!

Jan Wacław Zawadowski (Zawado) (1891 – 1982)

Jan Wacław Zawadowski (Zawado). Still life with fruit

Lot 133. ZAWADO (1891-1982) Jan Waclaw ZAWADOWSKI. Still life with fruit. Oil on cardboard 35 x 28 cm. Estimae 600 – 800 euro. Daguerre. 01/24/25. Sold 1,000 euro

Pod koniec ubiegłego pojawiły sie na aukcji we Francji dwie znakomite martwe natury wcześnie namalowane przez Wacława Zawadowskiego (https://polishartcorner.com/2024/12/18/jan-waclaw-zawadowski-zawado-1891-1982-10/). Obecnie, głęboko ukryty w katalogu aukcyjnym inny inny obraz tego malarza, raczej z innego okresu.

Zofia Stryjeńska (1891 – 1976)

Zofia Stryjeńska. Wianki

Lo 429. Zofia Stryjenska (Polish, 1894-1976) watercolor, gouache, pencil, and ink on paper painting, “La Fete des Guirlandes – Wianki” (The Festival of Garlands – Wreaths), c. 1930. Numerous figural and architectural vignettes surround a central image of a woman who holds a candlelit wreath while a second wreath with extinguished candles lies beside her. Signed lower left of central panel. Sheet: 19 1/4″ H x 19 1/4″ W.  This painting was reproduced in rotogravure for the artist’s 1934 portfolio “Gusla Slowian” (Slavic Magic / Rituals). The portfolio consists of eight images surrounded by illustrated borders and was published in Polish and French editions by Jakob Mortkowicz, Warsaw, 1934. The portfolio depicts Slavic rituals, traditions, and folkloric or religious figures of pagan origin that continued to play an important role in Polish culture during the 20th century.

PROVENANCE: By descent through the family of Thaddeus Michael Machrowicz, United States Congressional Representative from Michigan and Judge of the United States District Court for the eastern district of Michigan. Machrowicz also served during the First World War as a lieutenant in the Polish Army of American Volunteers in Canada, France, and Poland; served with the American Advisory Commission to the Polish Government in 1920 and 1921; and acted as war correspondent with Floyd Gibbons in Poland, 1919-1921.

Estimate $16,000 – 17,000. Case Antiques. 01/25/25. Sold $18,000

Sygnatura

Warta zanotowania praca Zofii Styjeńskiej z amerykańskiego rynku, mająca proweniencję amerykańskiego kongresmana o polskich korzeniach. Gwasz artystki został wykorzystany w 1934 roku przez wydawnictwo Mortkowicza w tece Magie Slave” (Gusła Słowian), składającej się z 8 barwnych planszy o wymiarach ok 34 x 34 cm. Jedna z tych tek była przedmiotem aukcji w Desie-Unicum: https://www.bid.desa.pl/lots/view/1-9B00A0/zofia-stryjeska-teka-magie-slave-gusa-sowian-1934.

Wiele międzywojennych grafik Zofii Styjeńskiej (np. przedstawiających polskie stroje ludowe) krąży na rynkach zagranicznych i czasami są mylnie uważane przez sprzedających za jej oryginalne gwasze. Mam nadzieję, że tak nie jest w przypadku pracy z obecnej aukcji, większej wymiarami od litografii z teki, bo zastanawia odwrocie wyglądające jakby karton ten był kiedyś przyklejony do innego podłoża. W tym przypadku dmucham raczej na zimne, nie mając w ręku tej pracy – kiedyś dałem się sam nabrać na niezłą kolorową litografię brytyjskiego artysty wyglądającą na gwasz. Porównując litografię Mortkowicza z gwaszem z aukcji widać jednak jednak szereg różnic kolorystycznych.

Odwrocie pracy z aukcji

Adam Styka (1890 – 1959) ?

Adam Styka ? Oriental couple – falsyfikat

Lot 137. STYKA Adam (1890-1959). Oriental couple.  Oil on canvas 81.5 x 64.5 cm (small dents/loss of material, minor retouching). Estimate 2,800 – 4,000 euro. Lavoissière-Gueilhers HDV de La Rochelle. 01/23/25. Not sold

Sygnatura na falsyfikacie

Jak obiecałem w poprzednim wpisie, przedstawiam parszywego falsa uchodzącego obecnie we Francji za pracę Adama Styki. Obraz mówi sam za siebie (truizm oczywiście) ale jego ocena świadczy o ekspertach domu aukcyjnego sprzedającego na tej samej aukcji prawdziwy kilim Magdaleny Abakanowicz. Adam Syka tworzył przez wiele lat we Francji i dlatego (naiwnie) poszukiwałbym tam wielu ekspertów mogących ocenić autentyczność jego prac. Gdzie ich zatem szukać jak nie we Francji, bo chyba nie w Polsce (https://polishartcorner.com/2020/11/26/adam-styka-1890-1959-na-pewno-nie-nagel-niemcy-i-desa-unicum-polska/)? Wycena 2,800 – 4,000 euro jak na słaby obraz Adama Styki może byłaby rozsądna tyle, że nie są znane słabe obrazy Adama Styki.

Magdalena Abakanowicz (1930 – 2017)

Magdalena Abakanowicz. Les Carrés / L’Échiquier bleu, 1962

Lot 140. MAGDALENA ABAKANOWICZ (1930-2017) – FORMER COLLECTION FRANÇOIS TABARD (THEN BY INHERITANCE) “Les Carrés / L’Échiquier bleu” 1962 Tapestry. Colored wools. Signed with the monogram M.A. and dated (19)62 lower right in the weave; complete with its bolduc on the back with the handwritten words in ink: Magdalena ABAKANOWICZ – Kilim Szachownica (titre) – Wym. 150 x 220 cm – Wyk. 1962. 220 x 150 cm Provenance : – François Tabard Collection. – Mme X. Work held by inheritance. Important information Our work appears in the catalog raisonné of the artist’s work under number 80; the carton dated 1961 under number 46 (cf. Jolanta Gola, Magdalena Abakanowicz, catalog raisonné, published by La Fondation All that Art under the direction of Prof. Alina Drapella Hermansdorfer, Wroclaw, 2024). Exhibition of our work: Galerie Dautzenberg, Paris, November 20 – December 8, 1962. Our work presented under number 2 of this exhibition. Bibliography : Collective – Abakanowicz; metamorphizm – Editions of the Central Textile Museum Lotz, 2018. Our work reproduced on pages 136-137 (archive photograph) of this book. Expert : Emmanuel Eyraud (006174). Estimate 25,000 – 30,000 euro. Lavoissière-Gueilhers HDV de La Rochelle. 01/23/25. Sold 40,000 euro

Naszywka autorska

Kilim Magdaleny Abakowicz z roku 1962, czasowo poprzedzający jej rewelacyjne abakany, które uważam za rzeźby zawieszone na ścianie. Jej Szachownica przypomina mi nieco figury aksjalne Jana Lebensteina z wczesnych lat 60-tych, które zapewnie znała. Francuski dom aukcyjny wysoko wycenił ten kilim, sugerując się nazwiskiem artystki oraz cenami jest abakanów. Pracownicy tego domu mają chyba bardzo mgliste pojęcie o polskiej sztuce skoro w ich katalogu na tej samej aukcji pojawił się wredny, surrealisycznie naiwny obraz uchodzący w ich oczach za pracę Adama Styki – wkrótce ku przestrodze na łamach PAC.


d vocem pracy Magdaleny Abakanowicz “Les Carrés” / L’Échiquier bleu z  1962 r. tj. kilimu czasowo poprzedzającego tzw. “abakany” to warto zauważyć,że praca ta zaliczana jest do cyklu wczesnych prac Magdaleny Abakanowicz z początku Jej drogi twórczej  tj. debiutu w początku lat 60.

Aktualnie w Warszawie prezentowana jest w dniach: 13/02/2025-30/03/2025 rekonstrukcja pierwszej indywidualnej wystawy Magdaleny Abakanowicz w przestrzeniach  galerii KORDEGARDA – WSTĘP WOLNY !!! https://kordegarda.org/wystawa/magdalena-abakanowicz-prolog/

“Abakanowicz zrywa z tradycyjnymi rolami przypisywanymi tkaninie, podejmuje zagadnienia związane z językiem sztuk wizualnych. To gest porzucenia ram – w sensie formalnym, jak i świadoma decyzja podjęcia pracy z przestrzenią. Kiedy powojenne malarstwo lat pięćdziesiątych przez braki materiałowe pozostawało zredukowane do małych formatów, a cenzura ograniczała obecność abstrakcji do piętnastu procent w przestrzeniach publicznych prezentacji, Magdalena Abakanowicz wyszła poza te ograniczenia. Zaprezentowała abstrakcyjne kompozycje na powierzchni rozpostartych w przestrzeni płócien”. Gdy wszystko nic warte, Eviva l’arte! Adartem