Lot 142. Polnischer Maler (Ende 19.Jh.),
“Zwei Wilderer bei der Jagd”, Öl auf Lw., 60×80 cm, links unten unleserlich signiert, gerahmt,
Reserve 1,200 euro (wow!!!). Weiner. 10/29/16.
Prawdziwa akwarela Fałata z NM w Warszawie
Dwa mocno podniszczone gwasze artystki, która wspomagała finansowow Paryżu przed wojną naszych kapistów. Jestem pod wrażeniem jej lirycznych portretów z dziećmi, podobnych do prac Halickiej, tyle, że lepszych o niebo.
Alice HOHERMANN (Varsovie 1902 – Auschwitz 1943) – gouache signée et datée 1925 – 34,5×25,5 cms
Estimate 1,000-1.500 euro. Maîtres JUGE et GERARD-TASSET. 10/20/16
Alice HOHERMANN (Varsovie 1902- Auschwitz 1943) Gouache signée et datée 1925 – 34,5×25,5 cms
Estimate 1,000-1.500 euro. Maîtres JUGE et GERARD-TASSET. 10/20/16

Kompozycja składająca się ze strużyn ołówków i kredek w plexiglasie. Każda ze strużyn została bardzo przemyślnie, misternie i planowo ułożona po czym z niezwykłą ostrożnością i starannością została oblana płynnym plexiglasem by nie naruszyć zaplanowanego pierwotnego ułożenia strużyn. Z wykonanych obliczeń na kalkulatorze wynika, że kompozycja zawiera 2m x 2m x 0.08m = 0.32m3plexiglasu ze strużynami, zaś waga pracy wynosi ok 377 kg [gęstośc plexi to 1180 kg/m3) bez uwzględnienia wagi strużyn.
Warte dużo więcej od wyceny (to wiadomość dla osób kupujących na zachodzie by natychmiast sprzedać na wschodzie).
[Oto moja nowa „zajawka” by zasłużyć sobie na „opinię…kontrowersyjną i apodyktyczną”]
Lot 57B. PIOTR UKLANSKI (NÉ EN 1968). Sans titre (Solange), copeaux de crayons sur plexiglas dans un cadre en bois, 200 x 200 x 8 cm. (78 ¾ x 78 ¾ x 3 1/8 in.). Réalisée en 2006, cette oeuvre est pièce unique. Estimate 40,000-60,000 euro. Christies-Paris. 10/22/16

Powiększenie fragmentu
Jeden z czytelników, z którym prywatnie i anonimowo miło koresponduję, zwrócił mi uwagę na opinię o moich komentarzach wyrazoną przez pana Sławomira Bołdoka zawartą w jednym dawnym jego odcinku „Wędrówek po internecie” jakie publikuje regularnie na łamach Artinfo.pl. (http://www.artinfo.pl/pl/publikacje/artinformacje/byle-do-wiosny/?page=2). Odcinek ten został przeze mnie niezauważony, stąd brak mojej wcześniejszej reakcji.
Bardzo sobie cenię opinie pana Bołdoka, chylę przed nim czoła i chyba sporo nauczyłem się od niego w przeszłości z różnych felietonów a także książek, zwłaszcza tej porządkującej znaki na polskim srebrze. Przyznam, że nie zawsze w ciągu ostatnich lat sięgałem do jego felietonów w jakich opisuje on i komentuje to co ja również opisuję (tj. prace polskich artystów na zagranicznych rynkach), lecz robi to bardziej cywilizowanym i grzecznym językiem. Mamy podobne zainteresowania. Broń Boże nie jestem obrażony jego opinią o moich ‘zajawkach’, być może mój wybór ma charakter ‘indywidualny’ (co to może oznaczać? Czy jest to komplement czy też nie jest?) a moje „opinie…kontrowersyjne i apodyktyczne”. Rzeczywiście, nie przebieram czasami w słowach kierując się jedynie własnym smakiem. Staram się jednak w większości przypadków nie komentować (czasami jestem jednak rozsierdzony) a jedynie pokazać pracę Polaka, jaka wypłynęła na aukcji poza Polską. Do takich malarzy należy też Ludwik Klimek, którego malarstwo chyba bardzo rozpropagowałem, choć ani go nie znałem, ani nie posadam ani jednej jego pracy ani też nikt mi nie zapłacił za to rozpowszechnianie. „Przyznam się, że wolę dobre rzemiosło, nawet przy oklepanym temacie, niż maziaje Ludwika Klimka, którymi zachwyca się autor polishartcorner.” tak podsumował nie tylko twórczość Klimka pan Bołdok ale też moje zainteresowanie tym malarzem. Nie jestem krytykiem sztuki, piszę blog wyłącznie dla siebie i nikogo doprawde nie namawiam do czytania. Są lepsze strony o sztuce jakie sam czytam. Nie wprowadzam jednak żadnych reklam i nie czerpię żadnych korzyści materialnych, tj. nikt mi nie płaci „od strony”. Blog jest formą bazy danych jaką stworzyłem dla siebie ale jaką udostepniam też innym. To wszystko. W historii sztuki niejednokrotnie współcześni tępili malarzy z konkretnego okresu (tak jak p. Bołdok Klimka) by kolejne pokolenia padały przed potępionymi na kolana. Proszę przypomnieć sobie z polskiego podwórka o ‘brunatnych sosach monachijskich’ i nie tylko.
Nie konkuruję z artykułami żadnych krytyków i …proszę mnie zostawić w spokoju. Nie potrzeba mnie tępić. I tak będę kiedyś potępiony. Proszę nie zwracać uwagi na to co piszę i nie tracić na to swój czas.
Aby zamknąć moją bardzo spóźnioną replikę, pozwalam sobie pokazać (tj. wprowadzam do swojej bazy danych) kolejny obraz Ludwika Klimka z nadchodzącej aukcji we Francji. Przyznam, że o niebo wolę te żywe kształty na pracach Klimka (maziaje) od kół, kółek, kropek, linii, chluśnięć farbą innych współczenych malarzy. Ale to sprawa mojego gustu. A co mówili Rzymianie o gustach?
—————————————-
Lot 1230. Ludwig KLIMEK ( 1912 – 1992) : Baigneuses en automne au bord du Loup à Villeneuve Loubet, toile sbd et datée 81, 50 x 65 cm
Estimate 600-800 euro. Maître LEFRANC Frédéric. 10/15/16
A to już groteska.
————————————-
Lot 4811. Jan Cybis 1897-1972 Original Oil on wood from 1950. Hand signed by the artist. Impressionist Colorist Movement in Poland 28×19 inches approx.
Condition Report: This is in good condition.
Medium: Original oil
Estimate: $40,000 – $55,000. Art Legacy. 10/15/16
Lot 79. K. BARTEL (DATES UNKNOWN). FOIRE INTERNATIONALE DE POZNAN POLOGNE. 1927.
33 1/2×27 3/4 inches, 85×70 1/2 cm. Zaklady Art Lit., Poznan.
Condition B: extensive overpainting in margins and image; minor loss in lower right corner; vertical and horizontal folds.
This is the French version.
Estimate: $400 – $600. Swann. 10/27/16 (160)
Lot 78. WITOLD CHOMICZ (1910-1984). KRAKOV. 1935.
39×27 inches, 99×68 1/2 cm. Narodowa, Krakov.
Condition A: repaired tears, creases and time-staining in margins, some affecting image. Mounted on Japan.
“Wawel Hill was the residence of the Polish kings from the 11th to the late 16th century” (Polish Poster p. 54). This is the Slovak version. Polska Sztuka Plakatu p. 184 (var).
Estimate: $800 – $1,200. Swann.10/27/16
Lot 69. TADEUSZ GRONOWKSI (1894-1990). ORBIS. 1932.
57 1/2×37 1/2 inches, 146 1/4×95 1/4 cm. K. Kozianskich, Warsaw.
Condition B: extensive creases and tears in margins and image; minor losses and time-staining at edges. Paper.
Gronowski was an influential Polish graphic designer who studied architecture in his native country and at the École des Beaux-Arts in France. In the years between the wars, Gronowski worked in both countries. While in Paris, he was influenced by Cubism and the work of A.M. Cassandre, specifically his mastery of the airbrush, which is reflected in his posters. Here, advertising Poland’s largest travel agency, the message “Buy tickets with Orbis before you travel” is illustrated using the universal travel iconography of a conductor, a train signal and the globe. Biblioteki Glownej 190.
Estimate: $800 – $1,200. Swann. 10/27/16