Adam Pełczyński (1865 – 1928)

Adam Pełczyński. Parklandschaft im Frühling, 1911

Lot 579. Pelczynski, Adam 1865 Gorlice, Polen – 1928 Ebenda. Parklandschaft im Frühling · 1911. Öl auf Leinwand · 61 x 80,5 cm. Unten rechts signiert und datiert: Adam Pelczynski (19)11. Rahmen. Opening €1,900. Gailer Kunstauktionshaus am Chiemsee Auctions, 05/24/25. Passed

Artysta, którego można zaliczyć do grona monachijczyków, choć polskie domy aukcyjne preferują z tej grupy Józefa Brandta, Wierusza czy też kilku innych z wybranego wąskiego grona o mocnych wypracowanych podstawach finansowych. Na pejzażach Adama Pełczyńskiego nie da się zarobić w Polsce a w Niemczech cena wyjściowa została zdecydowanie za wysoko ustalona. Niezależnie, kwitnące drzewo udekorowane setkami drobiazgowo namalowanymi stożkami białych kwiatuszków nieco mnie razi porówniując do plamowo potraktowanych innych drzew. Powtórka z nieudanej sprzedaży w Dorotheum z ubiegłego roku ze znacznie wyższą wyceną.

Edward Dwurnik (1943 – 2018)

Edward Dwurnik.

Lot 451. Dwurnik, Edward (Radzymin 1943 – Warschau 2018). Londyn (Parlament). 1994. Acrylic/canvas. 150 x 220 cm. Unframed. Lo. ri. sign. and dat. E. Dwurnik 1994, on the reverse titled Londyn (Parlament) and worknum. IX-703 and 1990 as well as sign. and dat. Again. – Polish artist. D. studied painting and sculpture at the Academy of Warsaw 1963-70. He exhibited at Documenta VII, MoMA in New York and Museum Ludwig in Cologne, among others. Mus.: Warsaw (Nat. Mus.), Cologne (Mus. Ludwig), Vienna (Albertina), Moscow (Pushkin Mus.), Dresden a. others. Opening €25,000. Stahl. 05/24/25. Sold €27,000

Wielki obraz Edwards Dwurnika sprzed muzułmańskiego najazdu na Londyn, Anglię i generalnie na Europę. Zatem, może to być ważny wspólczesny historyczny obraz bo kto wie, czy za parę lat nie zburzą tam gmarch Parlamentu, lub nie przebudują go ma meczet. Big Ben również nadaje się na minaret z wrzeszczącym muezzinem. Swoją drogą, to samo może spotkać za już kilka lat PKiN w Warszawie jeśli wygra wybory za tydzień kandydat koalicji 13 grudnia. Wracajac do obrazu Dwurnika, jest wielki wymiarami i dlatego osiągnieta cena jest wysoka bo jak wszem wiadomo w malarstwie współczesnym liczy się nazwisko malarza (najlepiej zmarłego) wielkość jego płótna a już mniej jego zawartość czyli przekaz.

PS. Wracam na łąmy PAC po krótkiej przerwie i postaram się nadrobić majowe zaległości, czasami z dodatkiem ironii i cynizmu.

Rajmund Kanelba (Kanelbaum) (1897 – 1960)

Rajmund Kanelba (Kanelbaum). Boy with Oboe

Lot 55. RAJMUND (RAYMOND) KANELBA (POLISH, 1897-1960). ‘Boy with Oboe’. Oil on canvas board. Signed upper right. Property from a Manhattan, NYC estate. Dimensions: 14.75″ h x 12.50″ w. Frame: 19.25″ h x 17″ w. Estimate $3,000 – 5,000. Clarke Auction Gallery. Sold $3,200

Warto zauważyć, że portret chlopca jest oryginalnej ramie, wykonanej na 99% przez samego artystę. Podobnych portretów dzieci powstało mnóstwo głównie w okresie amerykańskim i to była drobna komercjalizacja Rajmonda Kanelby jako odpowiedź na zainteresowanie rynku. To co bardziej sobie cenię u tego malarza to subtelne portrety kobiet. Portret kobiety wykonany w roku 1930 jest chyba dopiero zapowiedzią rozwoju Kanelby w tym kierunku.


Rajmund Kanelba (Kanelbaum). Woman with red kerchief, 1930

Lot 263. RAYMOND KANELBA (1897-1960). Woman with red kerchief, 1930 Oil on canvas Signed and dated ‘1930’ lower left (Restoration with piece on back) Oil on canvas, signed and dated ‘1930’ lower left 70 x 42 cm – 27 1/2 x 16 1/2 in. Estimate €1,200 – 1,500. Aguttes. 05/24/25

Szczepan Andrzejewski (1892 – 1950)

Szczepan Andrzejewski. Seated female nude, 1923

Lot 707. Szczepan Andrzejewski (1892-1950), Seated female nude, pastel on paper, mounted on cardboard, signed and dated lower left, (19)23, a naked young woman in a sitting position, her legs crossed, her gaze thoughtfully directed into the distance, good age-appropriate condition, paper browned and stained, image 60.5 x 33 cm (HxW), framed behind glass, glass cracked, frame partially rubbed, overall dimensions 70.5 x 49.5 cm. Starting €80. Quedlinburg. 05/10/25. Sold €90

Studiował w Klasie Rysunku w monachiujskiej ASP. Po upływie ok 30 lat Niemcy wywieźli do do obozu śmierci w Oświęcimiu a później do innego obozu śmierci w pobiżu Dachau, niedaleko Monachium. Artysta jest stosunkowo mało znany w Polsce a akty w jego wykonaniu chyba są lepsze od pejzaży i portretów. W 1923 roku otworzył prywatną szkołę rysunku z Łodzi i być może ten rysunek stanowi jeden ze studniów w nowo utworzonej placówce.

Władysław Majeranowski (1817 – 1874)

Wadysław Majeranowski. Wohl ein Porträt seiner Frau -Honorata Anna Hoffman Majeranowska, 1853

Lot 480. Wladyslaw Majeranowski (Krakau 1817-1874 Wilna). Wohl ein Porträt seiner Frau -Honorata Anna Hoffman Majeranowska (Opernsängerin), monogrammiert unten rechts: M., sowie rückseitig signiert und datiert: W. v. Majeranowski 1853, Öl auf Leinwand, ca. 61,5 x 47,5 cm (69 x 56,5 cm), verschmutzt, Krakelee, Retuschen, alt restauriert, kleine Druckstelle unten rechts, kleinere Farbverluste, Keilrahmen zeichnet sich ab, beschädigter, vergoldeter Holzrahmen. Estimate €1,400 – 1,900. Dorotheum. 05/27/25. Passed

Dorotheum zaskakuje czasami pojawieniem się rzadkich prac polskich artystów. Władysław Majeranowski to artysta, którego nieliczne prace znajdują się jedynie w muzeach, ewentualnie kościołach na Kresach, jeśli te dotrwały. Obraz przedstawiający żonę artysty to gratka dla kolekcjonerów XIX wiecznych portertów.

Elie (Eliasz) Nadelman (1882 – 1946)

Elie (Eliasz) Nadelman. Seated Nude

Lot 396. ELIE NADELMAN (1882-1946). Seated Nude, carved wood. Height: 16 7⁄8 in. (42.9 cm.). Executed circa 1910-1915. Provenance: Ilya Kagan, Nantucket. Private collection, Europe (by descent from the above). By descent from the above to the present owners. Literature: L. Kirstein, Elie Nadelman, New York, 1973, p. 147, no. 23 (marble version illustrated). Estimate $25,000 – 35,000. Christie’s. 05/13/25. Sold $22,000

Wiele rzeźb Eliasza Nadelmana uległo zniszczeniu i należą one do dużej rzadkości. Życie artysty od czasów wielkiej recesji było dość przygnębiające, zakończone samobójstwem w 1946 roku. Na rynkach zagranicznych trudno znaleźć oryginalną jego rzeźbę – dominują chyba pośmiertnie wykonane odlewy. Na polskim rynku artysta ten, urodzony w Warszawie, jest nieobecny. Warto poczytać o nim a literatura jest bardzo obszerna. Inny wariant tej rzeźby w drewnie był w 2019 roku wyceniony w Sotheby’s na $600,000 – 800,000 (https://www.sothebys.com/en/auctions/ecatalogue/2019/american-art-n10074/lot.15.html) i pomimo proweniencji sięgającej samego artysty nie został sprzedany (wyraźne są różnice wysokości obu prac: obecnie 42.9 cm vs. 45.1 cm egzemplarza z Sotheby’s).

Henryk Stażewski (1894 – 1988)

Henryk Stażewski. Nr 44, 1977

Lot 662. Henryk Stażewski (Poland 1894‑1988). ”Nr 44”. Signed and dated H. Stazewski 1977 on the reverse. Oil on panel, 60 x 60 cm, 64 x 64 cm (including frame). Provenance: A Swedish private collection, acquired by the present owner in Warsaw 1984. Estimate 80.000 – 100.000 SEK (€ 7.300 – 9.000). Uppsala Auctions. 05/14/25. Sold 94,000 SEK

Trzy oleje Henryka Stażewskiego z podobnego okresu, z podobną wyceną.


Henryk Stażewski. Relief, 1980

Lot 179. Henryk Stazewski (1894 Warschau 1988). Relief. 1980. Öl und Bleistift auf Hartfaserplatte. Verso auf der Platte signiert und datiert: H. Stazewski, 1980. Bildmaß: 64 x 64 x 4 cm. Provenienz: Sammlung Grauwinkel. Privatsammlung, Süddeutschland. Estimate €8,000 – 10,000. Auktionshaus am Grunewald. 05/16/25. SOld €8,000


Henryk Stażewski. Nr 19, 1977

Lot 7239. Stazewski, Henryk (1894-1988, Warschau). Nr. 19. Tinte in Schwarz und Acryl auf Pappe, auf dünne Metallplatte kaschiert und auf Hartfaserplatte montiert. 1977. 22,2 x 22,1 cm. Verso mit Faserstift in Grün signiert “H. Stazewski”, datiert und betitelt, mit einem roten unleserlichen Stempel und mit Faserstift in Schwarz bezeichnet. Estimate 4.000€. Bassenge. 05/30/25. Sold €4,750 (bp)

Henryk Hayden (1883 – 1970)

Henryk Hayden. Joueur de mandoline, 1920

Lot 353. HENRI HAYDEN (1883-1970). Joueur de mandoline, signed ‘H. Hayden’ (lower center), oil on canvas, 43 ½ x 19 ¾ in. (110 x 50 cm.). Painted in June 1920. Provenance: Jacques and Colette Ulmann, Paris. Galerie Rive Gauche, Paris. Nannette and Herbert Rothschild, New York and Ossining (acquired from the above, May 1956). By descent from the above to the present owners.

Literature: G.H. Marcus, ed., Encounters with Modern Art, The Reminiscences of Nanette F. Rothschild, Works from the Rothschild Family Collections, exh. cat., National Gallery of Art, Washington, D.C., 1996, p. 83 (illustrated, fig. 59).

Exhibited: Providence, Annmary Brown Memorial, Brown University and Rhode Island School of Design Museum of Art, Herbert and Nannette Rothschild Collection: An Exhibition in Celebration of the Seventy-Fifth Anniversary of the Founding of Pembroke College in Brown University, October-November 1966, no. 65 (illustrated).

The Comité Henri Hayden has confirmed the authenticity of this work.

Estimate $500,000 – 700,000. Christie’s. 05/13/25. Passed

Otrzymuję czasami listy od czytelników z pytaniem ‘czy warto zainwestować XX PLN w ten obraz‘. Obrazem okazuje się zwykle jedna ze słabych prac Jerzego lub Wojciecha Kossaków. Inwestorom, którzy chcieliby zadać mi podobne pytanie o zamrożenie złotówek w powyżej pokazany obraz Henryka Haydena odpowiem teraz publicznie, że warto. Może to być bliskie spotkanie z baronami Rothschildami bowiem to z ich kolekcji pochodzi ta kubistyczna praca. Dodatkowo, jeśli weźmiemy pod uwagę, że konkurecję na rynku stanowi obecnie ‘FAŁN” Jacka Malczewskiego z Doyle (https://polishartcorner.com/2025/05/04/jacek-malczewski-1854-1929-13/), to sądzę, że warto dołożyć 2-3 razy więcej na korzyść Haydena. Ostatecznie, it’s only money. Hayden podwójnie sygnował swój obraz a Malczewski tylko raz i to również źle świadczy o tym drugim.

Juliusz Kossak (1824 – 1899). Prove it!

Juliusz Kossak. Książe Poniatowski na Szumce, 1885

Lot 3. Juliusz Fortunat Kossak Polish, 1824-1899. Ksiaze Josef Poniatowski na Szumce, 1885. Signed and dated Juliusz Kossak/ 1885 (lr). Oil on canvas; 35 x 28 1/2 inches (89 x 72.4 cm). Provenance: Wojciech Kossak, Krakow, Poland (son of the artist); Thaddeus Stec, Moscow, PA, acquired from the above in 1933. Sale, Trinity International Auctions & Appraisals LLC, CT, Jun. 9, 2018, lot 5. Starting $7,500. Estimate $15,000 – 25,000. Doyle. 05/14/25. PASSED

Przede wszystkim chciałbym zobaczyć ten list Wojciecha Kossaka skierowany do Tadeusza Steca. Jak nie zobaczę to (jak niewierny Tomasz) nie uwierzę. Tadeusz Stec z Pensylwanii kupił (wg przekazu) tę pracę prosto od Wojciecha Kossaka. Czy kupił ja w Polsce, czy też kupił ją w USA w trakcie jednej z wizyt Wojciecha w USA, czy też otrzymał przesyłkę z Polski od Wojciecha K? Po co zatem ten list, którego kopii nie mamy a który by mógł uwiarygodnić ten obraz? Inna ważna rzecz to sprzedaż tej pracy kilka lat temu za $16,000 w domu Trinity International w USA (https://www.liveauctioneers.com/item/62293917_juliusz-kossak-polish-1824-1899). Wielokrotnie pisałem o tym domu aukcyjnym i nie chcę się powtarzać o ‘polonikach’ tam sprzedawanych. Kto nie wiem o czym piszę to niech poszuka na blogu lub lepiej poszuka w archiwum tego domu aukcyjnego. Kolejna sprawą jest namalowanie tego obrazu w technice oleowej w 1885, czyli kilka lat po słynnej akwareli sprzed 6 lat (przechowywanej w Muzeum w Łańcucie). Juliusz chyba szybciej i chętniej replikował swoje prace w technice akwareli a w dodatku wielokrotnie kopiował je przez kalkę. Po co mu się było trudzić malując olejem? Młody już nie był. Jak to się stało, że taki ważny olej Juliusza Kossaka przetrwał (prawdopodobnie) w Kossakówce przez te około 45 lat? Tam przecież wszystko co było namalowane miało ekspresowe nogi i było niemal natychmiast sprzedawane by wykupić weksle od Żydów. Pieczołowite chronienie przez Wojciecha portretu Poniatowskiego jest niezrozumiałe a w dodatku skąd wziął się ten impuls by sprzedać jakiemuś polonusowi? Ostatnią sprawą jest jakość wykonania obrazu. Tutaj wolałbym by wypowiedziały się osoby znającne się dobrze na technice olejowej Juliusza Kossaka. Mam zatem oczywiste wątpliwości ale czasami i ślepiej kurze trafi sie ziarno, jak mawia jedno z polskich przysłów. Dla mnie za dużo wątpliwości by wejść w tę aukcję. Tylko polscy eksperci mogą napisać coś pozytywnego, tak jak niedawno potwierdzili autentyczność Rubensów z Polswissart i z Desy-Unicum – z pracą Juliusza powinno im pójść łatwiej. A co powiedzą w domu aukcyjnym Doyle? Spodziewam się, że nic nie powiedzą bo wszystko co wiedzieli to już napisali. Z nich tacy ekperci polskiego malarstwa jak z koziej dupy trąbka. O Malczewskim z ich aukcji już pisałem nic nowego nie dodadzą i wygląda jabby ten Faun wypadł sroce spod ogona. Pozostał do omówienia z tej samech aukcji w Doyle obraz Lepolda Gottlieba i jest pewnie sprzedawany przez tego samego kolekcjonera. W sumie proweniencja to ważna rzecz ale musi być proweniencja wiarygodna.


Jak zauważył czytelnik (Adartem) Muzeum Narodowe w Warszawie posiada inną (mniejszą) kopię tego obrazu https://cyfrowe.mnw.art.pl/pl/zbiory/446171. Warto zauważyć, że przy nazwisku Juliusza Kossaka kuratorzy muzeum postawili znak zapytania.

Kossak, Juliusz (1824-1899) ? – malarz. Ks. Józef Poniatowski na Szumie ze stada Sanguszki.
Własność Muzeum Narodowego w Warszawie. Olej, płótno, wys. 55,5 cm, szer. 48,5 cm

Czytelnik (Adartem) uzupełnił ten wpis informacją o wyszukaniu jeszcze wcześniejszej pracy Juliusza Kossaka Ks. Józef Poniatowski na Szumie wykonanej w 1875 roku. Muzem Narodowe w Warszawie prezentuje te pracę na swojej stronie https://cyfrowe.mnw.art.pl/en/catalog/129614 pochodzącej z książki Stanisłąwa Wyspiańskiego o Juliuszu Kossaku, wydanej w 1900 roku https://pcbj.pl/0023-2/ (str. 120 książki).

Juliusz Kossak. Książe Józef na Szumie ze stada Sanguszków, 1875. Reproduckja z książki Julisz Kossak autorstwa Stanisława Witkiewicza, 1900

Leon Wyczółkowski (1852 – 1936)

Leon Wyczółkowski. Chryzantemy, 1913

Lot 389. Leon Wyczolkowski (Huta Miastowska 1852-1936 Warschau). Blumen in zwei Töpfen vor dem Atelierfenster, signiert und datiert unten rechts: L Wyczol(kowski) 1913, Mischtechnik (Aquarell/Gouache/schwarze Pastellkreide) auf dickem Malkarton, ca. 98,5x 69,5 cm, rückseitig mit zwei aufgeklebten Papieretiketten: a) Towarzystwo Przyjaciol Sztuk Pieknych W Krakowie (Gesellschaft der Freunde der Schönen Künste in Krakau): Loterya Artystyczna Nr.416 (Kunstlotterie), sowie bezeichnet und betitelt: Chryzantemy (Chrysanthemen), b) XI. Internationale Kunstausstellung 1913/ im Kgl. Glaspalaste zu München Nr.6806, beschädigter Rahmen (111 x 82,5 cm), etwas gebräunt Ruf 14000,-

Provenienz: Privatnachlass, Wien Literatur: K. Kulig-Janarek/W. Milewska, Leon Wyczolkowsi 1852-1936, Muzeum Narodowe, Krakau 2003, Vgl. Abb.131, ‘Kwiaty w oknie, 1908’ (Blumen im Fenster), Muzeum Okregowe, Tarnow, Inv. Nr. MT-A-M/1256 1908. Estimate €20,000 – 30,000. Dorotheum. 05/26/25. Sold €40,000

Powinien podnieść się klangor w polskich domach aukcyjnych na widok tej pracy Leona Wyczółkowskiego o nieskazitelnej proweniencji i historii wystawienniczej. Zachęcam kolekcjonerów do pominięcia pośredników i dokonania zakupu bezpośrednio w Dorotheum.

TPSP