Falsyfikaty polskiego srebra.

lot 244. A RUSSIAN SILVER EGG by Cyprian Labecki, assay master Josef Sosnkowski, Warsaw 1878. https://drouot.com/en/l/25648711-a-russian-silver-egga-russian

Piszę od czasu do czasu o falsyfikatach polskiego srebra na zachodnuch aukcjach. Tym razem w katalogu brytyjskiego domu domu Elsob Auctioneers spotkamy takie bezczelne falsyfikaty. Dwa spośród nich przedstawiam na fotografiach. Są to srebre jaja wykonane na modłę srebrnych imperialnych carskich, choć im daleko do oryginałów. Każdy z nich ma fałszowane punce, zarówno probierza Józefa Sosnkowskiego jak również znakomitego polskiego złotnika Cypriana Łabęckiego. Falsyfikatem jest również data, zwykle 1878 w przypadku Łabęckiego.

Lot 246. A RUSSIAN SILVER EGG, assay master Josef Sosnkowski, Warsaw 1896. https://drouot.com/en/l/25648713-a-russian-silver-egga-russian

W brytyjskim katalogu mamy aż trzy takie srebrne jajka. Falsyfikaty oczywiście. Podejrzewam, że również pozostałe obiekty, opisane jako pochodzące z carskiej Rosji, tylko jej udają i pochodzą z tego samego źródła. Firma produkująca współcześnie te cuda fałszuje również punce rosyjskie (lot 238). Kto je produkuje bezkarnie od lat? Wiem kto je w Polsce sprzedaje i być może polska policja gdyby tylko chciała to odnalazłaby wytwórnię. Wystarczy zajrzeć na Allegro by przekonać się, że krakowska firma AntikiDeco sprzedaje podobne jajka w ilości dowolnej: https://allegro.pl/kategoria/srebra-bibeloty-26048?string=jajo carskie. Firma ta sprzedaje również inne falsyfikaty srebrne takie jak solniczki, cukienrnice, świeczniki żydowskie i inne przedmioty tego kultu, laski, ikony, kałamarze – pomysłowość jest ogromna. Samo wykonanie tych obiektów oczywiście nie jest przestępstwem. Przestępstwem jest fałszowanie punc, dat i przypisywanie im złotnikom, którzy tych przedmiotów na pewno nie wykonali.

Wiem, że czytelnik zawiadomił ten brytyjski dom aukcyjny o prawdopodobnych fałszerstwach w katalogu. Jak do tej pory firma ta nie zgodziłą się z jego opinią bo wszystkie obiekty nadal tam się znajdują.

Dlaczego w Polsce panuje zgoda na sprzedaż oczywistych falsyfikatów? Wymienione srebrne przedmioty firma AntikDeco wycenia of kilkuset do kilkunastu tysięcy złotych. Wygląda to jednak na mały szwindel w porównaniu do wielkiego przekretu (próby) związanego z tzw. ‘Szkołą Rubensa’ w PolswissArt (https://polishartcorner.com/the-red-flag/). Małe czy duże szwindle – nikt o nich nie mówi i nikt o nich w Polsce nie pisze.

Igor Mitoraj (1944 – 2014)

Igor Mitoraj. Dea Ferita, 2005 (EA II/IV)

Dea Ferita Igora Mitoraja wykonana jedynie w ośmiu egzemplarzach (plus 4 autorskie). Warto również zwrócić uwagę na pięknie spatynowany na niebiesko brąz. Patynowanie brązów (na zimno, na gorąco) to też duża sztuka i można wydobyć rewelacyjne efekty kolorystyczne.

Lot 66. IGOR MITORAJ (1944-2014). Dea Ferita, 2005, signed, numbered EA II/IV and with the foundry mark, Venturi Arte, patinated bronze, 54 x 27 x 26.5 cm. Réalisée en 2005, cette œuvre fait partie d’une édition de 8 exemplaires plus 4 épreuves d’artiste. Estimate 18,000 – 25,000 euro. Bonhams. 06/06/24. Sold 53,740 euro (with bp)

Jakub Mącznik (1905 – 1945)

Jakub Mącznik. Still Life

Zaskakujący wynik tej martwej natury, wyraźnie nawiązujący do religii judaistycznej. Jakub Mącznik to rzadki malarz a jego autoportret został niedawno niespodziewanie bardzo wysoko sprzedany: https://polishartcorner.com/2021/02/16/jakub-macznik-1905-1945/. Artysta przeźył kilka niemieckich obozów koncentracyjnych lecz zmarł z wycieńczenia kilka dni po wyzwoleniu obozu w Ebensee. Jego obrazy dopiero od niedawna odnoszą sukcesy bo za życia klepał biede.

Lot 220. MACZNIK, JACOB 1905 Lodz – 1945 Ebensee. Still Life. Oil on canvas. Signed lower left: J. Macznik. Craftman’s frame. The work has been confirmed by Mr Samson Munn, Lincoln MA/USA, on the basis of a digital image. Provenance: Private collection North Rhine-Westphalia. Estimate 8,000 – 12,000 euro. Van Ham. 06/06/24. Sold 20,000 euro