Lot 1478088. Aleksandra Jachtoma (Poland, Born 1932), oil on canvas. Verso signed and dated 1978, “Spetnienia“. 92×65. Wear due to age and use. Provenance: Galleri Kram, Halmstad. Exhibitions: Galleri Kram, Halmstad, 1990. Estimate SEK 60,000. Bukowskis. 04/17/23. Sold SEK 63,000 (ca 5,700 euro).
Leszek Pindelski. Portrait of Renata Maria Wachowiak, 1916
Lot 200. Leszek Pindelski – Three-quarter Length Portrait of Renata Maria Wachowiak, pastel, signed, dated and inscribed 1916, 68cm x 48cm, within a painted and gilt wood frame, together with a charcoal with watercolour portrait by Stanislaw Korzeniewski featuring the same sitter. Note: the Polish artist Leszek Pindelski was the sitter Renata Wachowiak’s brother-in-law. He was killed in action during the Kampania Wrzeœniowa (September Campaign defence of Poland) 1939. Estimate 80 – 120 GBP. Toovey’s. 04/19/23. Sold 110 GBP
Stanisław Korzeniewski. Portrait of Renata Maria Wachowiak
Magdalena Abakanowicz. NANA (Red with Black), 1970-80
Lot 64. Magdalena Abakanowicz (Polish, 1930-2017). NANA (Red with Black), 1970-80, mixed media and dyed woven sisal, signed M. Abakanowicz, titled and dated (verso), 120 x 67 inches. The Estate of Bernice Weissbourd, Evanston, Illinois. Estimate $30,000 – $50,000. Hindman. 04/19/23. Sold $190,000
Magdalena Abakanowicz. Untitled (Face), 2005
Lot 115. Magdalena Abakanowicz (Polish, 1930-2017). Untitled (Face), 2005, jute and resin on metal base, incised MA, inscribed and dated. Height: 27 inches. Provenance: Acquired directly from the Artist by the present owner. Base: 8 x 81/2 inches. Estimate $10,000 – $15,000. Hindman. 04/19/23. Sold $14,000
„Rynek sztuki dostał zadyszki” to tytuł artykułu, który przeczytałem w internetowym numerze Parkietu z dnia 25 marca, https://www.parkiet.com/inwestycje-alternatywne/art38202371-rynek-sztuki-dostal-zadyszki. Postanowiłem sam przeanalizować dane bo Parkiet do tej pory niemiłosiernie napędzał do kupowania sztuki by ceny pięły się w nieustannie w górę dając tym samym strumień zysku. Polskie malarstwo było uważane tam za bardzo dobrą inwestycję. Z moich obserwacji wynikało, że ceny wielu obrazów rzeczywiście podwajały się w ostatnim czasie co kilka lat. Skoro Parkiet mówi o zadyszce (ja pisałem znacznie wsześniej o zapaści) to postanowiłem popatrzeć dokładniej na kilka wybranych marcowych aukcji malarstwa by dowiedzieć się czy to jest jedynie ‘zdyszka’ czy też może coś więcej.
Doszły do mnie pogłoski, że jakieś polskie urzędy zaczęły zaglądać do ksiąg sprzedaży domów aukcyjnych. To wywołało podobno spore zamieszanie w tych instytucjach, gdyż od zysków sprzedaży trzeba przecież zapłacić podatek. Jeśli sprzedaż była fikcyjna to również należy od niej zapłacić podatek. Zatem jakie jest lepsze rozwiązanie: zapłacić podatek od fikcyjnych sprzedaży czy też podawać prawdziwe wyniki? Wydaje się, że to drugie będzie zwyciężało. Może dlatego mamy „zadyszkę” i rynek zaczął się oczyszczać. Na tym tle ciekawi mnie jak zachowają się nowi klienci i czy będą nadal wierzyli w błyskawiczne podwajanie zysków oraz jak zachowają sie starzy klienci, którzy kupili być może przepłacony ‘towar’? Jak zachowają się handlarze, jeśli będzie brakowało klientów w Polsce? Jak zachowają się kolekcjonerzy i czy zaczną w końcu kupować na zachodzie? Czy zadyszka nieleczona nie przeobrazi się w coś innego np. zawał?
W marcu było kilka ciekawych aukcji w polskich domach. Przypatrywałem się tam aukcjom malarstwa przełomu XIX /XX wieku oraz współczesnemu w domach Polswissart, Agra-Art, Desa-Unicum i Libra. Oto tabela pokazująca ilość pozycji sprzedanych (kolumna 3), natomiast w kolumnach 4-6 mamy podany procent pozycji sprzedanych powyżej widełek wyceny, pozycji sprzedanych w widełkach wyceny oraz obiektów sprzedanych poniżej wyceny. Porównania w kolumnach 4-6 odnoszą się jedynie do ilości prac sprzedanych, gdyż porównanie do wszystkich prac wystawionych na aukcję wyglądałoby znacznie gorzej.
Dom aukcyjny Data aukcji
Sprzedano
Powyżej wyceny
Widełki wyceny
Poniżej wyceny
1
Polswiss Art 3-14-23
72/100 (72%)
7/72 (10%)
30/72 (42%)
35/72 (49%)
2
Desa 3-16-23
47/81 (58%)
4/47 (8%)
15/47 (32%)
28/47 (60%)
3
Agra-Art 3-19-23
49/73 (67%)
8/49 (16%)
11/49 (22%)
30/49 (61%)
4
Agra-Art 3-19-23
31/70 (44%)
2/31 (7%)
11/34 (34%)
18/31 (56%)
5
Libra 3-23-23
25/60 (42%)
1/25 (4%)
9/25 (36%)
15/25 (60%)
Polswissart nieco pozytywnie odbiega od pozostałych domów ilością pozycji sprzedanych bo bo ma ich aż 72%. Natomiast na żadnej z wymienionych aukcji nie widzę szaleństwa cenowego, gdyż jedynie około 10% prac sprzedało się powyżej wyceny. Poniżej wyceny sprzedało się większość prac (około 60%), reszta czyli jedynie ok. 30% była wyceniona prawidłowo. Wiele prac spada obecnie z aukcji. Rynek zbladł i przypuszczam, że będzie ciężko sprzedać prace artystów powielających w nieskończoność te same tematy (jedynie Wojciech i Jerzy dobrze sie trzymają). Obecnie nawet ‘pewniaki’ nie są sprzedawane.
Kilka moich uwag na tle tej tabeli i zawartości katalogów:
Widełki wyceny większości obiektów wyznaczane są ‘na wyrost’ i wyniki aukcji podkreślają tę optykę sprzedaży poniżej wyceny. Inaczej mówiąć, wyceny są nadal za wysokie, arogancko wysokie.
Obecnie jedynie mały procent prac (<10%) znajduje nabywców gotowych do licytowania za wszelka cenę. Przeważa rozsądek, choć można oczywiście licytować do upadłego jeśli coś się bardzo podoba. Jednak jest to margines zachowania klientów.
Dużo prac spada z aukcji. Tak chyba było dawniej lecz część maskowano fikcyjnymi sprzedażami.
Zaczynają spadać z aukcji nazwiska pewniaków takich jak Fangor, Pągowska, Dwurnik, Malczewski, Fałat, Biegas, Kantor, Winiarski, Weiss, Kisling, Menkes, Brandt, Kotarbiński, Wyspiański, Duda-Gracz, Tarasin, Modzelewski, Olbiński, etc. Rynek nie jest w stanie wchłonąć wielu drogich prac, może źle wycenionych a może to ‘inwestorzy’ dostali zadyszki lub brakuje im powierzchni ścian.
Duże domy aukcyjne nastawiają się na sprzedaż drogich prac i dużych nazwisk.
Jedynie mały procent prac jest wycenianych na kieszeń ‘szaraków’, tj tych którzy chcą kupić drobną prace znanego malarza i jakoś rozpocząć kolekcjonowanie. Jak mi niedawno napisał jeden z korespondentów, jego pensja profesorska z długoletnim stażem jest poniżej 10,000 złotych. Trudno jest zatem targować mu się o obraz powyżej tej sumy. Rynek mało cenił takie osoby i nastawiał się na ‘deweloperów’ dla których malarstwo w większości to inwestycja. Tyle, że ci ostatni też zaczynają skrobać się w głowę bo mamy realny spadek zarobków.
Często widziałem prace wylicytowane na zachodzie i sprowadzane do Polski i tam wyceniane z dużym przebiciem. To już chyba przeszłośc by syto zarabiać na sprowadzanym przeciętnym malarstwie.
Sprzedaż malarstwa obcego na polskim rynku należy do wyjątków i generalnie nie udaje.
Dobrze rozumiem, iż posiadanie domu aukcyjnego to trudny biznes, zwłaszcza w centrum Warszawy. Trzeba zapłacić nie tylko pracownikom, samemu zarobić oraz uważać by konkurencja nie przykryła czapką. Brakuje mi nazwy domu aukcyjnego, przyjaznego, w którym można by podyskutować rzetelnie i bez osłonek o wadach i zaletach danej pracy, nauczyć się czegoś od antykwariusza i poczuć się bezpiecznie w takim miejscu.
Na pozytywnie: dobry to moment dla kolekcjonerów a niedobry dla (być może) przestraszonych ‘inwestorów’. Pojawią się dobre i tańsze prace malarskie i będzie w czym wybierać. Każdy może interpretować dane z tabeli na swój sposób. Dodam, że należy patrzeć również na zawartość katalogów by zobaczyć, które z prac zostały sprzedane a które spadły. Takie porównanie z katalogiem może prowadzć do dodatkowych obserwacji. Generalnie, ta ‘zadyszka’ to dobry znak bo może wróci przejrzystość na rynku.
Czytam z ciekawością prezentowane w katalogach epistoły czy cytaty zachwalające zwłaszcza nieznanego mi artystę. Czasami zastanawiam się równocześnie czy osoby wprowadzające te informacje potrafią myśleć krytycznie i czy mają odrobinę rozumu. Przykładowo, Polswiss Art umieścił taką oto notatkę o Marcinie Jasiku w swoim marcowym katalogu (lot 100) na tle jego pracy.
Płótna Marcina Jasika niosą ze sobą wiele przypowieści, a jednocześnie szukają odpowiedzi na fundamentalne pytania o naturę ludzkiej egzystencji. Ich abstrakcyjny język przekłada się na intuicyjny gest, którym jednak kieruje świadomy wysiłek zbliżenia się lub zaoferowania wglądu w istotny poziom znaczeniowy obrazów artysty.
Marcin Jasik.Bez tytułu, 2021
Proszę zatem przypisać ten tekst do powyższego obrazu z tego katalogu i niech każdy odnajdzie na płótnie „szukania odpowiedzi na fundamentalne pytania o naturę ludzkiej egzystencji”. Na marginesie, obraz ten sprzedano powyżej widełek estymacyjnych. Czyżby kilka osób ‘znalazło odpowiedzi’ i dostrzegło jego rzeczywistą niezwykłość czy też …(nie chcę niczego sugerować).
Lot 982. Roman Kochanowski 1857 Krakau/Polen – 1945 Freising. Studium an den Kunstakademien in Krakau und Wien. Öl/Pappe. In spätsommerlicher Landschaft Reisigsammlerin am Waldesrand. U.l. sign. Verso Etikett: Ständige Kunst-Ausstellung der Münchner Künstler-Genossenschaft. 12,5 x 18,5 cm. Opening 800 euro. Frank Pege. 04/28/23. Sold 3,600 euro
Lot 1602. KOZAKIEWICZ, ANTON (1841-1929, Poland), “The Card Reader“, women in front of a camp, having the card placed on the meadow, l.r. signed, dated and inscribed ‘A. Kozakiewicz 1884, Munich’, oil/canvas (verso manufacturer’s stamp: Adrian Brugger, Munich), HxW: approx. 54×92 cm (97×136 cm with frame). Craquelé, restored and part. retouched. With frame (edges partially damaged). VERSO label of auction house Lempertz (there as title “Die Kartenschlägerin”). Opening 13,000 euro. Eppli. 04/22/23. Sold 13,000 euro
Jerzy Kossak.Napoleons Rückmarsch von Moskau, 1927
Lot 496. Ölgemälde, Napoleons Rückmarsch von Moskau. Öl/Leinwand. Signiert Kossak 1927. 103 x 52 cm. Jerzy Kossak (1886 – 1955) war ein polnischer Maler, der sich auf Militärszenen spezialisiert hatte. Während des Ersten Weltkriegs diente er an der italienischen Front als Leutnant im österreichischen Ulanenregiment.Zustand: II. Starting 500 euro. Stauffer. 04/22/23. Sold 6,000 euro
Lot 397. Stefan Bakalowicz (Varsavia, 1857 – Roma, 1947). Lettura araba, 1927 . Olio su tela, cm. 37,5×51. Firma e data in basso a destra: St. Bakalowicz MCMXXVII. Estimate 5,000 – 7,000 euro. Farsettiarte. 04/22/23.