Wojciech Kossak (1856 – 1942)

Wojciech Kossak. Battle of Raszyn

Lot 591.  Battle of Raszyn . Signed “W. KOSSAK” l.l., identified on a presentation plaque. Oil on canvas, 22 x 31 1/2 in. (55.9 x 80.0 cm), framed. Condition: Craquelure. Estimate $5,000-7,000

Bostoński dom aukcyjny Skinner sprzedał dzisiaj (7 luty, 2014) olej Wojciecha Kossaka noszący tytuł ‘Bitwa pod Raszynem’. Praca ta zapewnie powstała około 1913 (nie jest datowana) tj w okresie w jakim artysta pracował na inną kompozycją o tym samym tytule. Kompozycja wyglądała bardzo atrakcyjnie w porównaniu do ‘masówek’ tego malarza i wzbudziła nie tylko moje zainteresowanie. Na obrazie przedstawiony jest książe Józef Poniatowski wydający rozkazy bitewne a w głebi obrazu wre walka. Pierwsze co mnie uderzyło to w tej kompozycji to wygląd księcia Poniatowskiego, jakby ‘zdjęty’ z pracy Juliusza Kossaka, ojca Wojciecha; ten sam płaszcz, nawet jego rozwianie jest identyczne, ta sama postura jeźdźca na koniu…jedynie koń u Wojciecha jakiś rachityczny w porównaniu do araba Juliusza.

Juliusz Kossak. Portret księcia Józefa na koniu

Juliusz Kossak. Portret księcia Józefa na koniu, 1879. Akwarela. 78 x 63 cm. Muzeum w Łańcucie.

Pomyślałem, że są to sprawy rodzinne: ojciec tak przedstawiał księcia to i synowi może nie wypada zmieniać wyglądu zwłaszcza, że książę Poniatowski wygląda dostojnie i przystojnie. Trzeba jednak wiedzieć, że książe Poniatowski w owym wieku miał już swoje lata (45 lat w czasie bitwy pod Raszynem), był trochę styrany zabawami w Łazienkach warszawskich… no i łysiał już porządnie. Słowem nosił peruczkę by zasłonić swoje już niedoskonałe, wysokie czolo. To taka mała dygresja/obserwacja wskazująca może na to, że Wojciech cenił Juliusza do tego stopnia, że gotów był ‘zerżnąć’ wizerunek do swojej kompozycji. Nie jest to zreszta żaden grzech bo w malarstwie wszystko jest dozwolone i żadne prawa autorskie nie są respektowane bo ich nie ma.

Przyglądając się dalej kompozycji Wojciecha wydawało mi się, że ją już gdzieś widziałem. Nie byłem zaskoczony, bo rodzina Kossaków (Juliusz, Wojciech a zwłaszcza Jerzy) znana była z tworzenia replik. Rzeczywiście, ten oryginalny olej Wojciecha nie jest aż tak oryginalny. Trzeba tylko dobrze poszukać a wzór zaraz się znajdzie. Tym wzorem jest znakomita, bardzo rozbudowana i dynamiczna monochromatyczna kompozycja w akwareli Juliusza Kossaka nosząca tytuł ‘Bitwa pod Raszynem’ namalowana w 1884 roku.

Juliusz Kossak. Biwa pod Raszynem, 1884

Juliusz Kossak. Bitwa pod Raszynem, 1884. Akwarela, gwasz, ołówek. 23 x 32 cm. Muzeum Narodowe, Warszawa.

Jeśli teraz porównamy pracę Wojciecha z aukcji u Skinnera z pracą Juliusza to ta pierwsza, moim zdaniem, wypadła marnie, ubogo,  sztywnie i bez dynamizmu. Na podstawie tej pracy widać różnicę klasy artystów, ojca i syna.

Skinner sprzedał “Bitwę pod Raszynem’ Wojciecha Kossaka za $17,000+23% młotkowego, czyli ponad $20,000, tj.  na złotówki ponad 60,000 zł. Niewątpliwie praca Wojciecha jest dobrze namalowana i autorstwo pędzla nie musi budzić wątpliwości. Wątpliwość budzi jedynie wtórność tej kompozycji. Wojciech zamiast dodać coś do kompozycji ojca to ujął jej dużo i ją zubożył. Zastanawia jednak fakt, że około 20 lat po namalowniu akwareli przez Juliusza Wojciech odwrorował ją w sposób jakby mił ją przed oczami. Współczuję człowiekowi, który kupił tę pracę bo nie jest warta tych pięniedzy.

Wojciech Kossak (1856 – 1942)

Wojciech Kossak. Sowiński na szańcach Woli, 1922

Wojciech Kossak, na zamówienie Muzeum Narodowego w Warszawie, namalował w 1922 roku duże płótno Sowiński na szańcach Woli zwany również Śmierć Sowińskiego w okopach Woli. Płótno to (2 m x 3.76 m), znajduje się obecnie w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie i jest prezentowane na stronie internetowej tegoż muzeum (fotografia poniżej) z opisem:

Generał Józef Sowiński, wybitny artyulerzysta, nogę stracił pod Możajskiem w czasie wojny z Rosją. Podczas wojny polsko-rosyjskiej we wrześniu 1831 r. dowodził obroną Fortu Wola. Poległ w walce w pobliżu kościoła św. Wawrzyńca. Scena przedstawia domniemane okoliczności śmierci J. Sowińskiego na wałach otaczających kościół. Przypuszcza się, że zginął walcząc z wdzierającą się do szańca piechotą rosyjską. Jednakże nie jest to pewne, bowiem większość świadków poległa, zaś ciała generała po bitwie nigdy nie odnaleziono. pł., ol. wym.: 200 x 376 cm, 1923 r. Marcin Ochman.

24 stycznia 2014 niemiecki Auktionata wystawił obraz Wojciecha Kossaka (lot # 33) pod tym samym tytułem, również datowany  1922, choć obraz jest dużo mniejszy i jest to inna wersja tej kompozycji. Kompozycja jest bardziej statyczna a sam Sowiński został sportretowany stojący frontem do nacierających rosyjskich żołnierzy w pozycji mało bojowej, raczej przygotowany na rozmowę niż na walkę. Byc może jest to jest wersja szkicowa do obstalowanego obrazu, mniej udana, jakiej brakuje dramatyczności opierającego się na kole armaty rannego już generała. W pamiętnikach Wojciecha Kossaka są wzmianki o dużym płótnie natomiast nie ma informacji o malowanych studiach do tego obrazu. Może zresztą nie jest to studium a namalowana pośpiesznie (?) inna wersja autorska na szybką sprzedaż? Obraz ten z wyceną 9,000 euro znajdzie pewnie amatora choć jest o niebo słabszy od pracy z muzeum WP.

[Obraz sprzedano bez fajerwerków za 9,500 euro]

Wojciech Kossak. Sowiński na szańcach Woli, 1922

Dieses prächtige Ölgemälde des berühmten Schlachtenmalers Wojciech Kossak entstand im Jahre 1922. Es zeigt den General Józef Longin Sowiński kurz vor seinem Tod während der letzten Tage des polnischen Novemberaufstandes im Jahre 1831. Der General fiel nach einem blutigen Gefecht zwischen den polnischen Verteidigern und den russischen Truppen nahe der Warschauer Vorstadt Wola. Mit lediglich einem Bajonettgewehr bewaffnet trotzt Sowiński den vom linken Bildrand einrückenden russischen Soldaten. Im rechten Bildbereich ist eine von hohen Bäumen flankierte Kirche zu sehen. Ein vom Nebel des Schusswechsels durchzogener Himmel bildete den Hintergrund. Das für Kossak typische militärische Motiv ist mit großer Kunstfertigkeit ausgeführt. Die Szene besticht durch die patriotische Stimmung ohne dabei inszeniert und pathetisch zu wirken.

Ein ähnliches Werk des Künstlers in größerem Format aus dem Jahre 1923 hängt im Museum der polnischen Armee in Warschau. Dieses zeigt den Tod des Generals auf der Redoute.

Das Gemälde von Wojciech Kossak ist in gutem, mit minimalen Farbabblätterungen im unteren Bereich und einigen, wenigen Übermalungen am Baum, rechts neben der Kapelle. Stellenweise zeichnet sich der Keilrahmen unter der Leinwand leicht ab. Das Werk ist signiert und datiert unten rechts „Wojciech Kossak 1922“. Der Rahmen zeigt leichte Alters- und Gebrauchsspuren. Gerahmt misst das Werk 72 x 103 cm, der Keilrahmen misst 61 x 93 cm.