Aleksander Gierymski (1850 – 1901)

Aleksander Gierymski. Nad kanałem

Akwarela Aleksandra Gierymskiego oddająca w sposób fotograficzny w kolorach sepii widok kolistego kanalu w Padwie ‘Prato della valle’ z otaczającymi dwoma rzedami figur (w sumie jest 78 figur z XVIII/XIX wieku).

Aleksander Gierymski. Nad kanałem (fragment)

Lot 2183. Gierymski, Aleksander Warschau 1850 – 1901 Rom, polnischer Maler, Stud. an der AdBK in München. “Prato della Valle”, Offizier am Wasserufer spazierengehend, im Hintergrund eine militärische Übung, unten rechts sign. und ortsbez. “Padova”, Gouache part. weiß gehöht/Papier auf Karton, HxB: 36,8/26,5 cm. Verso auf Trägerkarton zwei alte Etiketten mit handschriftlicher Bez. in Polnisch. Randläsuren mit Einriss, Knickspuren an den Ecken, Altersspuren. Lit.: Aleksander Gierymski 1850 -1901, Werkkatalog, hrsg. vom Nationalmuseum Warschau, 2014, erschienen anlässlich der gleichnamigen Ausstellung, S. 408, Kat.-Nr. 240 mit Abb.. Provenienz: Aus der Privatsammlung eines Kunsthändlers in Lódz, tätig Anfang des 20. Jh. und seitdem in Familienbesitz. Echtheitsbestätigung von Frau Ewa Micke-Broniarek vom 10.01.2021 liegt in Kopie vor.

Aleksander Gierymski. Nad kanałem (sygnatura)

Gierymski, Aleksander Warszawa 1850 – 1901 Rzym, polski malarz, studiowal w Monachium. “Nad kanalem”, sygnatura u spodu po prawej stronie, gwasz na papierze, 36,8×26,5 cm. Obraz pochodzi ze zbiorów marszandów z Lodzi aktywnych na poczatku 20-go wieku, od tego czasu w posiadaniu rodziny. Mozliwosc uzyskania raportu o stanie obrazu w jezyku polskim. Dodatkowo oswiadczenie Pani Ewy Micke- Broniarek (z dnia 10.1.2021)której dziekujemy za wspolprace.

Opening 7,000 euro. Siebers. 03/24-26/21. Sold 60,000 euro

Prato della valle – fotografia współczesna

Aleksander Gierymski (1850 – 1901)

Gierymski-1

Lot 26. Aleksander Gierymski (Polish, 1850 – 1901)

10 ¼” x 7 ½”

“Landschaft mit Fluss (Landscape with River)”. Oil on artist board, signed lower right, framed in a carved and gilded wood original frame, overall 17 ½” x 14 ½”. German gallery and frame labels verso.
Biography from Agra Art S.A. Aleksander Gierymski, a Polish painter, was the younger brother of Maxymilian Gierymski. He began his education at the Warsaw’s Drawing Class then moved to Munich in 1868 for further studies. His graduation work “A scene from the Venice Merchant” was awarded in 1872. Despite being settled in Rome from 1873-1879, he became highly famed in Warsaw. After his return to Warsaw in 1879, he painted various scenic pieces and made illustrations for magazines. In his late years he took many trips to Munich, Paris, Cracow and Rome. Considering his splendid artistic career driving from realism at his individual impressionist visions, Alexander Gierymski is perceived as one of the leading Polish artists of 19th century.

Condition: Overall good, painting evenly fluorescent under UV light.

Estimate $15,000/25,000. Aspire. 11/02/17 (1715000)

Gierymski-2

Gierymski-3

Gierymski-4

 

Aleksander Gierymski (1850 – 1901), czyli narodziny proweniencji w 2014 roku

Gierymski-Skinner

Nieliczni czytelnicy mojego blogu mieli zapewnie możliwość obejrzenia w tym roku wystawę w Muzeum Narodowym w Warszawie poświęconej twórczości Aleksandra Gierymskiego. Była tam wystawiona praca tego autora jaka wzbudziła moje szczególne zainteresowanie i o tej pracy (akwareli) będzie słów kilka. Praca tą jest Isola Tiberina jaka była pierwotnie licytowana w 2011 roku w domu aukcyjnym Skinner w USA:

http://www.liveauctioneers.com/item/8435004

Każde odnalezienie nowej pracy braci Gierymskich jest dużym wydarzeniem na polskim rynku i zwykle nie przechodzi bez echa w prasie krajowej. Tym razem było cicho bo nie był to olej a zwykła akwarela; poza tym praca pojawiła się w stosunkowo mało znanym bostońskim domu aukcyjnym Skinner. A może było coś jeszcze co nakazało milczeć o tej pracy? Towarzystwo kolekcjonerów polskiego malarstwa jest bardzo hermetyczne ale nosa nie można mu odmówić. W poszukiwaniach wszyscy węszą osobiście po internecie lub robi to za nich zaufany agent. Praca w Skinnerze została wyceniona na $800-1,200 a została sprzedana za młotkowe $10,000. Uradowany kolekcjoner lub hanlarz zawiózł prace tę do Polski (ciekawe czy zapłacił cło-vat czy też ukrył ją przed okiem celnika ale to jest zupełnie inny temat). Na marginesie, nie mam nic przeciw hanlarzon sztuki. Zarabiają na życie jak każdy inny tyle, że cieszą się z zarobionych pieniędzy a nie z obcowania ze sztuką.

Praca w Skinner nie miała proweniencji. Sam o to pytałem dom aukcyjny w 2011 roku i ten nie potrafił udzielić odpowiedzi poza zdawkowym ‘z kolekcji sprzedającego’. Jakiż to szlachetny kolekcjoner amerykański (może polskiego pochodzenia?) nie był świadomy posiadania prawie skarbu narodowego i nie potrafił odczytać nad podziw wyraźnej sygnatury? Kilka pytań cisnęło mi się wówczas a że jestem wyjątkowym sceptykiem (w morzu entuzjastów) zacząłem z boku obserwować losy tego obiektu od momentu udanej sprzedaży w USA. Raz jeszcze podkreślam, praca była bez proweniencji.

Cóż jeszcze prócz braku proweniencji dało sie zauważyć? Akwarela była bardzo pewnie namalowana i wg opisu katalogowego w Skinner (The Island Village/An Italian View) można od razu było odszyfrować, że tym widokiem jest wyspa na rzymskim Tybrze, tzw Isola Tiberina. Piękne to doprawdę ujęcie z dwiema łódkami stojącymi przy brzegu. Gierymski był w Rzymie? Był. Zatem wszystko w porządku. Czy aby na pewno wszystko w porządku? Oczami wyobraźni widzę Gierymskiego ustawiającego sztalugę nad Tybrem i malującego ten widok. A może malował w pracowni swojej (mieszkaniu?) mając przez oczami fotografię? Fe! Ten wielki malarz, szukający perfekcji prowadzącej go do obłędu, malowałby widok na podstawie fotografii? Własnej fotografii? Nie własnej fotografii a cudzej fotografii. Trzeba być doprawdę zakochanym w widoku wyspy by ją malować z fotografii a nie ‘z okna’. Pozwalam sobie na odrobinę szyderstwa w tak ważnej sprawie. Fotografem widoku z dwiema łódkami był Domenico Anderson (1854-1938), który zapewnie wydał książkę fotograficzną z widokami Rzymu zawierającą ten widok.

ADA-F-000345-0000

Później praca jego była rozpowszechniana w Rzymie w formie pocztówek. Kolekcjomerzy starych pocztówek mogą nawet teraz bez problemu kupić taką stara pocztówke np. na ebay (wystarczy w przeszukiwarce wystukać słowo Isola Tiberina; zachęcam do sprawdzenia, że nie kłamię).

http://www.ebay.com/dsc/i.html?_sop=10&_fln=1&_from=R40&_sacat=0&LH_TitleDesc=1&_nkw=isola+tiberina&LH_PrefLoc=2&_trksid=p2045573.m570.l1313.TR11.TRC1.A0.H0.Xisola+tiberina&_odkw=cmielow&_osacat=0

Innymi słowy: schorowany, załamany psychicznie Gierymski będąc w Rzymie kupił książkę z fotografią Andersona i tę fotografię odmalował w akwareli. Kupiec kupił akwarelę i sprzedał turystom z Ameryki (to tak po krótce historia powstania pracy i jej proweniencji). To jest historia jaką wymyśliłem na poczekaniu o pracy kupionej za $10,000 (bez dodatku komisyjnego). Co dalej?

Akwarela pojawiła się wkrótce w Polsce na aukcji chyba w 2011 lunb 2012 roku w warszawskim domu aukcyjnym Agra-Art. O ile sobie przypominam, nie została tam wtedy sprzedana. Znalazła się potem w poaukyjnej galerii tego domu i w końcu pojawiłą się notatka o sprzedaży pracy. Przez dwa lata panowała cisza, aż w 2014 roku wypłynęla informacja Agry-Art o kilku pracach Gierymskiego sprzedanych tamże i wystawionych w Muzeum Narodowym. Mam ogromny szacunek do pracowników naukowych Muzeum Narodowego, na codzień obcujących z najlepszą polska sztuką, mających dostęp do informacji jakich zwykły śmiertelnik-kolekcjoner nie ma, mających ogromną wiedzę nagromadzoną przez lata. Patrząc z drugiej strony, są to jednak ludzie również mogący popełniac błędy (w dobrej wierze) i takich przypadków jest wiele, nie tylko w polskich muzeach ale tez w zagranicznych. Nie myślę nawet o spektakularnych sprawach przypisania fałszerstw konkretnemu autorowi ale o cichym usuwaniu falsyfikatów ze zbiorów muzeów zagranicznych, które to falsyfikaty ktoś kiedyś (specjalista) przyjął/wydał decyzję o zakupie. Takie sytuacje miały miejsce w przeszłości i będą w przyszłości.

Wracając jednak do pracy Gierymskiego Isola Tiberina to zauważyłem, że po zamknięciu wystawy w Muzeum Narodowym pojawiłą się ona ponownie w Agrze Art na nadchodzącej aukcji 12 października br.

http://www.agraart.pl/cgi-bin/obiekt.cgi?act=1&qt=1412604866&nr=19571

Czego nie znalazłem teraz w opisie katalogowym? Nie ma informacji o proweniencji z USA (Skinner), nie ma informacji o poprzedniej nieudanej sprzedaży w tym domu aukcyjnym (2012?). Co zatem jest w opisie? Jest informacja o proweniencji z wystawy w Muzeum Narodowym w Warszawie, jest informacja, że Gierymski posługiwał się aparatem fortograficznym, jest bardzo zaowoalowana informacja o fotograficznym atlier braci Alinarich. Czego nie ma w opisie? Łatwej do odnalezienia fotografii Domenico Andersona, jaką ewentualnie na papierze powielił Gierymski. Ta fotografia jest kluczowa by uzupełnić proweniencję i ważna dla potencjalnego klienta. Brak informacji o tysiącach włoskich pocztówek z tym samym widokiem. Dlaczego ukrywa się te fakty? Odpowiedź ciśnie się sama ale by nie zosatać zawleczony do sądu grodzkiego zostawię tę odpowiedź na końcu języka. To właśnie mnie rozsierdziło.

Można oczywiście posądzić mnie o złą wolę i próbę zaszkodzenia pracy malarskiej wielkiego polskiego malarza, o brak szacunku do pracowników MN, którzy przyjęli tę pracę na wystawę, niechęci do Agry-Art za brak precyzyjności w opisie, etc. Może jednak jedynie pragnę uczulić innych, że nie wszystko o czym się pisze selektywnie w katalogach MUSI być prawdą, że trzeba zawsze wątpić i zastanawiać się przy zakupach dzieł sztuki.

Być może akwarela Gierymskiego (ślicznie sygnowana by nie było wątpliwości co do autorstwa) jest prawdziwa. Czy jednak moje watpliwości mogą być uzasadnione? Sam nie wiem po czyjej stronie jest racja i dlatego tym się dzielę. Uważam jednak, że tej pracy dorobiono w Polsce selektywną, wątpliwą i kulawą proweniencję bo nie napisano wszystkiego. Podawanie selektywnie wybranych informacji zaszkodzi i zasieje tylko jeszcze więcej wątpliwości u potencjalnych kupujących.

Aleksander Gierymski (1850 – 1901)

Aleksander Gierymski. The Merchant of Venice

27 września 2013 niemiecki Auktionhaus Stahl wystawił pracę Aleksandra Gierymskiego “Kupiec wenecki”. Nie jest to praca skradziona przez Niemców w czasie II wojny światowej a jedynie druga ze znanych wersji szkicowych (modello).

Lot-Nr. 419. Gierymski, Alexander. (Warschau 1850 – Rom 1901). The Merchant of Venice

Ca. 1872/73, oil/canvas, 47 x 116 cm, lo. ri. sign. A. Gierymski, some rest., unframed. – Prov.: Bought by the great-grandfather of of the consigner in Munich in the late 19th cent. – It’s a study for G.s lost early masterpiece depicting the court scene from Shakespeares ‘Merchant of Venice’. – Polish history, figure a. landscape painter, younger brother of Maximilian G., 1868-72 he studied at the Munich academy, among others under K. von Piloty, a. was awarded a gold medal for his complementary work ‘The merchant of Venice’. 1873-79 he mainly lived a. worked in Rome. Thereafter he moved to Warsaw, but as recognition by the public failed to appear he left Poland a. lived in Germany, France a. Italy. G. is considered to be one of the most important polish artists. Starting from academic tradition he developed a naturalism which wasn’t understood by his contemporaries. Guided by his interest for light a. colour he later painted in a quasi impressionist manner. – Mus.: Warsaw (Nat. Mus.), Cracow, Wroclaw a. others. – Lit.: Saur, Thieme-Becker, Bénézit a. others. Reserve price: € 5.000,00. Pracę sprzedano za 110,000 euro.


Znany jest drugi szkic do “Kupca weneckiego” z 1872 roku, znajdujący się w prywatnej kolekcji:


Praca ukradziona w czasie ostatniej wojny należała do Kazimierza Moritza z Łodzi. Poniżej,  zachowana jej fotografia:

Scena z sądu “Kupca weneckiego”, 1873. 91×230 cm, olej na płótnie.