Henryk Stażewski (1894 – 1988)

Henryk Stażewski. 16, 1964

Lot 16. Henryk Stazewski (1894-1988). 1964. 16. Acrylic and shaped wood on Masonite, 70 x 40 cm (27 1/2 x 15 3/4 inches). Overall size 82 x 52 x 8,5 cm (32 1/4 x 20 1/2 x 2 inches). Signed on verso. Starting GBP 25,000. Estimate GBP 30,000 – 50,000. The Cultural Tradition. 09/16/25. Passed

Relief Henryka Stażewskiego z okresu chyba najbardziej poszukiwanego na polskim rynku.

Emil Radke (ok 1808 – 1867)

Emil Radke. BOWL ON STAND

4469570. BOWL ON STAND, Judaica, silver, unidentified marks. Decor with biblical motifs and text in Hebrew. Dimensions 38 x 24 cm, height 21 cm. Weight circa 738 g. Reserve €580. Stockholms Auktionsverk. 09/26/25. Sold €850

Punce na rancie podstawy

Stockholms Auktionsverk nie potrafił zidentyfikować wykonawcy tego wyrobu ze srebra. Znaki są jednak na tyle czytelne, że można doczytać się z imiennika słowa ‘Radke’ wraz z komplementarnym jego znakiem przedstawiającym półksiężyc z trzema gwazdkami. Emil Radke był jednym z najznakomitszych warszawskich XIX-wiecznych złotników mających swój zakład na ulicy Miodowej. Po jego śmierci zakład nadal działał pod szyldem brata(?) Gustawa Radke. Poniżej, dla porównania, punce Emila Radke z innego wyrobu

Punce Emila Radke z innego wyrobu

Sprzedana taca na owoce została chyba poźniej wtórnie wygrawerowana. Na jej misie znajdują się poniższe sentancje w języku hebrajskim z uzupełniającymi rysunkami. Sentencji nie potrafię odczytać. Sam wyrób wygląda, że powstał ok 1840 roku.

Jan Lebenstein (1930 – 1999)

Jan Lebenstein. COMPAGNON, 1968

Lot 20. Jan Lebenstein (1930 – 1999). COMPAGNON,1968, signature and date on the back: signature, title, and date, oil on canvas, 45.5 x 38.0 cm. Starting price: € 2.000,00. Estimate: € 4.000,00 – 6.000,00. Capitolium Art. 09/09/25. Sold €7,000

Olej Jana Lebensteina na nadchodzącej aukcji we włoskim Capitolium Art. Należałoby sprawdzić czy obraz przypadkiem Campagnons nie był wystawiany w Włoszech za życia artysty co niewątpliwie by podniosło cenę sprzedaży przy tak mikrym szacunku. Frapująca kompozycja.

Henryk Uziembło (1879 – 1949)

Henryk Uziembło. A Man in Regional Dress

Lot 196. Henryk Uziemblo (1879-1949) Polish. A Man in Regional Dress, Watercolour, Signed, 19.25″ x 13.75″ (48.9 x 34.9cm). Estimate GBP 300 – 500. Parker Fine Arts. 09/11/25. Passed

Portret drużby krakowskiego (jak wynika z opisu autorskiego? ołówkiem na odwrociu) ręki Henryka Uziembło. Na rynku można znaleźć podobne portrety drużb krakowskich tego artysty jak też sporo portretów kobiet w strojach ludowych. W sumie jest to drobiazg

Franciszek Starowieyski (1930 – 2009)

Franciszek Starowieyski. Premier jour, 1986

Lot 10. Franciszek STAROWIEYSKI (1930-2009). Premier jour, 1986. Technique mixte sur toile. 295 x 600 cm (3 panneaux 295 x 200 cm). Signée et datée 1686 sur chaque panneau. Estimate €12,000 – 15,000. Ader. 09/30/25. Sold 40,000

Wrześniowy katalog poloników firmy Ader zawiera prawie 90 prac Franciszka Starowieyskiego, wielkich i drobnych. Chyba wszystkie pochodzą z kolekcji zaprzyjaźnionego z nim Alin Avila. Polecam zapoznanie się z krótkim esejem tego kolekcjonera, który skopiowałem na końcu tego wpisu. Spodziewam się sporego zainteresowania tą kolekcją sądząc po olbrzymiej liczbie ściągniętego katalogu Adera (PDF) z pierwszej strony PAC. Inna sprawa związana z tymi pracami to rewelacyjnie ich niska wycena, zbyt niska porównując do np. do przyklejonych ogórków czy bananów do płótna z rynków zachodnich czy z krajowych wirujących kółek lub też bardzo kiepsko kopiowanych portretów kobiet z XVIII czy XIX w. mających włosy zamiast twarzy. Sądzę, że prace Starowieyskiego wejdą mocno w przyszłości do kanonu malarstwa. Natomiast to co obecnie jest modne, zwłaszcza na terenie Polski i bije tam kolejne rekordy, obróci się w przyszłości w drobny przyczynek z nabitymi w butelkę inwestorami bo nie są to przecież kolekcjonerzy.

Na początek kolekcji prac Stroweiejskiego z katalogu Adera przedstawiam trzy wielkie wymiami jego kompozycje, których tworzenie obserwowała publiczność.


Franciszek Starowieyski. Deuxième & troisième jour, 1986

Lot 11. Franciszek STAROWIEYSKI (1930-2009). Deuxième & troisième jour, 1986. Technique mixte sur toile. 295 x 600 cm (3 panneaux 295 x 200 cm). Signée et datée 1686 sur chaque panneau. Estimate €12,000 – 15,000. Ader. 09/30/25. Sold €41,000


Franciszek Starowieyski. Quatrième, cinquième & sixième jours, 1986

Lot 12. Franciszek STAROWIEYSKI (1930-2009). Quatrième, cinquième & sixième jours, 1986. Technique mixte sur toile. 295 x 800 cm (4 panneaux 295 x 200 cm). Signée et datée 1686 sur chaque panneau. Estimate €15,000 – 18,000. Ader. 09/30/25. Sold €50,000

Przybywszy do Paryża w 1982 roku, aby namalować portret Gérarda Depardieu w roli Dantona, Franciszek Starowieyski wiarygodnie wciela się w Dawida w filmie Andrzeja Wajdy (1983), w którym pojawia się w kilku scenach. Po hotelu opłaconym przez produkcję, zatrzymuje się u mnie, gdzie narodzi się nasza przyjaźń, która potrwa wiele lat, tym bardziej że Michelle M. daje mu chęć do powrotów, powrotów szybkich i częstych.

Przez następną dekadę, około trzy razy w roku, Franek Starowieyski przebywa w Paryżu. Są to pobyty romantyczne i zawodowe, które pozwalają mu zmienić otoczenie i opuścić tumult kraju, gdzie przestrzeń artystyczna ograniczona do plakatu daje mu światową sławę.

Tymczasem w Paryżu ma wielu przyjaciół wśród polskiej emigracji. Tutaj może z całkowitą wolnością rozwijać swoją twórczość, w której dominuje nieustanne poczukiwanie perfekcji. Pracuje w kilku pracowniach wokół Bastille i bierze udział w licznych wystawach, organizowanych między innymi przez galerię Area. Odwiedza handlarzy na targach staroci, a kiedy wraca do Warszawy ma z czego utrzymać swoją rodzinę.

Zawsze datuje swoje dzieła, odwracając „9” na „6” – 1983 staje się 1683. Mówi, że to z miłości do XVII wieku. Tłumaczy mi, jak identyfikuje się z esencją tego okresu w historii, który postrzega jako szczyt połączenia tradycji z postępem. Podróżuje między opowieściami mitologicznymi i religijnymi oraz osiągnięciami nauki – Galileusz i Newton… W sztuce : Pierre Puget i Caravaggio, podczas gdy Cervantes i Milton to jego ucieczki literackie. Choć sięga ku wielkim geniuszom spoza swojego kraju, zawsze powraca do Polski, wyjaśniając mi pojęcie „sarmatyzmu”, opowiadając o przywiązaniu do swoich korzeni. Twierdzi, że bycie „awangardowym” oznacza opiewanie własnego pochodzenia.

Szczególnie ceni barokową perłę, którą jest Pałac w Wilanowie pod Warszawą. Barok (który według wielu go charakteryzuje), sprzyja miłosnym spotkaniom precyzji i wyobraźni.

Z konieczności rygoru w obserwacji i zwięzłości w myśleniu, Starowieyski, zanim zaczyna rysować, konfrontuje to, co widzi, z figurami z jego wyobraźni. Tak należy rozumieć miniaturowe obrazki, które tworzy na jednej kartce papieru, zgodnie z duchem oszczędności. Należy je postrzegać jako repertuar projektów, dzieł możliwych lub porzuconych. Wiele lat później jeden z tych małych obrazków może stać się dużym rysunkiem, rzadziej obrazem. We wnętrzu jego dłoni powstaje szkic ogromnych przestrzeni. Mówię „szkic”, ale w rzeczywistości wszystko tu jest wystarczająco obecne, z precyzją godną muchy.

Jako zawodowy sportowiec, uwielbia pokazywać się pełen energii poprzez performanse, które wykonuje przed wąskim (lub nie) gronem odbiorców. Tak było podczas „Teatru rysunku” w listopadzie 1986 w Maison des Arts w Créteil, miejscu znanym wówczas z wystaw, za które byłem odpowiedzialny. Kilka lat wcześniej zorganizowałem inny „teatr” z Robertem Malavalem, który podobnie jak Franek pracował na żywo przed niewielką, ciekawą, skupioną, czasem poruszoną publicznością.

Starowieyski zbudował pokój ze ścianami pokrytymi naciągniętymi, impregnowanymi płótnami. Zamknął się tam na sześć dni, aby malować: „Pokażę wielką furię świata”. Publiczność była zaproszona do obserwacji, siedząc lub leżąc na materacach. O ile jego gest trwał tylko chwilę, jego koncentracja była namacalna, i nie chodzi tylko o spojrzenie: „Nie widzisz otwartymi oczami, ale wtedy, kiedy je zamkniesz, kiedy odnajdujesz oczy dziecka. Widzisz wtedy z własnego świata, całym swym ciałem, z całego tego, kim jesteś, to wtedy musisz się rzucić naprzód. To jest tak ulotne jak wieczność”. Napięcie było wyczuwalne. Linie, gesty, ciało – czysta energia, szkic mysli. Wirtuozeria przekracza tragiczny wymiar przekazu, i na odwrót.

Alin Avila (tłumaczyła Magdalena Marzec)

Eugeniusz Nieczuja Urbański (1877 – 1955)

Eugeniusz Nieczuja Urbański. The Guitar Player

Lot 199. Eugen Urbanski de Neczuja (1877-1955) Polish. The Guitar Player, Oil on canvas, Signed, 28.75″ x 35.5″ (73.1 x 90.2cm). Estimate GBP 2,000 – 3,000. Parker Fine Art. 09/11/25. Sold GBP 1,800

Portrety Eugeniusza Urbańskiego przedstawiające panienki czy panie w niedzielnych strojach grające na gitarach czy też spacerujące przez pola są dla mnie pretensjonalne.


Eugeniusz Nieczuja Urbański. Sunny harvest landscape with a young lady, 1920

Lot 4709. Eugeniusz Nieczuja-Urbański, Sommerwindsummery sunny harvest landscape with a young lady in a white dress in the wind, in front of a harvested field with straw dolls, impasto, impressionistic painting with characterful brushstrokes in light colours, oil on canvas, signed and dated lower left “E. Nieczuja-Urbański 1920”, indistinctly stamped “Sklad …” to the reverse of the canvas, incorrect modern annotation “Franciszek Urbanski-Nieczuja” on the stretcher, minor craquelure, backed losses to the canvas, restored, originally framed, inner dimensions approx. 95 x 66 cm. Artist information: also Eugen Nieczuja de Urbanski, erroneously Urbanski de Neczujaz, Polish painter, playwright and amateur actor (1877 to 1955), studied at the Warsaw Academy. Starting €850. Mehlis. 09/30/25. Sold €2,400

Henryk Gotlib (1890 – 1966)

Henryk Gotlib. A Bowl of Fruit

Lot 214. Henryk Gotlib (1892-1966) Polish. A Bowl of Fruit, Oil on canvas, Signed, 20″ x 24″ (50.8 x 61cm). Estimate GBP 300 – 500. Parker Fine Art Auctions. 09/11/25. Sold 850 GBP

Odnoszę wrażenie, że trudno jest nadal przebić się pracom Henryka Gotliba na polskim rynku. Generalnie, przeważają tam prace figuratywne, których zniekształcenia nie przemawiają do esetyki kupujących. Artysta jest bardziej znany i ceniony na rynku brytyjskim lecz tam jego obrazy są nadal bardzo tanie bo właśnie nie ma nimi wielkiego zainteresowania w Polsce i koło się zamyka. Trudno jednak przejść obojetnie nad tą martwą naturą bo jest to dobry obraz.

Stefan Filipkiewicz (1879 – 1944)

Stefan Filipkiewicz. Still Life of Flowers in an Urn

Lot 200. Stefan Filipkiewicz (1879-1944) Polish. Still Life of Flowers in an Urn, Oil on canvas, Signed, 27.5″ x 23.75″ (69.8 x 60.3cm). Estimate GBP 1,000 – 1,500. Parker Fine Arts. 09/11/25. Sold GBP 1,200

Kwiatowe martwe natury to jeden z motywów malarskich Stefana Filipkiewicza. Ciekawsze może były jego pejzaże beskidzkie malowane o różnych porach roku, szczególnie jesienne i zimowe. Artysta został zamordowany przez Niemców.

Wlastimil Hofman (1881 – 1970)

Wlastimil Hofman. Girls with a Dog

Lot 201. Wlastimil Hofman (1881-1970) Polish. Girls with a Dog, Oil on board, Signed, 20″ x 27.5″ (50.8 x 69.8cm). Estimate GBP 6,000 – 8,000. Parker. 09/11/25. Sold GBP 11,000

Pełna nostalgii dobra praca Wlastimila Hofmana wyglądająca na powstałą w okresie międzywojennym.

Edvard Munch (1863 – 1944). Portret Stanisława Przybyszewskiego

Edvard Munch. Portret Stanisława Przybyszewskiego, 1895

Lot 779. Edvard Munch (Løten 1863 – 1944 Oslo). Stanislaw Przybyszewski, 1895. Lithograph on thin Japan paper, 54.1×44.3 cm, image; 74.8×54.8 cm, sheet size. Signature: Lower right signed by the artist in pencil ‘Edv. Munch’. Catalogue Raisonné: Gerd Woll, Edvard Munch, The Complete Graphic Works, Oslo 2012, no. 45/II (v. III). Provenance: Collection William Cohn (1880-1961), Berlin, probably acquired there in 1933 by Collection Arnold Budczies, Berlin, with the collector’s stamp on the back. Exhibitions:  Frankfurt am Main 1952, Städelsches Kunstinstitut, Edvard Munch, Graphik, cat. no. 52. Bremen 1970, Kunsthalle, Edvard Munch, Druckgraphik, Auswahl aus einer bremischen Privatsammlung, cat. no. 58. Ingelheim 2022, Internationale Tage, Edvard Munch, Meisterblätter, p. 74. Condition: Sheet somewhat browned in the paper, with slight light-struck are and smoothed folds outside the image, traces of old mounting on the reverse. In very good condition. Comments: In this expressive portrait, Munch depicts the Polish writer Stanislaw Przybyszewski (1868-1927). A portrait full of psychological tension and artistic projection. Printed by Anton Peder Nielsen in Kristiania (present-day Oslo). Estimate CHF 7,500 – 10,000. Galerie Kornfeld. 09/11/25. Sold CHF 12,500

Galeria Kornfeld ze Szwajcarii dostarczyła na rynek portret Stanisława Przybyszewskiego w postaci ręcznie sygnowanej litografii wykonanej przez Edvarda Muncha. Odbitka ta ma mocną proweniencję oraz jest opisana w katalogu raisonne tego artysty. Zanych jest kilka portretów Przybyszewskiego wykonanych przez Muncha, włączywszy poniższy olej połączony z temperą, w zbiorach Muzeum Muncha w Oslo. Sporą gratkę stanowi ta litografia zarówno dla kolekcjonerów prac Edvarda Muncha jak też poloników. Jest to połączenie dwóch niezwykłych nazwisk, malarza o światowym uznaniu i jego propagatora. Być może polskie muzea byłyby zainteresowane zakupem tej pracy.

Edward Munch. Portret Stanisława Przybyszewskiego. Muzeum Muncha