
Lot 52. Jacek Malczewski (Polish, 1854-1929). Self Portrait Sketch, signed and dated ‘J. Malczewski / 1923’ (lower left), oil on canvas, 43.2 x 49.5 cm (17 x 19 1/2 in), unframed. Estimate $30,000 – 50,000. Bonhams. 12/02/23. Sold $35,000
Wydaje mi się, że oczy większości zainteresowanych tą aukcją kolekcji Tarskich zwrócone były głównie na te dwa nieodokończone olejne autoportrety Jacka Malczewskiego. Mówiąc ogólnie o tej kolekcji kilkudziesięciu prac to byłem zdziwiony brakiem informacji o ich proweniencji do momentu wejscia w posiadanie Tarskich. Takie informacje powinny zostać zachowane nawet jeśli właściciele nie żyją. Nie twierdzę, że prace z tej kolekcji nie są prawdziwe. Jednak, nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś podważał autentyczność niektórych spośród z nich. Znam przypadki kolekcji w USA, które były budowane przez bardzo nieuczciwych doradców. Były też budowane bez niczyjej pomocy i zdarzało się czasami, że kupowano falsa po prostu przez pomyłkę na zasadzie chęci posiadania pracy danego artysty. Były też spore kolekcje oparte na aroganckiej niewiedzy samych kolekcjonerów i ich wielkim ego. Wracając do samej aukcji Tarskich, dodam, że jednej z prac przypisano pierwotnie autorstwo Witkacemu (lot 55) i potem je zmieniono, inną pracę wycofano. O dziwo, jeden z rysunków Makowskiego nie sprzedano, jak też nie sprzedano kubistyczny obraz Henryka Heydena. Mialem zatem moment zastanowienia się ale o czym myślałem to może przy innej okazji.
Portret Jacka Malczewskiego z paletą był najdroższym polonikiem tej aukcji ($120,000, hammer).

Lot 53. Jacek Malczewski (Polish, 1854-1929). Self Portrait with Black Cap, 1925, signed and dated ‘J. Malczewski, 1925’ (upper left), oil on canvas mounted on paperboard, 64.8 x 36.2 cm (25 1/2 x 14 1/4 in); framed 71.0 x 42.5 x 4.3 cm (28 x 16 3/4 x 1 5/7 in). Estimate $70,000 – 90,000. Bonhams. 12/02/23. Sold $120,000











