
Artemisia Ewy Juszkiewicz jest bardzo droga i bardzo słaba. Self Portrait as a Lute Player w wykonaniu Artemesii Gentileschi to wielka sztuka. Po co nieudanie małpować arcydzieło i co to wnosi do sztuki prócz sporych $$$ dla promotora?
Lot 248. EWA JUSZKIEWICZ (B. 1984). Artemisia, signed and dated ‘Ewa Juszkiewicz 2013’ (on the stretcher), oil on canvas, 39 1/4 x 35 3/8in. (99.7 x 90cm.). Painted in 2013. Provenance: lokal_30, Warsaw. Private collection, Poland. Acquired from the above by the present owner in 2020. Exhibited: Warsaw, lokal_30, Pukle/Curls, 2013-2014. Bielsko-Biala, Galeria Bielska BWA, Ewa Juszkiewicz, Upadek Kusi / The Descent Beckons, 2015, no. 37 (illustrated in colour, p. 37). Estimate 60,000 – 80,000 GBP. Christie’s. 03/01/23. Sold 113,400 GBP (bp)

Ja pawiem tak.
Zalezy jak sie trafi nawet bez duzego talentu mozna zostac promowany to tylko zalezy od Galleri w jakies sie trafiło.
Ktos poprostu w Polsce promował ta Pania.
A tak naprawde mamy duzo lepszych malarzy.
I jakos nikt ich nie promuje ( TO JEST SMUTE).
Maluja nie kopie nie druki tylko cos SWOJEGO wymyslili i to tu jest talent.
Dla mnie jako kolecioner ta Pani nie zawisi u mnie na scianie nawet.
Ale Pawłowski to cos innnego tego Pana szanuje za Orginalnosc.
Nie wiem czy Pan ten wpis da ale bym sie cieszyl jezeli Pan go zostawi
Bo co pisze to prawda
A ja uważam, że p. Ewa Juszkiewicz została obdarzona Bożym talentem i potrafi malować. Nie rozumiem jedynie dlaczego zdecydowała się powtarzać wcześniejsze cudze pomysły i w ten sposób marnuje talent. Równocześnie, zdaję sobie sprawe, że trzeba zarabiać na życie i trudno pozbyć się kury znoszącej złotej jajka. Domyślam się, że galeria i osobą promujące jej twórczość mają swoje wymagania i ewentualny kontakt należy wypełniać. Być może lepsza sytuacja materialna artystki, wynikająca z obecnej fascynacji wielkich domów aukcyjnych, pozwoli jej w przyszłości na większą swobodę tworzenia i realizację bardziej oryginalnych pomysłów. Te zawoalowane twarze kiedyś się znudzą bo moda na nie przeminie i trzeba na to się przygotować.
Ja Mysle nadal ze mymy duzo wiekszy talenty w Posce.
Wymienie tylko kilka
Daniel Pawlowsk
Tomasz Alen Kopera
Lia Kimura
Patelczyk.lukasz
Agata Kus
I inni
Szanowny Panie(?) Dawid, zważywszy ,że posługiwanie językiem polskim nie jest Panu obce , mniemam żeś Pan Polakiem, a nie starszym w wierzę bratem. Zatem przytaczane nazwiska wybitnych polskich talentów, mają wymiar doniosły i podniosły. Chylę czoła i i gustach nie dyskutuję.
Takie komentarze również czasami publikuję, choć są one zbyteczne i nie na miejscu.
Talent czy możliwości promocyjne ? -https://plejada.pl/newsy/anna-dymna-dlugo-milczala-na-temat-jedynego-syna-kim-jest-michal-dymny/se8qkq8
Mam założonego Adblocka i nie jestem w stanie przeczytać ten artykuł. Zakładam jednak, że jest w nim coś czym warto podzielic się z czytelnikami. Mam nadzieję, że na temat. JD
Ad-artem:
W kontekście dyskusji nad obrazami Ewy Juszkiewicz, chciałbym zwrócić uwagę na zupełnie nie znaną w Polsce twórczość portugalskiego artysty pop-at Ricardo José Minotti da Cruz-Filipe ur. 16.01.1934 r. który to Twórca, aktywny jest do dziś dnia, czego dowodem jest prezentowana właśnie retrospektywna wystawa dorobku tego twórcy w słynnym Muzeum kolekcji Calouste Gulbenkaina w Lizbonie.
Cruz-Filipe”Way of Seeing arts”23 february to 15 april 2024Fundação Calouste Gulbenkian
https://gulbenkian.pt/en/agenda/cruz-filipe-way-of-seeing/
To co od razu uderza przy zetknięciu z niezwykłymi pracami Ricardo José Minotti da Cruz-Filipe to bezpośrednie nawiązanie do motywów zaczerpniętych z malarstwa włoskiego i flamandzkiego XVI i XVII w.Co więcej, dużo wcześniej niż E.Juszkiewicz, Cruz-Filipe uwypuklił na swoich pracach poszczególne elementy wyjęte wprost z płócien wielkich mistrzów: draperie strojów, dłonie, fragmenty korpusów postaci, które umiejętnie zestawia w jedną całość.Cruz-Filipe, Teatro dos sentidos (Théâtre des sens), 1991, 91x67cm, coll. part.
Cruz-Filipe, Méditations sur l’inquiétude, 2004, 102x145cm, coll. Maria do Céu Soares Machado
Cruz-Filipe, Autre sommeil, 1977, 75x117cm, coll. de l’artiste
https://lunettesrouges1.files.wordpress.com
Cruz-Filipe, Questions du réel, 1976, 117x172cm, coll. CAM Gulbenkian
Cruz-Filipe, A medida comun das mais humildes coisas (La mesure commune des choses les plus humbles), 1972, 95x141cm, coll. CAM Gulbenkian
Cruz-Filipe, Ordre des visibilités, 1988, 56x43cm, coll. CAM Gulbenkian
“Złożone zestawienie obrazów szczegółów zaczerpniętych z malarstwa starożytnego i dzieła malarskiego – aby połączyć, ujawnić, zniekształcić lub ukryć – wykonane na różnych warstwach, uwypukliło charakterystyczną niejednoznaczność i tajemniczość końcowego obrazu”.https://gulbenkian.pt/en/agenda/cruz-filipe-way-of-seeing/
Dlatego zanim ktoś ponownie wskaże na niezwykłość i nowatorstwo twórczości E.Juszkiewicz warto przywołać do porównania najpierw twórczość portugalskiego artysty Ricardo José Minotti da Cruz-Filipe.