Julian Stańczak (1928 – 2017)

Julian Stańczak. Untitled (135/165)

Wykonana przez Juliana Stańczaka litografia, ręcznie przez niego sygnowana i numerowana. Jedyny problem to cena wyjściowa bo można czasami kupić w USA jego op-artowskie litografie nieco powyżej $500. Akryle na płótnie tego artysty w Polskce sprzedawane są już do 600,000 złotych. Litografie warto upolować w USA, jest ich stosunkowo spory wybór a nakład nigdy chyba nie przekraczał 200 egzemplarzy. Życiorys tego artysty to osobny rozdział do opowiadania i zachęcam do przeszukania sieci by posłuchać jego wspomnień oraz by zobaczyć jego pracownię, gdy jeszcze żył.

Lot 3137. Julian Stanczak (1928 – 2017).  Untitled. Op Art polychrome dayglo of four circles in a square field, serigraph on paper, pencil signed and numbered 133/165, with Alice Simsar Gallery label verso, Ann Arbor, Michigan, published by Denise Rene, housed in a maple box frame, matted and glazed, OS: 32 3/4″ x 32 1/2″, SS: 26″ x 26″. Good condition. Estimate $3,000 – 4,000. Starting $1,500. Thomaston Place Auction Gallery. 08/28/21. Sold $1,700

7 thoughts on “Julian Stańczak (1928 – 2017)

  1. Naprawdę warto? do zakupu trzeba doliczyć ok 400 usd za transport + 8% na granicy. Warto jeżeli znajdzie się za 10 usd.

    • Słuszna kupiecka uwaga bo przecież można inaczej: wydrukować za $10, wycisnąć suchą pieczęć i spróbować sprzedać w któymś z polskich domów aukcyjnych za 60,000 złotych.

    • Dla przykładu, proszę zatem zajrzeć na łamy Polswissart, później do Desy a następnie do SDA bo są tam plakaty prac Tamary Łempickiej, sprzedane (2021, 2020) za 60,000 złotych, są też tańsze (okazje) za 30,000 złotych, każdy z suchą pieczęcia i sygnaturą córki lub wnuczki artystki.

  2. Ale nie Stańczaka. Co do grafik T.Łempickiej to takie jest święte prawo spadkobierców – żeby czerpać korzyści z twórczości (pra)babci. Olejne prace TŁ kosztują grube miliony złotych, grafiki podpisane przez autorkę od ok 100 tys.
    zł wzwyż. Gdyby któryś z wnuków (jeżeli tacy są) Stańczaka postanowił zarabiać na twórczości przodka, te wydruki na licencji kosztowałyby pewnie 200 – 400 usd. Nawet w Polsce to już teraz mało zachęcający zarobek.

    • Nie Stańczaka. Tyle ($400) powinny kosztować plakaty T. Łempickiej podpisane przez jej córkę/ wnuczkę/ prawnuczkę. Jednak w wymienionych domach aukcyjnych tak właśnie się doi niezorientowanych rodaków. Akwatinty sygnowane przez samą artystkę są rzeczywiście drogie, choć daleko im jeszcze do $100K.

  3. Pisałem o 100 tys ZŁOTYCH. Tutaj wkraczamy już w dyskusję akademicką co ile powinno kosztować a na końcu i tak decyduje klient z numerem aukcyjnym, telefonem przy uchu lub za pomocą myszki przed komputerem. Takich “case’ów” jest mnóstwo – olbińskie w ilościach jak z taśmy fabryki (i z marną jakością) po 100 – 200 tys czy kosteckie (nomen omen kopie z Tamary) po 60 tys. ZŁ. A domy aukcyjne? Pecunia non olet. Volenti non fit iniuria

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s