
Im więcej oglądam prac Wojciecha Weissa tym bardziej chylę czoła nad jego talentem.


Rejestruję ten obraz Ludwika Klimka z nadzieją, że w drugiej połowie miesiąca pojawi się więcej poloników.
Lot 192. Ludwig KLIMEK (1912-1992). Jeune Femme à l’Orée du Bois. Huile sur toile signée en bas à droite. 60 x 73 cm. Estimate: 200 – 300 euro. Maîtres Isabelle GOXE & Laurent BELAÏSCH 01/18/24. Sold 420 euro

Po poszukiwaniach odnalazłem, ze Pejzaż z kapliczką Bronisława Jamontta powinien być obecny w Muzeum Okręgowym w Toruniu. Na stronach tego muzeum nie ma wyszukiwarki i trudno to potwierdzić. Ciekawy essay o tym artyście napisała w 2020 roku Małgorzata Geron i jego PDF w jezyku angielsku załączam poniżej. W nim właśnie znajduje się kolorowa fotografia tego biało-czarnego pejzażu. Warto porównać go z rzeczywistą wersją.

Lot 611. Wojciech Horacy Kossak Polish, 1856-1942. The Charge of the Black Hussars. Signed V. Kossak and dated 1901 (lr). A gilt wooden label attached to the back is inscribed: Von Seiner Majestät dem Kaiser am 20ten Mai 1901 allerhoechst genehmigt (With the highest approval of His Majesty the Emperor on May 20, 1901). Oil on canvas, 19 3/4 x 29 5/8 inches (50.2 x 75.3 cm). Frame 24 x 34 3/8 inches (61 x 87.3 cm). The scene depicted is an encounter of Prussia’s legendary Black Hussars with Russian artillery during the Seven Years’ War, possibly during the crucial Battle of Zorndorf. Estimate $8,000 – $12,000. Doyle. 01/25/24. Sold $22,500
Pytają mnie czytelnicy o obraz Wojciecha Kossaka z nowojorskiego domu aukcyjnego Doyle. Męczą mnie a mogliby przecież sami pomęczyć się przeszukjąc strony Polish Art Corner i tam by go odnaleźli. Jest przecież wyszukiwarka i można odnaleźć dowolego artystę i ich płótna (ewentualnie rzeźby) z odbytych już aukcji. Jest tam też wpis o obecnym płótnie z Doyle, sprzedanym w 2017 roku za 7,000 euro w holenderskim Vanderkindere, https://polishartcorner.com/2017/10/01/wojciech-kossak-1857-1942-23/. Do aukcji jeszcze kilka dni a już widzę zapalenie czy napalenie wielu do nabycia tego obrazu. Czemu go nie kupiliście w 2017 roku? Było przecież blisko, o przejażdżkę samochodem do Holandii. Teraz cena będzie wyższa i dojdą spore koszta transportu z USA do Polski (może nawet do dwóch tysiączków dolarów). Czy to płótno jest aż tak ważne? Musi być ważne skoro to Wojciech Kossak!
Wojciech Kossak najął się w latach 1895- 1902 do malowania obrazów pod protektoratem cesarza Niemiec i Prus, Wilhelma II, który razem z Bismarkiem byli znanymi polakożercami. Kajzer płacił Wojciechowi dobrze a jak wiadomo pecunia non olet. Artysta wsród wykonanych kilkudziecięciu prac nawiązujących do historii pruskiej armii namalował trzy duże płótna, które dekorowały w 1901 roku salę kasyna oficerskiego w Gdańsku. Jednym z nich był obraz o wymiarach 2 m 70 cm x 3 m 40 cm o nazwie Bitwa pod Jägersdorf 30 VIII 1757. Kossakowi prasa wypominała i krytykowała jego służenie Niemcom w momencie prowadzenia antypolskiej polityki przez rząd w Berlinie pod berłem kajzera.

Wojciech Kossak opamiętał się dopiero w 1902 roku gdy cesarz wygłosił w Malborku do swoich rodaków brutalna mowę w stosunku do poddanych mu Polaków mówiąc „Wzywam was wszystkich, rycerze zakonu niemieckiego do świętej wojny z polską bezczelnością i sarmacką butą”. Rok wczesniej miał miejsce strajk polskich dzieci we Wrześni, od lat trwały też ‘rugi pruskie’.
Płótno Wojciecha Kossaka, znakomitego batalisty widzimy na fotografii w sali gdańskiego kasyna.

Artysta wykonał też kilka mniejszych replik tego płótna i jedną z nich sprzedaje dom aukcyjny Doyle. Inną replikę posiada podobno Muzeum Narodowe w Lublinie.
Wojciecha Kossaka cenimy jako malarza, sczególnie batalistę, ale czy cenimy go jako człowieka dość zazdrosnego o swoją sławę, obsmarywującego (obsrywającego) w lisatch swoich kolegów po fachu (np. nazywającego Jana Stykę ‘małpą’, zawsze bardzo negatywnie o Fałacie), piszącego wciąż o pieniądzach, zarabiającego duże pieniądze ale też wydającego jeszcze więcej na karty i kobiety (kochanki), malujacego szybko i sprawnie by spłacać zaciagnięte weksle u Żydów, etc. Pobyt artysty w Berlinie i praca na zlecenie cesarza to bardzo dobry artystyczny jego okres ale zły dla jego wizerunku. Stąd też, niewiele mnie obchodzi Bitwa pod Jägersdorf ale nie wnikam w gusta i oceny innych.

Alfons Karpiński mając taki talent do malowania pięknych i młodych panien zabral się później niestety za (uogólniając) malowanie więdnących róż w wazonach. Te kwiaty na stolikach wraz z obok porcelanową filiżanką i czasami figurką zalegają obecnie ściany galerii a dobrych obrazów tego artysty brakuje. Prezentowany portret pochodzi oczywiście z okresu międzywojennego.

Pejzaż Stanisława Eleszkiewicza bez śladu ludzkiej (wykoślawionej) postaci. Całkiem niezła praca.
Lot 158. Stanislas ELESZKIEWICZ (1900-1963, Poland/France). View from a park (1921), oil on canvas 38.5 x 46.5 cm, Signed and dated lower right Provenance: private collection, France. Estimate 900 – 1,200 euro. Osenat. 01/14/24. Sold 2,000 euro

Maleńki wymiarami szkic wykonany przez Stefana Bakałałowicza do obrazu, któego odnalezienie zajęło mi trochę czasu. Przyznam, że szkic podoba mi się bardziej, jest bardzo spontaniczny i obrazuje myśl, która przeobraziła się w poźniejszy akademicki obraz.
Lot 60. Stefan Bakalowicz Varsavia 1857 – Roma 1947. Scena Pompeiana. Olio su tela cm 13,5×9,5. Stima 2.000,00 / 2.500,00 €. Base d’asta 800,00 €. Casa d’aste Santa Giulia. 01/13/23. Unsold
