Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. Untitled, 1972 (Sotheby’s)

Lot 92. Wojciech Fangor 1922 – 2015. Untitled, signed and dated 72 (lower right), crayon on paper, 28 by 20 in., 71.1 by 50.8 cm. Executed in 1972. Provenance: Chalette International, New York. Private Collection, Philadelphia. Freeman’s Philadelphia, 25 October 2022, lot 35. Acquired from the above by the present owner. Estimate $12,000 – 18,000. Sotheby’s. 07/16/24. Not sold

Dwie kredki Wojciecha Fangora z tego samego 1972 roku. Jedna na aukcji w Sotheby’s a druga z majowej aukcji ze znanego brooklynskiego szmelcu. Obie rzekomo mają pochodzenie z Galerii Chalette. Żadna z nich nie ma nawet nalepki z tej galerii (nie jest pokazana na odwrociu). Obraz z Sotheby’s został sprzedany dwa lata temu w amerykańskim domu Freeman’s za $5,500 i po dwóch latach właścicielowi przestał się już podobać, za to cenę estymacyjną Sotheby’s teraz ustaliło na $12,000 – 18,000. Freeman’s wówczas również nie pochwalił się fotografią nalepki Galerii Chalette. Czy należy wierzyć temu domowi na słowo? Jak widać wiara ta ma magiczny charakter przechodni z jednego domu aukcyjnego na drugi i nie potrzeba do niej dowodów. Drugi obraz (Antique Arena) sprzedano za $4,200, lecz również wcześniej kilka razy nieco taniej. Który z nich jest prawdziwy? Jeden czy żaden z nich? Jak to sprawdzić? Fundacja Fangora ma stronę z katalogiem wszystkich prac tego artysty … tylko brakuje tam prac w kredce – ani, ani jednej. Na kim się oprzeć? Może na ekspertach z Sopockiego Domu Aukcyjnego? Proszę potraktować sarkastycznie to moje pytanie. Wszystkie domy aukcyjne, zagraniczne jak i polskie aż się ślinią do sprzedaży jakiejkowiek pracy Fangora a ‘inwestorzy’ ślinią się by taką kupić i za kilka lat spieniężyć – tutaj stosunek do sztuki jest oczywisty. W Polsce, domy aukcyjne sprzedają podobne prace Fangora w kredce od 55,000 do ponad 130,000 złotych i każda z nich ma gwarantowane pochodzenie z Galerii Chalette albo tzw. ‘kolekcji prywatnej’ lub ‘instytucjonalnej’. Co oznaczają te określenia to jedynie wie dom aukcyjny bo te inofrmacje nie są podawane do wiadomości publicznych. Muszą jednak być do licha w 100% prawdziwe bo skądś się te prace wzięły się u osób czy instytucji je sprzedających. Określenie ‘kolekcja prywatna’ czy ‘kolekcja instytucjonalna’ niczego jednak nie wyjaśnia a tym oznaczeniem jest uspokojenie kupującego, że dom aukcyjny dba o jego dobro (mój kolejny sarkazm). Mogły przecież być kupione na bazarze i tak to odczytuję, gdy nie ma czytelnej i wiążącej informacji o proweniencji. Należy dodać, że nalepki Galerii Chalette są nagminnie fałszowane i ich obecność to już mało – należy potwierdzić obecność danej pracy w archiwach tej galerii. Wydaje się, że panuje wielki bałagan sprzyjający tworzeniu nowych ‘Fangorów’ bo rozmnażają się one niezwykle szybko. Czy ktoś odważy się dokonać selekcji tych prac czy też nie ma to już zupełnie znaczenia skoro i bez certyfikatów sprzedają się bardzo dobrze? Jestem zniesmaczony, że Fundacja Fangora nie wie co z tym zrobić i pewnie działa tylko wtedy, gdy ja opiszę jakąś sytuację. Tak było w przypadku Sopockiego Domu Aukcyjnego bo wtedy podobno po wzniesionym rwetesie odrzuciła tego knota wycenionego w SDA na ponad 100,000 złotych (https://polishartcorner.com/2023/10/29/fangor-w-sopockim-domu-aukcyjnym-cd/).

Kolejne ostrzeżenie dla kupujących, że mogą polegać tylko na swojej wiedzy i ostrożności bo zarówno domy aukcyjne mają kwestię autentyczności w nosie tudzież chyba Fundacja Fangora skoro nawet nie zabrała sie do katalogowania tego typu prac. Różnych nowych wariantów prac w kredce (rzekomo) Wojciecha Fangora przybywa każdego roku ku radości domów aukcyjnych. Kliencie, obudź się i zacznij myśleć krytycznie.

Wojciech Fangor. Untitled, 1972 (Antique Arena)

Lot 156. Wojcieck Voy Fangor, Polish, American, 1922 to 2015, oil crayon painting on paper depicting an abstract composition, 1972. Signed and dated, lower right. Framed. Wojcieck Fangor is known for Abstract illusion and optical art painting, social realism, posters. Mr. Fangor, who was known for his blurred circles, amoebas and cloud shapes in dense, saturated colors that seemed to throb and swirl, first became known in the United States in the 1960s, when his work was included in two group exhibitions at the Museum of Modern Art in New York. In 1970, he had a one man show at the Guggenheim Museum. His work, perched midway between Color Field painting and Op Art, dazzled critics, notably John Canaday of The New York Times, who reviewed the work in rapturous tones. One of a kind artwork. Dimensions: Frame 31 1/2 x 26 3/4 in. Image 24 1/4 x 19 1/4 in. All measurements are approximate. Estimate $100 – 1500. Antique Arena. 05/12/24. Sold $4,200

Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. Untitled, 1972

Tym razem ‘sprężynkowy’ obraz Wojciecha Fangora w nieznanym mi domu aukcyjnym w Delaware. Kolorowe sprężynki skierowane do środka, wirują w oczach i dodatkowo brzęczą. Skąd mamy pewność, że tego pastelu nie namalował Wojciech Fangor? Może na jesieni ten obraz będzie objawieniem w Polsce? Czy Fundacja Fangora zachowa się jak Marc Ottavi w przypadku prac Kisslinga? Wątpię. Myślę, że w Fundacji Fangora grzeje się fotele, pije kawę i szuka sponsorów. Czy ktoś przeczytał w jakimkolwiek zachodnim czy polskim katalogu aukcyjnym, że dany obraz Fangora został lub zostanie włączony do katalogu raissone tego malarza? Jeśli nie słyszał to po co komu taka niepoważna fundacja?

Lot 510. WOJCIECH FANGOR (1922-2015). Oil Crayon on Paper. Signed and Dated on the bottom right; 25″ x 27″. Estimate $2,000 – 3,000.  Sapphire Auction Gallery. 07/13/24. Passed but one can buy it for a fixed price of $2,000

Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. CIRCLE, 1975

Oleje Wojciecha Fangora generują obecnie olbrzymie pieniądze w Polsce. W 1990 roku (to nie tak dawno) najwieksze zachodnie domy aukcyjne sprzedawałay jego Wirujące koła w cenie około $1,000. Okazało się, że te obrazy były najlepszą inwestycją bo choć mało kto je rozumie to pozwoliły niejednemu na szybkie wzbogacenie się. Oprócz Kól są na rynku również Fale i inne oleje a także … prace w kredce, które w Polsce prześcigają się obecnie w cenie. Dochodzi do absurdów, gdy niektóre polskie domy aukcyjne patrząc na taki rysunek kredką świecową, bez żadnych skrupułów, bez sprawdzania autentyczności, ładują cenę estymacyjną za falsyfikat 100,000 – 140,000 złotych (casus Sopockiego Domu Aukcyjnego opisany na tym blogu: https://polishartcorner.com/2023/10/29/fangor-w-sopockim-domu-aukcyjnym-cd/). Były to bezrozumne wyścigi lemingów bo skoro jednym sie udaje to i drugim powinno. Dlaczego polska prasa nie pisze o takich przypadakch by ostrzec ludzi. Skoro w gazetach mamy ostrzeżenia by nie ulec chwytom oszustów ‘na wnuczka’ to dlaczego nie ma arykułów o chwytach ‘na Fangora’ czy ‘na Rubensa’? Rozumiem, że prawnicy domów aukcyjnych przeglądają różne strony społecznościowe i reagują natychmiast na każdą krytykę pozwem sądowym. Jest sie zatem czego bać nawet mając rację. Dochodzę do wniosku, że większość polskich dziennikarzy piszących o polskiej sztuce i polskim rynku antykwarycznym to zające bojące się szumu wiatru w liściach. Ostatni opisany w prasie duży skandal to była Zjawa rzekomo Franciszka Starowieyskiego sprzedana w Polswissart. Doszło wtedy do sprawy sądowej ciągnącej sie latami. Pan Janusz Miliszkiewicz wygrał wówczas sprawę z Polswissart lecz zajęło mu to lata i już nie pisze o podobnych, nauczony długością i zaciętością tego procesu. Jest oczywiście w czym wybierać ale wszyscy się boją.

Skoro w Polsce ceny prac Fangora zwyżkują to automatycznie na rynkach zachodnich również idą w górę. Taki to osyclator działa i napędza rynek. Osobiście nie mam nic do nowych cen choć dziwię się im tak jak dziwił się Wojciech Fangor jeszcze za swojego życia. Czysta spekulacja podobnie jak z obrazami Ewy Juszkiewicz. Mam nadzieję, że Dreweats sprawdził w archiwalnych książkach Galerii Chalette, że obraz jest rzeczywiście prawdziwy. Obraz ten został licytowany od 7,000 funtów tylko do 8,500 funtów i spadł z aukcji. Może po aukcji ktoś go kupi bo ceną rezerwową było chyba 9,000 GBP. Polswissart sprzedał przecież bardzo podobny obraz Fangora (więszych nieco rozmiarów) za 120,000 złotch: https://www.polswissart.pl/pl/aukcje/292-aukcja-dziel-sztuki/15112-kolo-1975. Obecnie należy zadać pytanie dlaczego Dreweats nie sprzedał tej kredki Fangora.

Lot 145. WOJCIECH FANGOR (POLISH 1922-2015). CIRCLE 1975. Pastel. Signed and dated 75 (lower right), 47 x 33 cm (18½ x 12 in.). Provenance: Chalette International, New York. Estimate 10,000 – 15,000 GBP. Dreweatts. 07/11/24. Passed (pissed)

Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. Untitled

Bardzo wybitna praca Wojciecha Fangora z rynku amerykańskiego na rynek polski. Sopocki Dom Aukcyjny powinien się nią zainteresować bo da się również ją wycenić na 100,000 – 140,000 złotych. Podaję zawczasu informację o aukcji by nie przegapić takiej okazji. SDA, Avanti! https://polishartcorner.com/2023/10/29/fangor-w-sopockim-domu-aukcyjnym-cd/; https://polishartcorner.com/2023/10/22/fangor-z-usa-w-sopockim-domu-aukcyjnym-za-100000-140000-zlotych/

Lot 52. Wojciech Fangor (Polish, 1922-2015).  Pencil Signed. Oil Crayon On Paper. Measures approximately 25″ x 29″. Estimate $8,000 – 10,000. Rbfinearts. 07/20/24

Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Interesująca kolorystyka tej ‘Fali’ sprzedanej za równowartość ok 1,300,000 PLN

Lot 101. Wojciech Fangor 1922 – 2015. M 67, signed, titled and dated 1969 (on the reverse), oil on canvas, 56 by 56⅛ in., 142.2 by 142.6 cm. Executed in 1969. Provenance: Galerie Chalette, New York. Acquired from the above by the present owner. Estimate $150,000 – 250,000. Sotheby’s. 03/01/24. Sold $250,000 ($317,500 with bp)

Wojciech Fangor (1922 – 2015) ?

Lot 76. POLISH ABSTRACT CRAYON PAINTING BY WOJCIECK V FANGOR. Wojcieck Voy Fangor, Polish, American, 1922 to 2015, oil crayon painting on paper depicting an abstract composition, 1973. Signed and dated, lower right. Framed. Provenance: Chalette International, New York. An original paper label is on the backside. Overall size: Frame 31 x 24 3/4 in. Image 25 x 19 1/2 in. Estimate $100 – 150. Antique Arena. 02/17/24. Sold $8,250

Nie tak dawno, bo październiku ubiegłego roku, Sopocki Dom Aukcyjny dał się nieźle nabrać na falsyfikat kredki rzekomo Wojciecha Fangora: https://polishartcorner.com/2023/10/29/fangor-w-sopockim-domu-aukcyjnym-cd/. Firma najadła się wówczas dużego wstydu, musiała po cichu przełknąć tę żabę na surowo, ale ujawnienie tej sprawy uchroniło ‘inwestora’ przed wydaniem na aukcji 100,000 – 140,000 złociszy, spodziewanych przecież przez SDA. Wracam do tej sprawy bo dom aukcyjny na Brooklynie, ten sam który przysporzył tyle zmartwień SDA, czyli Antique Arena, wystąpił właśnie z kolejną kredką „Wojcieck-a Fangora”, powyżej przedstawioną na fotografii. Nie piszę dlatego by znęcać się po raz kolejny nad SDA lecz dlatego, że może ta praca znowu rzeczywiście wylądować w polskich rękach. Obecnie obserwuję zawziętą bitwę o ten dobrze znany mi obrazek (licytacja już osiagnęła $3,700). Miałem go nawet w swoich rękach około dwa lata temu objaśniając antykwariuszowi, pracującemu kiedyś w nowojorskim Sotheby’s, dlaczego jest to falsyfikat i tym samym dałem pomysł by usunąć tego falsa z jego aukcji. Ta pognieciona kartka papieru (jakby psu z gardła wyjął i wyprasował na kolanie), oprawiona w ramę, opisana w dodatku z tyłu na podrobionej nalepce z Galerii Chalette jako olej na płótnie (!), krąży od kilku lat na amerykańskich aukcjach gdzie bywa od czasu do czasu sprzedawana ale i tak szybko powraca z coraz to niższą ceną estymacyjną. Antique Arena wyceniła ten obrazek na 100 – 150 euro, bo wszystko tak wycenia, Ta wycena jedynie pobudziła krążenie krwi oraz zawziętość i głód u koneserów sztuki Fangora licytujących ten BS.

Wojciech Fangor to obecnie jedno z najsilniejszych nazwisk aukcyjnych na polskim rynku i stąd zainteresowanie handlarzy. Przypomniałem sobie przy tej okazji drobny fragment książki Janusza Miliszkiewicza „Przygody bycia Polakiem”, rozdziału o Fangorze i o chyba mało udanym lansowaniu jego prac w latach 60-tych na rynku amerykańskim przez Arona (Artura) Lejwę – przedwojennego biochemika z Warszawy – i jego żonę Madleine Chalette, czyli w sumie Galerie Chalette na Manhattanie. Marszand Lejwa, Żyd, próbował na siłę lecz życzliwie, w celach komercyjnych, doszukiwać się żydowskiego pochodzenia u Fangora, nazwywając go nawet po swojsku ‘Fanger’, aby łatwiej było dotrzeć z jego obrazami do środowiska żydowskich klientów. Podobną życzliwą w sumie próbę podjął w przypadku Jana Lebensteina, przedstawiając go jako ‘młodego Żyda z Polski’. Jan Lebenstein nie przyznawał się, że był Żydem, choć nazwisko mogło lepiej pasować. Wracając do Fangora to zachęcam by przeczytać ten krótki rozdział wspomnianej książki bo wyjaśnione jest „jaką wartość ma sztuka sama w sobie a na ile jej wartość zależy od marszanda czyli polityki”. Ten wniosek da się doskonale odnieść również obecnie.

Wojciech Fangor (1922 – 2015) czyli Wojcieck nadal żyje i pracuje

Wojcieck Voy Fangor. Abstract composition

Lot 71. POLISH ABSTRACT OIL PAINTING BY WOJCIECK V FANGOR. Wojcieck Voy Fangor, Polish, American, 1922 to 2015, oil crayon painting on paper depicting an abstract composition, 1972. Signed and dated, lower right. Framed. Wojcieck Fangor is known for Abstract illusion and optical art painting, social realism, posters. Mr. Fangor, who was known for his blurred circles, amoebas and cloud shapes in dense, saturated colors that seemed to throb and swirl, first became known in the United States in the 1960s, when his work was included in two group exhibitions at the Museum of Modern Art in New York. In 1970, he had a one man show at the Guggenheim Museum. His work, perched midway between Color Field painting and Op Art, dazzled critics, notably John Canaday of The New York Times, who reviewed the work in rapturous tones. One of a kind artwork. Dimensions: Overall size: Frame 28 x 35 in. image 18 1/2 x 25 1/2 in. All measurements are approximate. Estimate $100 – 150. Antique Arena. 11/25/23

Gorąco proszę historyków oraz rzeczoznawców sztuki zatrudnionych w Sopockim Domu Aukcyjnym o zwrócenie uwagi na ten ‘plemnikowy’ rysunek Wojciecha Fangora, rzetelnie sygnowany długopisem w dolnym prawym rogu, tudzież datowany. Rozumiem, że presja by zarobić jest wielka lecz odstapienie od niej będzie wam w niebie policzone. To tak na marginesie podobnego rysunku sprzed około miesiąca (https://polishartcorner.com/2023/10/29/fangor-w-sopockim-domu-aukcyjnym-cd/). Rysunek w Antique Arena osiągnął już $400; aż piętnastu potencjalnych ‘bidders’ go obserwuje. Nieprawdą jest, że Wojciech Fangor zmarł – on nadal maluje i rysuje, podobnie jak setki innych pracowitych artystów.

PS. Gratulacje dla ‘kolekcjonerów’ wzbogacających swoje zbiory w niemieckim domu Kastern. Jerzy Kossak również ciągle maluje.

Jerzy Kossak1886 Krakau – 1955 Krakau – Die Hochzeit – Öl/Karton. 54,2 x 79,5 cm. Sign. und dat. (lot-tissimo.com)
Jerzy Kossak1886 Krakau – 1955 Krakau – Kavallerist – Öl/Karton (konvex gewölbt). 46,3 x 35 cm. S (lot-tissimo.com)
Jerzy Kossak1886 Krakau – 1955 Krakau – Zwei Soldaten auf der Rast – Öl/Bristolkarton. 24 x 30 cm (lot-tissimo.com)

‘Fangor’ w Sopockim Domu Aukcyjnym, cd

Pozwolę sobie w tym wpisie na użycie zasłużonej złośliwości w stosunku do Sopockiego Domu Aukcyjnego. Opieram wątek na wycofaniu przez ten dom aukcyjny, chyba po wielkich bólach, nędznego falsyfilkatu kredki ‘Wirującego koła’ Wojciecha Fangora, uznanego tam za wybitną pracę z jeszcze bardziej wybitną wyceną bo 100,000 – 140,000 złotych (https://polishartcorner.com/2023/10/22/fangor-z-usa-w-sopockim-domu-aukcyjnym-za-100000-140000-zlotych/).

Falsyfikat pracy Wojciecha Fangora w katalogu Sopockiego Domu Aukcyjnego

Gdyby nie wpis na Polish Art Corner, zainicjowany przez uważnego czytelnika (sam rzadko przeglądam katalogi polskich domów aukcyjnych), doprawiony potem oceną Fundacji Fangora to mielibyśmy wprowadzony na polski rynek kolejny falsyfikat, tym razem przez grono najwybitniejszych historyków i znawców polskiej sztuki z SDA. Falsyfikat raz wprowadzony ulega obrotom rynkowym, zyskuje kolejne  proweniencje przy sprzedażach a tym samym uznanie w oczach zagubionych kupujących. Czy kupujący nie powinni mieć zaufania do domu aukcyjnego, że ten nie wprowadza falsyfikatów na rynek? Ile falsyfikatów krąży na polskim rynku? Są oceny mówiące, że ok 30% prac malarskich to falsyfikaty. Postaram się o tym osobno wkrótce napisać.  

Jestem przekonany, że SDA przegląda Polish Art Corner bo w przeszłości miałem z nim drobne utarczki na piśmie. Firma ta bacznie śledzi by jej dobre imię nie było szargane i potrafi sugerować prawne kroki. Znam z przeszłości jeden proces sądowy złożony i wygrany przez SDA ale nie potrafię powiedzieć ile ich było. Jeden z czytelników, przekonany o autentyczności tej pracy Fangora sugerował, że jedynie moja anonimowość zapobiegła wysłaniu mi pozwu sądowego. Trudno powiedzieć czy rzeczywiście bo anonimowości nie ma w sieci. Jednak… SDA zupełnie zabrakło zdrowego rozsądku przy ocenie tego falsyfikatu skoro przyjęto go na aukcję. Nie była to sprawa na prawdę finezyjna i należy wyrazić żal, że piewszy odruch oczu pracowników i ich ekspertów całkowicie zawiódł. Zaufanie firma łatwo może stracić i łatwo może stracić dobre imię. Każdemu wpadka może przytrafić się ale nie powinno to mieć miejsca w przypadku tak oczywistego knota.

Przy odrobinie czasu i dobrej woli Sopocki Dom Aukcyjny mógł sam sprawdzić absurdalną proweniencję tego falsyfikatu. Nie trzeba mieć licencję detektywa by odszukać, że to Antique Arena, dom aukcyjny na Brooklynie w USA sprzedał komuś ten kartonik. Antique Arena sprzedaje wiele ‘poloników’ na swoich aukcjach. Na nadchodzącej ich aukcji 4-go listopada wyróżniają się dwie prace, których fotografie poniżej zamieszczam: akwarela Juliusza Kossaka i olej Czesława Wasilewskiego. Jakiś ‘polonus-artysta’ prawdopodobnie współpracuje z tą firmą bo widzę dokładne dane biograficzne o malarzach. Takie biografie, przepisywane z różnych stron bardzo nobilutują wystawiane obiekty, co widac na przykładach Antique Arena oraz Sopockiego Domu Aukcyjnego – latwo teraz ustawić na tym samym piedestale oba domy aukcyjne.

Myślę, że historycy z SDA powinni rozważyć kupno obu wymienionych prac by je odsprzedać w Sopocie. Ze skromnością proponuję następujące konserwatywne wyceny katalogowe: Juliusz Kossak 60,000 – 80,000 złotych, Czesław Wasilewski 20,000 – 25,000 złotych. Dodam, że obie prace są nobilitowane na łamach niezłej francuskiej platformy druot.com (pecunia non olet); jak się zapłaci za reklamę to się ma tam reklamę. Brooklyn Brooklynem ale nobilitacja w paryskim Druot to już jest coś! https://drouot.com/en/v/145801-fine-art-and-antique-estate-auction-127?offset=100&triSearch=num&venteId=145801

KOLEKCJONERZE, BROŃ SIĘ SAM, UCZ SIĘ I NIE UFAJ SŁOWU PISANEMU W KATALOGACH, NIE ULEGAJ PRESJI. YOU ARE ON YOUR OWNI!!!

Juliusz Kossak w katalogu Antique Arena

Lot 103. 1862 POLISH WATERCOLOR PAINTING BY JULIUSZ KOSSAK. Juliusz Fortunat Kossak, Polish, 1824 to 1899, watercolor painting on paper depicting a military horseback portrait, 1862. Signed, dated, and inscribed with dedication, lower left. Framed. Juliusz Kossak is known for History painting, battle scene illustration, military portraits and horses. Juliusz Fortunat Kossak was one of the famous Polish artists of the 19th Century. He began his drawing lessons in Lvov to develop his skills sketching Polish manor houses from nature. In 1862 to 1868 he worked as an art director at the Warsaw based weekly, Tygodnik Ilustrowany. Later, in 1869, Kossak settled in Cracow and frequently visited Munich. He was known especially for his excellent watercolors focusing mainly on scenes from Polish history. But Juliusz Kossak is considered as the top master of horses painting. His various visions of horses remained matchless for legions of his successors. Juliusz was the first painter out of the famous Kossaks family and his artistic legacy proved to be an outstanding example of Polish patriot painting stream. One of a kind artwork. Condition: Overall good vintage condition. Signs of age and wear. Refer to photos. Sold As Is. Dimensions: Overall size: Frame 8 1/4 x 6 1/4 in. Image 6 3/4 x 4 1/2 in. All measurements are approximate. Estimate 100 – 150 euro. Antique Arena. 11/04/23

Czesław Wasilewski w Antique Arena

Lot 105. POLISH HUNTING OIL PAINTING BY CZESLAW WASILEWSKI. Czeslaw Wasilewski, Polish, 1875 to circa 1947, oil painting on canvas depicting a winter hunting scene with Troika. Signed lower right. Framed. Czeslaw Wasilewski is known for Landscape, figure, genre painting. Czeslaw Wasilewski, who used the pseudonym Zygmuntowicz was a popular painter in Warsaw. He was self taught though a record exists of him at the Warsaw School of Fine Art. His preferred subject matter were hunting scenes, winter sleigh rides, elk and wild boars in the forest, soldiers on patrol and scenes in Warsaw. He also painted some still lives and flowers. He participated in exhibitions in Lublin 1922, The Warsaw Salon 1925, 1926, 1927, Katowice 1926, Czestochowa 1927, Gydnia 1929, Kalisz 1931 and Poznan 1928, 1931. One of a kind artwork. Condition: Overall good vintage condition. Signs of age and wear. Refer to photos. Sold As Is. Dimensions: Frame 33 x 23 in, canvas 28 x 18 in. Estimate 100 – 150 euro. Antique Arena. 11/04/23

“Fangor” z USA w Sopockim Domu Aukcyjnym za 100,000 – 140,000 złotych

“Wojciech Fangor” z katalogu Sopockiego domy Aukcyjnego

W Sopockim Domu Aukcyjnym pojawił się na nadchodzącej aukcji (28 października, 2023) powyższy obraz Wojciecha Fangora z następującym opisem https://www.sda.pl/aukcja/obiekty/wojciech-fangor-kompozycja-1974,46235,pl :

Lot 5. Wojciech Fangor (1922 Warszawa – 2015 tamże). Kompozycja, 1974, pastele olejne, papier, 50 x 67 cm w świetle passe-partout, sygnowany p.d.: ‘Fangor 74’; na odwrocie nalepka z Galerie Chalette z danymi pracy oraz numerem MCL5394. POCHODZENIE:- kolekcja prywatna, Niemcy, – kolekcja prywatna, Stany Zjednoczone, – Galeria Chalette, Nowy Jork

Obraz ten SDA wycenił syto pod nadchodzącą ‘Gwiazdkę’ bo na 100,000 – 140,000 złotych, czyli ok $24,000 – 33,000. Sporo. SDA nie przyłożyło się do tej pracy a ich specjaliści są tyle warci co ten ‘Fangor’. Po kolei zatem.

USA to raj aukcyjny na najróżniejsze falsyfikaty. Są domy przyzwoite i są domy, które żyja na sprzedaży falsów. Nie tak dawno udałem się osobiście by porozmawiać z właścicielem jednego z domów o podobnej pracy rzekomo Fangora (https://polishartcorner.com/2023/05/27/wojciech-fangor-1922-2015-32/; praca z nalepką Galerii Chalette). Właściciel domu okazał się bardzo porządnym człowiekiem i usunął te bazgroły z katalogu. Zapłakał przy tym, że fałszuje się teraz wszystko i podziękował mi za rozmowę. Ten obraz wielokrotnie był już wcześniej na aukcjach i chyba za każdym razem ktoś go zwracał.

Antique Arena to amerykański dom aukcyjny i stamtąd tego rzekomego Fangora sprowadzono do Sopockiego Domu Aukcyjnego. Odradzam kupowanie innych poloników w Antique Arena, których na każdej aukcji jest u nich kilka. Głupich ludzi nie brakuje, którzy ten szmelc czasami kupują. Proszę również popatrzeć na inne ‘Fangory’ z rynku amerykańskiego, np na ‘plemnikowy’ Fangor warty $10,000: https://www.liveauctioneers.com/item/111978671_wojciech-fangor-1922-2015-oil-crayon-on-paper . Może on wkrótce znaleźć sie W SDA i dlatego warto go zapamiętać.

Livingston Auctions, USA

Jak zatem było z prawdziwą proweniencją tego ‘Fangora’, ktory jest obecnie na aukcji w SDA? Właściciele SDA nie przyłożyli się, nie zrobili kwerendy, i warto o tym wiedzieć by uważać na inne ich nowości wycenione w cenie samochodu osobowego. Po raz pierwszy ten obraz zauważyłem w 2022 roku w bardzo dobrym texańskim domu aukcyjnym „Heritage Auctions” (https://www.liveauctioneers.com/item/139017107_77019-wojciech-fangor-1922-2015-composition-1974-oi). Dom ten jest bardzo solidny i specjalizuje się głównie w sprzedaży high-end numizmatów. Sprzedaż malarstwa to u nich sprawa odpryskowa. Potrafią tam wystawić falsa, zwłaszcza polskiego malarstwa, nie mając o tym zielonego pojęcia, lecz wycofają go bez problemu jak się im o tym doniesie i uzasadni. Knot Fangora sprzedano w Heritage za $13,000

Heritage Auctions, USA, 2022

Jak to zatem się stało, że ten sam knot pojawił się rok później w Antique Arena z estymacją zaledwie $100 – 150 by zostać sprzedany za $6,250? (https://www.liveauctioneers.com/item/154885237_polish-optical-art-oil-painting-by-wojciech-fangor). Mogę zrozumieć, że Arena stosuje podpuchy cenowe by rozpalić bezrozumnych kolekcjonerów lecz dlaczego poprzedni właściciel z Heritage ($13,000) zdecydował sie na sprzedaż z tak wielką stratą?

Antique Arena, USA, 2023

Odpowiedź jest bardzo prosta. Próżno obecnie szukać w katalogach firmy Heritage Auctions tego obrazu. Obraz tam zniknął, gdyż najprawdopodobniej kupujący zorientował sie, że to jest fals a firma zwróciła mu pieniądze. Jednak w internceie nic nie ginie i obraz ten jest obecny w innnych wyszukiwarkach. Po nieudanej sprzedaży w Heritage obraz powędrował do Antique Areny a uzyskana tam cena ($6,250) to też dobry zarobek zwłaszcza, że trafił się frajer i wyeksportował knota do Polski a tego knota z kolei przyjęli wybitni specjaliści i historycy polskiej sztuki zatrudnieni w Sopockim Domu Aukcyjnym.

Sprawa nalepki z Galerii Chalette jest dość prosta: jest to falsyfikat nalepki, pełno  takich nalepek jest przyklejonych do różnych falsyfikatów polskiego malarstwa. Katalogi firmy Chalette są dostępne w USA i można w nich poszperać. Zachętam potencjalnych kupujących również do kontaktu z Fundacją Fangora. Jest to dość mało ruchliwa organizacja ale może przyciśnięta wyrazi swoją opinię.

Sopockiemu Domowi Aukcyjnemu życzę udanej przeceny tego knota i oczekuję odrobinę samokrytyki choć pewnie nadejdzie pozew sądowy do mnie skierowany.

Proweniecja tego ‘Fangora”: 1) Nie-Fangor, 2) Heritage Auctions (obraz sprzedany za $13,000 lecz po aukcji zwrócono go wstawiającemu, 3) Antigue Arena, wyceniony na $100-150 i sprzedany za $6,250, 4) Sopocki Dom Aukcyjny, wystawiony z wyceną 100,000 – 140,000 złotych

Przyznam, że rzadko przeglądam polskie katalogi aukcyjne by się nie denerwować z powodu niebywałej pazerności cenowej. Trzeba również bardzo uważać by nie kupić falsa w Polsce, czego przykładem moim zdaniem jest ten nieszczęśnik z SDA. O fakcie wystąpienia Fangora w SDA napisał mi jeden z czytelników i dziękuję mu za ten list bo bez jego bacznej uwagi nie powstałby ten wpis. Oto fragment listu czytelnika:

Mógł Pan już to widzieć (i wiem, że nie zawsze lubi Pan lub ma Pan czas zajmować się takimi sprawami), ale ciężko mi uwierzyć, że SDA wystawia tę domniemaną pracę Fangora z Antique Arena na Brooklynie (https://antiquearena.com/lot/50569) na najbliższej aukcji: https://www.sda.pl/aukcja/obiekty/wojciech-fangor-kompozycja-1974,46235,pl. Może to oznaczać, że ta fabryka kolorowych obiektów staje się wiarygodnym źródłem w Polsce, co byłoby bardzo niepokojące.

Sopocki Dom Aukcyjny po cichu usunął już tego falsa, wycenianego na 100,000 -140,000 złotych, ze swojej aukcji. Próżno go szukać w ich katalogu pod numerem 5 (https://www.sda.pl/aukcje/aukcja-sztuki-wspolczesnej,342,pl). Prawdopodobnie zadziała Fundacja Fangora, choć SDA mogłaby sie zdać wcześniej na swój zdrowy rozsądek skoro ich eksperci są bezużyteczni. Zachęcam do bycia bardzo ostrożym w interepretacji obiektów w katalogach. Wkrótce postaram się coś dodać na temat falsyfikatów. Pozdrawiam czytelnika-korespondenta o pseudonimie “Sędzia Dredd” (Justice of Peace or Peace of Justice?). (10/25/23)

Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. E43, 1965

Wylicytowana cena w Christie’s obrazu E43 Wojciecha Fangora (214,200 GBP) wygląda mi również na cenę rynkową w Polsce, tj. ok 1,120,000 złotych.

Lot 149. WOJCIECH FANGOR (1922-2015). E43; signed, titled and dated ‘FANGOR E43 1965’ (on the reverse); oil on canvas; 27 7⁄8 x 27 7⁄8in. (70.9 x 70.9cm.). Painted in 1965. This work will be included in the Wojciech Fangor Catalogue Raisonné published on the http://www.fangorfoundation.org website. Estimate GBP 120,000 – GBP 180,000. Christie’s. 10/14/23, Sold GBP 170,000 (GBP 214,200 with bp)

Provenance: Grabowski Gallery, London. Private Collection. Acquired from the above by the present owner in the late 1980s.