Adam Styka (1890 – 1959)

Adam Styka. Meksykański wagabunda

Lot 316. Adam Styka (Polish 1890-1959) Oil on Canvas on Board. Early-20th century, Polish. Portrait oil on canvas on board. Signed lower left Adam Styka, Vagabondo Mexico (vagabond Mexico). Estimate $2,000 – 4,000. Akiba Galleries. 02/10/26

W okresie pobytu Adama Styki w Meksyku, okresie oczekiwania na amerykańską wizę pobytową, powstało wiele znakomitych jego obserwacji związanych z tym państwem. Jedną z nich jest bardzo plastyczny portret spalonego słońcem meksykańskiego włóczęgi. Wydaje mi się, że widziałem fotografię tego obrazu w jednej z książek o rodzinie Styków.

Na rynku widzę dwie inne prace przypisane Adamowi i Tadeuszowi Stykom lecz moim zdaniem daleko im do prac prawdziwych.

W dwujęzycznej polsko-angielskiej książce napisanej przez Andrzeja i Wandę Styków „Jan, Adam, Tade Styka – The Art and Family Memories” (2005) na stronie 101 znajduje się fotografia obrazu „Wagabunda” autorstwa Adama Styki https://polishartcorner.com/2026/01/23/adam-styka-1890-1959-106/, który jest obecnie na aukcji w domu aukcyjnym na Florydzie. Poniżej tej fotografii jest dopisek „Vagabond-Mexico by Adam Styka. Presented as a gift from the Styka Family to the Monastery Fathers Paulins in Doylestown, PA”. Zasatanwia mnie zatem pojawienie się tego obrazu na rynku: albo rzeczywiście niewdzięczni Paulini w amerykańskiej Częstochowie postanowili sprzedać ten obraz-darowiznę ojca Andrzeja Styki albo też wymknął się on spod kontroli bogatego inwentarza prac malarzy Styków przechowywanych przez ten klasztor. Warto napisać do Paulinów z prośbą o wyjaśnienie. (01/24/26)

2 thoughts on “Adam Styka (1890 – 1959)

  1. Pragne poinformować ze wyzej wymieniony obraz “Vagabonda-Maxican” autorstwa Adama Styki jako orginalny, nigdy nie należł do kolekcji obrazów Styki jaki posiada Amerykańska Czestochowa.
    Kilka lat temu Maria i Andrzej Styka (synowa i syn Adama Styki) podarowali do Amerykańskiej Czestochowy foto-kopie tego obrazu .ale nie orginał. Więc informacja ze Paulini z Amerykańskiej Czestochowy wystawili ten obraz na aukcję jest nie prawdziwa i godzi w dobre imię tego miejsca.
    Sanktuarium Matki Bozej Czestochowskiej w Doylestown USA nigdy nie pozbywało sie i nie pozbywa się rzeczy które zostały podarowane do sanktuarium .

    • Nie wiedziałem, że ten obraz nie był w posiadaniu Amerkańskiej Częstochowy a wiedzę oparłem na podstawie wymienionej książki napisanej przez Andrzej i Wandę Styków. Za nieporozumienie przepraszam.

Leave a reply to 72blog104 Cancel reply