Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. B23, 1965

Dlaczego tylko 300,000 euro? To przecież jedynie 17.75/cm2 zamalowanego płótna.

Inne koło, E43, sprzedane niedawno w Christie’s (https://polishartcorner.com/2023/10/14/wojciech-fangor-1922-2015-34/), o mniejszych wymiarach (70.9 x 70.9 cm), ma przelicznik cenowy £33.82/cm2, czyli 40.58/cm2. Zatem, obraz z Van Ham ma bardzo duży potencjał handlowy i wykazałem to czarno na białym. Czyżby nikt jeszcze na to nie wpadł?

Warto zauważyć, że wirujące koło tegoż artysty, M-14, o wymiarach 91.4 x 91.4 cm, sprzedało Christie’s w 1995 roku za jedyne $1,035 (z opłatami) co czyni $0.12/cm2.

Wniosek: płótna Fangora są oceniane i wyceniane obecnie przez nowe pokolenie, lepiej wyedukowanych krytyków sztuki jak też mamy nowe pokolenie bardzo wysmakowanych kolekcjonerów (Płoński do kosza, Fangor na ścianę!).

Lot 32. FANGOR, WOJCIECH Warschau 1922 – 2015. “B23“, 1965. Öl auf Leinwand. 130 x 130cm. Signiert, betitelt und datiert verso oben rechts: FANGOR B23 1965. Die Arbeit ist auf der offiziellen Internetseite des Künstlers aufgeführt.(www.fangorfoundation.org). Provenienz: – Galerie Wilm Falazik, Bochum (Aufkleber); – Privatsammlung Hessen. Estimate 80,000 – 120,000 euro. Van Ham. 11/27/28. Sold 300,000 euro

2 thoughts on “Wojciech Fangor (1922 – 2015)

  1. Radzę odwiedzić wystawę Fangora we Wrocławiu. Nie wszystkie pokazywane tam koła i fale wirują i pulsują, przynajmniej w moich słabo wyrobionych oczach. Być może te najdroższe pulsują najmocniej…i to jest jakieś wyjaśnienie różnic cenowych. Mocno pulsujące koło mają też w Muzuem im. Malczewskiego w Radomiu. Niestety z racji zmian na blogu nie wrzucam linka.

    • Zgadzam się, że obecnie, gdy środki psychodeliczne można kupić na każdej ulicy, to te koła mogą wirować, jedne mocnej a drugie słabiej, jednym mocniej a drugim słabiej – niektórym nawet błyskają. W latach 80-tych i 90-tych mniej wirowały i błyskały bo i środki wspomagające były słabsze i dużo trudniej można było je pozyskać… i dlatego koła były tanie, bo poniżej $1,000/sztukę. Teraz nie należy polegać na subiektynym wirowaniu lecz trzeba szukać bardziej obiektywnej oceny wartości. Cena za centyment kwadratowy powierzchni (post factum), którą proponuję w przypadku ‘kół wirujących’ będzie obiektywnym miernikiem wartości. W muzeach też mają swoje preferencje – znajdzie tam się miejece i dla banana przyklejonego duct tape oraz dla ‘Merda d’artista’. Dlaczegóż polskie muzea miałyby być gorsze od światowych? Jednak, wedle stawu grobla.

Leave a reply to P Cancel reply