Stanisław Chlebowski. Zeybek à Brousse (Bursa), 1880
To jest bardzo dobry obraz Stanisława Chlebowskiego. Porównując do rewelacyjnych prac współczesnej polskiej artystki, Ewy Juszkiewicz, potrzeba przynajmniej 10-20 podobnych obrazów Chlebowskiego by zrównoważyć cenę jednej pracy Juszkiewicz. Warto przyjrzeć się obu i zastanowić.
Lot 61. STANISLAUS VON CHLEBOWSKI (POLISH, 1835-1884). Zeybek à Brousse (Bursa), signed and dated ‘St. Chlebowski/1880’ (lower left), oil on panel, 13 ¾ x 7 ½ in. (35 x 19.1 cm.). Provenance: The artist; with Goupil et Cie., New York, acquired directly from the above, June 1880. Private collection, Boston, acquired directly from the above, 28 July 1880. By descent to present owner. Estimate $20,000 – 30,000. Christie’s. 10/09/24. Sold $60,000
Leon Wyczółkowski. High Altarpiece by Veit Stoss (Wit Stwosz) in St. Mary’s Basilica, Kraków, 1914
Proweniencja obrazów z Lippert Gallery może, lecz nie musi, mieć znaczenie dla niektórych prac sprzedawanych przez nieżyjącego już jej właściciela Michała Legutko. Nie upierałbym się, że Lippert Gallery stanowi rękojmię autentyczności. Bywałem kiedyś na aukcjach prowadzonych przez tego polskiego marszanda, zaopatrującego kolekcjonerów, włączywszy p. Fibaka. Pan Legutko działał na rynku amerykańskim, skupował poloniki (obrazy, książki, etc) z różnych kolekcji a potem je oczywiście sprzedawał. Problem leży w tym, że kolekcje tych właścicieli nie zawsze wyłącznie składały się z prac prawdziwych, zdarzały się falsyfikaty co nie powinno nikogo dziwić. Sam widziałem i nadal mam fotografię bardzo dobrego niedużego wymiarami obrazu z aukcji w Lippert Gallery, przedstawiającego odpoczywającego jeźdźca i stojącego obok konia, opisanego jako praca Ludwika Gędłka ($4,000 w latach 90-tych to kupa pieniędzy). Ten obraz znalazł wówczas właściciela choć moim zdaniem nie miał nic współnego ze wspomnianym malarzem, bowiem nie ten pędzel, nie ta ręka, nie ta brudna kolorystyka Gędłka. Pan Legutko nie był historykiem sztuki lecz, na pozytywnie, przez jego ręce przechodziło bardzo dużo znakomitych obrazów. Zakończył swoją karierę w USA z powodów dość niespodziewanych. Słowem, należy się upewnić i pytać lepszych od siebie czy np. ten gwasz Wyczółkowskiego z Christie’s jest istotnie jego pracą. Ja patrzę jedynie na fotografię z katalogu, czytam, że obraz został kupiony w Lippert Gallery i znalazł się w kolekcji Barbary Johnson. Może to obraz Wyczóła a może nie jest bo odbiega nieco od innych jego prac. Potrzeba osobnej ekspertyzy bo Christie’s sprzeda wszystko a zna się na polskim malastwie tak jak ja znam się na budowach rakiet Elona Muska.
Licytowano od $5,500, bez entuzjazmu
Lot 69. LEON JAN WYCZÓŁKOWSKI (POLISH, 1852-1936). High Altarpiece by Veit Stoss (Wit Stwosz) in St. Mary’s Basilica, Kraków, signed and dated ‘Wyczół 1914’ (upper left), watercolor and gouache on paper, 33 ¾ x 25 ¼ in. (85.7 x 64.1 cm.). Provenance: with Lipert Gallery, East Brunswick, NJ. Acquired directly from the above by the present owner, 10 December 1990. Estimate $10,000 – 15,000. Christie’s. 10/09/24. Sold $10,000
Dorobek Stefana Żechowskiego jest bardziej złożony od pracy na tej aukcji i warto zatrzymać się i poznać jego twórczość międzywojenną. Powojenna jego sztuka to napierw (durny) socrealizm a potem chyba obsesja erotyzmem, seksem i pornografią, choć obecnie wszystko jest uznawane za sztukę i podpada pod kategorię ewentualnie sztuki erotycznej – tego typu jego powojenne obrazy dominują na krajowych aukcjach. Pastel Żechowskiego z domu Bukowskiego należy jednak do tych bardzo, bardzo przyzwoitych i jest niezły.
Lot 211917. Stefan Żechowski (Poland, 1912-1984). Love Couple. Signed Zech. Pastel 28 x 19 cm. Estimate SEK 5,000. Bukowskis. 10/08/24. Sold SEK 9,010 (ca 800 euro)
Wojciech Kossak. A veteran salutes his commanding officer, 1923
Lot 1. Wojciech KOSSAK (Paris 1856-Cracow 1942). A veteran salutes his commanding officer. Executed in 1923. Oil on canvas 44.5 x 78.5 cm. Signed and dated lower right “Wojciech Kossak 1923”. Estimate 6,000 – 8,000 euro. Millon. 10/22/24. Sold 7,500 euro
Jesienna aukcja ‘Ecole de Paris’ w paryskim Millon przynosi wiele poloników i na pewno wzbudzi zainteresowanie kolekcjonerów oraz będzie relacjonowana na różnych portalach. Katalog otwierają dwa oleje Wojciecha Kossaka, bardzo dobre oleje, warte zakupu. Obie prace artysta namalował we Francji i starał się tam właśnie by znaleźć klienta, gdy w Polsce szalał kryzys gospodarczy i inflacja. Może dlatego te prace są tak starannie wykonane oraz kompozycje dobrze przemyślane by móc wówczas zamienić zarobione franki na worek polskich marek.
Wojciech Kossak. General Kościuszko saluting Kosynierzy, 1923
Lot 2. Wojciech KOSSAK (Paris 1856-Cracow 1942). General Kościuszko saluting Kosynierzy. Executed in 1923. Oil on canvas, 38.5 x 89 cm. Signed and dated lower right Wojciech Kossak 1923″. Estimate 8,000 – 10,000 euro. Sold 32,000 euro