Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. Untitled, 1972 (Sotheby’s)

Lot 92. Wojciech Fangor 1922 – 2015. Untitled, signed and dated 72 (lower right), crayon on paper, 28 by 20 in., 71.1 by 50.8 cm. Executed in 1972. Provenance: Chalette International, New York. Private Collection, Philadelphia. Freeman’s Philadelphia, 25 October 2022, lot 35. Acquired from the above by the present owner. Estimate $12,000 – 18,000. Sotheby’s. 07/16/24. Not sold

Dwie kredki Wojciecha Fangora z tego samego 1972 roku. Jedna na aukcji w Sotheby’s a druga z majowej aukcji ze znanego brooklynskiego szmelcu. Obie rzekomo mają pochodzenie z Galerii Chalette. Żadna z nich nie ma nawet nalepki z tej galerii (nie jest pokazana na odwrociu). Obraz z Sotheby’s został sprzedany dwa lata temu w amerykańskim domu Freeman’s za $5,500 i po dwóch latach właścicielowi przestał się już podobać, za to cenę estymacyjną Sotheby’s teraz ustaliło na $12,000 – 18,000. Freeman’s wówczas również nie pochwalił się fotografią nalepki Galerii Chalette. Czy należy wierzyć temu domowi na słowo? Jak widać wiara ta ma magiczny charakter przechodni z jednego domu aukcyjnego na drugi i nie potrzeba do niej dowodów. Drugi obraz (Antique Arena) sprzedano za $4,200, lecz również wcześniej kilka razy nieco taniej. Który z nich jest prawdziwy? Jeden czy żaden z nich? Jak to sprawdzić? Fundacja Fangora ma stronę z katalogiem wszystkich prac tego artysty … tylko brakuje tam prac w kredce – ani, ani jednej. Na kim się oprzeć? Może na ekspertach z Sopockiego Domu Aukcyjnego? Proszę potraktować sarkastycznie to moje pytanie. Wszystkie domy aukcyjne, zagraniczne jak i polskie aż się ślinią do sprzedaży jakiejkowiek pracy Fangora a ‘inwestorzy’ ślinią się by taką kupić i za kilka lat spieniężyć – tutaj stosunek do sztuki jest oczywisty. W Polsce, domy aukcyjne sprzedają podobne prace Fangora w kredce od 55,000 do ponad 130,000 złotych i każda z nich ma gwarantowane pochodzenie z Galerii Chalette albo tzw. ‘kolekcji prywatnej’ lub ‘instytucjonalnej’. Co oznaczają te określenia to jedynie wie dom aukcyjny bo te inofrmacje nie są podawane do wiadomości publicznych. Muszą jednak być do licha w 100% prawdziwe bo skądś się te prace wzięły się u osób czy instytucji je sprzedających. Określenie ‘kolekcja prywatna’ czy ‘kolekcja instytucjonalna’ niczego jednak nie wyjaśnia a tym oznaczeniem jest uspokojenie kupującego, że dom aukcyjny dba o jego dobro (mój kolejny sarkazm). Mogły przecież być kupione na bazarze i tak to odczytuję, gdy nie ma czytelnej i wiążącej informacji o proweniencji. Należy dodać, że nalepki Galerii Chalette są nagminnie fałszowane i ich obecność to już mało – należy potwierdzić obecność danej pracy w archiwach tej galerii. Wydaje się, że panuje wielki bałagan sprzyjający tworzeniu nowych ‘Fangorów’ bo rozmnażają się one niezwykle szybko. Czy ktoś odważy się dokonać selekcji tych prac czy też nie ma to już zupełnie znaczenia skoro i bez certyfikatów sprzedają się bardzo dobrze? Jestem zniesmaczony, że Fundacja Fangora nie wie co z tym zrobić i pewnie działa tylko wtedy, gdy ja opiszę jakąś sytuację. Tak było w przypadku Sopockiego Domu Aukcyjnego bo wtedy podobno po wzniesionym rwetesie odrzuciła tego knota wycenionego w SDA na ponad 100,000 złotych (https://polishartcorner.com/2023/10/29/fangor-w-sopockim-domu-aukcyjnym-cd/).

Kolejne ostrzeżenie dla kupujących, że mogą polegać tylko na swojej wiedzy i ostrożności bo zarówno domy aukcyjne mają kwestię autentyczności w nosie tudzież chyba Fundacja Fangora skoro nawet nie zabrała sie do katalogowania tego typu prac. Różnych nowych wariantów prac w kredce (rzekomo) Wojciecha Fangora przybywa każdego roku ku radości domów aukcyjnych. Kliencie, obudź się i zacznij myśleć krytycznie.

Wojciech Fangor. Untitled, 1972 (Antique Arena)

Lot 156. Wojcieck Voy Fangor, Polish, American, 1922 to 2015, oil crayon painting on paper depicting an abstract composition, 1972. Signed and dated, lower right. Framed. Wojcieck Fangor is known for Abstract illusion and optical art painting, social realism, posters. Mr. Fangor, who was known for his blurred circles, amoebas and cloud shapes in dense, saturated colors that seemed to throb and swirl, first became known in the United States in the 1960s, when his work was included in two group exhibitions at the Museum of Modern Art in New York. In 1970, he had a one man show at the Guggenheim Museum. His work, perched midway between Color Field painting and Op Art, dazzled critics, notably John Canaday of The New York Times, who reviewed the work in rapturous tones. One of a kind artwork. Dimensions: Frame 31 1/2 x 26 3/4 in. Image 24 1/4 x 19 1/4 in. All measurements are approximate. Estimate $100 – 1500. Antique Arena. 05/12/24. Sold $4,200

Otolia Kraszewska (1859 – 1945)

Otolia Kraszewska. Woman on a couch

Brakuje temu portretowi ręki Otolii Kraszewskiej tego co podoba mi się w innych jej kobiecych pracach jak obecność kwiatów, zdaumy, udekorowanych wnętrz a la Czachórski. Dodatkowo, suknia wygląda na zbyt obszerną jak na tak szczupłą młodą kobietę. Prace tej artystki są jednak bardzo rzadkie i może dlatego licytowano tak wysoko.

Lot 69. OTOLIA KRASZEWSKA (1859-1938). Woman on a couch. Oil on canvas. Signed lower right. Material supplier’s stamp ‘Adrian Brügger/München’ on stretcher (Slight dent in the back, scratches and soiling); 56,5 x 46,5 cm – 22 1/4 x 18 1/4 in. Provenance – Private collection, France – Acquired from the latter. Estimate 800 – 1,200 euro. Aguttes. 07/16/24. Sold 3,600 euro

Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. Untitled, 1972

Tym razem ‘sprężynkowy’ obraz Wojciecha Fangora w nieznanym mi domu aukcyjnym w Delaware. Kolorowe sprężynki skierowane do środka, wirują w oczach i dodatkowo brzęczą. Skąd mamy pewność, że tego pastelu nie namalował Wojciech Fangor? Może na jesieni ten obraz będzie objawieniem w Polsce? Czy Fundacja Fangora zachowa się jak Marc Ottavi w przypadku prac Kisslinga? Wątpię. Myślę, że w Fundacji Fangora grzeje się fotele, pije kawę i szuka sponsorów. Czy ktoś przeczytał w jakimkolwiek zachodnim czy polskim katalogu aukcyjnym, że dany obraz Fangora został lub zostanie włączony do katalogu raissone tego malarza? Jeśli nie słyszał to po co komu taka niepoważna fundacja?

Lot 510. WOJCIECH FANGOR (1922-2015). Oil Crayon on Paper. Signed and Dated on the bottom right; 25″ x 27″. Estimate $2,000 – 3,000.  Sapphire Auction Gallery. 07/13/24. Passed but one can buy it for a fixed price of $2,000

Jan Chełmiński (1851 – 1925)

Jan Chełmiński. A ride, 1875

Jeszcze jeden bardzo wczesny zopf Jana Chemińskiego. Nic wielkiego, cena wyjściowa wysoka a format w mały.

Lot 8184. Chelminsky, Jan von 1851 Brzustów in Polen – 1925 New York, Öl auf Holz, „A ride“, galante Reitergesellschaft um eine höfische Dame im Laubwald, 1875, rechts unten signiert mit Ortsbezeichnung „München“ und datiert (18)75, Jan Wladyslaw Chelminski, dessen Künstlername Jan V. Chelminski ist, war ein polnischer Genre-, Jagd- und Kriegsmaler, seine Genre- und Jagdbilder trafen den Geschmack der oberen Gesellschaftsschichten, das Gemälde zählt in die frühe Schaffensphase des Künstlers, kleines Querformat, 21 cm x 27 cm, im goldenen Prunkrahmen mit Künstlerinsigne. Opening 3,500 euro. Kunstauktionshaus Rehm. 07/12/24. Passed

Jakub Glasner (1879 – 1942)

Jakub Glasner. Wild Turkey, 1901

Odnoszę wrażenie, że dobrych prac Jakuba Glasnera jest bardzo mało i można je łatwo policzyć. Martwa natura z indykiem do nich należy. Artysta miał niewątpliwie duży talent skoro tę pracę namalował w wieku zaledwie 22 lat. Obraz ten znalazł sie na aukcji w USA związanej tematycznie z myślistwem i była to spora okazja zwłaszcza, że handlowano tam różnymi drewnianymi atrapami ptaków, szczególnie kaczek, płącąc znacznie wyżej od tego obrazu. Niemcom przeszkadzał Jakub Glasner to go zabili.

Lot 52. Jakob Glasner (Polish, 1879-1942). Wild Turkey, 1901, signed and dated “J Glasner 1901” lower right, oil on canvas on board, 39 1/2 by 30 ½. Estimate 7,000 – 10,000. Copley Art. 07/11/24. Sold $4,750

Wojciech Fangor (1922 – 2015)

Wojciech Fangor. CIRCLE, 1975

Oleje Wojciecha Fangora generują obecnie olbrzymie pieniądze w Polsce. W 1990 roku (to nie tak dawno) najwieksze zachodnie domy aukcyjne sprzedawałay jego Wirujące koła w cenie około $1,000. Okazało się, że te obrazy były najlepszą inwestycją bo choć mało kto je rozumie to pozwoliły niejednemu na szybkie wzbogacenie się. Oprócz Kól są na rynku również Fale i inne oleje a także … prace w kredce, które w Polsce prześcigają się obecnie w cenie. Dochodzi do absurdów, gdy niektóre polskie domy aukcyjne patrząc na taki rysunek kredką świecową, bez żadnych skrupułów, bez sprawdzania autentyczności, ładują cenę estymacyjną za falsyfikat 100,000 – 140,000 złotych (casus Sopockiego Domu Aukcyjnego opisany na tym blogu: https://polishartcorner.com/2023/10/29/fangor-w-sopockim-domu-aukcyjnym-cd/). Były to bezrozumne wyścigi lemingów bo skoro jednym sie udaje to i drugim powinno. Dlaczego polska prasa nie pisze o takich przypadakch by ostrzec ludzi. Skoro w gazetach mamy ostrzeżenia by nie ulec chwytom oszustów ‘na wnuczka’ to dlaczego nie ma arykułów o chwytach ‘na Fangora’ czy ‘na Rubensa’? Rozumiem, że prawnicy domów aukcyjnych przeglądają różne strony społecznościowe i reagują natychmiast na każdą krytykę pozwem sądowym. Jest sie zatem czego bać nawet mając rację. Dochodzę do wniosku, że większość polskich dziennikarzy piszących o polskiej sztuce i polskim rynku antykwarycznym to zające bojące się szumu wiatru w liściach. Ostatni opisany w prasie duży skandal to była Zjawa rzekomo Franciszka Starowieyskiego sprzedana w Polswissart. Doszło wtedy do sprawy sądowej ciągnącej sie latami. Pan Janusz Miliszkiewicz wygrał wówczas sprawę z Polswissart lecz zajęło mu to lata i już nie pisze o podobnych, nauczony długością i zaciętością tego procesu. Jest oczywiście w czym wybierać ale wszyscy się boją.

Skoro w Polsce ceny prac Fangora zwyżkują to automatycznie na rynkach zachodnich również idą w górę. Taki to osyclator działa i napędza rynek. Osobiście nie mam nic do nowych cen choć dziwię się im tak jak dziwił się Wojciech Fangor jeszcze za swojego życia. Czysta spekulacja podobnie jak z obrazami Ewy Juszkiewicz. Mam nadzieję, że Dreweats sprawdził w archiwalnych książkach Galerii Chalette, że obraz jest rzeczywiście prawdziwy. Obraz ten został licytowany od 7,000 funtów tylko do 8,500 funtów i spadł z aukcji. Może po aukcji ktoś go kupi bo ceną rezerwową było chyba 9,000 GBP. Polswissart sprzedał przecież bardzo podobny obraz Fangora (więszych nieco rozmiarów) za 120,000 złotch: https://www.polswissart.pl/pl/aukcje/292-aukcja-dziel-sztuki/15112-kolo-1975. Obecnie należy zadać pytanie dlaczego Dreweats nie sprzedał tej kredki Fangora.

Lot 145. WOJCIECH FANGOR (POLISH 1922-2015). CIRCLE 1975. Pastel. Signed and dated 75 (lower right), 47 x 33 cm (18½ x 12 in.). Provenance: Chalette International, New York. Estimate 10,000 – 15,000 GBP. Dreweatts. 07/11/24. Passed (pissed)

Jean Lambert-Rucki (1888 – 1967)

Jean Lambert-Rucki. La Confidence (EA II/IV)

Odlew EA III/IV sprzedała Desa-Unicum w ubiegłyr roku za 60,000 złotych. Nikomu nie przeszkadza, że odlew ten jest pośmiertny, z 2006 roku. Porównując ceny, jak widać we Francji jest nadal taniej.

Lot 54. JEAN LAMBERT-RUCKI (1888-1967). La Confidence, dit aussi Le Conciliabule, 2006. Épreuve en bronze à patine noire. Signée, datée et justifiée EA II/IV. Cachet du fondeur TEP et cachet JDV Hauteur : 36 cm Dark patinated bronze Signed, dated and inscribed EA II/IV Foundry stamp TEP and stamp JDV Height: 14 1/8 in. Provenance Collection particulière Exposition “Centenaire de la naissance de J.L.- Rucki”, 1887-1967, Galerie Jacques De Vos, Paris, 1988. “Lambert-Rucki, les Parisiens et les autres”, Galerie Jacques De Vos, Paris, mai-juin 1993. “Jean Lambert-Rucki”, Galerie Jacques De Vos, Giraud Gallery, New York, 17 novembre-16 décembre 2006. Un certificat d’authenticité N°220923 du Comité Jean Lambert-Rucki en date du 22 septembre 2023 sera remis à l’acquéreur. Estimate 6,000 – 8,000 euro. Monte-Carlo. 07/10/24. Sold 6,300 euro

Jean Lambert-Rucki. Les oiseaux, 1923

Lot 53. JEAN LAMBERT-RUCKI (1888-1967). Les oiseaux, 1923. Huile sur carton. Monogrammée, située et datée « J.L.R. / Paris. 23 » en haut à gauche 45 x 28 cm. Oil on cardboard. Signed with initials, located and dated “J.L.R. / Paris. 23” upper left 17 3/4 x 11 in. Provenance Vente de l’atelier, 1971 (étiquette au dos) Collection particulière. Estimate 5,000 – 7,000. Monte-Carlo. 07/10/24. Sold 5,100 euro

Szymon Mondzain (1890 – 1979)

Szymon Mondzain. Bouquet de fleurs champêtres

Nieduża wymiarami lecz niezła kwiatowa martwa natura Szymona Mondzajna, nie na płótnie lecz na tekturze a i tak była to spora okazja za 800 euro.

Lot 39. Simon MONDZAIN (1888-1979). Bouquet de fleurs champêtres, HSCarton 35 x 27. Estimation : 600 € – 800 €. Charles GILLARDEAU BRIVENCHERES. 07/10/24. Sold 800 euro

Ludwik Klimek (1912 – 1992)

Ludwik Klimek. Still life of fruit and flowers

Prace Ludwika Klimka w Bonhams to nowe odkrycie – może dlatego, że mamy sezon letni. Martwa natura niczym się nie wyróźnia, chyba, że uzyskaną ceną.

Lot 194. Ludwig Klimek (Polish, 1912-1992). Still life of fruit and flowers, signed ‘KLIMEK’ (lower right), oil on canvas, 60.5 x 73cm (23 13/16 x 28 3/4in). Estimate £800 – £1,200. 07/10/24. Sold 850 GBP

Leszek Piasecki (1928 – 1990)

Leszek Piasecki. Ein polnischer Husar zu Pferde

Dość duży spadek ceny tego obrazu: https://polishartcorner.com/2023/12/19/leszek-piasecki-1928-1990-30/. Niedawno ceną otwarcia było 1,200 euro a obecnie jedynie 450 euro. Obraz w sumie nie jest zły a i cena do przełknięcia. Sporo podobnych konnych portretów Leszek Piasecki malował.

Lot No. 138-082103/0003. Leszek Piasecki (Lemberg 1928-1990). Ein polnischer Husar zu Pferde, signiert Leszek Piasecki, Öl auf Leinwand, 60 x 50,5 cm, gerahmt. Opening 450 euro. Dorotheum. 07/09/24. Sold 450 euro