


Wrócę w kilku wpisach do kolekcji malarstwa polskiego przechowywanego w Seminarium w Orchard Lake, USA. Pisałem niedawno o pracy Władysława Szernera z tej kolekcji, która została sprzedana w ubiegłym roku na aukcji w USA, podejrzewając jej kradzież (https://polishartcorner.com/2023/11/29/wladyslaw-szerner-1836-1915-7/). Jak jest naprawdę tego nie wiem. Wiadomo jedynie, że ośrodek ten ma sporo problemów i kto wie czy na tle bałaganu nie dochodzi obecnie do znikania obiektów. Po pracy Szernera przyszło mi obecnie pokazać obraz Alfreda Wierusza-Kowalskiego. O dziwo, obraz ten (na pierwszy rzut oka) był dwukrotnie licytowany ostatnio w USA. Raz został sprzedany w listopadzie ubiegłago roku za $4,000 (https://www.liveauctioneers.com/item/165736854_alfred-von-wierusz-kowalski-1849-1915) a drugi raz kilka dni temu już znacznie taniej (jako style of) bo za jedyne $450 https://www.liveauctioneers.com/item/169186547_winter-scene-style-of-alfred-wierusz-kowalski. Oryginał jest na płótnie, fals jest namalowany na desce.
Na marginesie, sprzedany obraz Władysława Szernera o którym wspomniałem powyżej wygląda na prawdziwy i dlatego warto pokazać pozostałe obrazy z kolekcji Orchard Lake by uwrażliwić się na ich ewentualna obecność na aukcjach jak też na obecność ewentualnych falsyfikatów.


Obraz ten stanowi część aktualnego inwentarza naszej kolekcji i nie został sprzedany. Nie powinien pan tworzyć plotek ani plotek bez sprawdzenia swoich informacji.
Nie piszę o obrazie Wierusza-Kowalskiego, że został sprzedany a jedynie porównuję go do sprzedanego falsyfikatu tego obrazu. Poza tym, już w innym wpisie podałem, że obraz Władysława Szernera, który BYŁ w kolekcji Seminarium Polskim w Orchard Lake został niedawno sprzedany. Wygląda na to, że obraz Szernera został skradziony z kolekcji i mogłem przypuszczać, że podobnie mogło być lub może stać się z innymi cennymi obiektami. Skoro jednak nic więcej nie zginęło to usunę inne wpisy, pozostawiając jedynie ten o Szernerze i Wieruszu. A tak na marginesie, to na pewno ciekawi dużą rzeszę kolekcjonerów i miłośników malarstwa ten zbiór malarstwa w Orchard Lake i dobrze by go przedstawić na stronie tej instytucji. Jak do tej pory jedynie drobny fragment kolekcji można obejrzeć. Podsumując: no good deeds go unpunished.
Napisał Pan wiele komentarzy na temat „chaosu” i złego zarządzania w Polskim Instytucie Orchard Lake. Osoby fizyczne powinny potwierdzić informacje przed opublikowaniem ich w Internecie jako fakt. Przez wiele lat zbiorami sztuki w Orchard Lake dochodziło do zaniedbań i złego zarządzania zbiorami sztuki, zwłaszcza w okresie od lat 70. do 2000. XX wieku. Obecnie próbujemy naprawić wiele problemów, które wystąpiły. Ponieważ ewidencja nie była prawidłowo prowadzona, dopiero od 2022 roku udało nam się stworzyć normalny inwentarz dzieł sztuki znajdujących się w tej kolekcji.
Zgłosiliśmy zaginięcie obrazu Szernera do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i skontaktowaliśmy się z galerią, która go sprzedała.
Jak zapewne wiecie, jedną z osób nadzorujących kolekcję dzieł sztuki od lat 80. do początku XXI wieku był artysta, który wykonywał kopie dzieł sztuki z naszej kolekcji, a następnie je sprzedawał. Pomaga to wyjaśnić wielokrotne kopie niektórych obrazów (np. W. Hofmana).
Będziemy wdzięczni za przesłanie zweryfikowanych przykładów sprzedawanych dzieł, które mogą pochodzić z naszej kolekcji. Jeżeli mają Państwo pytania dotyczące poszczególnych dzieł sztuki, mogą Państwo również skontaktować się z nami bezpośrednio. To byłby naprawdę „dobry uczynek”.
Proszę mi uwierzyć, że nie miałem i nie mam zamiaru deprecjować pozytywnych zmian jakie mają obecnie miejsce w byłym Seminarium Polskim w Orchard Lake, o których dowiedziałem się z Pana listu. Mój szacunek z tego powodu i przeprosiny za moje odnoszenie się do starej sytuacji, która najwyraźniej uległa zmianie – w ciągu ostatnich kilkanastu lat docierały do mnie z wielu stron jedynie złe stamtąd wiadomości. Przypuszczam, że o kradzieży i sprzedaży obrazu Szernera dowiedział się Pan przypadkiem z mojego blogu a nie na skutek przeprowadzonej inwentaryzacji. Droga do odzyskania tej pracy jest obecnie otwarta. Miałem prawo sądzić, że i inne prace mogły podzielić podobny los i stąd moje ostrzeżenie.
Przeglądam dość dokładnie antykwaryczny rynek amerykański pod kątem poloników i jeśli zobaczę znany mi obraz pochodzący z kolekcji w Orchard Lake to oczywiście powiadomię Pana, czytelników i dom aukcyjny. Dobrze byłoby upublicznić pełną listę zbiorów malarstwa lecz rozumiem, że priorytety mogą być inne. Z wyrazami szacunku, JD