Rafał Malczewski (1892 – 1965)

Rafał Malczewski. St. Adele

Aukcja on-line i jest jeszcze czas by złożyć ofertę. Praca prawdziwa lecz Rafał Malczewski to malarz głównie międzywojenny. Jednak, ci co kupowali prace emigracyjne tego malarza po $50/sztukę mają teraz ogromną satysfakcję.

Lot # 28. Rafal Malczewski. POLISH, 1892 1965, St. Adele, c.1949, watercolour, signed, titled 11.25 x 15.5 in., 28.6 x 39.4 cm. Estimate 1,000.00 – 1,500.00 CAD. Walker’s. 10/21/20

6 thoughts on “Rafał Malczewski (1892 – 1965)

  1. Witam.
    Wystarczyło tylko żeby pan zamieścił ta akwarelę w swoim blogu a jej cena podskoczyła trzykrotnie. Domy aukcyjne musza pana kochac. Cena sprzedaży 1600CAD.

    Pozdrawiam.

    • Jedne domy mogą kochać a drugie bezgranicznie nienawidzić. Swoją drogą, przydałoby się zamienić te oba uczucia na jakiś pomyśł by blog przynosił jakieś materialne dochody – czekam na pomysły od czytelników i propzycje!

      • Czy myślał pan kiedykolwiek on stworzeniu aukcji na sztukę/rzemiosło artystyczne. Wynagrodzeniem byłaby komisja jaka by pan otrzymał od sprzedanych obiektów. Przedmioty byłyby wystawiane przez sprzedających na pańskim blogu . Nawet jako aukcja jednego przedmiotu. Cos na zasadzie Ebay. Jest tylko kwestia certyfikatu autentyczności , który w Polsce jest honorowany na cale życie. Ten certyfikat jest jedna z przyczyn ze ludzie wola przepłacić ale mieć 100% !!! pewność , tak im sie przynajmniej wydaje. Jak pan podal przykład tej podróbki Starowieyskiego i co można zrobić domowi aukcyjnemu jeżeli okaże sie falsem.

        Pozdrawiam.

      • Certyfikat autentyczności (Certificate of Authenticity, CoA), w moim przekonaniu, jest niepotrzebny kolekcjonerowi z krwi i kości. CoA zachwycają się osoby mało wiedzące o malarstwie by w ten sposób wypełnić lukę własnej niewiedzy. Widziałem wiele prac mających CoA wraz z pieczątkami rzeczoznawców (pisałem wielokrotnie) a to nic nie pomaga falsyfikatowi (lipstick on a pig). Ja stosuję kryterium proweniencji oraz usadowienia pracy w twórczości artysty.

        Myślałem już o aukcjach, jak mi Pan sugeruje, lecz wtedy należałoby samemu dokonywać oceny prac dostarczanych na aukcję oraz dokonywać skrupulatnej selekcji by nie sprzedawać bazarowego badziewia. Może powinienem raz jeszcze przemyśleć?

        Dziękuję za odzew i za sugestię bo większość czytelników jest bierna i liczy jedynie na podanie dania na talerzu.

      • Calkowicie sie zgadzam. Jak cos kupuje to tylko z udokumentowana prowenancja . Nie kupuje badziewia nafaszerowanego falszywymi nalepkami / prowenancjami. To tylko od pana zależy jakosc wystawianych przedmiotow. Prosze nie przyjmowac badziewia i nie rozmieniac sie na drobne. Znam duza liczbe ludzi ktorzy wykorzystują pana blog zeby cos wywąchać do kupna. Mam gleboki szacunek i podziwiam pana przeogromny wklad pracy w prowadzeniu bloga. Pan bezustannie poszerza i ulepsza go bez jakiejkolwiek kompensaty finansowej.
        Robi pan brudna i pracochłonna robote dla duzej grupy darmozjadow.

  2. Darmozjadzi może korzystają ale to jest drobny odprysk mojej radosnej zabawy. Trzeba jednak poważnie pomyśleć co robić dalej bo jak się znudzę to ktoś inny przejmie tę działkę. Może większa i agresywniejsza konkurencja bylaby wskazana, gdyby miała więcej odwagi i dawała rady kierując się nie cudzymi pieniędzmi lecz własnymi.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s