Franciszek Kmita (1926 – 2013)

Franciszek Kmita. Dubrovnik – Dachy

Malarz, którego wiążę przede wszystkim z pejażami Kazimierza Dolnego i grupą artystów tam pracujących. Jednak, Franciszek Kmita podróżował trochę po Europie i można znaleźć jego obrazy z różnych miejscowości. Jedną z nich jest Dubrownik. Dachy z Dubrownika przypominaja mi nieco dachy z Kazimierza. Praca ta jest nico podobna Meli Muter lecz gorączki aukcyjnej nie będzie i obraz ten sprzeda się dużo spokojniej. Niezły obraz i w dodatku prawdziwy.

Lot 2576086. Franciszek Kmita (Polish, 1926-2013). Dubrovnik – Dachy. Oil on canvas, signed lower right; signed, titled, and dated 1972 en verso 24″ x 29″ Frame: 32″ x 38″. Estimate $200 – 400. Susanin’s. 08/25/21. Sold $800

Franciszek Kmita (1926 – 2013)

Był malarzem związanym z Kazimierzem Dolnym i jego prac szukało się na rynku. Krótka biografia zaczerpnięta z jednej z gazet:
Po długiej i ciężkiej chorobie zmarł „Canaletto Kazimierza” Franciszek Kmita – najstarszy wiekiem malarz zamieszkały w Kazimierzu Dolnym. Miał 87 lat.
Franciszek Kmita w Kazimierzu mieszkał od 1953 r. Przyjechał tutaj tuż po studiach w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie malarstwa uczył się od Jana Sokołowskiego, Eugeniusza Arcta i Michała Byliny, a grafiki – od Andrzeja Rudzińskiego. Był prezesem Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. W latach 70 – tych pod jego kierunkiem powstawały na Rynku tworzone przez artystów śniegowe rzeźby. A przede wszystkim malował.

– Jako malarz i rysownik reprezentuje realizm, rozświetlony i migotliwy na wzór postimpresjonizmu, nieco stylizowany, nieobojętny też na lokalną tradycję malarstwa uczniów Tadeusza Pruszkowskiego, którzy w Kazimierzu odbywali doroczne plenery (Kmita, poprzez naukę u profesorów Arcta i Byliny, którzy studiowali u Pruszkowskiego, może się uważać za spadkobiercę tej tradycji) – napisano na stronie Domu Aukcyjnego Agra Art.

Był malarzem obecnym w przestrzeni Miasteczka – kiedy jeszcze dopisywało mu zdrowie, można go było spotkać ze sztalugami, jak malował Kazimierz z natury. Później – już tylko na ławeczce przed domem, w którym nadal malował w pracowni urządzonej w zrekonstruowanej przez siebie XVII –wiecznej kamienicy zwanej Wysoką.

Był żołnierzem AK i uczestnikiem Powstania Warszawskiego, w związku z czym trafił do łagru w Jogle.

Jako Sybirak był członkiem Związku Sybiraków Środowisko Borowiczan.
===========================
Lot 81. Frantiszec Kmita, (b.1926, Polish). Cityscape, 1963. Oil on canvas, signed lower right, size is 26×20 in. Framed. Estimate $2,000 – $3,000.

Joseph Grossman. Aug 31, 2014.