
Otrzymałem od czytelnika dość długi i ciekawy list na temat rzeźbiarza Franciszka Kucharzyka. Autor wyraził zgodę na jego opublikowanie prosząc o zachowanie anonimowości. Pisałem o Kucharzyku już kilkakrotnie na łamach PAC (np. https://polishartcorner.com/2025/08/20/franciszek-jozef-kucharzyk-1880-1937/) i odnalezieniu daty jego śmierci. Obecnie, korespondent uzupełnia informacje o tym artyście z okresu I wojny światowej oraz z czasów II Rzeczpospolitej. List publikuję w całości bo sporo wnosi nieznanej wiedzy biograficznej o tym artyście. Oby więcej było listów podobnej treści a zaczną na blog zaglądać nie tylko lubownicy (tak kiedyś mawiano) polskiej sztuki, kolekcjonerzy i handlarze lecz może czasami zabłąka się jakiś historyk. Jako ilustrację do wpisu pokazuję fotografię jednej z rzeźb Franciszka Kucharzyka, połączenie brązu z kością słoniową. Rzeźba to pojawiła się na rynku w USA w 2008 roku – sądzę, że jest egzemplarz unikalny.

List czytelnika za który dziękuję:
Pragnę dodać kilka uwag o Franciszku Kucharzyku a kierowały mną uwagi autora blogu o braku jego prac z okresu II Rzeczpospolitej. Moje poszukiwanie są niezależnym uzupełnieniem opracowania, które wcześniej opublikował Maciej Daniek https://mojrzepiennik.blogspot.com/2024/07/franciszek-jozef-kucharzyk-niedoceniony.html. Dotarłem do nieznanych powszechnie materiałów biograficznych o Franciszku Kucharzyku, które pojawiły się nieoczekiwanie w książkowych opracowaniach na temat wojskowości w okresie II Rzeczpospolitej. Najważniejsze źródło stanowi książka autorstwa Jana Rysia pt. ”Korpus Kadetów nr 1 (1918- 1939). Okres łobzowski (1918-21)”, Kraków 2022. Wyd. Naukowe Akademii Ignatianum w Krakowie. Autor książki opisując historię Korpusu Kadetów nr 1 przedstawił szereg biografii oficerów tam zatrudnionych. Niespodziewanie, jednym z oficerów wojska II Rzeczpospolitej okazał się Franciszek Kucharzyk, znany nam jako wiedeński artysta-rzeźbiarz.
Chciałbym wyrazić podziękowanie autorowi książki za przesłanie mi fotokopii ‘Karty ewidencyjnej’ Franciszka Kucharzyka, zachowanej w Centralnym Archiwum Wojskowym, składającej się z czterech stron formularza bardzo czytelnie ręcznie wypełnionego przez artystę w 1921r. Ten dokument stanowi niekwestionowane źródło informacji o Franciszku Kucharzyku, wówczas kapitanie polskiego wojska.
Informacje zawarte w karcie ewidencyjnej Franciszka Kucharzyka stanowią nieznane do tej pory źródło wiedzy o jego karierze wojskowej i artystycznej jak też doprowadziły do korekty jego daty urodzenia. Arysta podał, że urodził się 19 marca 1881 roku co przesuwa datę do przodu dokładnie o rok w stosunku do podanej w Słowniku Artystów Polskich oraz innych wtórnych źródłach.
Jan Ryś poświęcił karierze wojskowej Franciszka Kucharzyka ponad stronę swojej książki (str. 113 i 114):
„Od powstania Szkoły Podchorążych związany był z nią por. Franciszek Kucharzyk. Urodził sie 19 marca 1881 roku w Rzepienniku w Małopolsce. Był absolwentem szkoły przemysłu drzewnego w Zakopanem (1894 – 1899), gdzie specjalizował się w rzeźbie figuralnej. Jako uzdolniony artystycznie kontynuował naukę w ośmioletniej szkole artystyczno-przemysłowej w Wiedniu, którą ukończył w 5 lat (1899 – 1904) i dalej uczył sie przez 4 lata w tamtejszej akademii sztuk pięknych, w szkole mistrzów. Był laureatem nagrody barona Rotszylda i Nagrody Rzymskiej, co umożliwiło mu podróże naukowe po Szwajcarii, Francji, Anglii, Belgii, Holandii, Niemczech i Włoszech. Do armii austriackiej został wcielony dnia 1 października 1904 roku i rozpoczął naukę w jednorocznej szkole oficerów rezerwy przy 16 pok w Krakowie, po ktorej został przeniesiony do rezerwy. W latach 1911 – 1914 uczył rysunków w szkole przemysłowej w Wiedniu i terenoznawstwa w szkole kadeckiej piechoty w Bernie. Posiadał uprawnienia do nauczania w szkołach rządowych w zakresie rysownictwa, modelowania, malarstwa i architektury. Po wybuchu wojny został zmobilizowany i 17 sierpnia 1914 roku skierowany na front rosyjski, ale już 23 sierpnia zachorował na zapalenie płuc i znalazł się w szpitalu. Po wyjściu (13 XII) skierowany został do dawnej jednostki, a następnie, jako dowódca plutonu, do kompanii wartowniczej w Ołomuńcu i do batalionu zapasowego. Od 30 sierpnia do 26 września 1915 roku przebywał na froncie włoskim jako dowódca kompanii. Tam został ciężko ranny (postrzał w rekę, w pierś i brzuch, strzaskana goleń jednej nogi). Awans na podporucznika otrzymał 1 listopada 1914 roku, a na porucznika 1 lutego 1918 roku. Szpital opuścił 17 czerwca 1918 roku i wrócił do sztabu 16 pok. Odznaczony został kilkoma ważnymi orderami austriackimi, m. in. brązowym medalem Signum Laudis z mieczami. Od 30 września do 1 listopada 1918 roku był nauczycielem w szkole kadeckiej w Bernie, po czym na powrót został przeniesiony do Łobzowa. 3 listopada 1918 roku wstąpił do Wojska Polskiego. Do Szkoły Podchorążych w Łobzowie został faktycznie przydzielony 16 listopada, choć oficjalny rozkaz Polska Komenda Wojskowa w Krakowie wydała 20 listopada. Objął stanowsko dowódcy kompanii i nauczyciela. W dniu 20 sierpnia 1920 roku, już jako kapitan (awans 1 IV 1920), został przydzielony do batalionu wartowniczego na stanowisko oficera ewidencyjnego, pozostając nadal w ewidencji korpusu i pełniąc dotychczasowe funkcje. Przydział ten cofnięto 17 września 1920 roku i do 1926 roku Kucharzyk związany był z korpusem. Poza nauką rysunków wykładał również instrukcje wojskowe i opiekował się biblioteką zakładu. Cieszył się uznaniem jako doby nauczyciel, dzielny oficer, wzorowo pilny, i o dużej wiedzy fachowej.”
Franciszek Kucharzyk bardzo powściągliwie napisał w kwestionariuszu o zranieniu na froncie włoskim („bardzo ciężko ranny”). W szpitalu przebywał prawie przez trzy lata i domyślać się należy, że został inwalidą. W jednej z rubryk kwestionariusza lekarz wojskowy napisał o nim, że nie nadawał się do czynnej służby frontowej.
W 1921 został przeniesiony wraz z Korpusem Kadetów nr 1 z Łobzowa (dzielnica Krakowa) do garnizonu we Lwowie. Był w nim zatrudniony do 1926 roku.
Garść informacji o ciągu dalszym kariery wojskowej Franciszka Kucharzyka znajduje się również w innej książce, autorstwa Henryka Pawłowskiego, „Kadra oficerska i dydaktyczna Korpusu Kadetów w Rawiczu” (2015, ISBN: 978-83-63927-31-8). Wymieniony jest w niej na stronie 110 jako Prof. Ppłk. Franciszek Kucharzyk, wykładowca rysunków w Korpusie Kadetów 3 w latach 1926 – 1929, który osiedlił się w Rawiczu wraz z żoną lekarką. W roku szkolnym 1926/27 w corocznym przeglądzie kadry otrzymał ocenę wybitną za swoją pracę. Po przejściu w stan spoczynku miał wyprowadzić się z tego miasta.
Jak wytłumaczyć przyczynę porzucenia przez Franiciszka Kucharzyka w odrodzonej Polsce kariery artystycznej tak przecież dobrze rozwijającej się w Wiedniu? Wydaje mi sie, że z braku źródeł można jedynie snuć przypuszczenia. Moim zdaniem, był to splot czynników z których najważniejszym mogło być inwalidztwo rzeźbiarza odniesione w czasie wojny. Drugim czynnikiem mogła być ciężka sytuacja gospodarcza w Polsce, czyli bieda powojenna. Trudno bowiem było oczekiwać by artysta a w dodatku inwalida zdołał utrzymać się z tworzenia pracochłonnych rzeźb nie mając pewności ich sprzedaży. Stała praca w wojsku dawała pewną stabizację finansową (żołd), uznanie, i prawdopodobnie satysfakcję z przydatności uczenia kadetów. To są jedynie moje przypuszczenia będące odpowiedzią na uwagi autora blogu o nieobecności Franciszka Kucharzyka w świecie sztuki w okresie II Rzeczpospolitej. W sumie, bez znajomości kariery wojskowej trudno zrozumieć przerwanie pracy artystycznej tego artysty.
Załączam fotokopie czterech stron Karty Ewidencyjnej Franciszka Kucharzyka, które można w przyszłości wykorzystać do uzupełnienia o nim hasła biograficznego. Pozdrawiam, (XY)



