
Władysław Ślewiński to duże nazwisko polskiego malarstwa. Obraz z aukcji jest niewątpliwie prawdziwy sądząc po historii wystawienniczej w MNW. Stoję jednak na uboczu patrząc na jego fotografię.
Ciekawa była gorączka aukcyjna tego obrazu: od 12,000 do 30,000 euro w kilkanaście sekund a następnie licytacja jak krew z nosa co 500 euro. Kwiatowe martwe natury tego artysty osiągają znacznie wyższe ceny
Lot 152. WLADYSLAW SLEWINSKI (1856-1918). Witches’ Island and Three Boats at Sea, 1902 [Groix Island, Morbihan (Brittany)], (Wyspa Czarownic i trzy lodki na morzu, 1902). Oil on canvas. Signed lower left 58 x 82 cm. Bibliography: Collective under the direction of Wladyslawa Jaworska , Wladyslaw Slewinski, Exhibition catalog of the National Museum of Warsaw, Warsaw, 1983, our painting is reproduced in the catalog raisonné section under no. 92 (photograph no. 76). Estimate 10,000 – 15,000 euro. Jakobowicz & Associes. 12/14/24. Sold 34,000 euro
Dobry wieczór
Pozwolę sobie dzisiaj najpierw zacząć od osobistego wspomnienia i korekty biogramu artysty Władysława Ślewińskiego związanego z adresem zamieszkania na ul. Szpitalnej 8 w Warszawie w tzw. kamienicy Wedla, gdzie w latach 1905-1906 zamieszkiwał (w biogramie błędnie podaje się, że Kamienica Wedla miała adres nr 5 (sic!)
https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_%C5%9Alewi%C5%84ski
W kamienicy tej zamieszkiwał do 1965 r. mój pradziadek uwieczniony na filmie z Powstania Warszawskiego, długoletni pracownik Wedla i mieszkaniec kamienicy. Fot. Kadr z filmu „Powstanie Warszawskie” (2014)/ze zbiorów Filmoteki Narodowej
https://www.1944.pl/artykul/nieprawdopodobne-historie-ktore-wydarzyly-si,5112.html
Odnośnie pracy Władysława Ślewińskiego “Wyspa czarownic i trzy łódki na morzu”, 1902 r.faktycznie tak jest nazwana i datowana w “Katalogu” z wystawy w Muzeum Narodowym w Warszawie. Władysław Ślewiński 1854-1918. Wystawa monograficzna. Warszawa 1983 r., str.90.
-Warto obejrzeć cały obraz nie tylko na stronie domu aukcyjnego
https://www.interencheres.com/art-decoration/elegance-633476/lot-79521058.html
gdzie widać wszystkie uszkodzenia tej pracy, ale na smart tv, który w moim przypadku pokazuje ten obraz w rzeczywistym formacie 58 x 82 cmPo otwarciu ww. obrazu przez wyszukiwarkę Google obraz ten ukazuje się w powiększeniu w zaskakującej bogatej palecie barw wcale nie błękitów ale seledynów i zieleni i żółci oraz również ukazuje się głęboki trzeci plan aż po horyzont (!!!).
Warto poczytać sobie chociaż przez translator co o tym obrazie mówi i pisze jego odkrywczyni Jakobowicz & Associes.Na stronie artykułu obraz ten bardzo gustownie prezentuje się w prostej białej ramie jak w passepartout.
https://magazine.interencheres.com/coulisses-des-encheres/gabrielle-abadie-expertise-une-marine-de-lecole-de-pont-aven/
Robocze tłumaczenie oraz streszczenie:
Praca została odkryta w prywatnym domu, wśród wielu innych obrazów olejnych. Kiedy ułożono je obok siebie, ta praca szczególnie przyciągnęła uwagę ekspertki. Pomimo tego, że płótno jest wyblakłe podobnie sygnatura w lewym rogu, a jego werniks jest brudny, ma niezwykłą jakość stylistyczną.Dzieło jest w bardzo dobrym, oryginalnym stanie. Nigdy nie była czyszczona ani odnawiana, wystarczy ją odkurzyć. Należy po prostu zaznaczyć, że krawędź ramy spowodowała lekkie zarysowanie w górnej części kompozycji.
Uważam,że po oczyszczeniu, naprawie i położeniu nowego werniksu, obraz ten uzyska głębie i może być sprzedany za dużo wyższą cenę.Widziałbym go w muzeum obok takiego obrazu jak:Władysław Ślewiński, Brzeg morza w Bretanii, ok. 1902, w zbiorach MN w Poznaniu
“Morze w Bretanii” namalowanego w 1905 roku w zbiorach MN w Warszawie
http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Slewinski/Slewinski_3.htmhttps://wolontariat.mnw.art.pl/2018/12/slewinski-i-jego-morza-pelne-liryzmu/
“Skały nadmorskie”, 1905 r. Muzeum Okręgowe w Toruniu.
http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Slewinski/Slewinski_3.htm
W samym tylko opracowaniu Tytusa Czyżewskiego “Wł. Ślewiński monografie artystyczne Tom XVIII 1928 r:
Click to access BCPS_25833_1928_Wladyslaw-Slewinski-.pdf
naliczyłem od 1900 r. do 1904 r. 17 prac przedstawiających morze w Bretanii.
W 1903 r umiera Mistrz Ślesińskiego Paul GauguinŚlesiński w 1905 r. wraca do Polski.
Prace “morskie” Ślesińskiego na polskim ryneczku sztuki mają b. duży potencjał.
W 2023 r. obraz “Morze” za niemal pół miliona złotych trafił do publicznych zbiorów Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku
https://gdansk.naszemiasto.pl/morze-za-niemal-pol-miliona-zlotych-do-zbiorow-narodowego/ar/c13-9469211
Na zakończenie pozwalam sobie zacytować poruszający fragment z ww. monografii malarza T.CzyżewskiegoParyż, dnia 27 marca 1918. — «Umarł biedny Ślewiński. Byłem na jego pogrzebie, zwłoki wyprowadzono z kościoła St. Anne przy ul. Tolbiac, gdzie zebrało się nieliczne grono jego przyjaciół, aby mu oddać ostatnie pożegnanie. Kilku malarzy i literatów i jego ulubiony doktór Queyrat w wojskowym płaszczu, ze złotemi galonami na czapce i siwą brodą, otaczającą półkolem twarz o poczciwych oczach… «Czarny karawan posuwał się zwolna po długich ulicach Paryża. Duży okrągły wieniec z ciemnych bratków, ułożonych dołem w półkole, a u góry gałązkami białego bzu zakończony, ożywiał poezją tę ciemną i smutną architekturę żałobnego wozu. Dzień był szary, wiosenny… zbliżającej się wiosny, której już biedny Ślewiński nie doczekał. — Cmentarz w Bagneux porosły dużemi drzewami. Niewielki orszak pogrzebowy posuwał się wolno po głównej alei…». Ślewiński umarł na obcej ziemi jako tułacz. Jeśli kiedyś może wydobędą niektóre prochy tułacze, złożone na cmentarzach Francji, i przeniosą je do Polski, i jeśli ten zaszczyt spotka też Ślewińskiego, winno się wyryć te słowa na jego grobowcu, jakie napisał Paweł Gauguin, dedykując mu swój portret:
Au Grand Artiste — «Wielkiemu Artyście».