
Odnoszę wrażenie, że prace Juliana Stańczaka są kupowane w USA niemal wyłącznie na sprzedaż w Polsce. Dlaczego ci, których ewentualnie rzeczywiście interesuje op-art w wykonaniu tego niezwykle konsekwentengo artysty sami nie kupią podobnych do tej pracy tylko liczą na pośrednictwo z olbrzymią marżą? Handlarz zarobi, dom aukcyjny w Polsce zarobi tylko (głupi) kolekcjoner zapłaci bo nie jest w stanie dokonać prostej w USA transakcji. Rozumiem, że w wielu przypadkach ci co mają pieniądze nadal pracują i nie mają czasu na śledzenie rynku aukcyjnego lecz wyobrażam sobie, że mając pasję kolekcjonerską powinni zawsze znaleźć się na to czas. Innym wytłumaczeniem jest takie, że to żadni kolekcjonerzy a jedynie ‘inwestorzy’ czekający na kolejne zwyżki cen i im jest wszystko jedno. Można się ze mną nie zgodzić, choć na tle tego niezwykłego zainteresowania w Polsce pracami Stańczaka mogę mieć trochę racji. Licytacja powyższej pracy of $25,000.
Lot 282. Julian Stańczak (1928 – 2017). Continual Overlay, acrylic on canvas, 1979, signed and dated verso, framed. 30 x 30″. Provenance: Cleveland Art Association, gift from Julian and Barbara Stanczak. Estimate $30,000 – 50,000. Rachel Davos Fine ARts. 10/19/24. Sold $30,000
