
“Napad wilków” to kompozycja Jerzego Kossaka bardzo często pojawiająca się na aukcjach polskich i zagranicznych. Przedstawiłem tutaj prawie 20 powtórzeń tego tematu, malowanego przez artystę od ok. 1930 roku aż niemal do śmierci. O ile do 1939 roku te prace charakteryzuje pewna staranność wykonań to im dalej te prace stają się byle jakie. Sporo ich powstało w czasie okupacji niemieckiej, gdy artysta musiał ograniczyć tematykę, tudzież gdy czerwony bolszewizm przejął władzę w Polsce. Niektóre z tych kompozycji są tak bardzo słabe, że narzuca sie oczywiście myśl o fałszerstwach. Niemniej, jak pisze i reklamuje jeden z dziennikarzy ‘Prace Kossaków są na wagę złota’ na polskim rynku. Skoro nagromandziłem ok 20 bardzo podobnych kompozycji ‘napadu wilków’ to na pewno powstało ich ze dwa razy tyle. Osoba pragnąca zainwestować pieniądze w taki obraz powinna dobrze zastanowić się czy nie wyrzuca ich bezpowrotnie. By nie byc gołosłowny, patrząc np. na obrazek pod numerem 19 odnoszę wrażenie, że kupujący dokołał najgorszego zakupu w swoim życiu bo obraz moim zdaniem nie wygląda na rękę Jerzego Kossaka. Nie wygląda by był sygnowany na wydrapanym fragmencie śniegu i jest moim zdaniem najgorszy knot spośród innych przedstawionych tutaj prawdziwych i wątpliwych prac – 10,800 złotch wydanych na śmieciowisku w Allegro to też spory pieniądz.
Trudno oczekiwać by domy aukcyjne zwracały uwagę klientom na brak trafności zakupu oraz by bezinteresownie prowadziły jakieś lekcje na ten temat. Dlatego radzę czytelnikom by sami uczyli się i nie wyrzucali pieniędzy w błoto. Czasami mniej jest pułapek przy zakupie używanego samochodu w salonie samochodowym niż przy zakupie malarstwa w salonie anykwarycznym. KLIENCIE BROŃ SIĘ SAM!
Prace datowane















Prace niedatowane:



Dobry Wieczór
O ile oczywistym jest dla mnie,ze palma pierwszeństwa w temacie Napad wilków” przypada napewno Wieruszowi Kowalskiemu praca “Wilki napadajace na sanie” z 1880 r. i “Napad wilkow” z 1890 r. To tuż za plasuje sie na drugim miejscu o dziwo Józef Chelmoński “Napad wilków” z 1882 r. i druga wersja z 1883 r.
Z kolei Jerzy Kossak miał również oparcie w pracy swojego ojca Wojciecha Kossaka “Napad wilków” z 1925 r.
Natomiast napewno malo znanym wątkiem jest motyw tzw. polowania na wilki i tutaj pojawia się praca która moze byc nawet starsza lub z tego samego okresu co Wierusz i Chelmonski obraz nestora rodu Kossaków Juliusza “Polowanie na wilki” gdzie dobrze widać powielany motyw strzelców i koziolkujacych trucheł wilków.
https://www.alamy.com/reproduction-of-drawing-juliusz-kossak-1824-1899-hunting-for-wolves-excerpt-from-a-magazine-juliusz-kossak-1824-1899-draughtsman-cartoonist-tygodnik-ilustrowany-warszawa-czasopismo-1859-1939-publisher-krajewski-jan-fl1874-1887-woodcutter-image480433604.html?imageid=63F11BB0-2716-49A4-B15A-B4D393F92EDA&p=1947571&pn=1&searchId=6f826aacd5b95343a26fb318c4c11037&searchtype=0
Również epigon Kossaków Wacław Baranowski popelnił obraz “Sanie zaatakowane przez wilki”
https://www.galeriedoris.pl/pl/p/Polskie-malarstwo-Sanie-zaatakowane-przez-wilki-Waclaw-Baranowski1904-1997/1555
To prawda, że różni polscy artyści tworzyli prace o podobnej tematyce. Byli też artyści np.rosyjscy czy niemieccy, którzy również malowali ‘ataki wików’. Można oczywiście dochodzić kto był pierwszy i kto jeszcze podobnie malował lecz mnie inetresuje aspekt rozmnażania przez Jerzego Kossaka raz opracowanego tematu i ew. narzucających się wielu wniosków. Spośród 19 prac przedstawionych we wpisie kilka z nich, moim zdaniem, jest tak słabych, że mogą być nieautentyczne, włączywszy tę ostatnią. Oczekiwałem jakiejś reakcji ze strony czytelników bo sprawa przedstawiona jest wielowątkowa i może warto porozmawiać na kilku płaszczyznach. Czytelnicy mogą mieć różne zdania i doświadczenia, domy aukcyjne mogą patrzeć inaczej. Widzę, że jednak piszę w zasadzie sam dla siebie a reszta ma mnie w nosie i …niech i tak będzie.