Mieczysław Rakowski (1877 – 1947)

Mieczysław Rakowski. View of the canals in Bruges, 1925

Znakomita kolorystyka, znakomita tonacja, bardzo dobry obraz a kolekcjonerzy ‘olewają’ prace Mieczysława Rakowskiego. Może trzeba spojrzeć inaczej: drobni kolekcjonerzy kupują tanio prace tego artysty a zdezorientowani ‘inwestorzy’ z powodu braku wystaw, braku albumów, braku esejów pisanych przez ‘mądre głowy’ nie wiedzą co począć. Nie ma dla nich tutaj wiatru z żagle i dlatego czekają na kolejne oleje Meli Muter by szarpać się z podobnymi sobie – bez pomocy innych nie wiedzą co robić; to nie są motyle ale ćmy lecące do światła.

Lot 369. Mecislas RAKOWSKI École polonaise (1882-1947). Oil on canvas: View of the canals in Bruges. Signed and dated: M. De Rakowski 1925. Size: 50 x 60 cm. Estimate 700 – 1,000 euro. Horta. Sold 1,400 euro

Alicja Halicka (1895 – 1975)

Alicja Halicka. The horses of Marly, place de la Concorde

Atrakcyjna rama dodałą nieco sznytu do tego takiego-sobie oleju Alicji Halickiej. Były już o niebo lepsze jej oleje przedstawiające Plac Zgody

Lot 177. Alice HALICKA (1895-1975). The horses of Marly, place de la Concorde. Oil on canvas. Signed lower right. Inscribed “Halicka” and titled on the back. 16 x 24 cm. Estimate 400 – 600 euro. Euvrard & Favre. 05/28/24. Sold 650 euro

Obraz w oprawie

Franciszek Józef Kucharzyk (1880 – 1930)

Franciszek Józef Kucharzyk. Altwienerin

Dwie rzeżby, jedna Franciszka Kucharzyka a druga Emmanuela Villanisa (większe nazwisko!), były licytowane jako jeden lot. Intresująca z tych dwóch prac dla mnie jest oczywiście rzeźba Kucharzyka, praktycznie nieznanego polskiego rzeźbiarza, o którym nawet w Słowniku Artystów Polskich jest napisane, że jego prace są nieznane. Okazuje się, że sporo jest znanych i to jest jedna z nich. Kucharzyk to przykład wiejskiego chłopca z małej galicyjskiej wsi, zauważony w 1894 roku (14 lat!), wysłany do Szkoły Przemysłu Drzewnego w Zakopanem (obecnie prace z tej szkoły są ‘na fali’ w Polsce), potem do szkół rzeźbiarskich w Wiedniu, gdzie zdobył uznanie jako artysta. Po zakończeniu nauk cesarz Franciszek I przydzielił mu pracownię w gmachy Parlamentu Wiedeńskiego(!). Tam tworzył do czasów I wojny światowej po czym słuch o nim jako rzeźbiarzu zaginął. Okazuje się, że Kucharzyk został powołany do armii austriackiej i ciężko ranny na froncie zakończył karierę jako żołnierz i jako rzeźbiarz. O jego pracach panuje obecnie cisza choć wystawił kilka z nich w Krakowie w TSP w latach 1913-14. Warto grzebać po aukcjach światowych bo w przeszłości pojawiały się jego prace, których praktycznie nikt nie chciał kupować. Okres aktywności Franciszka Kucharzyka to jedynie lata ok 1905-14. W odrodzonej Polsce po I wojnie światowej artysta już nie tworzył. Warto pogrzebać w internecie by się o nim więcej dowiedzieć i uzupełnić jego biografię artystyczną. Data śmierci Kucharzyka jest niepewna. Przyznam, że rzeźba z obecnej aukcji nie jest dla mnie atrakcyjna, wpisuje się w jakiś ówczesny trend prac o charakterze czysto dekoracyjnym. Jednak… warto zajrzeć do Tygodnika Ilustrowanego z kończa 1913 roku by zapoznać się z rewelacyjnymi jego projektami rzeźb tam opublikowanymi.

Obie rzeźby sprzedano za 500 euro ale przypuszczam, że licytowano pracę Emanualla Villanisa, tutaj nie pokazaną.

Lot 202. Franciszek Kucharzyk (1880-1930). Two bronzes by Franciszek Kucharzyk (1880-1930) and Emmanuel Villanis (1858-1914). Franciszek Kucharzyk (1880-1930), ‘Altwienerin‘, gilt bronze on a marble base, signed to the back of the bronze base, H 24 cm. Estimate: €600 – €800. Carlo Bonte. 05/28/24. Sold 500 euro