Teofil Kwiatkowski (1809 – 1891)

Teofil Kwiatkowski. Frédéric Chopin on his deathbed

Lot 166. Teofil KWIATKOWSKI (1809-1891). Frédéric Chopin on his deathbed, 1849. Graphite. Signed, dated 17 8bre 1849 and located Paryz [Paris] in the center. 14 x 17.5 cm. Teofil Kwiatkowski, like many Poles, took refuge in France after the failure of the November 1830 uprising. Like Frédéric Chopin, he frequented the Czartoryski circle and the Hôtel Lambert. The painter rubbed shoulders with the composer and accompanied him until his death. As a witness to his final moments, he immortalized them in several drawings, all bearing the fatal date of October 17, 1849. Fryderyk Chopin, Fryderyk Chopin na łożu śmierci, 1849. Estimate 3,000 – 4,000 euro. Ader. 05/16/24. Sold 5,200 euro

Kilka podobnych portretów przedstawiąjących Chopina na łożu śmierci namalował (narysował) wiele Teofil Kwiatkowski co jest rzetelnie zaznaczone w katalogu aukcyjnym. Były to rysunki wykonywane dla znajomych w różnych okresach życia artysty. Sentyment dla Chopina jest wielki skoro sprzedano tę pracę aż za 5,200 euro, znacznie powyżej estymacji. Porównując, sentyment dla leżących psów w wykonaniu Teofila Kwiatkowskiegoi jest natomiast 20 razy mniejszy i w dodatku poniżej estymacji.

Teofil Kwiatkowski. Dog, 1845

Lot 167. Teofil KWIATKOWSKI (1809-1891). Bitch, May 4, 1845 Gouache over pencil lines. Signed, dated and located Avignon upper left. 20 x 27.5 cm Restored tear. Estimate 300 – 400 euro. Sold 250 euro

2 thoughts on “Teofil Kwiatkowski (1809 – 1891)

  1. Kilka słów w obronie psa (w właściwie suki)..

    To nie jest taki sobie zwykły, przypadkowy pies. Teofil Kwiatkowski wielokrotnie uwieczniał tego psa na rysunkach, które są często lepsze niż np. jego cukierkowe portrety dzieci. Przypuszczam że mógł to być czworonożny przyjaciel artysty. Niepodważalną nobilitacją psa jest fakt że dostał on zaproszenie na salony wystawowe Muzeum Narodowego w Warszawie i został uwieczniony w katalogu. Tym samym zyskał ,,nieśmiertelność”, która niewielu z nas będzie dana.

    Osobiście wolę mieć w domu wzruszający rysunek psa wykonany ręką Teofila Kwiatkowskiego niż olej Stażewskiego lub wirujące koła Fangora, które (jak to trafnie ujął Franciszek Starowieyski) pełnią funkcję raczej czeku na ścianie niż obrazu.

    Jeden z rysunków psa był kiedyś oferowany w Agrze.

    https://sztuka.agraart.pl/licytacja/320/21082

Leave a comment