Podobno Izydor Goldfinger to drugie nazwisko tego malarza. Za wysokia wycena praktycznie nieznanego malarza za portret kobiety w średnim wieku usiłującej kokietować opuszczonym ramiączkiem. Tak to niestety widzę.
=========================
Lot 356. Stanislaw Maryan Zarnecki 1877 Krakow. Portrait of a Lady. Oil on cardboard; H 44.5 cm, W 50.5 cm; signed right centre ”Zarnecki”. Estimate 1,600 – 2,000 €. Karbstein.

Szanowny Panie,
Oczywiście,można w tym przypadku się nie zgodzić.To bowiem zależy od własnych doświadczen zyciowych,także niejednokrotnie także bardzo osobistych. Odczytywanie atmosfery niesionej ,czy bedącej “w dziele” to subiektywizm ,a ten jest czesto projekcja właśnie naszych wlasnych mentalnych i uczuciowych doświadczeń.Pan nie znał tego malarza,ale współcześni Mu znali go ,uczyl sie malarstwa u najlepszych Jemu Współczesnych. Nieznanego -bo wiele mogłó złóżyc sie na to,ze popelnił tak niewiele dzieł.A Pan potrafi malować? Ja uczyłam sie tej sztuki,Bo nie wszystkich,a raczej n iewielu daje talent.
Ja byłam uczennicą żony Artysty-Pani profesor Józefiny Żarneckiej w latach 70tych gry na fortepianie.,a obecnie mając już wiele lat życia za soba, poszukuję wszelkich informacji o życiu Pana Stanisława(którego oczywiście nie bylo dane mi poznać) oraz o życiu Pani Profesor.Pozdrawiam Pana .J.K.
Dziękuję Pani za tak osobisty wpis i pozdrawiam.