
Przypuszczam, że jest jeden z nielicznych dużych wymiarami pejzaż Romana Kochanowskiego, namalowany w latach 1880-90. Losy tej pracy są mi nieznane.

Przypuszczam, że jest jeden z nielicznych dużych wymiarami pejzaż Romana Kochanowskiego, namalowany w latach 1880-90. Losy tej pracy są mi nieznane.

Dwa nieduże oleje Romana Kochanowskiego. Jeden z nich jest sygnowany monogramem a drugi nie jest sygnowany. Należy zwrócić uwage na chmury na tym górnym oleju, malowanie gałęzi drzew szerokim i rozczapierzonym pędzlem no i na krowę jedynie uzupełniającą pejzaż. Niesygnowany pejzaż pochodzi prawdopodobnie z lat 20-tych lub okresu późniejszego. Nie zmienił się jednak sposób malowania chmur i drzew a pochylona kobieta po lewej stronie zbiera pewnie chrust. Obie prace zostały jednakowo wycenione a moim zdaniem sygnowana jest wcześniejsza i chyba lepsza.
Lot 232. Roman Kochanowski 1857 Krakau – 1945 Freising. Autumn landscape with cattle. Monogrammed R.K. lower left. Adhesive label with information about the restoration in June (19)78 verso. Oil auf canvas on thin cardboard on panel. 18 x 13.2 cm. Minor restoration. Framed (26 x 21.5 cm). Estimate 1,500 – 1,800 euro. Neumeister. 03/20/24. Sold 3,000 euro

Lot 233. Roman Kochanowski 1857 Krakau – 1945 Freising. Shoreland. Signed lower left. Oil auf thin cardboard on panel. 9.5 x 16.5 cm. Framed (21.5 x 29.5 cm). Estimate 1,500 – 1,800 euro. Neumeister. 03/20/24. Sold 2,000 euro

Sporym zainteresowaniem cieszyły się prace Romana Kochanowskiego na aukcji 17 marca w Agrze-Art. Rekordowo wysoko została sprzedana (42,000 PLN) akwarela(!) z proweniencją kolekcji amerykańskiej. Dwa inne oleje również znalazły spore zainteresowanie u kolekcjonerów. Śmiem twierdzić, że Roman Kochanowski może być aukcyjnym następcą prac Jana Stanisławskiego. Kochanowski to artysta o dużej potrzebie przetwarzania krajobrazu, malujący bardziej z potrzeby serca niż tylko z konieczności sprzedaży. Mając na uwadze tę aukcję w Agrze spojrzalem jakie to jeszcze inne prace tego malarza są obecne na aukcjach w Polsce. Nie tak dawno, bo pod koniec lutego, jeden z warszawskiech domów aukcyjnych wystąpił z monotematyczną aukcją głównie rysunków tego artysty (były chyba również trzy oleje) lecz na godzinę przed jej rozpoczęciem została ona zmieciona z radarów. Nie wiem co się stalo. Obecnie widzę tylko jedną pracę tego artysty wystawiona przez Warszawski Dom Aukcyjny w dniu 28 marca, lot #29.
Moim zdaniem, ten obraz z WDA jest falsyfikatem i to nieudanym falsyfikatem. Nigdy u tego artysty krowa nie stanowiła głównego tematu pracy – owszem dopełniały one krajobraz, który był głównym tematem jego prac. Kolorystyka tego oleju jest niespotykana u tego artysty. Wymiary tej pracy są niespotykane u Romana Kochanowskiego. Artysta malował drzewa i krzaki dość zamaszyście, stosując pędzel wykonany ze szczeciny i nie cyzelował swoich krajobrazów. Nie bez kozery nazywany jest ‘malarzem pochmurnego nieba’ a niebo ‘nie gra;’ na tym obrazie. Generalnie, dukt pędzla jest inny a nawet w ciemnych partiach jego prac wyróżniają się pojedyńcze drzewa czy krzaki – tutaj mamy zamazaną plamę. Właścicele WDA nie musza zgodzić sie ze mna i dlatego zapraszam do przejrzenia albumu wydanego w 2005 roku z przedmową Prof. Katarzyny Posiadały o tym malarzu. Była też książka wydana w 1972 roku w Monachium przez Lewkowicza i Trościankę. Wydawnictwo Bosz również wydało ostatnio maleńki album o Romanie Kochanowskim. Waro przejrzeć te wszystkie prace by oko nabrało wprawy przy odsiewaniu falsów jak ten dyskutowany. Będzie ich coraz więcej skoro ceny jego prac rosną dość gwałtownie.

Ten Bauer Romana Kochanowskiego został sprzedany w czerwcu za 1,200 euro (https://polishartcorner.com/2023/06/24/roman-kochanowski-1857-1945-43/). Jak wynika z obecnego opisu katalogowego, powstał problem sygnatury na tej pracy i domyślam się, że dlatego praca wróciła tak szybko na rynek – ktoś po prostu jej nie wykupił mając wątpliwości. Ta sygnatura wygląda jakby byla położona przed 1900 rokiem, natomiast sam olej wygląda, że został namalowany około 1920 roku a wtedy sygnatura artysty była już nieco ‘postrzępiona’, zdecydowanie inna od tej sprzed 1900 r. Stąd też mamy opis w katalogu, że sygnatura ‘siedzi’ w wartswie malarskiej. To jest drobna sprawa, bo autorstwo tej pracy nie budzi zastrzeżeń. Dom aukcyjny dość nieumiejętnie uspokaja klientów powołując się dodatkowo na album połączony z biografią artysty napisaną w 1972 roku przez Lewkowicza i Trościanke (tylko 200 numerowanych egzemplarzy). Na stronie 33 mamy w niej zupełnie inny portret, przedstawiający ‘Żyda galicyjskiego’. Powstało zamieszanie z którego ktoś inny obecnie skorzystał. Posumowując: obraz namalował Roman Kochanowki, sygnatura nie jest z ok 1920 roku i chyba położył ją ktoś inny.
Lot 163. Kochanowski, Roman 1857 Krakau, Polen – 1945 Freising. Bauer . Öl auf Holz 14 x 19 cm. Unten rechts signiert: R Kochanowski. Literatur: Malarz Polskiego Krajobrazu, Roman Kochanowski 1857-1945, München 1972, vgl. Farbabb. S. 33. Anmerkung: Die Überprüfung des Bildes von einem Spezialisten in München ergab, dass die Signatur eindeutig zusammen mit dem Gemälde entstanden ist. Opening 250 euro. Gailer. 11/24/23. Sold 1,300 euro

Olej Romana Kochanowskiego zaliczam do dobrych, typowych lecz nie porywających. Bardzo bogata rama dodaje pracy splendoru a pracy sznytu, choć pomysł oprawy nie był raczej pomysłem artysty. Kochanowski preferował oprawiać swoje prace w czarne ramy, typu holenderskiego. W sumie wyszło jednak dobrze.

Lot 554. KOCHANOWSKI, ROMAN 1857 Krakau – 1945 Freising. Landschaft mit Kühen. Öl auf Holz. L. u. signiert. Min. restauriert. 12 x 15,5 cm. Rahmen. Estimate 1,000 euro. Scheublein. 09/22/23. Sold 2,200 euro

W 1893 roku warszawski Tygodnik Ilustrowany rozpisał konkurs dla artystów z nagrodami pieniężnymi. Należało jednak swoje nazwisko zachować w tajemnicy, pracy nie sygnować, i jedynie występować pod przybranym godłem. Tygodnik Ilustrowany opublikował szereg prac nadesłanych na swój konkurs w tym te dwie przez artystę określającą się jako ‘Zapomniany’. Bez trudu mogę przypisać Zapomnianemu nazwisko Romana Kochanowskiego. Nie pamiętam czy ten artysta zdobył jakąś nagrodę zaś tych dwóch prac nie widziałem na rynku, choć nie jest wykluczone, że później zostały sygnowane i być może gdzieś przetrwały. Kochanowski jeszcze w owym czasie malował ‘fotograficznie’, bardzo realistycznie. Od ok 1880 roku mieszkał na stałe w Monachium lecz w kraju (zaborach) czuł się już ‘zapomniany’. Bardzo to refleksyjnie smutne było godło artysty i takim z wyboru pozostał.


Każda praca Romana Kochanowskiego jest inna, nie wykonywał kopii, nie było replik autorskich. Nie każda może się podobać lecz te krajobrazy patrzące obecnie na nas artysta zwykle szybko szkicował w notatniku jako miniaturki, czasami wykonywał potem dokładny rysunek ołówkowy by dopiero potem malował olejem. Nie ma wstydu by kupić ten obrazek lecz można czekać na taki z innego okresu.
Lot 538. KOCHANOWSKI, ROMAN 1857 Krakau – 1945 Freising. Landschaft mit Kühen und Hirtin. Öl auf Holz. R. u. signiert. Min. beschädigt. 12,7 x 22,2 cm. Rahmen. Estimate 1,000 euro. Scheublein Art. 03/30/23. Sold 1,400 euro


Jeden olej Romana Kochanowskiego jest dość typowy (wiejska droga) a drugi to mało spotykany portret starca (chlopa), w dodatku w technice en-grisaille. O ile typowy obrazek nie wywołał zainteresowania i został sprzedany poniżej oczekiwanej ceny otwarcia to o ten nietypowy dała się zauważyć walka.
Lot 86. Kochanowski, Roman 1857 Krakau, Polen – 1945 Freising. Dorfstraße. Öl auf Holz · 9,5 x 16,5 cm. Unten links signiert: R Kochanowski. Rahmen. Opening 2,600 euro. Gailer. 06/24/23. Sold 2,000 euro

Lot 85. Kochanowski, Roman 1857 Krakau, Polen – 1945 Freising. Bauer. Öl auf Holz · 14 x 19 cm. Unten rechts signiert: R Kochanowski. Rahmen. Opening 250 euro. Gailer/ 06/24/23. Sold 1,200 euro

Spore zainteresowanie bylo tym obrazem Romna Kochanowskiego może dlatego, że wymiarami jest duży. Osobiście preferuję jego prace z naciskiem na pejzaż, zaś tutaj mamy widok wioski niemieckiej z jej wszystkimi atrybutami: domek z dymkiem z komina, gąski, płoty, topole, etc. Brakuje trochę zadumy nad przyrodą a mamy zamiast tego widokówkę wioski. Kochnanowski to przede wszystkim pejzażysta a w tym przypdku skręcił do wioski by podpatrzeć jej życie. Rama bardzo bogata i artysta w ten sposób swoich prac nie oprawiał.
Lot 397. Roman Kochanowski, r.u.sig., Krakau 1857 – 1945 Freising, “Gänsehüterin auf der Dorfstraße“, Öl/Holz, 24 x 36 cm, Farbfehlstellen. Opening 800 euro. Auktionhaus Arnold. 06/10/23. Sold 4,500 euro

Dobra passa pejzaży Romana Kochanowskiego na niemieckich aukcjach. Jeden z lepszych pejzaży tego artysty sprzedawanych w ostatnich latach.
Lot 74. Roman Kochanowski 1857 Krakau – Freising 1945. Auf dem Lande (Gehöft an einem Weiher). Öl auf Holz. 22,1 x 27,2 cm. Signiert unten links. Gerahmt. Estimated price: € 2.500. Karl und Faber. 05/25/23. Sold 3,800 euro