Jerzy Kossak (1886 – 1955)

Jerzy Kossak. Uhlans in Gallop

Lot 119. Jerzy Kossak (Polish, 1886-1955). Uhlans in Gallop, oil on board, signed Jerzy Kossak (lower right), 24 x 19 1/2 in. (61 x 49.5cm). Exhibited: Kraków, Salon of Polish Painters, The Vienna Exhibition, n.d. (per label verso). Estimate $4,000 – 6,000. Freemen’s. 11/04/25. Sold $12,000

Opis pracy ręką Jerzego Kossaka “Ks. Jóżef Poniatowski na grobli Falenckiej, 1809

Dwa oleje Jerzego Kossaka na aukcji w USA. Jedna prac, “Książe Józef Poniatowski na grobli Falęckiej, 1809” była dość znana i reprodukowana w okresie międzywojennym w postaci pocztówek. Praca ta jest oczywiście jedną z replik autorskich ale to dobra kompozycja, wymagająca pracy artysty, nawet przy wykonywwaniu repliki. Warto o nią powalczyć.

Drugi olej, “Pogoń za bolszewikami“, był często powielany przez Jerzego Kossaka w różnych scenariuszach krajobrazowych. Bywało w niedawnej przeszłości, że inne wersje podobnej pogoni można było kupić poniżej $2,000. Mając do wyboru górną lub dolną pracę przesunąłbym zdecydowanie fundusze na księcia Poniatowskiego pod Raszynem.


Jerzy Kossak. Chasing the Bolshevik, 1930

Lot 120. Jerzy Kossak (Polish, 1886-1955). Chasing the Bolshevik, 1930, oil on canvas signed Jerzy Kossak and dated (lower left) 19 3/8 x 27 1/4 in. (49.2 x 69.2cm). This lot is located in Philadelphia. Framed: 27 1/4 x 34 1/4 x 3 in. Estimate $4,000 – 6,000. Freeman’s. 11/04/25. Sold $5,500

Karol Filip Malcz (1797 – 1867). Falsy

Karol Filip Malcz. Two silver salt pans

4638100. KAROL FILIP MALCZ. Two silver salt pans, 19th century, Poland. Height approx. 10 cm. Weight approx. 451 gr. Estimate €1,096. RA Auktionsverket Norrköping. 11/09/25

Para ładnych solniczek uchodzących za robotę Karola Malcza. Problem leży w tym, że obie wyglądają na ‘nówki’, mają niepełne punce zakładu Malcza (brakuje znaku kotwicy w owalu a także napisu ‘w Warszawie’) oraz pojawiają się bardzo często na rynku, zwykle jako pary, czasami jako dwie pary na jednej aukcji (https://www.dorotheum.com/en/l/6976198/) a widziałem również sześć solniczek sprzedawanych jako jeden ‘lot’. Jest to współczesna dość starannie wykonana robota, dobrze sprzedająca sie na rynkach zagranicznych i psująca rynek ‘Malczów’, zawalonych i bez nich falsyfikatami.

Jan Chełmiński (1851 – 1925). Dwa oleje ale jeden wątpliwy

Jan Chełmiński. Officers on a Snowy Road with Two Monks

Lot 20. Jan van Chelminski (Polish, 1851-1925). Officers on a Snowy Road with Two Monks, signed ‘Jan v. Chelminski’ (lower right), oil on canvas, 8 x 100.5 cm (3 1/8 x 39 9/16 in); framed 77.5 x 100.5 x 8.0 cm (30 1/2 x 39 9/16 x 3 1/8 in). Provenance: From the Meacham Family Collection, Cleveland, Ohio. Thence by descent. Estimate $10,000 – 15,000. Skinner-Bonhams. 11/24/25. Sold $12,000

Dwa obrazy przypisane Janowi Chełmińskiemu; jeden w USA w Bonhams a drugi w (zabawowym) Dusseldorfer Auctionhaus. Duży wymiarami obraz z USA wygląda dobrze ale jest dość nudny bo takich ‘spotkań na drodze’ było sporo na rynku, zarówno ręki Chełmińskiego jak też i innych monachijczyków czy też malarzy nie związanych ze szkołą monachijską, np. Wasilewskiego. Dla mnie jest to dobry obraz ale (powtarzam) nudny bo Chełmiński malował lepsze a niektóre spośród nich przedstawiłem na łamach tego blogu.

Inaczej sprawa ma się z obrazem sygnowanym monogramem (J.V.C) a uchodzącym za ręki tego malarza. Pomijam urągujące przyzwoitości ceny wyjściowe chyba wszystkich obiektów (opening price) w katalogu Dusseldorfer Auktionshaus. Problem pojawia się w tym przypadku nie z ceną wyjściową obrazu przypisanego Chełmińskiemu ale z atrybucją tej pracy. Pracę należy oglądać powiększając fotografie a okaże się, że daleko mu do ręki Jana Chelmińskiego. Artysta ten rzeczywiście sygnował niektóre swoje obrazy trzyliterowym monogramem, ale nigdy nie należy patrzeć na sygnaturę lecz na całość pracy. Nieporadne są namalowane postacie ludzkie, nieporadnie jest namalowany koń na pierwszysm planie, podobnie są namalowane konie na drugim planie a te na trzecim planie mają już mało wspólnego z tymi zwierzętami. Przypuszczam, że Roberto z Dusseldorfer (czyli człowiek z którym prowadzi się zwykle korespondencję) może mieć słabą głowę i został przekonany mocniejszym polskim trunkiem do przyjęcia tego obrazu. Dom aukcyjny z Dusseldorfu stara się prezentować na aukcjach prawdziwe polskie prace ale powinien być bardziej czujny w stosunku do dostawców towarów z Polski bo sądzę, że stamtąd dostarczono mu ten obraz.


Jan Chełmiński ? Sattelplatz

Lot 1437. Chelminski, Jan van 1851 Brzustow – 1925 New York. Sattelplatz. Monogrammiert. Öl/Malk., 23,5 x 31 cm. Opening €300. Dusseldorfer Auktionshaus. 11/29/25