Certyfikaty autentyczności

Obecność tzw. ‘certyfikatu autentyczności’ dołączonego do sprzedawanej pracy malarskiej zawsze zatrzymuje mój wzrok i skłania mnie do uważnego przeczytania. Były już certyfikaty i różnego rodzaju opinie dołączane do prac za grube miliony złotych (np. do pracy tzw. Rubensa sprzedawanego w Polswissart – patrz dział RED FLAG na tym blogu), były fałszowane certyfikaty profesora Feliksa Kopery, podobnie prof. Kazimerza Buczkowskiego. Obecnie pragnę pokazać z nadchodzącej aukcji w nowojorski Antique Arena cenrtyfikaty kilku prac tam sprzedawanych. Jeden z certyfikatów uderza w dobro firmy p. Konopackiego (Art Konsultant), inne podpisuje ktoś z Krakowa podpierając się osobą nieżyjącego już profesora Mieczysława Porębskiego. Zakskującym dla mnie jest dołączenie przez amerykański dom centyfikatów sygnowanych przez wnuczkę Tamary Łempickiej (dość łatwo o wygranie procesu sądowego). Dawniej, eksperci tacy jak Feliks Kopera czy Kazimierz Buczkowski pisali swoje ekspertyzy na zwykłej kartce papieru na maszynie do pisania. Obecnie drukowane są na dekoracyjnych formularzach mającymi piękne ramki bo jak wiadomo in bardziej dekoracyjny taki certyfikat tym bardziej jest wiarygodny. Próbowałem zidentyfikować te nazwiska ekspertów lecz bez powodzenia. Może rzeczywiście istnieją? Pozytywnym elementem tej aukcji są niskie ceny i można sobie kupić rysunek ‘Łempickiej’ za $100 a certyfikat jest darmowy.

Apeluję równocześnie aby polskie domy aukcyjne i galerie przestały dołączać do sprzedawanych obiektów własne certyfikaty poświadczające autentyczność. Są obe zbędne, niewiarygodne, ząśmiecają / zamulają rynek.

Na zakończenie warto sobie przypomnieć nadal auktualny artykuł Wojciecha Szafrańskiego z 2012 roku wktórym jest również mowa o certyfikatach. Poniżej jego PDF.

2 thoughts on “Certyfikaty autentyczności

Leave a comment