Jacek Siennicki (1928 – 2000)

Jacek Siennicki. Mięso, 1976

Lot 33. JACEK SIENICKI (POLISH 1928-2000). Mieso, 1976; oil on canvas 50 x 65 cm (19 5/8 x 25 5/8 in.), framed dimensions: 64.5 x 79 cm (25 3/8 x 31 in.), signed dated and titled on verso. CONDITION: Observed in frame, the work is in good condition, minor surface dust, no visible issues to report. UV light inspection showed three lines of water drip marks, possibly original to the work, no signs of retouching. PROVENANCE Polish National Fund Committee, December 12, 1992 (auction) The Stanisław and Alicja Jonas Collection. Estimate $5,000 – 7,000. Shapiro Auctions. 06/27/25. Sold $3,250

Jacek Siennicki uwidocznił ‘mięso’ na płótnie w 1976 roku. W połowie okresu gierkowskiego mięsa nie było w sprzedaży w Polsce i (żartobliwie) pozostałopo nim wspomnienie artysty na płótnie. Kolekcja państwa Janasów byłą znacznie większa od tej prezentowanej na aukcji przez Shapiro Auctions. Było kilka kilka obrazów Eugeniusza Zaka, Sażewskiego, Nowosielskiego i innych. ‘Mięso” Siennickiego było również reprodukowane w albumie Czesława Czaplińskiego “Polskie kolekcje w Ameryce” (ok 2005 roku) o czy zapomniał dodać (może nie wiedział) dom aukcyjny. Ja niewiele wiem o sztuce współczesnej i za nią nie przepadam bo jej nie rozumiem, ale ten obraz jest w 100% prawdziwy a to obecnie jest wielki asset.

Barbara Falender (1947)

Barbara Falender. Szkic do “Ewy”, 1976

Lot 32. BARBARA FALENDER (POLISH B. 1947). Szkic do “Ewy” (Sketch to Eve), 1976;  cast bronze with brown patina 14 x 17 x 22 (5 1/2 x 6 3/4 x 8 5/8 in.), weight: 6 kg (13.2 lb), stamped at the top edge. CONDITION: The sculpture is in good condition, no visible issues to report. PROVENANCE Acquired directly from the artist The Stanisław and Alicja Jonas Collection. Estimate $6,000 – 8,000. Shapiro Auctions. 06/27/28. Sold $4,500

Współczenie pracująca rzeźbiarka mająca swoją pracownie tuż przy wejściu do Barbakanu warszawskiego. Zasłynęła w latach 70-tych swoimi ‘Poduszkami erotycznymi” wykonanymi w białym marmurze z Carrary (Michał Anioł rzeźbił w blokach marmuru sprowadzonych stamtąd), bardzo śmiałymi niewielkimi rzeźbami oraz tym, że wykiwała PRL-owskich cenzorów w ten sposób, że przyjęli te prace za abstrakcje a nie za artystyczny seks. Artystka bywała w USA i wystawiałą tam swoje prace. O ile wiem, rzeźba z aukcji była prezentem artystki dla p. Jonasów, z którymi byłą zaprzyjaźniona. Rzeźby Bardary Falender rzadko pojawiają się na polskim rynku a na amerykańskim widzę po raz pierwszy. Zakup pracy za wyjściowe $3,000 będzie sukcesem dla kolekcjonera.

Juliusz Kossak (1824 – 1899)

Juliusz Kossak. Gentleman on a Horse

Lot 66. JULIUSZ FORTUNAT KOSSAK (POLISH 1824-1899). Gentleman on a Horse, graphite and watercolor on paper, 19 x 20 cm (7 1/2 x 7 7/8 in.) [sight], framed dimensions: 38 x 39 cm (15 x 15 3/8 in.), signed at lower left.  CONDITION Observed in frame under glass, the work is in good condition, some overall craquelure, waviness to the paper and minor paper aging. PROVENANCE: Polish art dealer Zbigniew Michal Legutko (1940-2006) Lipert Gallery, Brooklyn, New York, sale, October 22, 1983, no. 104, The Stanisław and Alicja Jonas Collection. Estimate $5,000 – 7,000. Shapiro Auctions. 06/28/25. Sold $3,750

Na prośbę właściciela Shapiro Auctions zareklamowałem jego czerwcową aukcję na któej będzie szereg niezłych współczesnych poloników z nowojorskiej kolekcji Stanisława i Alicji Janasów. Moja reklama nie oznacza wcale entuzjazmu do wszystkich prac tam sprzedawanych. O jednej z nich napisałem bezpośrednio do domu aukcyjnego a teraz zacząłem dokładniej przedlądać ten katalog. Nie podoba mi się ten rysunek sygnowany imieniem i nazwiskiem Juliusza Kossaka. Nie chodzi o odbiegającą od innych sygnaturę artysty lecz o sposób rysowania konia i jeźdźca i cienowanie, brakuje tej lekkości widocznej na wielu wczesnych pracach Juliusza Kossaka, znanych mi z albumów jak też widzianych naocznie. Światłocienie pochodzące od konia były traktowane niezykle schematycznie a czasami nie było ich wcale a tutaj widzimy idące od kopyt konia. Dla mnie proweniencja pochodząca od nieżyjącego i poznanego delara Zbigniewa Legutko (zmarł ok 20 lat temu) nie jest miarodajna bowiem przemykały się czasami na jego aukcjach na Greenppointcie zaskakujące prace pochodzące ze ścian zmarłych polonusów.