Tadeusz Styka (1889 – 1954)

Tadeusz Styka. Portrait de femme aux bijoux

Miłośnik talentu Tadeusza Styki lub może zwyczajnie, tak po ludzku, zakochany w tym konkretnym kobiecym portretcie stracił głowę w trakcie licytacji. Być może portetowaną była bardzo znana kobieta, o czym nie wiem. A może zwycięzca tej licytacji liczy na obecność jeszcze większego miłośnika talentu Tadeusza Styki na terenie Polski? Moim zdaniem kupione zostało solidne nazwisko.

Lot 40. Tadeusz dit Tadé STYKA (1889-1954). Portrait de femme aux bijoux. Oil on canvas signed lower right – Restorations – lining – 90 x 72 cm. Estimation 3,000 – 5,000 euro. Chevau-Legers Enchères. 11/23/24. Sold 7,500 euro.

5 thoughts on “Tadeusz Styka (1889 – 1954)

  1. Dobry wieczór Oczywiscie nie jest to portet Poli Negri, ale w ostatnich latach na polskim ryneczku sztuki bardzo poprawne w manierze XX lecia miedzywojennego kto nie widział filmu, “Lata 20, lat 30 polecam obejrzeć, przy którym, tak samo jak przy “Znachorze” zawsze się wzruszam,to portrety Tade Styki z tego okresu bardzo łatwo przekraczają próg 40.000 PLN dochodząc nawet w okolice 100.000 PLN co łatwo sprawdzić na onebid. Polecam posłuchać sobie jako ilustrację utwór w wykonaniu Tonasza Stockingera “Lata 20,lata 30” na You Tube. Może jak i mi zakręcić się komuś łezka w oku ?

    • Ostatni obraz Tade Styki – mniejszy, wylicytowany pare miesący temu zagranicą za bodaj 3600 euro + fee + wysyłka, co daje łącznie ok. 20 tys pln realnego wydatku – zszedł jako “Rudowłosa” miesiąc temu w PL za 42 tyś pln czyli, ok 34 tys pln na rękę dla sprzedawcy. Wątpię by ten ktoś zapłacił podatek, który sie w tym przypadku należy, ale nawet jakby zapłaci to spokojnie 10 tys zarobił.
      Tamten portret był słabszy, przedstawiał pucułowata blondyneczkę wyglądająca jak bęzzębna babcia i w dodatku mniejszy. Ten jest większy i lepszy. Potretowana ma charakterystyczne dla Styki szponiaste palce (co kupujący jego portrety lubią) + ładny kapelusz + bardzo ładny czerwony pierścień i zalotnie pomalowane usta. Już widze go na aukcji pod tytułem “Dama z kapeluszem” lub “Dama z czerwonym pierścieniem” z ceną wywoławczą 40 tyś pln. Dojdzie pewnie do 60-70 tys. Stąd taka walka. Sam licytowałem do 4ki 🙂

      • To nie jest dobry portret kobiety po 40-tce w wykonaniu Tadeusza Styki, nawet jesli artysta ‘upiększył’ portret by zadowolić ‘sitter’. Na tym przykładzie widać jak handlarze nic nie wnosząc cynicznie nabijają ceny na terenie Polski i psują wzór estetyki.

    • W skrócie:
      Nie myślę oczywiście o technice malarskiej lecz o podmiocie tej pracy i moja ocena jest rzecz jasna subiektywna. Jest to solidny obraz, który nie wygląda namalowany dla przyjemności lecz za określoną stawkę autorską – to nie dziwi. Namalowana kobieta wygląda na zamożną i ujawnia ten swój stan w postaci futrzanego szalu, kórym jest owinięta, pierścienia z dużym kamieniem (rubin?). Jej czas młodości już minął a jednak jako dojrzałą kobieta zgodziła się przyjąć nieco sztuczną zalotną pozę obnażając się do połowy choć statecznie przykrywając piersi tym futrzanym szalem. W przypadku tej pani niepotrzebnie pokazany jest zamożny status, niepotrzebny ten pieścień na ręku, sztuczna jest ta dojrzała zalotność. Rys psychologiczny jest słaby i niewiele dowiedziałem się z jej wyrazu twarzy. Gdyby to był obraz wykonany przez portrecistę francuskiego to trudno oczekiwać by przebił się cenowo poza 1,500 euro. W tym przypadku na cenę wpłynęło nie uwielbiebie do portretu lecz krajowa spekulacja handlarska związana z nazwiskiem Tadeusza Styki. Wiele prtretów kobiecych w wykonaniu tego malarza jest znanych, z których przebija ciepło, radość życia, czasami erotyzm. Ten portret jest zimny i obojetny choć namalowany jak zwykle w przyjemnych, ciepłych brązach. Przeciwne opinie mile widziane.

Leave a comment