
Matsart to izraelski dom aukcyjny. Wydawaoby się, że powinni dobrze znać ‘swoich’ artystów a jednak Adolfa Behrmanna uznali za Niemca. Zapomnieli, że ich ziomek został zamordowany przez Niemców i Niemcem nigdy nie by bo gdyby był to by nie został zamordowany w gettcie. Właściciel tej pracy, który chyba zgodził się z takim opisem, jest strasznie greedy. Kupił bowiem w 2019 roku ten obraz w Sotheby’s (pomyłka w katalogu bo wskazują na rok 2021) za $11,250 z opłatami i teraz próbują sprzedać za drugie tyle. Już wiemy skąd wzięła się mentalność polskich domów aukcyjnych i rodzimych handlarzy.
Lot 139. Adolf Behrmann 1876-1942 (German). Praying at the Kotel, oil on canvas, 67 x 97 cm, signed lower left. Provenance: Sale: Sotheby’s Tel Aviv, April 15, 1993. Purchased from the above by the a private European collector. Sale: Sotheby’s November 2021. Private Collection, Israel. Starting $20,000. Estimated price: $20,000 – $30,000. Matsart. 09/10/24. Passed
Bardzo ładne oddane są na tym oleju ciepłe refleksy słoneczne (przypominające mi prace innego Izraelity Abrahama Neumanna), na murze zachodnim, pozostałości po świątyni Salomona, fragment ten jest znany jako Ściana Płaczu w Jerozolimie.Chciałoby się dotknąć tej ściany i poczuć te ciepłe promienie na świętym murze gdzie pielgrzymi wsuwają w szczeliny bloków kamiennych karteczki ze swoją prośbą do J.H.W.E.
W głębi na obrazie widać małe drzwi w murze. Współcześnie znajduje się tam pomieszczenie do studiowania Tory, każdy mężczyzna (kobiety nie mają prawa tam wchodzić) mający nakrycie głowy może tam wejść i cofnąć się w czasie jak w magicznym wehikule o całe 100 lat i na własne oczy zobaczyć oraz usłyszeć, jak wyglądały takie miejsca w II RP zanim zniszczyli je Niemcy podczas Shoah.
Warto przeczytać biogram artysty ilustrowany Jego pracami
http://baedekerlodz.blogspot.com/2015/01/abraham-adolf-behrman-artysta-i.html
Sugestia, jakoby to izraelskie domy aukcyjne winne byly ewentualnymi zawyzaniami cen wywolawczych sprzedawanych przez rodzime domy aukcyjne obrazow jest oczywista nieprawda, jest gleboko niesmaczna, jest bulwersujaca.
Pokazywałem w przeszłości i będę nadal pokazywał przyklady niezwyklej chciwości (grred) różnych domów aukcyjnych, zwłaszcza polskich. Proszę zwrócić uwagę choćby na różne rzeźby Mitoraja mające charakter wyłącznie pamiątkarski: https://polishartcorner.com/igor-mitoraj/. Model dublowania cen jest naturalnie popularny i tu i tam, bez udziału naczyń połączonych. Jeden patrzy na drugiego i próbuje działać w ten sposób bo a nuż się uda. Dom Matsart jest dość znany z ustawiania nierealnego pułapu licytacji prac by w kolejnych dwóch trzech aukcjach zaniżać poprzeczkę estymacji. To powoduje, że dany obraz, jako poprzednio niesprzedany, spalony, traci atrakcyjność. To nie jest dobry biznesowy model sprzedaży sztuki.
Czytelnik nie rozumie mojej ironii, sarkazmu i uszczypliwości.