
Przypominam postać Leona Kamira-Kaufmanna, który rozpoczął naukę u Wojciecha Gersona, przeszedł przez szkołę monachijska lecz wylądował i zadomowił się w Paryżu. Uczestniczył jednak w wielu krajowych wystawach. Prace jego należą do dużej rzadkości na polskim rynku, sporo ich posiada Muzeum Narodwe w Warszawie. Oglądając on-line zbiory MNW możemy sie domyslić kolorystyki na tych czarno-białych fotografiach.

Dobry wieczór,Uważam, że w ojczystym kraju twórczość Leona Kaufmanna – pseudo. artystyczne Kamir, jest b. słabo znana.Jedyny obraz, który doczekał się słusznego upamiętnienia to nokturn wieczorny „Ćma nocna” z 1898 -99 r. włączony do kanonu polskiej Secesji w Muzeum Mazowieckim w Płocku.
Bohaterką swojego obrazu uczynił Kamir kobietę w wielkim kapeluszu idącą warszawskim wieczornym Krakowskim Przedmieściem, na tle konturów kolumny króla Zygmunta IV Wazy i wież staromiejskich kościołów.Jakoś nie trafia do mnie recepcja tej pracy Michała Burdzińskiego, który w swoim artykule pt.”Kolekcje – Malarstwo”,
https://niezlasztuka.net/ksiazki/secesja-zbiory-i-ekspozycje-muzeum-mazowieckiego-w-plocku/
napisał tak: “po powrocie z Francji Leon Kaufmann popełnił popisowy nokturn warszawski, z „ćmą nocną” o rysach ledwo rozpoznawalnej, przestraszonej kobiety w wielkim kapeluszu, która kroczy w zamroczeniu Krakowskim Przedmieściem na tle majaczących konturów kolumny Zygmunta i wież staromiejskich kościołów, wkłuwających się w elegijne niebo.Czy to echo nastawienia części modernistów do miasta jako synonimu zakłamania, wyzysku, rozpusty, słowem – nieszczęścia – w czasach potężnej industrializacji i rozrostu bogatego mieszczaństwa?”.Mi zdecydowanie bliżej jest do nastrojów z wiersza młodszego o 4 dekady Krzysztofa Kamila Baczyńskiego “Stuletni wieczór”, który pozwalam sobie w dniu 30 sierpnia 2024 r., 2 dni przed końcem wakacji, zadedykować wszystkim miłośnikom sztuki i portalu “Polish Art Corner”.
“Wyjść na ulicę w niebieski, letni zmierzch,dymią fajki jak zapach zielonych brazylii,gwiazdy jak ryby zabite wypływają na wierzch,znad gitar – kapelusze jak czarne pluszowe motyle.Wyjść na ulicę: kołyski zwiewnej muzyki i bajek,tam grają katarynki jedwabny stuletni walczyk.Ten niderlandzki obraz z porcelanowych fajek,z baldachimów dłoni kobiecych i strun kobiecych palców.Otom dzieckiem, skrzydłem jednodniowych przeczuć.Jestem tylko chłopcem, który płacze nad zabitym ptakiem.Nie przeżyłem tylu lat i drzew, co ten wieczór.Jestem chłopcem, który płacze nad zabitym ptakiem”.luty 41r.źródło: https://poezja.org/wz/Krzysztof_Kamil_Baczynski/562/Stuletni_wieczor
Siostrzanym obrazem warszawskiej “Ćmy nocnej” jest
obraz L.Kaufmanna “Nocny Ptak“, olej na płótnie z 1902 r., Lwowska Galeria Sztuki Dzięki Bogu chyba jednak sołdaty nie zniszczyły tego obrazu? Pamiętam jak na początku sowieckiej inwazji w lutym 2022 r. ewakuowano cześć zbiorów lwowskiej nationalnej galerii do Polski. Boże, jak historia zatacza przewrotnie koło, to co nam zabrano, chociaż na przechowanie i ochronę dóbr kultury vide prace Jacka Malczewskiego trafiają tam gdzie powinny przecież być od zawsze tj. od 1945 r..