
Lot 9032. 2 Ölgemälde je sign. E. LINDEMANN (wohl Emil L. 1864 Warschau/Polen-1945 Ozorków): “Polnisches Gänsemädchen” Öl/Platte ca. 25x31cm und “Polnische Bäuerin mit Kindern” Öl/Platte ca. 22x32cm, z.T. min. Craquelé, je Holzrahmen. Ohne limit. Auktionshaus Weidler. 02/06/24. Sold 550 euro

Oleje Emila Lindemanna (czasami Lindemana) są bardzo swojskie ale równocześnie nieco sztuczne. Dlaczego dziewczyna pasąca gęsi czy matka z dziećmi na łące muszą być odświętnie ubrane? Te ludowe stroje i naszyjnik korali były chyba zakładane na specjalna okazje (np. raz w tygodniu do kościoła) a nie na pole czy łąkę. Stąd widzę pewien dysonans i czepiam się. Z drugiej strony znane są oleje Lindemana na których widzimy wracające z kościoła kobiety właśnie tak niedzielnie ubrane i to wygląda już naturalnie. Artysta wpasował część swojego zainteresowania w polską ludowość i musiał konkurować na rynku z innymi malarzami. Jednak Lindemann nie malował koni i to (żartując) odróżniało go np. od Adama Setkowicza. Obecnie oleje Lindemana są tańsze od typowej i powielanej akwareli Setkowicza chyba przez brak bryczki. Nie pomaga, że wieś Lindemana jest bardzo kolorowa, pełna kwiatów i słońca bo wieś Setkowicza ma konie. Prac Lindemana jest jednak stosunkowo niewiele a to jest pozytywna sytuacja. Nic w tym złego by powiesić sobie na ścianie (na początek) jego oryginalną pracę, zwłaszcza, że są one tanie. 550 euro za tę parkę to bardzo tanio wyszło.