
Lot 192. Leopold GOTTLIEB (1879-1933). Motherhood(1918). Sculpture, wood. Original artwork (unique). Certificate issued by gallery. Signature base. Size of the artwork 72 x 40 cm (28.35 x 15.75 in) . Condition: very good, considering its time. Artwork description: Extremely rare unique work, signed and dated. Private collection in Tel Aviv. In 1904, at the age of 21 he settled in Paris and became a member of the Circle of Montparnasse artists. Following his return to Paris. In the years 1917-1919, he took part in exhibition of Polish Expressionists (Formists) and became friends with another Polish artist, Moses Kisling, Eugene Zak and Mela Muter. His works were displayed in the Salon of Autumn, Independents, Société Nationale des Beaux Artes, and the Tuileries. He participated in exhibitions in the Vienna Secession. He also participated in the exhibition of Polish art, organized in 1912, at Galeries Dalmau in Barcelona.
Gottlieb is kwon for his paintings and drawings, very little is known on his sculpture abilities
” is a very interesting work of art, considering its rarity in comparison to the Gottlieb’ s oeuvre, and its complex symbolism. ” (A. M. from the National Museum in Krakow, 23.5.2017). Starting price $24,000. Art for All. 01/20/25. NOT SOLD

Ta rzeźba Leopolda Gottlieba jest bardzo zaskakującym odkryciem na rynku. Chyba ani żadne z polskich muzeów nie posiada w swoich zbiorach rzeźby w wykonaniu tego artysty. Co ciekawsze, Słownik Artystów Polskich nie wspomina o rzeźbiarskiej jego działalności. Rzeźba Macierzyństwo znajduje sie w Izraelu i ciekawe będzie prześledzić jej proweniencję. Nowy Rok dopiero co się zaczął a tu takie niespodziewane i duże odkrycie, nieznanego rodziału twórczości Leopolda Gottlieba.

Zdrowia WSZYSTKIM CZYTELNIKOM I OBSERWATOROM ORAZ TWÓRCY P.A.C. ŻYCZĘ!
(…). Ad vocem sygnatury rzeźby przypisywanej L.Gottleba ma bardzo wyraźne białe wytłoczenie-świeży podpis? Niemniej przypomina sygnaturę L.Gottleba
Motherhood (1918)
Skonsultowałem właśnie ww. kwestię z wybitnym ekspertem twórczości Leopolda Gottleba aktualnym kuratorem poznańskiej Anno domini 2025 r. wystawy “- École de Paris – Artyści Polsko-Żydowscy” w Muzeum Archidiecezjalne – Galeria Sztuki Współczesnej, Akademia Lubrańskiego, oraz autorem opracowania dot. twórczości Leopolda Gottlieb (w tłum. z niemieckiego Boże drogi?) “Wizerunki człowieczeństwa, rytuały powszedniości” oraz szalenie ciekawego artykułu porównującego “Portret podwójny z czasów młodości. Leopold Gottlieb i Xawery Dunikowski (rzeźbiarza!!)”
“Nie ma żadnego znanego mi powodu oraz dowodu na to, by Leopold Gottlieb kiedykolwiek zajmował się rzeźbą”. Niech więc wniosek co do atrybucji rzeźby każdy zainteresowany wysnuje sam. Pozdrawiam! Gdy wszystko nic warte, Eiva l’arte! Adartem
Dom aukcyjny z Izraela cytuje opinię osoby o inicjałach A. M. z Muzeum Narodowego w Krakowie. Jeśli ta opinia jest prawdziwa to można pewnie dowiedzieć się kim jest (była) ta osoba i jaką wiedzą kierowała się. Może jednak tak być, że to wszystko jest rzeczywiście oszukaństwem, jak mocno powyżej sugeruje Adartem, i rzeźbiarkiej karty u Leopolda Gottlieba nigdy nie było, nawet gdyby chciałoby się taką nieznaną kartę odkryć.
Dotarło teraz do mnie właśnie ze przecież Pan pisał o tej samej rzeźbie (…) w 2022 r. ! http://www.montefiore.co.il/Artists/364/Leopold_Gottlieb/238-22a. Czy ona wtedy poszła za 40.000 $? Proszę wrzucić na stronę wykadrowaną samą głowę załączam. BARDZO w duchu boticielowskich głów i szyji Egeniusza Zaka. Chat GTP wskazał podobieństwo do twórczości Xawerego Dunikowskiego oraz Stanisława Jagmina.

Rzeczywiście rzeźba ta pojawiła się trzy lata temu na aukcji z Montefiore (Izrael) i nie została wtedy sprzedana (wycena $30,000 – 40,000). Nie wzbudziła ona wówczas żadnego zainteresowania czytelników na forum. Dom aukcyjny Montefiore nie wspomniał z jakiś względów o krótkiej opinii z Muzeum Narodowego w Krakowie z 2017 roku, którą, jak sądzę, powinien wówczas znać. Usiłuję obecnie dociec, korzystając z uprzejmości innych osób, czy to zdanie (opinia) z MNK nie zostało wyrwane z innego konekstu. Mam nadzieję, że ciąg dalszy wkrótce nastąpi.
Być może powstało tu i tam trochę szumu medialnego na temat tej rzeźby bo dom aukcyjny Art for All dodał właśnie następujący akapit na końcu opisu, który podaję poniżej w oryginalnej ich pisowni. Cena wyjściowa ($24,000) nie została zmieniona.
“will be sold as attributed to the artist, but we are sure that the fact that there are no other exampels of sculptuers by Gottlieb, does not aliminate the fact that in his early work the artist has tried also to make a sculpture, this make our item to be a very important work in Polish Art world. with a big quatation mark and an solved riddel.”
Art for All w swoim katalogu skopiował właśnie z mojego blogu całą wypowiedź czytelnika Adartem, po cygańsku oczywiście nie podając źródła, czyli Polish Art Corner. Cytuję:
“Skonsultowałem właśnie ww. kwestię z wybitnym ekspertem twórczości Leopolda Gottleba aktualnym kuratorem poznańskiej Anno domini 2025 r. wystawy “- École de Paris – Artyści Polsko-Żydowscy” w Muzeum Archidiecezjalne – Galeria Sztuki Współczesnej, Akademia Lubrańskiego, oraz autorem opracowania dot. twórczości Leopolda Gottlieb (w tłum. z niemieckiego Boże drogi?) “Wizerunki człowieczeństwa, rytuały powszedniości” oraz szalenie ciekawego artykułu porównującego “Portret podwójny z czasów młodości. Leopold Gottlieb i Xawery Dunikowski (rzeźbiarza!!)”
“Nie ma żadnego znanego mi powodu oraz dowodu na to, by Leopold Gottlieb kiedykolwiek zajmował się rzeźbą”. Niech więc wniosek co do atrybucji rzeźby każdy zainteresowany wysnuje sam. Pozdrawiam! Gdy wszystko nic warte, Eiva l’arte! Adartem
Dom aukcyjny z Izraela cytuje opinię osoby o inicjałach A. M. z Muzeum Narodowego w Krakowie. Jeśli ta opinia jest prawdziwa to można pewnie dowiedzieć się kim jest (była) ta osoba i jaką wiedzą kierowała się. Może jednak tak być, że to wszystko jest rzeczywiście oszukaństwem, jak mocno powyżej sugeruje Adartem, i rzeźbiarkiej karty u Leopolda Gottlieba nigdy nie było, nawet gdyby chciałoby się taką nieznaną kartę odkryć.
Dotarło teraz do mnie właśnie ze przecież Pan pisał o tej samej rzeźbie (…) w 2022 r. ! http://www.montefiore.co.il/Artists/364/Leopold_Gottlieb/238-22a. Czy ona wtedy poszła za 40.000 $? Proszę wrzucić na stronę wykadrowaną samą głowę załączam. BARDZO w duchu boticielowskich głów i szyji Egeniusza Zaka. Chat GTP wskazał podobieństwo do twórczości Xawerego Dunikowskiego oraz Stanisława Jagmina.”

W sumie, potrzeba wypowiedzi z wymienionego Muzeum Narodowegow Krakowie by zakończyć tę sprawę. Sadly, tam jednak PAC nie jest chyba czytany.